czwartek, 10 kwietnia 2014

Niesforna grzywka | Jak zapuszczać grzywkę?

2013 | Nie mogłam znaleźć zdjęcia, które pasowałoby do dzisiejszego tematu ;)



Wiele czytelniczek w mailach lub komentarzach wspomina, że nie może uporać się z grzywką, która jest wyjątkowo niesforna. W 2011 roku miałam identyczny problem, więc z chęcią podzielę się moimi doświadczeniami. :)


Moja grzywka była wtedy najmniej uszkodzona, a mimo wszystko z łatwością się odkształcała, puszyła i fruwała na wszystkie strony, dlatego "musiałam" ją wtedy prostować po każdym umyciu. Na szczęście pewnego dnia postanowiłam definitywnie zerwać z prostownicą, podciąć włosy i intensywnie nawilżyć. Już w ciągu kilku dni grzywka przestała sprawiać mi większość problemów (w przeciwieństwie do końcówek). Okazało się, że źródłem problemu było przesuszenie włosów i nieodpowiednie cięcie:



1. Niedociążenie włosów

W 2011 roku nie olejowałam systematycznie włosów i nakładałam źle dobrane produkty, przez co włosy były lekkie i suche, a więc bardzo nieznośne. Zamiast je porządnie dociążyć, próbowałam ujarzmić prostownicą, co jedynie wzmagało problem. Gdy włosy zostały optymalnie nawilżone i natłuszczone, automatycznie grzywka stała się bardziej posłuszna :)

Dociążenie grzywki i odstawienie prostownicy to nie wszystko, ponieważ problem tkwił głównie w nieodpowiedniej technice strzyżenia.

2. Intensywne cieniowanie

Wyobraźcie sobie dwie gałązki - jedną suchą i kruchą, a drugą elastyczną. Gdy złamiemy młodą, jędrną gałązkę, jej przekrój poprzeczny będzie gładki, natomiast suchej i wiotkiej gałązki, będzie nieregularny i prawdopodobnie uszkodzeniu ulegnie większa część powierzchni. To samo działo się z moimi suchymi i zniszczonymi włosami. Po chaotycznym cieniowaniu lub degażowaniu włosy były w jeszcze gorszym stanie niż przed strzyżeniem - nie stanowiły spójnej całości.

Jeśli teraz skracam grzywkę, jest ona podcinana bardzo ostrymi nożyczkami pod delikatnym skosem. Dzięki temu jest cięższa, ujarzmiona i dobrze się układa.

3. Czas

Mimo poprawnego podcięcia, odstawienia prostownicy i dobrze dobranej pielęgnacji, grzywka może nadal sprawiać kłopoty - prawdopodobnie potrzebuje trochę czasu, aby przyzwyczaić się do nowego sposobu układania i pielęgnacji :)



PS Wczoraj przeglądając zdjęcia na dysku mojego komputera natknęłam się na fotkę z wakacji w 2010 roku, która idealnie obrazuje stan moich wymęczonych włosów (akurat grzywka wygląda dobrze) z tamtego okresu :) Taki dodatek do wpisu Jak zmieniały się moje włosy 2010 - 2014 :)





« Nowszy post Starszy post »

67 komentarzy

  1. Mimo wszystko wyglądałaś uroczo w takiej grzywce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta grzywka z drugiego zdjęcia jest cięta na prosto, więc nie sprawiała żadnych problemów :) Natomiast później obcięto ją na bok degażówkami i sterczała na wszystkie strony ;)

      Usuń
  2. włosy ze zdjęcia z 2010 to aktualny stan moich :( mam nadzieję, że uda mi się doprowadzić je do takiego stanu jak Twoje teraz :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam takie włosy jak ty na tym zdjęciu a najgorsze jest to że dziś tona mi wypadała i zaczynam kurację picia drożdży i pokrzywy i rezygnuje z kawy bo chyba przez nią wypada mi więcej włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze u siebie coś z grzywka pokombinować. Aż chłonę te kilka informacji, moja grzywka żyje chwilowo własnym życiem. Nie dość, że mi sie znudziła ścięta na prostu to jeszcze żyje własnym życiem. Nie wiem jednak jak ją ładnie dobrać aby zakryć zbyt wysokie czoło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku mojego wlosomaniactwa pisałam do ciebie Kochana właśnie z tym problemem - zniszczona i nieukładająca się grzywka. Po kilku miesiącach regularnej pielęgnacji i podcinania włosów, grzywka zmieniła się na plus. Jest jeszcze zniszczona, wymaga ponownych wizyt u fryzjera, ale naprawdę w większości jest to niebo a ziemia z tym, co było kiedyś :) Również prostowałam włosy przez kilka lat, suszyłam gorącym nawiewem suszarki jeszcze do stycznia/lutego zeszłego roku. Cierpliwość i dobra pielęgnacja to recepta na wszystko :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekkie i fruwające to idealny opis moich włosów. Nie do końca jednak rozumiem co znaczy "dociążyć" i jakich produktów użyć. Po większości masek moje wlosy są jeszcze bardziej miękkie i lekkie jak piórka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej emolientów - olejowanie, maski z olejami itp. :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :))

      Usuń
  7. Mam pytanie, moje włosy są cienkie i zawsze gdy próbuję je dociążyć, żeby się lepiej układały, zaczynają się zbijać w kolonie jeszcze bardziej niż zwykle. Pisałaś kiedyś, że włosy przeciążone zbijają się w kolonie, więc co zrobić aby były dociążone i sypkie? U mnie nie ma żadnego stadium pomiędzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczyszczaj systematycznie prostym szamponem i maski nakładaj przed myciem :) Dzięki temu nie będą obciążały włosów i jednocześnie optymalnie dociążały :)

      Usuń
    2. Oczyszczam, nawet dość często, bo moje włosy wyglądają lepiej po SLSach, a maski nakładam zawsze przed myciem! Jako ochrona końcówek nakładam zawsze kroplę oleju arganowego i serum CHI, ale boję się z nich zrezygnować, bo końcówki ciągle nie chcą przestać się rozdwajać...

      Usuń
    3. No to może mniejsza ilość masek? W grzywkę ja nie wcieram jedwabiu ;)

      Usuń
    4. Ja mam dokładnie ten sam problem. Faktycznie podstawą utrzymania dobrej objętości i puszystości jest dobrze dobrany szampon oczyszczający.Jego negatywne działanie można "przygasić" emolientami - ale tu tez każdy musi trafić na optymalną i odpowiednią dla siebie ilość metodą prób.
      Przykładowo u mnie Maska Masło kakaowe Ziaji - koszmar , a odżywka Oil Care Isany Pro okazała się już całkiem w porządku.

      Usuń
    5. Właśnie to jest mój problem: jak utrzymać równowagę pomiędzy mocnym odżywianiem włosów, tak aby ich nie dociążać na tyle, żeby nie zbijały się w kolonie. Nie chcę rezygnować z mocno odżywiających rzeczy, bo moje włosy po ponad roku intensywnej pielęgnacji ciągle się rozdwajają i kruszą. Olejowanie przed myciem (na to maska pod czepek potem mycie i zabezpieczenie końcówek) nie daje większych efektów, mimo, że stosuję taki rytuał przynajmniej 2 razy w tygodniu, od stycznia 2013...

      Usuń
  8. Chciałabym swoje włosy też "porządnie dociążyć", czy mogę poprosić o rady? Moje włosy są z natury falowane i baardzo suche na końcach, gdzie zostały resztki farby - piaskowy blond Loreal, końcówki jednak nie rozdwajają się, są regularnie podcinane. Od kiedy śledzę Pani bloga, systematycznie nawilżam swoje włosy, zakupiłam ostatnio mleczko pszczele, kwas hialuronowy 1%, glicerynę, wyciąg z aloesu, półprodukty te dodaję do maski ( Natur Vital - maska aloesowa lub maska Alterra Granat i Aloes) nie zapominam o olejach, używam oleju lnianego, arganowego i arachidowego. Szampon z SLS używam wtedy, kiedy chcę "oczyścić" włosy, raz na około 2 tygodnie.
    Czy dobrym pomysłem jest stosowanie maseczki nawilżającej codziennie? dodam też że moje włosy nie przetłuszczają się i niestety bardzo trudno je nawilżyć :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze ja mam idealnie prostą grzywkę tylko jeśli ją wyprostuje, nie wyobrażam sobie jej nie prostować. Czy jest możliwość ze jak zaczne ją olejować ( obecnie nie olejuje jej tak intensywnie jak reszte włosów bo boje się troche ze będzie się bardziej przetłuszczać ;/ ) to będzie mi się układała ? tak poprostu ? moje włosy są z natury proste i średnio porowate ;/ i jeszcze mam pytanie co zrobić żeby włosy były leciutkie i puszyste?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zrobić detoks od prostownicy, wypielęgnuj grzywę i ładnie podetnij :) Po jakimś czasie może będzie się ładnie układać (wszystko zależy od rodzaju włosów i indywidualnych upodobań) - wiele dziewczyn to potwierdza :) :)

      Usuń
  10. Oczyszczam, nawet dość często, bo moje włosy wyglądają lepiej po SLSach, a maski nakładam zawsze przed myciem! Jako ochrona końcówek nakładam zawsze kroplę oleju arganowego i serum CHI, ale boję się z nich zrezygnować, bo końcówki ciągle nie chcą przestać się rozdwajać...

    OdpowiedzUsuń
  11. No chyba zartujesz? chcialabym miec tak "niesforna" grzywke jak Ty mialas kiedys! :))) Szkoda,z emojej nie widzialas... po myciu wlosy sterczaly mi we wszystkie mozliwe strony, puszyly sie i wywijaly, a kilka gorzin po umyciu juz wisialy smetnie zbite w straki, bo tak strasznie przetlusza mi sie skora ba czole... wkoncu musialm zapuscic grzywke bo innej opcji nie bylo... A o takiej grzywce jak twoja z 2010 moge sobie pomarzyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, akurat na tym zdjęciu z 2010 roku grzywka jest obcięta na prosto i nie sprawiała problemów :) Dopiero w 2011 postanowiłam, że chcę mieć grzywkę na bok i zaczęły się wszystkie problemy, o których jest ten post ;) Na tym zdjęciu chciałam pokazać jakie miałam włosy-strąki wtedy :D

      Usuń
  12. Natomiast ja zadam pytanie z innej beczki : otoz bylam ostatnio w hipermarkecie i wpadl mi w oko olej lniamy . Spieszylam sie i nie popatrzylam co jest na nim nalisane . Olej jest w ciemnej butelce firmy goocia doro rafinowany z pierwszego floczenia . Czy naddaje sie on do olejowania wlosow????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A olej nie powinien być nierafinowany? :)

      Usuń
  13. Grzywki to temat-rzeka i można w nim potonąć;) Wczoraj akurat wpadłam w zadumę nad swoją grzywką :) Mam właśnie skośną na bok, próbowałam zapuszczać wiele razy, ale mam na to za szczupłą twarz. Próbowałam też prostą grzywkę, ale nawet po prostownicy się wywijała. Taki już urok moich fal.. niestety ujarzmienie falowanej grzywki graniczy z cudem, dlatego chyba muszę ją pokochać taką jaka jest czyli zwariowaną i bardzo samolubną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam falowane cienkie włosy i dopiero pożegnanie się z cieniowaniem rozwiązało wszystkie problemy :)

      Usuń
    2. Szkoda, że nie ma typu włosów "falowane, prócz grzywki";) Bo moje fale cieniowanie fajnie podrasowuje, ale na skośną grzywkę nie widzę innego sposobu niż ułożenie na szczotce^^

      Usuń
  14. To, co zdziałałaś na swoich włosach, przechodzi ludzkie pojęcie!! Nie chcę używać zbyt górnolotnych słów, ale jesteś dla mnie wielkim "włosowym" wzorem! Kocham tego bloga, po prostu go KOCHAM. I po cichu liczę, że kiedyś osiągnę podobny efekt ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. może to jest rozwiązanie wszystkich moich problemów z włosami...?

    OdpowiedzUsuń
  16. Na tym ostatnim zdjęciu faktycznie wyglądają mało ciekawie ;) Jak sobie patrzę jakie masz teraz włosy, a jakie były np. na jakiś pierwszych wpisach to po prostu szok, że teraz są takie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na szczęście rozdział pt "Grzywka" mam już za sobą i teraz staram się ją zapuszczać. Chociaż czasem nie powiem kusi mnie by podciąć, :) ale nie chcę się już w to bawić, choć pewnie teraz byłabym bardziej świadoma swojej grzywki. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Brakuje mi na blogu zdjęć, Twoich zdjeć = włosów. Zdecydowana duża ilość treści ale fajnie też zobaczyć zdjęcia, których jest malutko. Pokazujesz nam swoje włosy (aktualizacje) i mało tak naprawdę widać te włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.
      W ogóle więcej zdjęć urozmaiciłoby bloga (który co prawda i tak jest fajny)

      Usuń
    2. Wiem dziewczyny, ale to nie jest takie proste :(( Nie mam za bardzo warunków do robienia fajnych zdjęć :(

      Usuń
  19. W ramach zmian ostatnio zafundowałam sobie grzywkę i ostatnio coś nie chce się podporządkować ;D Spróbuję Twoich rad, chociaż ja prostownicy nigdy nie używałam, więc nie mam z czego rezygnować;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam grzywkę mocno na skos, ale niestety już kilka tygodni po podcięciu znów zaczyna mi się wywijać w różne strony :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Z grzywką miałam ogromne problemy dopóki nie wciągnął mnie świat włosomaniaczek..
    Wywijała się jak chciała, prostownica, suszarka i duża okrągła szczotka niewiele pomagały..
    Wraz z zapuszczaniem włosów na długości zaczęłam zapuszczać też grzywkę. Odpowiednia pielęgnacja, olejowanie itd. pozwala mi teraz na nie ruszanie grzywy :) Czasami tylko ją podpinam żeby mi nie przeszkadzała i nic poza tym.

    Twoje włosy są cudowne a zmiana na przestrzeni tych 4 lat jest przeogromna! Podziwiam i z wielką przyjemnością czytam wszystkie posty :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zapuszczam swoją grzywkę ale minimalnie podcinam na prosto, bo się strzępi - już jestem w połowie policzków. Używam spinek klikających blaszanych - czy one niszczą włos ? Czym właściwie najlepiej podpinać grzywkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, musiałabym je zobaczyć ;) Ja używam plastikowe, które nie mają dużego "ścisku" :D

      Usuń
  23. piękne masz włosy! Zmiana jest powalająca!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nigdy w swoim życiu nie zmagał się z niesforną grzywką, a to dlatego, że nigdy jej nie miałam. :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam całkiem niewłosowe pytanie, odnośnie Twojej bluzeczki tutaj -- bardzo mi się podobają takie bez ramiączek, ale mam duży biust i nie wiem, co robić, bo bardzo chciałabym je nosić. :( Masz na tym zdjęciu stanik balkonetkę bez ramiączek? Jeśli tak, to można takim zaufać? Wiem, że H&M ma takie w ofercie, zastanawiam się nad kupnem. Może ktoś coś doradzi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja doradzam wybranie sie do brafitterki i dobranie stanika bez ramiączek. ;) Sama mam bezramiączkowiec z Freyi 65G i ufam mu w pełni, silikonowa "lamówka" przy obwodzie troszkę czasem podraznia, zwłaszcza w gorące dni, ale nic nie spada, nie przesuwa sie, a dekolt wyglada pięknie. :) W dobrze fobranym stanika większość ciężaru piersi dźwiga obwód, nie ramiączka.

      Usuń
    2. Nie mam obfitego biustu, więc mi wystarcza stanik, od którego odpinam ramiączka :)

      Usuń
  26. Wiele osób ma również "wicherek", co całkiem uniemożliwia ułożenie grzywki jakby się chciało bez użycia "drastycznych" środków...
    Gdy zamarzyła mi sie prosta grzywka, a nie chciało mi się jej zawsze układać (na suszarkolokówce zazwyczaj) to każdy kosmyk był wygięty w inną stronę - masakra. Potem pomagałam sobie trochę prostownicą, aż w końcu się poddałam i zrobiłam grzywkę na bok zgodnie z kierunkiem "wicherka". Teraz już nie mam grzywki (krok po kroku zrównuję ją z resztą włosków i już niewiele zostało :D), ale przedziałek na boku pozostał i większość włosów "wygięła" się ze wzrostem w jedną stronę, nawet jakbym chciała zrobić przedziałek na środku głowy to większość włosów wróci na swoje dawne miejsce, jeśli ich nie zepnę czymś.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja grzywka jest beznadziejna.. każdy włos żyje swoim życiem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. takie pytanko , czy można przyjmować Calcium Pantotenicum i pić jednocześnie pokrzywę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to jest raczej pytanie do lekarza albo farmaceuty, nie ujmując oczywiście wiedzy Natalii :)

      Usuń
    2. wie ktoś?

      Usuń
    3. mogłabyś odpisywać na pytania swoich czytelniczek , ignorujesz moje pytania któryś raz z kolei

      Usuń
    4. Nie ignoruję nikogo celowo, po prostu poza blogiem mam też inne obowiązki. Tak jak ktoś wyżej napisał, nie jestem lekarzem/farmaceutą i nie mogę udzielać odpowiedzi na takie pytania (http://www.blondhaircare.com/p/kontakt_31.html). Udaj się do apteki i zapytaj :)

      Usuń
    5. szukałam odpowiedzi na to pytanie w innych zródłach , w ostateczności napisałam komentarz . a całego archiwum też nie mam czasu przekopywać , skoro to tai problem odpowiedzieć na jedno pytanie to przepraszam

      Usuń
    6. To nie jest problem, ja po prostu tego nie wiem :)

      Usuń
  29. ja osobiście raz popełniłam błąd- zrobiłam sobie grzywke na prosto. nigdy wiecej, oj nigdy wiecej...

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo bym chciała dociążyć włosy, ale z moimi włosami, które są bardzo miękkie puszące się wydaje mi się do niemożliwe. I tak cud , że nie używam już prostownicy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana dzisiaj szukalam w Rossmanie tego Twojego ulubionego kremu z Babydream w tubce i z tego co widze zostal wycofany a w jego miejsce jest inny z troche innym skladem. Co o tym myslisz? Wyprobowalas juz nowa wersje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeszcze nie :) Mam nadzieję, że będzie tak dobry jak poprzedni...

      Usuń
    2. Info dla kupujących produkty babydream z kartą ROssne. Krem z filtrem (żółta tubka 75ml) można capnąć za 3,79. Kupiłam dwa.
      Chyba rąbnęli się z cenówką. Z 13,99 jest zmieniona na półce na 11,99 ale czytnik pokazuje kwotę 3,79. Biegusiem do sklepu kto zainteresowany !

      Usuń
  32. Co myślisz o tej odżywce z Farmowny "Jantar"? http://farmona.pl/produkty/pielegnacja-wlosow/jantar-linia-do-wlosow-delikatnych-cienkich-i-slabych/odzywka-z-bursztynem-stymulujaca-i-wzmacniajaca/ używałaś jej kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie , która dziewczyna interesująca się pielęgnacją włosów jej nie używała

      Usuń
    2. jest recenzja na blogu ;)

      Usuń
  33. nie dodajesz wszystkich komentarzy

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej jakiej szczotki używasz? Bo mi TT strasznie kruszy wlosy :(

    OdpowiedzUsuń

Polecane2