czwartek, 10 maja 2018

Kosmetyki do włosów TRESemmé | Testy na moich włosach


Kosmetyki do włosów TRESemmé poznałam po raz pierwszy w 2013 roku, ale niestety nie były wtedy dostępne w Polsce. Rok temu kilka produktów tej marki przywiozłam z Londynu, a od kwietnia mogę pójść po nie do pobliskiego Rossmanna. ♥ Marka podbiła serca Amerykanek, Brytyjek i wiele innych kobiet z całego świata - teraz czas na Polki.

Krótką relację z powitania marki TRESemmé w Polsce (w którym wzięłam udział) możecie zobaczyć na Instagramie w wyróżnionej relacji pt. "TRESemmé".


Kilka słów o marce TRESemmé:


✓ Marka TRESemmé powstała w USA.

✓ Została założona w 1948 roku przez fryzjerkę - Ednę L. Emme.

✓ W portfolio marki TRESemmé znajduje się 6 linii pielęgnacyjnych:
  • Botanique Damage Recovery dla włosów osłabionych, które potrzebują nawilżenia i wygładzenia,
  • Botanique Nourish & Replenish do włosów suchych (nie zawierają silikonów i przepięknie pachną kokosem).
  • Keratin Smooth dla włosów porowatych (plączących się, puszących się i pozbawionych połysku), które wymagają zabezpieczenia i uszczelnienia powierzchni,
  • Keratin Smooth Colour dla włosów farbowanych,
  • Biotin+ Rapair 7 do natychmiastowej regeneracji włosów zniszczonych,
  • Violet Shine Blonde do pielęgnacji blondu.

✓ Poza kosmetykami do pielęgnacji, w ofercie TRESemmé znajdują się także produkty do stylizacji: 3 lakiery do włosów, 2 suche szampony i pianka.

✓ Kosmetyki TRESemmé dostępne są wyłącznie w drogeriach Rossmann. Ich ceny regularne są bardzo przystępne i nie przekraczają 24,99 zł.

✓ TRESemmé jest marką półprofesjonalną - produkty stosują zarówno fryzjerzy w salonach fryzjerskich, jak i kobiety w domu.

✓ TRESemmé od 2006 roku jest oficjalnym sponsorem New York Fashion Week w kategorii pielęgnacji włosów, a jego styliści współtworzą najgorętsze trendy na nadchodzący sezon.



TRESemmé Keratin Smooth z olejem marula

W dzisiejszym poście chciałabym się skupić na serii, którą przetestowałam jako pierwszą - jest to wygładzająca linia Keratin Smooth z olejem arganowym i olejem marula. Gładkie i lśniące włosy to coś, co uwielbiam od zawsze.

Maska TRESemmé Keratin Smooth - składniki

Aqua, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Amodimethicone, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, Hydrolyzed Keratin, Lactic Acid, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, PEG-7 Propylheptyl Ether, Phenoxyethanol, Sclerocarya Birrea (Marula) Seed Oil, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Maska zawiera olej arganowy, hydrolizowaną keratynę, kwas mlekowy i olej marula. Dla mnie najważniejsze jest to, że na początku składu są substancje, które są uwielbiane przez moje włosy: alkohol tłuszczowy, silikon łatwo zmywalny i olej arganowy. Można powiedzieć, że maska jest stworzona na miarę potrzeb moich włosów. ♥

Kosmetyki z każdej linii TRESemmé przepięknie pachną (dowodem jest zdjęcie po prawej), a zapach utrzymuje się na włosach przez kilka dni.

Szampon TRESemmé Keratin Smooth - składniki

Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Carbomer, Citric Acid, Cocamide MEA, Dimethiconol, Disodium EDTA, Glycol Distearate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Keratin, Mica, Parfum (Fragrance), PEG-45M, Phenoxyethanol, PPG-9, Sclerocarya Birrea (Marula) Seed Oil, Silica, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Styrene/Acrylates Copolymer, TEA-Dodecylbenzenesulfonate, TEA-Sulfate, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, CI 77891.

Szampon jest bogaty w składniki wygładzające - silikony, karbomer, gumę guar, olej marula. Zawiera też dwie substancje chelatujące, które usuwają z włosów osad mineralny z twardej wody.

Na początku trochę bałam się zbyt dużej ilości składników wygładzających, ale na szczęście niepotrzebnie - szampon wypada na moich włosach świetnie. :)

Efekt na moich włosach po użyciu linii TRESemmé Keratin Smooth

Najpierw nałożyłam na końcówki kropelkę oleju arganowego, a następnie umyłam skórę głowy szamponem. Na umytych i osuszonych włosach rozprowadziłam odrobinę maski Keratin Smooth. Następnie zwinęłam włosy w luźny kok. Po ok. 5 minutach spłukałam dokładnie maskę i wysuszyłam włosy bez użycia suszarki.


Jeśli chodzi o efekt po wysuszeniu, włosy są bardzo lekkie, gładkie, błyszczące, nawilżone, łatwo się rozczesują i są w dotyku śliskie jak satyna. ♡ Nie elektryzują się i nie są oklapnięte. Mimo wielu składników wygładzających, szampon nie obciąża włosów u nasady i nie wzmaga przetłuszczania. Włosy są świeże przez 3 dni od umycia, mimo aktywności fizycznej. To mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło.

To, co szczególnie rzuciło mi się w oczy to fakt, że kosmetyki są ultrawydajne. Wystarcza dosłownie odrobina szamponu, aby wytworzyła się bardzo gęsta piana oraz niewielka ilość maski, aby pokryć włosy od nasady po końce.

Druga rzecz to piękne zapachy, o czym wspomniałam powyżej. Maski i odżywki doskonale emulgują naturalne oleje, dlatego można je nakładać tuż po olejowaniu, przed myciem głowy szamponem.


Włosy po użyciu szamponu i odżywki z serii Botanique Damage Recovery z olejem macadamia, proteinami pszenicy i olejem awokado. Gładkie, bardzo miękkie, nawilżone i błyszczące, jednak wolę efekt mocniejszego wygładzenia.


Włosy po użyciu szamponu i maski z serii TRESemmé Biotin+ Repair 7: ultragładkie, bardzo śliskie, nawilżone, lekkie i lśniące. Ta linia to mój zdecydowany faworyt.

Jasne blondynki pokochają serię TRESemmé Violet Shine Blonde. Włosy po jej użyciu mają przepiękny perłowy odcień i są wypielęgnowane od nasady aż po końce. Przeczytaj: Tonowanie włosów w domu z Violet Shine Blonde.

Fanki oleju kokosowego, aloesu i bezsilikonowej pielęgnacji na pewno zainteresuje linia TRESemmé Botanique Nourish & Replenish. Moje włosy są rozjaśniane i porowate, więc olej kokosowy mógłby się nie sprawdzić, dlatego test tej linii zostawiłam na sam koniec. Seria pięknie wypielęgnuje włosy średnio- i niskoporowate, zwłaszcza te, które jeszcze nigdy nie były koloryzowane.

Spójrzcie na skład odżywki Botanique Nourish & Replenish:

Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder, Behentrimonium Chloride, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, Glycerin, Lactic Acid, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum (Fragrance), Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Sine Adipe Lac (Nonfat Dry Milk), Sodium Chloride, Trideceth-9, Coumarin, Linalool.


Jestem bardzo ciekawa, czy znacie markę TRESemmé i czy miałyście okazję przetestować te kosmetyki na swoich włosach. Jakie są Wasze opinie na temat tych kosmetyków?


« Nowszy post Starszy post »

41 komentarzy

  1. zdjęcie po prawej nie jest dowodem - wg ciebie zapach się utrzymuje, bo wąchasz maskę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, zawsze mam z tym problem, choć i tak jest coraz lepiej. Poprawiłam, dzięki. :)

      Usuń
    2. Anonimie A tobie brakło odwagi by podpisać się swoim Nickiem? :)

      Usuń
  2. Mieszkam od jakiegoś czasu w Irlandii i tutaj te kosmetyki są bardzo popularne jednak nigdy nie skusilam się na ich zakup, po Twojej recenzji żałuje, bo niedługo wyjeżdżam ale może wpadną mi w rece w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam... ja znów po przeprowadzce do Irlandii miałam problem z włosami ( do pasa ) metodą prób i błędów zaczęłam używać kosmetyków TRESEmme i jestem zadowolona :)

      Usuń
  3. Od niedawna używam właśnie Biotin+ Repair 7 i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie spotkałam się z tą marką, ale Twoje włosy - są po prostu idealne. Kiedy takie widzę, marzę o prostych! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy te produkty są testowane na zwierzętach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, podobnie jak zresztą prawie wszystkie kosmetyki polecane na tym blogu.

      Usuń
    2. I pomyśleć że to Natalia kiedyś napisała ważny post i apel o nie kupowanie takich kosmetyków, zamieszczony na blogu Eve...
      http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/01/testowanie-kosmetykow-na-zwierzetach.html

      Usuń
  6. Mam przeogromny sentyment, bo TRESsemme to była moja pielęgnacyjna baza, kiedy nie mieszkałam w Polsce. Odżywka z keratyną to coś cudownego dla wysokoporowatych włosów (oczywiście, o ile tak jak moje, lubią proteiny). Jedna butelka - pół roku gładkości, zdyscyplinowania i łatwego czesania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz śliczne włosy! :) Nie znam tej marki, ale bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli mogę coś zasugerować, to uważam, że taki bieliźniany róż absolutnie Ci nie służy, w tej marynarce to taka troszkę podstarzała "business barbie". Myślę, że super byś wyglądała w ciemnoszmaragdowej zieleni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.instagram.com/p/Bgx_qP9he6Z - szmaragdowa zieleń totalnie mi nie służy, znacznie lepiej wyglądam w różu. Ale takie zdanie mam po tym, co widzę w lustrze, po zdjęciach nie oceniam, bo nie oddają dokładnie rzeczywistości. :(

      Usuń
  9. Czy mozna uzywac tych kosmetykow po keratynowym prostowaniu? (Nie mozna parabenow, soli itd.) :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, ponieważ zawierają detergenty i silikony. To zależy, na jakim efekcie Ci zależy - jeśli potrzebujesz wygładzenia, to jak najbardziej możesz nałożyć maskę/odżywkę w niewielkiej ilości. :)

      Usuń
    2. Oczywiście, że można po keratynowym prostowaniu używać kosmetyków i z parabenami, i z silikonami, i z detergentami! Jedyne co szkodzi efektów i gładkich włosów jest sól w większej ilości. To gadanie , że np. parabeny zaszkodzą keratynie to taka sama bzdura jak mówienie, iż podcinanie przyspiesza porost włosów.

      Usuń
  10. A ja jestem przekonana, że już dawno temu widziałam te kosmetyki w jakimś Tesco albo E'Leclerc, ale nie pamiętam w którym dokładnie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam niedawno na krótkim wyjeździe w Hiszpanii a z racji tego,że nie zabierałam ze sobą szamponu kupiłam w pobliskim markecie pierwszą lepszą miniaturkę szamponu i odżywki. Włosy po nich były fajnie dociążone, gładkie i pięknie się prezentowały. Dopiero niedawno odkryłam że miniaturki są marki Tresemme. Niestety po powrocie nie do końca się sprawdzają - za bardzo obciążają włosy - może to kwestia wody?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia pogody - im bardziej sucho wokół, tym większego dociążenia włosy potrzebują. Używaj mniejszej ilości maski/odżywki i regularnie oczyszczaj włosy prostym szamponem :)

      Usuń
  12. Moje wlosy ostatnio. Po myciu zwlaszcza grzywka sa okropne a myje rano do prscy na popoldnie wiec w nocy nie chce mi sie ich myc. A pusza sie sa rozjasnione nie wiem co robic moze sproboje ta odzywke tylko sporo ich a boje sie proteinowych. Mam bingo spa z kolagenem. A potrzebuje sypkosci I wygladzenia ale nie przychlapu

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie kupiłam maskę z tej czerwonej serii, ale po tym wpisie już myślę, żeby dokupić jeszcze szampon :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba trzeba wypróbować :) lubie jak coś jest ogólnodostępne i nie trzeba szukać po całym internecie.:) kiedy jakaś recenzja kosmetyków Anwen? Ciekawa jestem jak sorawdza się na twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej zapoznaje się właśnie z tą marką... Włosy po użyciu szamponu Botanique Damage Recovery z olejem macadamia, proteinami pszenicy i olejem awokado. Są wygładzone i miękkie. Dopiero zakupiłam szampon za 14zł na promocji w rossmanie, ale zastanawiam się nad odżywką. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że nazwa nie jest po Polsku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy tego szamponu z keratyną można używać codziennie? Kupiłam po Twoich zachwytach, ale zastanawiam się czy na dłuższą metę nie przyczyni się do przeproteinowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można. :) Jeśli zobaczysz delikatne skutki przeproteinowania, po prostu go wtedy na 1-2 mycia odstaw. :) U mnie nie ma przeproteinowania, a używam go ostatnio co mycie. :D

      Usuń
    2. Dziękuję :-) Sam szampon super, staram się przy nim nie używać już maski z keratyną (a np. poleconą przez Ciebie marokańską z PO) więc powinno być ok, ale dopiero raczkuję w tych wszystkich włosowych kwestiach więc wolałam dopytać :D

      Usuń
  18. Bardzo prosze o odpowiedz, sam szampon po dwukrotnym uzyciu mnie urzekl ale nie chcialabym zeby nadmiar keratyny zaszkodzil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam dziś wersje z biotyną, będę stosować co kilka dni dla odmiany. Dzisiaj pierwsze użycie :D

      Usuń
  19. Niby super ale alkohol na drugim miejscu w składzie
    Sls na trzecim? Jakoś do mnie to nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alkohol na drugim miejscu jest z grupy emolientow (niezbedny dla wlosow). Jaki SLS? :)

      Usuń
  20. Natalio, gdybyś miała ocenić, który z szamponów jest lepszy postawiłabys na tresemme keratin smooth czy biovax z olejem z opuncji i mango? Moje włosy jeszcze niedawno były wysokoporowate, ale teraz odzyskują blask i zastanawiam się, który z zestawów tresemme najbardziej by im przypasowal. Swoją metamorfozę zawdzięczam twojemu blogowi, bo to dzięki to dzięki tobie zaczęłam o nie właściwie dbać. Zaczęłam od biovaxu z serii mango, moje włosy bardzo ją polubily, a teraz zastanawiam się nad keratin smooth albo serii z biotyna. Zależy mi na uzyskaniu z czasem takiej tafli lśniących włosów i nie wiem jaki rodzaj wybrać i czy cały komplet czy tylko maske

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja właśnie zakupiłam Tresemme odżywkę volume and lift. Wczoraj jej użyłam pierwszy raz. Włosy były przyjemne w dotyku jak satyna. Ale czy były volume raczej nie bardzo. Wydaje mi się że były bardziej przyklapniete i obciążone.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zakupiłam Tresemme odżywkę volume and lift. Po nałożeniu odżywki włosy były gładkie. Niestety po wysuszeniu włosy były oklapłe a przecież miało być volume lift... jedyne co to dobrze się rozczesywaly.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szampon i spray do prostowania włosów zmasakrowały mi włosy w niecałe dwa miesiące.
    Szampon bez rewelacji, są lepsze i tańsze. Spray Heat Defence spalił mi wręcz włosy. Są w opłakanym stanie. Fryzjerka musiała dużo obciąć, bo włosy są w niektórych miejscach mają połowę swojej długości. Nawet jak nigdy nie używałam kosmetyków do prostowania to nie były w tak złym stanie. Włosy się puszą, są szorstkie, nieprzyjemne. Włosy u nasady były obciążone i przetłuszczone. Koszmar!

    OdpowiedzUsuń

Instagram