poniedziałek, 27 maja 2013

Olejowanie włosów | Moje ulubione metody olejowania włosów

Wszystkie wiemy, że odpowiednio dobrany olej potrafi zdziałać cuda :) Znaczenie ma nie tylko struktura włosów i rodzaj oleju, ale także:
  • czas trzymania oleju na włosach,
  • ilość oleju, którą nakładamy na włosy,
  • kosmetyki, które nakładamy po/w trakcie olejowania,
  • metoda zmywania oleju,
  • metoda olejowania.

Aby odpowiednio dopasować wyżej wymienione parametry do rodzaju i potrzeb włosów należy troszkę poeksperymentować :) U mnie wygląda to następująco:
  • struktura włosów: porowata i cienka, choć włosy same w sobie są dosyć gęste,
  • rodzaj oleju: czyste oleje, szczególnie te zwyczajne (rzepakowy, słonecznikowy, oliwa z oliwek) oraz olej arganowy,
  • czas trzymania oleju: wystarcza mi kilkadziesiąt minut,
  • ilość oleju: im mniejsza, tym lepiej, choć zwiększa się ona wraz z długością i gęstością włosów (obecnie jest to płaska łyżeczka do herbaty),
  • metoda zmywania oleju: nałożenie odżywki, a następnie umycie włosów szamponem (opisałam to dokładnie tutaj),
  • metoda olejowania: większość metod olejowania na mokro.



Olejować możemy zarówno na sucho, na wilgotno, jak i na mokro. Zarówno brudne włosy, jak i świeżo umyte (na włosach oczyszczonych z kosmetyków do stylizacji, substancji filmotwórczych i kurzu oleje mają większą szansę na wniknięcie w głębsze warstwy).



Obecnie moją ulubioną metodą jest olejowanie z odżywką oraz wcieranie olejku jako odżywki b/s. Są proste, wygodne, nie zajmują dużo czasu i przede wszystkim są dla mnie skuteczne :) Za każdym razem podczas olejowania (przed lub po umyciu włosów szamponem) muszę nałożyć odżywkę, aby odbudować naturalną powłokę lipidową włosów, ponieważ sam olej sobie z tym nie poradzi - taki urok porowatych włosów :(







Olejowanie z odżywką


I. Na suche włosy nakładam łyżeczkę oleju i niemal po chwili moczę włosy ciepłą wodą lub płukanką. Odsączam delikatnie jej nadmiar i od razu nakładam na 10-30 minut dość dużą porcję ulubionej maski/odżywki (z silikonami lub bez). Włosy zawijam w folię i turban, po upływie odpowiedniego czasu lekko opłukuję włosy (tak, aby nie zmyć całkowicie maski) i myję skórę głowy. Spływająca z wodą piana zmywa z włosów maskę, która zemulgowała olej.

W ten sposób za jednym myciem załatwiam olejowanie i maseczkowanie ;) Uwielbiam tę metodę - jest szybka, wygodna, a włosy po niej są gładkie i nawilżone :) Stosuję ją średnio raz w tygodniu, czasami zdarza mi się pozostawić olej na suchych włosach na kilka godzin lub na całą noc.

II. Na moich włosach dobrze sprawdza się też metoda Kascysko, czyli nałożenie na wilgotne włosy bezsilikonowej odżywki, a następnie roztartego w dłoniach oleju. Ten rodzaj olejowania stosuję zarówno przed, jak i po myciu. Spłukuję/zmywam mieszankę po ok. 30 minutach. Po wysuszeniu włosy są dociążone, mięsiste i nie puszą się :)

III. Od czasu do czasu bardzo lubię też nałożyć na mokre włosy (ale odsączone z nadmiaru wody) odżywkę wymieszaną z kilkoma kroplami oleju, również na ok. 30 minut. Ze względu na ryzyko zbyt mocnego obciążenia włosów stosuję ją tylko przed myciem.


Olejowanie na sucho


IV. Prawie po każdym myciu olejuję świeżo umyte, suche włosy: rozprowadzam na końcach włosów roztartą w dłoniach kropelkę ulubionego oleju. Następnie rozczesuje włosy, związuję i najczęściej idę spać. Olejek wsiąka w moje porowate włosy, nawilża je, zmiękcza i tworzy delikatny film, a co najważniejsze nie pozostawia po sobie śladu – rano włosy wyglądają świeżo i są sprężyste. Z tak nałożonym olejkiem chodzę do następnego mycia :)

Taki zabieg sprawdzi się przede wszystkim na prosto obciętych, porowatych włosach – zarówno tych zadbanych, jak i suchych i zniszczonych. Będzie obciążać niskoporowate włosy oraz cieniowane, wysokoporowate.


Olejowanie na mokro


V. Świeżo umyte, mokre włosy lub suche i nieświeże zanurzam całkowicie w mieszance wody i oleju – metodę tą opisałam dokładnie tutaj. Tak naolejowane włosy pozostawiam do wyschnięcia lub zmywam olej jeszcze wtedy, gdy są wilgotne.

Wodę można również zamienić na płukankę ziołową, hydrolat czy wodną mieszankę witamin i innych półproduktów. Metoda sprawdzi się głównie na suchych, porowatych włosach, które po takim zabiegu nabiorą mięsistości, objętości i będą pięknie nawilżone :) Posiadaczki niskoporowatych włosów prawdopodobnie nie zauważą żadnej różnicy, ponieważ włosy o takiej sktrukturze nie mają zdolności do „pęcznienia” (w przeciwieństwie do wysokoporowatych).



Kompletnie nie sprawdzają się u mnie następujące metody:
  • Nałożenie oleju na włosy jedynie lekko zwilżone wodą, odżywką w sprayu, półproduktową mgiełką lub hydrolatem,
  • Nałożenie na suche włosy gotowej odżywki, a na nią warstwy oleju,
  • Rozpylenie na suchych włosach mieszanki wody, oleju i odżywki (przy czym rozpylenie na wilgotnych włosach sprawdza się bardzo dobrze).



Niekiedy metody olejowania różnią się między sobą minimalnie, ale dla włosów każdy szczegół może mieć znaczenie :) A kiedy Wasze olejowanie przynosi najlepsze efekty? :)
« Nowszy post Starszy post »

76 komentarzy

  1. freckledlittle27 maja 2013 18:36

    A mnie zastanawia, czy mogę wymieszać odżywkę bezsilikonową z olejem, nałożyć taką mieszankę na włosy, ale nie na 30 minut, tylko na taki czas, jak zwykle olejuję - czyli kilka godzin. Można, nie zrobię sobie krzywdy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy ;) Pod folią i ręcznikiem przez kilka godzin cebulki będą się "dusiły", a włosy hmm "zmiękną" (podobnie jak paznokcie), więc ja takich zabiegów nie praktykuję :) Ale jeśli chodzenie bez folii/ręcznika z odżywką i olejem służy Twoim włosom to czemu nie :) Spróbuj :) Moje by się przesuszyły znając życie :(

      Usuń
    2. freckledlittle27 maja 2013 18:44

      Ja nie umiem określić porowatości, wobec czego ciężko mi trafić, czy taka metoda ma sens, czy nie. W moim przypadku zwykle kończy się olejowaniem na sucho - bach olej na włosy i zwykle jest to ZNACZNIE więcej niż łyżeczka, nie umiem się naolejować łyżeczką (mam włosy do połowy pleców, 57 cm). Kiedyś olejowałam włosy zroszone mgiełką 50/50 woda i garnier aik, ale jakoś mnie efekty nie zachwycały specjalnie, więc się nie przyjęło...

      Usuń
    3. Spróbuj olejować na wilgotne włosy, wtedy zużywa się mniej oleju moim zdaniem :) A i efekty, przynajmniej wydają się lepsze. Wydawało mi się na początku, że na sucho działa, ale w porównaniu do wilgotnych włosów to niebo, a ziemia :)

      Usuń
    4. Ja próbowałam bazylion sposobów na olejowanie: (dodam, że nigdy nie nakładam oleju na skalp, bo powoduje to u mnie kosmiczne wypadanie, które woła o pomstę do nieba)- na mokro, na sucho, przez rozpylenie, poprzez wkładanie włosów 'do rosołu'... Nic nie dawało specjalnych efektów, a bawiłam się już sesą, oliwą, olejem z nasion bawełny, z avocado, kokosem, czarnuszką, wiesiołkiem i macadamią... Aż raz, z czystego lenistwa, zamoczyłam włosy pod kranem na długości, nałożyłam mieszankę losowych olejów wymieszaną z płaską łyżeczką maski i zaplotłam na kilka godzin w warkocza... I w końcu mogę powiedzieć, że odkryłam swój unikalny sposób, który moje włosy kochają. Pierwszy raz uzyskałam wtedy efekt 'wow' - nie dość, że szybki, to nieziemsko skuteczny.

      Usuń
  2. moim ulubionym sposobem jest olejowe serum( 2 łyżki maski/odżywki/ 2 łyżki oleju/ 2 łyżki wody) na suche włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :) Ja bym miała siano po takim serum :(

      Usuń
    2. ale w sumie to dlaczego? ;D maskę stosujesz, oleje też :D

      Usuń
    3. Moje włosy są strasznie foszaste :D Potrzebują wody do prawie każdego zabiegu - nawet nałożenie na nie kremu (z ładnym składem) powoduje, że mam na głowie suchą szopę :)

      Usuń
    4. no tak, ale w skład olejowego serum też wchodzi woda ;D więc może jednak? :D

      Usuń
    5. Ale za mało wody :) Muszą być całe mokre, najlepiej ociekać wodą :)

      Usuń
    6. to współczuję :D ja nie olejuję na mokro ;D nigdy ;D najwyżej spryskuję wodą z odżywką ;D ale najczęściej serum ;D

      Usuń
  3. a ja mam pytanie, czy da się za dlugo trzymac olej na wlosach? Nakladam olej przed kazdym myciem na noc. Przed olejem psikam wloski wodą wymieszaną z odżywką bez spłukiwania joanny. Olejowalam troszke oliwa z oliwek, potem sprobowalam babydreamu i ten efekt na wlosach mi sie bardziej podoba.
    Wracajac... sa jakies minusy w trzymaniu olei na cala noc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli takie olejowanie służy to nie warto tego przerywać. Ja kiedyś zbyt często olejowałam (w dodatku z ogromną ilością oleju) i moje włosy w końcu były "przeolejowane", ale wystarczyło je oczyścić SLSem i wszystko wróciło do normy :)

      Usuń
  4. Dla mnie działa zwykłe nakładanie oleju na suche włosy i wczesywanie go grzebieniem, zostawiam to pod folią i ręcznikiem na parę godzin i zmywam zwykłym szamponem - przeważnie starcza jedno mycie, a niestety nie mogę się oduczyć nakładania ogromnych ilości oleju - jeszcze nigdy nie przyniosło to negatywnych skutków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię nakładać olej na włosy , zawsze stosuję na mokre ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nakładam przeważnie olej na suche włosy, potem zmywam 2 razy odżywką. Czasem nakładam też na mokre, nie widzę różnicy między tymi dwoma metodami, a na sucho jest najłatwiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja juz siedze z olejem na glowie :d a wy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. freckledlittle27 maja 2013 18:58

      Ja też, zaraz idę zmywać :P

      Usuń
    2. też z nim siedzę ;D

      Usuń
    3. Ja siedzę z pestkami dyni :P

      Usuń
    4. na włosach??:> ja aktualnie mam lnianego glutka:))

      Usuń
    5. Hah, wczoraj o tej porze też miałam naolejowane włosy olejkiem Khadi ;P

      Usuń
  8. moje włosy najlepiej chlona olej na mokrych włosach stosuje róznie raz sam olej raz z odzywka;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy to prawda, że maski z silikonami regenerują włosy tylko 'na chwilę'? W takim razie kiedym mam spalone końcówki prostownicą, to powinna kupować raczej te bez silikonów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś kupować maski ze składnikami odżywczymi i silikonami, aby odżywiały i jednocześnie chroniły Twoje włosy przed zniszczeniami. Poza tym pamietaj o systematycznym oczyszczaniu włosów i podcinaniu końcówek :)

      Usuń
  10. Ostatnio odkryłam, że u mnie najlepiej sprawdza się mieszanka oliwki Babydream i kremu isana na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie opisane , tak czytam po blogach to olejowanie i zachwyt ale jakos mnie do niego nie ciagnie :/ chociaz nie mowie nie moze kiedys sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ciągle kombinuję z olejowaniem, bo efekty są raczej mizerne. Co najważniejsze zauważyłam w końcu, że lepsze efekty są kiedy trzymam olej na włosach tak 2-3 godzinki, a nie dłużej np całą noc :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja 2 razy w tygodniu nakładam olej na suche włosy i nigdy nie trzymam oleju na włosach dłużej niż 4 h teraz zastanawiam się czy 2 h nie wystarczą, mam ŁZS więc olejowanie na noc odpada, muszę też zmniejszyć ilość oleju bo jestem pewna że przy mniejszej ilości efekt byłby równie dobry a nakładam trochę za dużo i tyle mi służy i widzę powoli efekty

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze na sucho i na całą noc, olejuje najczęściej olejkiem makadamia, który uwielbiam, oliwką Babyderem, bądź olejkiem Alterry Migdały i papaya (bardzo lubię st. wg zaleceń producenta,genialnie działa na skórę), ale dwoma ostatnimi zdecydowanie rzadziej i jedynie od około połowy długości włosów. Natomiast makadamia jest moim cudeńkiem, po którym włosy pięknie się unoszą, dłużej pozostają świeże po myciu, gładkie i mięsiste.
    Bardzo fajny post, wszystko posumowane i uporządkowane. Nawet do głowy mi nie przyszło, żeby użyć oleju jednocześnie z odżywką. Dzięki za pomysł, będę musiała spróbować.
    A tak swoją drogą właśnie zakupiłam maskę Biovaxu z olejami, po pierwszym użyciu sądzę, że się polubimy. Próbowałaś może, jeśli tak, to jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie najlepszą metodą jest zostawienie na całą noc olejku z Alterry potem rano myję głowę (tez szamponem z tj firmy) i daje odżywkę z Isany:) Wlosy są nawilżone, lsniące i leciutkie. Ale ciągle eksperymentuje z nowymi metodami:) Dodam, że moje włosy lubia byc olejowane na sucho przed umyciem:) Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tym olejowaniem na sucho niskoporów bywa różnie... Moje włosy są zupełnie inne niż Twoje - też dość cienkie i proste, ale niskoporowate i bardzo podatne na obciążenie. Mimo to olejowanie na sucho też znakomicie się na nich sprawdza. Stosuję olej kokosowy, który moje włosy uwielbiają, nakładam odrobinę na końcówki i włosy na karku, najbardziej podatne na uszkodzenie, najchętniej na noc, po wieczornym myciu. Przez pierwsze pół godziny są trochę obciążone, ale do rana olej całkowicie się wchłania, a włosy wyglądają znacznie lepiej niż po jedwabiu. Natomiast olejowanie na odżywkę, bogate maski z olejami, miodem itp. lub jakikolwiek olej oprócz kokosu (nawet dość lekki Babydream) zastosowane przed myciem dają efekt tafli jak z reklamy prostownicy i... totalne obciążenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie efekty są widoczne jeżeli nakładam olej na długo, najlepiej na całą noc ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na razie probowalam z olejem lnianym ale srednio wyszło ;)Zapraszam serdecznie do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zawsze nakładam olej zwykle kokosowy lub Oilmedicę na suche włosy i trzymam 1-2 godziny albo całą noc. Olej praktycznie wsiąka w moje włosy. jest to dla mnie najwygodniejsza metoda. Zmywam szamponem bez SLS.

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze spróbować kilku Twoich sposobów, bo u mnie olejowanie daje średnie efekty.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje wlosy lubia czeste, calonocne olejowanie. Wtedy dopiero widze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja olejuje przed myciem wilgotne włosy a po myciu na suche nakładam mieszankę odżywki Joanna i oleju albo sam olej. Mam rozjaśniane włosy.

    OdpowiedzUsuń
  23. A jest jakiś olej tak na pierwszy raz? Zamierzam rozpocząć olejowanie, ale nie ejstem pewna jaki olej powinnam wybrać, a później może się okazać, że olej dobry tylko metoda zła albo metoda dobra tylko olej zły. Co w takim wypadku powinnam zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wez olej z kuchni ;) rzepakowy, oliwa z oliwek. rycynowy - dostepny w kazdej aptece, kosztuje < 10 zł.

      Usuń
  24. Mój ulubiony sposób to trzymanie oleju na włosach całą noc. (stosuję olej kokosowy) Jednak w tygodniu jest to niemożliwe i jest to sposób tylko weekendowy. W ciągu tygodnia przed prawie każdym myciem olej nakładam na same końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja nakładam na 2 : 1.)sposoby baby dream do wody w wannie i tak mocze włosy potem są pięknie dociążone , nie mam problemu z wymyciem , ładnie się rozczesują ,mięsiste :) 2.) to olej słonecznikowy lub rzepakowy na zwilżone włosy i nakładam około płaskiej łyżki jak na razie te mi służą włosy o takim olejowaniu są błyszczące gładkie jakby wyprostowane , zaś winogronowy i oliwa jakoś mi robi siano i nie mogę dobrze rozczesać włosów jutro otrzymam przesyłkę z olejkami na skalp z green pharmacery ciekawe który mi odpasuje zakupiłam 3 , łopianowy ze skrzypem , papryczką i rozmarynem :0 ale się rozpisałam pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję za poprzednie odpowiedzi - pytałam pod poprzednim postem o olejowanie twarzy :) Przeraziłaś mnie kilkoma tygodniami, nie powiem :D Jeśli chodzi o wybór oleju - tak naprawdę do końca nie będę wiedzieć, czy olej mi nie służy, czy to tylko oczyszczanie?...

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne rady, każdy musi wyczuc do swoich potrzeb:)Zwłaszcza,że generalnie każdy ma inną nieco strukturę włosów i schemat dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Swego czasu najlepsze rezultaty osiągałam, gdy nakładałam olej na włosy zwilżone ziołowym naparem. Jednak z czasem to rozwiązanie przestało być skuteczne. Często mieszam maskę z olejem i taką papkę nakładam na suche kosmyki. To rozwiązanie obecnie przynosi najlepsze rezultaty:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja również nakładam olej arganowy jako odżywkę b/s do następnego mycia, czasami jest to olej kokosowy. wszystko dzięki twojemu wpisowi kiedyś, moje włosy bardzo polubiły tę metodę, dziękuje.
    ja najczęściej olejuje na sucho, chociaż muszę wypróbować jeszcze inne metody, bo moje włosy są takie jak zwykle po takim olejowaniu, nie ma efektu wow.
    Twój blog był początkiem mojego dbania o włosy, za co bardzo Ci dziękuje, Twoje rady są niemal bezcenne. pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo przydatny dla mnie post :) ja mam włosy rozjaśniane wysokoporowate, czyli muszę spróbować Twoich metod :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na pewno spróbuję metody na mokre włosy z olejem i maską, choć ja zazwyczaj nakładam oleje na suche włosy. Czas spróbować czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moja ulubiona metoda, po wielu eksperymentach, to na porządnie zwilżone włosy nakładam maskę, łącznie ze skórą głowy, a następnie na to olej, ale tylko po długości włosów. Wszystko zawijam w luźny koczek i wskakuję do gorącej kąpieli z myciem głowy jako ostatni punkt programu pielęgnacyjnego ;). Para wodna pięknie potęguje działanie oleju, a pół godziny + ciepełko moim włosom zupełnie wystarcza. zauważyłam też że odkąd stosuję maskę na skórę głowy włosy dłużej zachowują świeżość, co mnie zdziwiło trochę bo spodziewałam się odwrotnej reakcji. Obecnie króluje u mnie zestaw Sesa + tajska maska z Planeta Organica. Maskę gorąco polecam, jest genialna.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też używam oleju jako odżywki b/s albo serum na końce po odżywce.
    A co do metody- u mnei sprawdza się jedynie olejowanie na sucho, a potem umycie delikatnym szamponem. Tyle. Taki mminimalizm i prostota w pełni zadowala moje włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię olejowac włosów mam wrażenie że za dużo nakladam oleju....

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie się sprawdza najpierw zwilżenie włosów odżywką w spray'u, a później nałożenie cienkiej warstwy oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niesamowite jest to, że dosłownie 2 dni temu powiedziałam do siostry, że muszę poszukać jakiejś innej metody olejowania, bo ta na sucho nie sprawdza się u mnie w ogóle, a czytałam, że efekty powinny być widoczne po takim czasie jak ja stosuję, a tu nic... i wchodzę sobie na bloggera, a tutaj 100% wpis o sposobach olejowania!:) Skoro podane na tacy, to trzeba próbować! Na pewno skorzystam z rad olejowania na mokro, mam nadzieję, że się uda. Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Dochodzę do wniosku, że nasze włosy są bardzo podobne! Twoje tylko na wyższym stopniu włosomaniaczego zaawansowania ^^ Będę korzystać z Twoich rad - zmywać olej odżywką i szamponem :)

    PS: Skoro mamy podobne włosy (tak uważam), to powinnaś wypróbować szampon Powitanie z Afryką Bielendy z glinką (taka bordowa orientalna saszetka). Bardzo odżywia włosy i unosi u nasady!

    OdpowiedzUsuń
  38. Genialny,wyczerpujący post! Ja dzięki Tobie odkryłam olejowanie w misce i tak najczęściej(w sumie prawie zawsze) olejuję:) Nigdy na suche włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam Was Kochane dziewczyny, od niedawna piszę bloga i dzielę się moimi przeżyciami :)
    Tutaj znajdziecie moją włosową historię:

    http://lifemylittle.blogspot.com/2013/05/moja-wosowa-histora.html
    ZAPRASZAM !!!!
    Z pomocą blondhairecare i wielu z Was zaczęłam intensywnie dbać o włosy! :)
    Dziękuje Wam i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. przekonuje mnie najbardziej olejowanie z odzywka, aczkolwiek gdy myje wlosy rano to nie mam czasu na cos takiego... :(
    u mnie najczesciej wygladalo to tak, ze rozprowadzalam ze dwie lyzki oleju na wlosach ( ni umiem nalozyc mniej, poza tym poki co mam wlsy o wiele dluzsze od Twoich ), zawijalam i szlam spac. rano mylam normalnie wlosy i nakladalam odzywke.
    od weekendu wracam do olejowania bo... skracam radykalnie wlosy! mysle o takiej dlugosci jaka teraz masz :) Mam zamiar je zagescic i dogodzic im bo niestety w ostatnich miesiacach dalam im ostro popalic....

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej :) 'Olejuje' włosy od jakiegoś czasu, ale efekty były średnie. Wczoraj użyłam twojej metody 'rosołku' i szok, piękne, błyszczące włosy! W sumie mam włosy podobne do ciebie, cienkie, ale dość gęste i porowate, także myślę że może się u mnie sprawdzać pielęgnacja zbliżona do twojej :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. nie wychodzi mi te olejowanie :( spróbuję Twoich sposobów...może w końcu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Koniecznie muszę wypróbować tę metodą, bo jak dotąd olejowanie nie przynosi efektu WOW :/
    Po każdym olejowaniu niezbędna jest odżywka, prawda? I tu mam pytanie, lepsza bd d/s czy b/s? Dla włosów wysoko porowatych, raczej cienkich aczkolwiek gęstych.
    Pozdrawiam i gratuluję wiedzy, którą świetnie potrafisz wykorzystać i przekazać innym no i włosów!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej!
    Dopiero zaczynam swoją przygodę z olejowaniem i zastanawiam się czy mogę dodać do odżywki kilka kropel olejku z Alterry i trzymać kilkanaście minut, a potem umyć i znów nałożyć olejek atomizerem już bez spłukiwania? Z tego co wyczytałam mam raczej wysoko porowate włosy.
    Czy olejek bez spłukiwanie nie przetłuści mi włosów?
    Proszę o odpowiedź,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie mogłam się przekonać do olejowania, ale po tym wpisie zaopatrzyłam się w olej no i widać różnicę! Przetestowałam oliwę z oliwek i olej rzepakowy, ale suma summarum najlepiej sprawdził się olej kokosowy, dokładnie ten: http://freedelikatesy.pl/olej_kokosowy_extra_vergin_bio_200ml_bio_planete.html Przy okazji można od razu zrobić eko zakupy :)

    Pozdrawiam!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdaje mi sie, ze taki olej kokosowy tez moze sie super sprawdzic do nawilzania calego ciala? Ja takze zastanawialam sie nad kupnem dokladnie tego samego, ale raczej z mysla o nawilzaniu, bo niestety te wszystkie kremy nie sa tak naprawde dobre dla skory. Narazie stosuje olejek migdalowy z firmy Kneipp i jestem z niego zadowolona, ale bardzo chcialabym wyprobowac wlasnie kokosowy. Na urlopie w Chorwacji, zauwazylam tez ze one smaruja sie olejem z oliwek, tez mam zamiar niedlugo wyprobowac.

      Usuń
  46. Potrzebuje pomocy! :( Mam cienkie wlosy, ale nie jest ich malo. Niestety szybko sie przetluszczaja (przez codzienne mycie, od ktorego probuje je odzwyczaic), pozatym mam lupiez, ktory jest lekki wiec widac jak wlosy sa mega przetluszczone lub na szczotce. No i na dodatek moja skora glowy szczypie. Od czasu do czasu mam na niej male pryszcze. Problem z nawilzeniem mam na calym ciele, ale z tym sobie swietnie radze i nie mam juz pryszczy od kiedy odpowiednio oczyszczam twarz i pielegnuje cale cialo zostal mi najwiekszy problem czyli wlosy i skora glowy. Na dodatek 2 razy po opalaniu piekla mnie skowa glowy. Wczesniej nigdy mi sie to nie zdarzylo. Slyszalyscie juz kiedys o naturalnych mydlach do wlosow? Ja jestem fanem takich kosmetykow i chyba sie na takie co skusze. Narazie mylam takim mydlem ktore niby mialo byc bez SLS itp a okazalo sie ze to zwykly sprasowany szampon. Mysle ze to tez przed te badziewie przesuszylam sobie skore glowy. Teraz kupie sobie prawdzie bio mydlo! Tylko jak moge dopomoc skorze glowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobmnie masz ŁZS łojotokowe zapalenie skóry głowy, zacznij uzywać pirolamu na łupież, potem kup sobie profesjonalne kosmetyki do ŁZS polecam blog łojotokowa głowa

      Usuń
  47. Olej kokosowy nalepszy,na sucho i na cala noc polecam

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej a co myslisz o olejowaniu włosów na sucho + odżywka i pozostawienia ich do wchłonięcia ale bez użycia wody??

    OdpowiedzUsuń
  49. hej co myslisz o olejowaniu włosów + odżywka ale na sucho? bez użycia wody

    OdpowiedzUsuń
  50. Polecam zrobienie mieszanki, kilka kropel olejku macadam, kilka kropel arganowego i jakaś dobra maska nawilżająca - mieszać i nałożyć na zwilżone włosy. Ja z takim kompresem pod ręcznikiem chodzę z godzinę dwie i zmywam normalnie szamponem.
    Efekty rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kocham olej kokosowy Nakładam na parę godzin lub cala noc ,myje i efekt bomba Musze spróbować na wilgotne włosy

    OdpowiedzUsuń
  52. Olej, zmoczone włosy na to maska, 30 minut i mycie szamponem zajebisty sposób!!! DZIĘKUJĘ CI BARDZO JESTEŚ WSPANIAŁA!! Moje włosy uratowane dzięki Tobie :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja tez nakładam na mokre włosy i zdecydowanie więcej niż Ty. U mnie to około dwóch łyżek stołowych.

    OdpowiedzUsuń
  54. Fajnie, że zebrałaś te metody w jednym wpisie. Właśnie mi przypominałaś, że sposób II dawał u mnie fajne efekty przy wykorzystaniu maski Alterra Granat i Aloes. A akurat jest teraz w promocji, a ja planuję pielęgnację na po farbowaniu włosów (farbować niestety już muszę, z racji wieku. I nie bardzo jest jak uciec przed farbą z amoniakiem- taki urok siwych włosów).
    Także dzięki za ten wpis. Może nie najnowszy, ale bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2