wtorek, 28 stycznia 2020

Szampon i maska Alterra Granat i Aloes - kto nie powinien ich używać?


Maskę i szampon Alterra Bio-Granat & Bio-Aloes znam od 2011 roku, a jednak do dziś nie pojawiła się na blogu recenzja. Wszystko dlatego, że nie lubię pisać o produktach, za którymi nie przepadam, a 9 lat temu, po użyciu tej linii z Alterry, miałam na głowie siano. Po latach postanowiłam sprawdzić, jak jest teraz, gdy moje włosy są zdrowe - czy kosmetyki Alterra wypadną bardzo dobrze, czy może znów zrobią z moich włosów siano?

Często dostaję wiadomości od zdesperowanych kobiet, że używają tylko "polecanych" produktów o "dobrych składach", a ich włosy wciąż są suche, niesforne i sztywne. Zerkam wtedy na listę kosmetyków i od razu mój wzrok przykuwają maska i szampon z Alterry. Choć mają przyjemne składy i producent zapewnia, że działają nawilżająco, na włosach zniszczonych i porowatych mogą wypadać zupełnie odwrotnie - przesuszać i usztywniać. Dlaczego? Zacznijmy od analizy składu.

Maska Alterra Granat i Aloes - skład i analiza

Aqua, Cetearyl Alcohol, Alcohol*, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Stearamidopropyl Dimethylamine, Sodium Lactate, Carthamus Tinctorius Seed oil*, Ricinus Communis Seed Oil*, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Punica Granatum Fruit Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Acacia Farnesiana Flower Extract*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil*, Levulinic Acid, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citral**, Citronellol**.

Skala:
  • emolientyalkoholekstrakty roślinnehumektanty;
  • * - składniki z certyfikowanych upraw ekologicznych;
  • ** -  składniki pochodzące z naturalnych olejków eterycznych

Maska na pierwszy rzut oka posiada przyjazny skład pełen dobroczynnych składników pochodzenia naturalnego: emolientów (oleje i masła), humektantów (gliceryna, mleczan sodu, aloes, prowitamina B5) i ekstraktów roślinnych. Zawiera też wygładzającą celulozę.

Niestety, konserwowana jest alkoholem, a alkohol - nawet ten z certyfikowanych upraw ekologicznych - wysusza włosy. Alkohol etylowy znajduje się na 3 miejscu w składzie i to on odpowiada za kiepskie działanie maski na włosach o wysokiej porowatości.

Spójrzcie, jak to wygląda u mnie:


Włosy po użyciu maski i odżywki są miękkie, nawilżone i gładkie w dotyku, jednak troszkę niesforne i niedociążone. Fruwają na wszystkie strony i są za lekkie. Trzeba dociążyć je odrobiną silikonowego olejku i wtedy przestają sprawiać kłopot, ale mają mniejszą objętość. Teraz moje włosy są dopieszczone, więc wyobraźcie sobie, co się działo, gdy były ultraporowate i zniszczone. Przeczytaj: Moja włosowa historia

Szampon Alterra Granat i Aloes - skład i analiza

Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Lauroyl Sarcosine, Punica Granatum Fruit Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Acacia Farnesiana Flower Extract*, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Alcohol*, Levulinic Acid, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, Citral**.

Skala:
  • emolientyalkoholekstrakty roślinnehumektanty;
  • * - składniki z certyfikowanych upraw ekologicznych;
  • ** -  składniki pochodzące z naturalnych olejków eterycznych

Sytuacja w szamponie wygląda znacznie lepiej, bo alkoholu jest tutaj dużo mniej. Szampon bardzo dobrze oczyszcza, nie obciąża włosów i wyczuwalnie nawilża skórę głowy. Bardzo go polubiłam!

Niech Was nie zmyli to, że szampon Alterra nie zawiera SLES (Sodium Laureth Sulfate), ponieważ zawiera jego łagodniejszą wersję - Sodium Coco-Sulfate. Szampon jest mieszanką detergentów anionowych, amfoterycznych i niejonowych. Przeczytaj: Detergenty w kosmetykach do włosów

Szampon i maska Alterra Granat i Aloes - zapach, cena, dostępność

Linię można kupić wyłącznie w Rossmannie - regularna cena szamponu 9,69 zł, a maski 10,29 zł. Pojemność szamponu to 200 ml, a maski - 150 ml.

Szampon ma żelową konsystencję i - jak na szampon o naturalnym składzie - jest wydajny i dobrze się pieni. Przyjemnie pachnie cytrusami. Maska ma konsystencję typową dla masek (nie jest rzadka, ale też nie jest supergęsta), również jest wydajna i przyjemnie pachnie cytrusami.


Podsumowanie recenzji

Podsumowując, zestaw jest warty uwagi i wypróbowania, choć maska najlepiej sprawdzi się na włosach o średniej i niskiej porowatości. Na włosach wysokoporowatych warto zachować ostrożność, bo z uwagi na ilość alkoholu, maska może usztywnić i przesuszyć włosy. Maskę najlepiej wykorzystać wtedy do emulgowania ulubionego oleju, a po umyciu, w wilgotne włosy wetrzeć porcję silikonowego serum, które wygładzi i zabezpieczy włosy.

Przeczytaj:


Jestem ciekawa, jak zestaw od Alterry wypada u Was?
Jak maska Alterra Granat i Aloes działa na Waszych włosach? Czekam na Wasze opinie.
Też robiła siano z Waszych porowatych pasm?


« Nowszy post Starszy post »

16 komentarzy

  1. Jak miałam bardzo zniszczone włosy maska z tej serii niestety pogorszyła ich stan, teraz gdy włosy doprowadziłam do średniej porowatości wolę jej nie używać, żeby nie pogorszyć ich kondycji. Szamponu nie używałam, ale ostatnio kupiłam z tej serii taki z węglem, też ma alkohol w skladzie, ale tak jak w tym z granatem dosyć daleko. Po dwóch użyciach mam wrażenie jakby przy spłukiwaniu go z włosów, włosy skrzypiały. Po wysuszeniu na szczęście nie mam takiego odczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To radzę uważać, bo węgiel silnie oczyszcza i też może wysuszyć :)

      Usuń
  2. Zastanawiam się, jak to wygląda z odżywką, bo w tej serii również jest taki produkt - czy jej skład jest podobny do maski czy jednak inny?

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kilku lat używam tego szamponu, nic lepiej nie myje mi skóry głowy i włosów, kocham całym sercem :) (włosy średnio- w storę niskoporowatych, proste)

    OdpowiedzUsuń
  4. Natalio, bardzo proszę napisz, gdzie kupujesz preparaty do włosów w necie. Zależy mi na oryginalnych i tańszych, niż stacjonarnie, produktów do włosów. Szczególnie chodzi mi o kosmetyki profesjonalne (w tym Loreal i Kerastase). Nie chcę już przepłacać w sklepach, a i zależy mi na oryginałach. Co polecasz mi? Np. u mnie maska Kerastase kosztuje aż 156 zł, a wiem, że przez Internet mogę ją kupić taniej :-) Czy farby do włosów też kupujesz przez Internet? Chodzi mi szczególnie o Loreal Professionnel ;-)
    Pozdrowienia :-)
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  5. Testowałam metodę mycia głowy z szamponem i wodą w słoiku. Jest super :-* Piany było już bardzo dużo. Użyłam do tego szamponu z Loreala Elseve z trzema olejkami brazylijskimi. Super domyło mi włosy :-*
    Spieniacza nie kupuję, bo ta metoda na mnie działa ;-)
    Na razie mam spore zapasy kosmetyków, ale jak zużyję, to na pewno je kupię ;-)
    Natalia, jaką obecnie farbę do włosów stosujesz? Czy jesteś z niej zadowolona?
    Mnie najbardziej pasują Loreale, Alfparfy i Schwarzkopfy (Oleo Intense i Syoss).
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  6. Natalio, czy używałaś może Kerastase Nutritive Magistral (wersja do loków). Nie oczekuję po tej masce loków, a nawilżone i błyszczące pasma. Już przeczytałam, że Loreal Professionnel ma bardzo dobre produkty do włosów. to seria Mythic Oil (mam i jest super), Absolut Repair Lipidium (też mam i jest bardzo dobra ta seria do włosów) oraz Loreal Pro Fiber (jeszcze jej nie miałam). Kerastase mam Nektar termiczny oraz Oleo Relax i Elixir Ultime (też lubię tę serię).
    Natalio (z Loreala już wiem), ale jaki kosmetyk z Kerastase najbardziej nawilżał i nabłyszczał Twoje włosy? Zależy mi na produkcie emoolientowym i raczej z silikonami ;-)
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalio, mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie :-)
    Czy używałaś może Kerastase Nutritive Magistral lub Kerastase Oleo Relax? Która seria kosmetyków Kerastase jest najlepsza? Chodzi mi o emolientowe produkty do włosów. Moje włosy nie lubią protein, brrr... Najlepsza jest seria od Loreala Professionnel i Kerastase :-)
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  8. Od razu po zobaczeniu story pomyślałam właśnie o tej masce i nie pomyliłam się! :D Sama używałam dawno temu tego zestawu, najpierw mając włosy naturalne i niezniszczone ,więc z pozytywnym skutkiem, później mając rozjaśniane,wysokoporowate, czym doprowadziłam tylko do większego przesuszenia. Teraz mam włosy naturalne, zdrowe i średnioporowate,ale od dawna stawiam na produkty bez alkoholu, więc raczej nie sięgnę po nic z tej linii,chociaż ten piękny zapach pamiętam do dnia dzisiejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moich niskoporowatych i niefarbowanych włosach ta maska nie zrobiła nic. Ani nie wysuszyła, ani nie polepszyła wyglądu włosów. Z alterry bardzo lubię szampon kakao i baobab (to chyba mój ulubiony szampon, bo ciągle do niego wracam)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie zapomnę i będę omijać z daleka. Nie miałam nawet niskoporowatych włosów, kiedy ten badziew zrobił na nich masakrę :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Natalio, szkoda, że nie odpisałaś :/
    Robiłam już botoks włosom. Po tym zabiegu miałam gładkie, nawilżone włosy :*
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  12. Natalio! Mam do Ciebie pytanie. Czy coś zrobiłam źle? Ostatnio dodałam do zielonej maski marokańskiej Planeta Organica l-cysteinę, łyżeczkę 1ml do dużej porcji maski. włosy po wysuszeniu super, błyszczące, śliskie, idealne, ALE zmieniły kolor i nie wiem dlaczego! Mam naturalny jasny blond, nie farbuję, i nagle mi zżółknęły, są bardzo żółte i ciemniejsze! Używam tej maski od lat, nigdy nie zmieniy mi włosy po niej koloru. Czy to przez to że dodałam cysteinę? Nie wiem co robić, myłam juz kilka razy wlosy oczyszczającym szamponem i kolor dalej taki żółty... boję się że ,,zafarbowało'' mi to włosy na stałe. Poradzisz mi coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę! Wygląda na to, że to cysteina. Myj włosy normalnie przez jakiś czas i obserwuj - może to tylko chwilowe? Nie słyszalam o tym, zeby L-cysteina zmieniała kolor :o

      Usuń
  13. A ja mam bardzo cienkie i słabe włosy, od lat eksperymentuję z maskami i odzywkami i... ta od zawsze jest moim top :D inne odżywki przestają działać po kilku myciach (stosuje naprzemiennie, nie jedna co mycie) a alternatywa z granatem może nie daje efektu wow, ale ogarnia moje liche włosy :) Co więcej, ponieważ jest dostępna w podróżnej wersji mini, często biorę ja na wyjazdy i czasem używam nawet 5 myć pod rząd - i wciąż efekt jest zadowalający. Także tak: bardzo cienkie włosy + odżywka z alkoholem to powinna być gwarancja katastrofy, a u mnie jest odwrotnie :D straciłam już nadzieje na zrozumienie moich włosów :P pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ją uwielbiam, a mam wysokoporowate, rozjaśnione włosy. Nie zauważyłam, żeby szkodziła moim włosom. Wręcz przeciwnie jest to jeden z moich pewniaków.

    OdpowiedzUsuń

Instagram