piątek, 6 lipca 2018

14 rzeczy, które możesz zrobić dla swoich włosów nie tracąc czasu



"Nie mam czasu na pielęgnację włosów. Olejowanie, nakładanie maski na 20 minut - to nie dla mnie". Tego typu wymówkę słyszę bardzo często. Prawda jest taka, że najlepiej uczynić z dbania o włosy hobby - na rzeczy, które sprawiają nam przyjemność, zawsze znajdujemy czas.

Dla tych, którzy chcą mieć ładniejsze włosy nie zajmując się nimi specjalnie, wraz z obserwatorkami z Insta przygotowałyśmy listę 14 czynności pielęgnacyjnych, których wykonanie zajmuje mniej niż minutę!

Pielęgnacja włosów dla zabieganych



1. Masaż skóry głowy szczotką. Podczas rozczesywania włosów skup się przez kilkanaście sekund na skórze głowy - przeczesuj skórę od czoła do karku, wykonując delikatny masaż. Nie dość, że jest to niezwykle przyjemne i rozluźniające, to jeszcze pożyteczne. Masaż poprawia ukrwienie, co wpływa na pobudzenie włosów do wzrostu, a także poprawia koloryt cery.

2. Związanie włosów. Jeśli jesteś w domu lub jedziesz rowerem, czyli zawsze wtedy, gdy nie musisz mieć idealnie ułożonych włosów, zwiąż je. Chodzi o to, że związane włosy są bezpieczniejsze - nie ocierają się o ciuchy i ramiona, nie przygniatamy ich paskiem od torebki, nie dotykamy ich 10 razy na minutę itd. Związane włosy niszczą się znacznie wolniej, niż rozpuszczone. Bardzo ważne jest też związywanie włosów do snu, kiedy narażone są na przygniatanie i otarcia o szorstką pościel.

3. Wtarcie kilku kropli oleju w końce zajmuje kilkanaście sekund. Wystarczy rozetrzeć w dłoniach niewielką ilość oleju (dosłownie jedną lub kilka kropli) i rozprowadzić na końcówkach. Jeśli włosy są zdrowe, gładkie i błyszczące - dobry będzie olej kokosowy nałożony przed myciem. Jeśli włosy są puszące i podatne na zniszczenia, lepszy będzie olej arganowy (dosłownie jedna kropelka!) nałożony po umyciu. Pierwsze próby olejowania można podjąć olejem kuchennym, np. Kujawskim.

4. Zmiana poszewki na jedwabną lub satynową. Co prawda tutaj dochodzi też czynność zakupu poszewki (jeśli nie mamy takiej w domu), ale jest to inwestycja jednorazowa. Korzyści będą płynęły dla włosów co noc. Zyska też twarz - po nocy nie będzie na niej odcisków. :)

5. Wtarcie silikonowego olejku lub rozpylenie odżywki bez spłukiwania po umyciu włosów. Nie przyjmuję wymówek w stylu "nie mam czasu na odżywkę". Tradycyjną odżywkę można zastąpić silikonowym olejkiem wcieranym na sucho lub na mokro (wystarczy kropla na sucho i 1-2 pompki na wilgotno) lub ekspresową odżywką bez spłukiwania, którą wystarczy rozpylić na wilgotnych włosach (czyli osuszonych z nadmiaru wody). Ta czynność zajmuje dosłownie 20 sekund. Innym patentem jest też wtarcie w wilgotne włosy kropli odżywki do spłukiwania i... nie spłukiwanie jej. :)

6. Po nabraniu wprawy, minutę zajmie też wtarcie wcierki, czyli specjalnej odżywki przeznaczonej do pielęgnacji skóry głowy. Zwłaszcza takiej, która ma wygodny dozownik (np. w formie sprayu lub pipety). Jedną z moich ulubionych jest na przykład TA.

7. Rozcieńczenie szamponu. Szampon można rozcieńczyć w kubku lub w dłoniach i zajmuje to kilkanaście sekund. Rozcieńczony szampon jest delikatniejszy dla włosów, więc warto stosować ten trik podczas każdego mycia.

8. Rozczesywanie włosów 2-3 razy dziennie, aby uniknąć nadmiernego splątania (rozczesanie mocno splątanych włosów zajmuje czasami 30 minut, więc lepiej zapobiegać). Gdy skóra ma skłonność do przetłuszczania, najlepiej przeczesać same końce, aby nie pobudzać do pracy gruczołów łojowych.

9. Łykanie suplementów. Połknięcie tabletki zajmuje kilka sekund, ale trzeba pamiętać o tym, aby kapsułka była wartościowa. Więcej na temat suplementów diety przeczytacie TUTAJ. Suplement w tabletkach można zastąpić jednodniowym sokiem warzywno-owocowym, które dostępne są w każdym sklepie spożywczym.

10. Kremowanie końców. Kiedyś, zanim jeszcze stałam się włosomaniaczką, spuszone i niesforne włosy ujarzmiałam resztką kremu lub balsamu, który zostawał na moich dłoniach. Ważne, aby kremu było na dłoniach niewiele (dłonie powinny być delikatnie tłuste od kremu) i aby włosy były niedociążone (spuszone, suche). Jeśli włosy są zdrowe i gładkie, krem może je obciążyć.

11. Suchy szampon. W przypadku zabiegania warto mięć przy sobie suchy szampon - wystarczy rozpylić szampon na włosach u nasady i w ciągu kilku sekund zostaną odświeżone i uniesione. Gdy musimy nagle wyjść z domu, a włosy są przetłuszczone, suchy szampon sprawdza się rewelacyjnie.

12. Lakier zamiast prostownicy. Gdy proste włosy są niesforne i nie mamy czasu na mycie i wygładzającą pielęgnację, można rozpylić na włosach lakier o suchej konsystencji. Włosy nabiorą objętości i zostaną ujarzmione.

13. Delikatne odsączanie nadmiaru wody z włosów zajmie tyle samo, co jedna z najgorszych rzeczy, jakie możemy dla włosów zrobić, czyli chaotyczne pocieranie ich szorstkim ręcznikiem. Jeśli chcemy szybko odsączyć nadmiar wody, po prostu przyłóżmy ręcznik do włosów i delikatnie go dociśnijmy. Nigdy nie pocieramy!

14. Płukanie końców w chłodnej wodzie po umyciu włosów. Ostatnie płukanie włosów w chłodnej (nie bardzo zimnej!) wodzie z kranu sprawi, że włosy będą gładsze i bardziej błyszczące.


Multitasking


Nie musimy poświęcać włosom całego wolnego czasu ani tym bardziej rezerwować dla nich godziny czy dwóch. To nie jest tak, że włosomaniaczki po nałożeniu maseczki siedzą nieruchomo przez pół godziny i odliczają czas. Po prostu sprytnie godzą pielęgnację z codziennymi obowiązkami i przyjemnościami.

Przed wzięciem prysznica, nakładają na włosy maskę i trzymają ją pod czepkiem na czas mycia i depilacji. Rozczesują włosy słuchając jednocześnie radia albo oglądając kanał na youtube. Nakładają olej przed snem, jeśli wiedzą, że następnego dnia rano muszą wziąć prysznic i umyć głowę. I tak dalej.


Co jest najważniejsze w pielęgnacji włosów?


Tak naprawdę najważniejsze w pielęgnacji włosów jest to, aby włosów nie niszczyć oraz aby prawidłowo je myć. Nawet, jeśli nie za dużo masz czasu, przeczytaj te dwa posty i zastosuj się do rad, a Twoje włosy Ci za to podziękują. :)

♥ Wszystko, co niszczy włosy.
♥ Jak prawidłowo myć włosy?

A jeśli chciałabyś jednak dołączyć do grona Włosomaniaczek i zagłębić się w temat, zacznij od tego wpisu: Jak zacząć dbać o włosy?



Co jeszcze dodałybyście do tej listy? :)



« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

59 komentarzy

  1. Zamiast tarcia włosów ręcznikiem, delikatne odciśnięcie z nadmiaru wody i zawinięcie w bawełnianą koszulkę ;)Ty mnie tego nauczyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. sama zawsze nakładam maskę podczas prysznica :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze jeszcze zainteresowanie sie skladem kosmetykow I obserwacja bo po co fundowac wlosom cos co nie sluzy. Wazne to co napisalas,ze mozna podczas maseczkowania robic rozne czynnosci typu gotowanie czy czytanie :-)) A co do braku czasu to niewierze jak ktos mowi ze go nie ma jest czas na spacer czy makijaz o I na wlosing.Jestem mama 2 latki,zona I pracuje na pelen etat wlosing to po prostu polepszacz nastroju I to czas dla mnie jako kobiety. Sprawia przyjemnosc jak widze w lustrze good hair day

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Po prostu tego nie lubią - tak jak ja malowania paznokci. ;) Czytanie składów jest bardzo ważne, ale nauka zajmuje wiele miesięcy i naprawdę trzeba to polubić.

      Usuń
    2. Tez nie lubie malowac ani pielegnowac paznokci. Nie mam cierpliwosci. A co dodo skladu to fakt moze dlugo zajmuje nauka ale mozna sie zainspirowac czyjas interpretacja. CzestoWszystkiego googluje sklady

      Usuń
  4. Moja fryzjerka zawsze mówi, że od związywania włosów, ciągle łamią mi się na tej samej linii (tam gdzie łapię je gumką). W domu zawsze zawiązuje je w cebulkę, ale sama już nie wiem, gdzie leży prawda :D Większość z tych zasad stosuje regularnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te posty sa coraz glupsze a rady tak oczywiste, ze kazda z nas juz je zna. Moze czas skinczyc z tym blogiem Natalio, hmmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może sama założysz bloga i będziesz się dzielić wiedzą i doświadczeniami, skoro nie jesteś nudna. Jeżeli blog Ci się nie podoba to nikt nie będzie płakać za Tobą...
      Natalio, absolutnie nie mam na nic czasu a ten post przyda mi się w moim zabieganym życiu ���� dodałabym jeszcze zakup dobrej suszarki... niekiedy to bardzo ratuje wygląd włosów,jest to jednorazowa inwestycja a osoby które nie mają czasu na pielęgnację często korzystają z suszarki nie mając pojęcia ile szkody może wyrządzić...

      Usuń
    2. Po co mam pisac bloga, skoro stwierdzilam, ze rady sa oczywiste :-) Klania sie czytanie ze zrozumieniem! Co do suszarki moja droga to jeszcze nie wymyslono takiej, ktora nie wyrzadzalaby szkody w 100%... taka moja wiedza speszjali for ju Anonimku z 7 lipca 2018 13:08 :-P

      Usuń
    3. A propos czytania ze zrozumieniem... Nie napisałam że żadna suszarka nie wyrządza szkody w 100%! Miałam na myśli że zakup DOBREJ suszarki tzn takiej z jonizacją czy chłodnym nawiewem może zminimalizować szkody powstałe w wyniku użytkowania! Poza tym jeżeli nie podoba mi się jakiś post lub blog to go po prostu nie czytam, nie zniechęcając autorki do pisania! Dla jednych są to oczywiste rady, ale dla drugich przydatne przypomnienie tego co można zrobić w kilka sekund a co poprawia kondycję włosów.

      Usuń
    4. Odnosze wrazenie, jakbys mocno bala sie, ze autorka sie zniecheci do pisania postow... a moze sama nia jestes, hmmmmm

      Usuń
    5. Po co miałabym odpisywać nie podpisując się jako ja? :D

      Usuń
    6. PRAWDA, chyba uz brak pomyslow. Najdurniejszy byl post czy mozna mieszc dwa szampony:)a kto mi zabroni? Lubilam Twoj blog ale widac ze Tobie jak i Anwen brak juz pomyslow, pozdr

      Usuń
    7. DLACZEGO WY NIE ROZUMIECIE, ŻE COŚ, CO JEST OCZYWISTE DLA WAS, DLA INNYCH MOŻE BYĆ POMOCNE? Przecież powyższy post nie jest kierowany dla Was (skoro wszystko wiecie o włosach, macie na to sporo czasu) tylko dla osób, które go nie mają lub nie lubią dbać o włosy. Zamiast rozwodzić się nad tym, podeślijcie link mamie albo kuzynce, które nie mają ochoty na studiowanie blogów, książek o włosach czy na eksperymenty. I tyle. :-)

      Usuń
    8. Tylko, ze Anwen znalazla pomysl na siebie w postaci produkcji kosmetykow do wlosow a Blondhaircare wymysla coraz to dziwniejsze posty. Temat wlosow jest wyczerpany I coraz wiecej osob to zauwaza... taka prawda, niestety.

      Usuń
    9. A skąd Ty możesz wiedzieć, jaki ja mam pomysł na siebie? :D Jak nie piszę o włosach - źle, bo w tytule bloga jest, że o włosach. Jak piszę o włosach - źle. Zwariować idzie. :)

      Usuń
    10. Natalio, daj spokój, jak widać dyskusja z tą osobą jest mocno żenująca. Proszę wybaczyć mój dobór słów, chciałam tylko podkreślić że nie każdy ma czas i ochotę na to całe wgłębianie się w wiedzę o włosach jak tego nie lubi a tu ma kilka pomocnych szybkich wskazówek.
      Jeżeli chodzi o anwen to nie sądzę żeby jej sklep był fenomenalny oraz jako pomysł na siebie. Fajnie że go ma, tyle że według mnie jej blog jest coraz nudniejszy,coraz rzadziej pisze a jeśli już to ciągle jest to samo w kółko i jakoś nie wypisuje jej że powinna skończyć z blogiem, tylko go omijam nie zniechęcając jej do tego co lubi robić. Jeżeli nie podoba ci się blog Natalii lub post to można napisać słowa konstruktywnej krytyki albo po prostu nie wchodzić na stronę i tyle w temacie.

      Usuń
    11. Po prostu nie pisz bloga skoro temat sie wyczerpal I chyba tego nie potrafisz zrozumiec, skoro my nie potrafimy zrozumiec Ciebie. Pozdrawiam bo argumenty mi sie wyczerpaly ;)

      Usuń
    12. A kim Ty jesteś, żeby mi mówić, co mam robić? :D No nie, komedia. :-) Jak masz za dużo wolnego czasu, schroniska i fundacje potrzebują wolontariuszy - przynajmniej zrobisz coś pożytecznego dla świata :-) Polecam :*

      Usuń
    13. Natalio nie mowie Ci co masz robic, tylko wyrazam opinie a to roznica. Ewidentnie czyjes zdanie Cie nie obchodzi bo nie sa to ichy I achy nad danym postem. Mam prawo do wlasnego zdania I opini na temat tego bloga a Tobie jak widac brak dystansu. Wspolczuje I zycze powidzenia w odratowaniu podupadajacego bloga.
      Pa

      Usuń
    14. „Po prostu nie pisz bloga” to faktycznie opinia :D Mam sporo dystansu i dlatego publikuję Twkje komentarze. Na innych blogach takie idą do kosza ;)

      Usuń
    15. Publikacja komentarzy rowniez tych negatywnych to kwestia kultury I szacunku do odmiennego zdania. Na innych blogach dzialabto tak, ze ,kazdy orze jak moze' byleby kasa sie zgadzala a Ty swoja wypowiedzia zaprezentowalas sie jako ,pan I wladca' moich wypowiedzi. Szkoda gadac. Pa

      Usuń
    16. Do anonima: Masz prawo wyrazić opinię, ale jeżeli ona nie przynosi nic konstruktywnego ani pożytecznego, a wręcz szkodzi to lepiej tą swoją opinię wsadź w d***. Pozdrawiam Cię Natalio i czekam na kolejne posty :)

      Usuń
    17. Mam wrazenie, że ktos z kafeterii przeniosl sie na Twojego bloga. Teksty wyjete z usunietego watku o Ani.

      Usuń
    18. A tak w ogóle temat włosów wcale się nie wyczerpał. Choćby co i rusz powstają nowe kosmetyki warte przetestowania o których można pisać

      Usuń
  6. Jak najbardziej się zgadzam z Twoimi spostrzeżeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post mimo tego, że niby wszystko to wiem ale przypomniałaś mi o kilku rzeczach, o których zapominam ;p Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nielicząc dwóch punktów (często rozczesuje i nie pocieram mokrych włosów tylko zawijam je na 10 min w turban z ręcznika) nie stosuje się do żadnej z zasad, a włosy mam świetne, szach mat :D

    PS Mały błąd w poście, w tytule 13 wskazówek, we wstępie do tekstu 12

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie nałożyłam olej kokosowy i trzymam go na głowie, mam nadzieję, ze mi się po nim włsoy nie zaczną puszyć tylko efekt będzie dobry :D Poza tym zgadzam się - pielegnacja włosów zajmuje niewiele, wystarczy tylko wdrożyć dobre nawyki i juz :D

    OdpowiedzUsuń
  10. I absolutely love this blog!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego piszesz po angielsku?

      Usuń
    2. Bo umie :D

      Usuń
  11. Mam problem z doborem szamponu, który mogłabym stosować po olejowaniu. Zapuszczam naturalki i już połowa moich włosów to odrosty. Zawsze emulguję olej maską, jednak potem nie mogę użyć szamponu typu babydream czy biolaven, ponieważ po nich moje włosy szybko się przetłuszczają. Jednocześnie nie chcę użyć szamponu z sls, przez który stracę dobre właściwości oleju. Czy polecasz mi jakiś dobry szampon w tym przypadku? Najlepiej nie bardzo drogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stracisz dobrych właściwości oleju użytwając szamponu ze sles, a sls w szamponach to obecnie rzadkość

      Usuń
    2. Mam podobny problem!! U mnie szampony z sles się nie sprawdzają bo włosy są przesuszone i nici z olejowania ://

      Usuń
    3. Sprobuj dzieciecy szampon hipp. Albo fitomed ziolowy, ale te fitomedy np. u mnie troche wysuszaja wlosy. Co prawda dluzej wytrzymuja, ale i czuc ze sa inne

      Usuń
  12. W tytule tekstu mowa o 13 "rzeczach" a nie "zasadach" ... szach-mat? :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie dodałabym dobrą suszarkę do włosów😀 większość osób i tak suszy włosy, a zamiast je niszczyć można o nie dbać 😊 mam tak jak Ty Philips moisture protest i są dużo lepsze po wysuszeniu suszarką niż jak se wyschną 😁gładkie i zadbane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zasada, ktora staram sie stosować. Myje wlosy zawsze wieczorem i susze chlodnym strumieniem. Jesli wiem ze danego dnia nie bede juz nigdzie wychodzic to myje wlosy sporo wczesniej (19-20), zeby przez te 2-3 h schly naturalnie, a potem je tylko dosuszam gdzie trzeba. Suszenie wlosow zaraz po umyciu zajmuje mi ze 20 min, a takicb juz podeschnietych ok 5 min. Do tego w takich sytuacjach staram sie zmywac makijaz od razu po powrocie z pracy zeby skora odpoczela i dodatkowo nalozyc olej. Niby oczywiste, ale moze komus sie przyda

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam! Na wstąpie zaznaczę, ze mam ogromną nadzieję, ze odpowiesz na mój komentarz. Mam długie włosy, puszace sie po umyciu skłonne do lokowania niestety strasznie wypadają i są suche suche.. Największy problem mam ze skórą głowy która bardzo mnie swędzi i pojawiają sie strupki białe Byłam u dermatologa miałam badanie głowy , dostałam szampon typu sensablue po pewnym czasie chciałam odłożyć i zacząć dbać innymi szamponami. Jednak ciągle problem wraca na końcu i tak muszę kupić zoxin med bo inaczej nie wyrabiam, kupuje różne szampony bez parabenow po kilkadziesiąt złotych tolpa, ziołowe lecznicze i nic marze o ukojeniu dla skóry głowy i ładnie ukladajacych sie włosach a nie platajacych sie suchych końcach i coraz rzadszych włosach . Może znasz jakieś skuteczny sposób . Choć już tracee nadzieje.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Natalią, ale może rozwiązaniem byłoby olejowanie długości, kupienie jakichś dobrych kosmetyków i używanie szamponu który zalecił dermatolog?

      Usuń
    2. Mam dobre kosmetyki tak jak pisałam powyżej, drogie.. Byłam również u dermatologa szukam ukojenia dla skóry głowy i włosów 🤗

      Usuń
    3. Drogie nie znaczy dobre, warto zapamietac.

      Usuń
    4. Może jakiś składnik kosmetyku Cię podrażnia? Np. SLES albo składnik zapachowy? Może skóra jest sucha i trzeba ją nawilżyć? Może wypróbuj peelingi enzymatyczne do skóry głowy (pisałam w styczniu bodajze o jednym z nich)?

      Usuń
  16. Boże, jak dobrze, że moje włosy są totalnie bezproblemowe i nie muszę sią tak nad nimi "spuszczać", żeby były ładne. Mycie, dobra odżywka, żadnych farb i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wlasnie o to chodzi :-)

      Usuń
  17. Zamiast ręcznika używam pieluch flanelowych. Wydatek niewielki, a są dużo bardziej poręczne i chłonne niż podkoszulki.

    Jeszcze przed ćwiczeniami w domu używam wcierki do włosów. Ćwiczenia=szybsze krążenie=lepsze działanie wcierki. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć : ) Bardzo pomocny wpis. Mam ostatnio problem z dobraniem jakiegoś serum lub odżywki bez spłukiwania. Do tej pory używałam sławne serum silikonowo-olejowe z Loreala , jednak zawiera ono alkohol w składzie i obawiam sie czy to właśnie przez to nie wysuszył mi tak włosów. Włosy mam bardzo cienkie, suche, zniszczone mimo ze nawet nie używam suszarki : ( ogólnie to jestem załamana, próbowałam chyba wszystkiego jeśli chodzi o pielęgnacje i nic nie działa... ale na razie proszę Cie o polecenie czegoś co mogłabym nakładać na włosy po umyciu i wyschnięciu, aby nie mieć na głowie kopki siana ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecam przeczytac bloga Natalii od deski fo deski. Szczególnie w pierwszych artykułach można znaezźć cala mase porad i produktów, które Ci napewno Ci pomoga. Dodam, że czytanie samo w sobie jest mega przyjemne bo blog jest fajnie napisany.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja do delikatnego odsączania włosów z wody polecam ręcznik z Decathlonu - taki na basen, bodajże z mikrofibry :) mój hit

    OdpowiedzUsuń
  21. Natalia, a czy serum silikonowe daje codziennie czy tylko po myciu, bo ja myje co 2-3 dni. A kropelka oleju- codziennie czy po myciu? Czy kropelkę oleju i serum silikonowego stosuje razem czy wymiennie? Serdecznie Dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy, kiedy wlosy potrzebują, czyli gdy robia sie suche (można raz w tygodniu, a można 2 razy dziennie) :) Można łączyć, jeśli włosy są mocno przesuszone, ale nie trzeba :)

      Usuń
  22. Dziękuję za odpowiedź Natalko

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja mam pytanie odnośnie ochrony włosów poprzez wiązanie czy luźne upinanie.W wielu blogach,może nawet w każdym,włosomaniaczki piszą, iż należy je wiązać,aby się nie niszczyły,nie ocierały,również podczas snu.
    Zaczynając przygodę z włosomaniactwem skorzystałam z tej rady.Upinałam włosy w luźnego ślimaczka w dzień i w nocy za pomocą "żabek".
    Po kilku miesiącach włosy zaczęły wypadać.Zaczęłam więc stosować kosmetyki,zapobiegające wypadaniu oraz przyjmować suplementy,ale rezultaty były marne.
    Wybrałam się więc do dobrej fryzjerki z myślą,że może coś poradzi.Kiedy ta rozpuściła moje włosy,stwierdziła,że nie dość,że wypadają,to jeszcze są połamane i porozdwajane po całości.Faktycznie ja też dopiero wtedy to zauważyłam.Upinając je byłam pewna,że je chronię.Cały też czas stosowałam maski i odżywki,ale nie chodziłam w rozpuszczonych i choć to dziwnie zabrzmi nie widziałam,że robią się zniszczenia.Fryzjerka ścięła wtedy ich sporo i poleciła przestać je upinać,bo włosy muszą mieć wolność i przestrzeń,a w nocy również muszą "odpocząć".Zastosowałam się do rady fryzjerki i włosy dosłownie po paru dniach przestały wypadać.Po jakimś czasie na chwilę wróciłam do koczków i efekt ten sam-wypadanie całymi garściami. Jak to możliwe?

    OdpowiedzUsuń

Instagram