środa, 31 grudnia 2014

Jak zmyć z włosów nadmiar lakieru?




Niemal każda kobieta chcąc utrwalić swoją fryzurę przed wielkim wydarzeniem używa lakieru do włosów. Jeśli lakier zostanie użyty w niewielkiej ilości, po pewnym czasie wykruszy się z włosów i nie będzie po nim śladu, ale jeśli zostanie użyty w bardzo dużej ilości i w dodatku na podniszczonych włosach o wysokiej porowatości, wówczas może pojawić się problem z jego usunięciem i odżywieniem włosów po stylizacji, dlatego postanowiłam podrzucić kilka sposobów na jego bezinwazyjne usunięcie.


Wyczesywanie lakieru

Kilka razy spotkałam się z poradą, aby lakier z włosów wyczesywać. Jeśli włosy są elastyczne, mocne i gładkie, wówczas ten patent może się sprawdzić, ale co jeśli włosy po jego użyciu są suche, sztywne, szorstkie, kruche, sklejone i matowe? Wówczas takie wyczesywanie może włosy połamać i porozrywać, szczególnie jeśli są przy tym splątane, a do wyczesywania używamy twardego grzebienia.

Jeśli decydujemy się na wyczesanie lakieru, najlepiej robić to bardzo ostrożnie za pomocą szczotki z miękkiego naturalnego włosia, która skutecznie zbiera z włosów zanieczyszczenia i jest dla nich delikatna. Jeśli włosy są uwrażliwione, suche, splątane i mocno sklejone, najlepiej od razu je umiejętnie umyć.


Mycie włosów odżywką

Odżywka działa na włosy kondycjonująco i jednocześnie posiada delikatne właściwości myjące, więc idealnie nadaje się do usuwania lakieru i innych stylizatorów z przesuszonych, szorstkich włosów. Najpierw moczymy włosy i odsączamy nadmiar wody, a następnie pokrywamy je stosunkowo dużą ilością ulubionej odżywki, najlepiej emolientowej (np. Garnier Awokado i Karite). Odżywka pozostawiona na kilka minut na włosach zmiękczy je i zemulguje osadzone na nich resztki lakieru i innych zabrudzeń. Następnie delikatnie masujemy włosy pokryte odżywką i dokładnie ją spłukujemy.

Po umyciu włosów odżywką można też umyć je ulubionym szamponem, aby oczyścić włosy i skalp ze wszystkich niepotrzebnych substancji i jednocześnie przygotować włosy do ewentualnego nawilżania i natłuszczania - po takim oczyszczaniu warto bowiem nałożyć nawilżająco-natłuszczającą maskę, aby nie pogorszyć stanu włosów.

Jeśli włosy są splątane, można rozczesać je grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami jeszcze wtedy, gdy pokryte są maską lub odżywką (preparaty te pokrywają włosy filmem i zapewniają poślizg, dzięki czemu dużo łatwiej je rozczesać).


Olejowanie na mokro

W przypadku bardzo silnie poplątanych i sklejonych włosów można wykorzystać olejowanie na mokro, o którym pisałam kiedyś tutaj. Dzięki tej metodzie szybko i równomiernie można pokryć włosy olejem, a w dodatku olej w połączeniu z wodą podobnie jak odżywka ma również właściwości emulgujące brud, dlatego pomoże usunąć lakier i brokat oraz ułatwi rozczesanie opornych włosów.


Zdrowe i gładkie włosy wystarczy tylko zwyczajnie umyć, natomiast włosy podniszczone charakteryzujące się wysoką porowatością (np. podobne do włosów Moniki) mogą sprawiać po stylizacji dużo problemów. Z punktu widzenia posiadaczki właśnie takiego rodzaju włosów wiem, że nie warto zwlekać z odpowiednim myciem i głębokim natłuszczeniem takich włosów. Jestem ciekawa jakie są Wasze patenty jeśli chodzi o usuwanie ogromnych ilości karnawałowego lakieru, brokatu, nabłyszczaczy i innych produktów, które wspomagają stylizację włosów. :) Udanej zabawy sylwestrowej i wszystkiego dobrego w 2015! :)


« Nowszy post Starszy post »

36 komentarzy

  1. Nie rozumiem w czym problem. Nie można umyć włosów normalnie szamponem i później nałożyć odżywkę czy maskę tylko trzeba kombinować z jakimś myciem odżywką czy wyczesywaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można :) Ale ja skupiłam się na włosach o wysokiej porowatości, tj. kruchych, matowych, sklejonych i tak słabych, że mycie szamponem może je jeszcze mocniej osłabić, splątać i przesuszyć. Zrozumieją tylko te osoby, które kiedykolwiek miały do czynienia z takimi problematycznymi włosami :)

      Usuń
    2. Myślę, że wyczesywanie lakieru to ogólnie nie najlepszy pomysł, na każdych włosach.
      Ale zgadzam się z mlle - mycie szamponem, potem dopieszczenie i jest spokój ;)

      Usuń
    3. O ile ma się tak zadbane włosy o niskiej porowatości jak Ty Kasiu :) Rozjaśniane, porowate i podniszczone zachowują się niestety inaczej. :(

      Usuń
    4. Gdybym spróbowała moje polakierowane włosy wyczesać to myślę, że skończyłoby się na wycinaniu kołtunów ;)

      Usuń
    5. Ja kiedyś próbowałam i na wycinaniu się nie skończyło, ale godzinę rozczesywałam naolejowane włosy (bez poślizgu nie było żadnych szans). Dlatego od tamtej pory po stylizacji wysoką temperaturą i utrwalaniu lakierem (kiedy włosy są szorstkie, suche i mocno się plączą) od razu myję je z poślizgiem (odżywka/olej) :)

      Usuń
    6. Mam włosy wysokoporowate ale to przecież nie znaczy że ich nie myję szamponem bo się zniszczą ;D Kiedy używam lakieru zawsze tego samego dnia myję włosy, po prostu później je dopieszczam. Dobrze jest dbać o włosy ale nie dajmy się zwariować.

      Usuń
  2. Natalio!
    Pomyślności w nadchodzącym Nowym 2015 Roku.

    pozdrawiam
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam włosy gładkie i śliskie a ostatnio po uzyciu batiste z lakierem XXL volume miałam takie siano na głowie , że długo nie mogłam ich doprowadzić do ładu.... więc twoje porady są bardzo przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam niskoporowate włosy, ale po szamponie batiste xxl volume były nie tyle matowe, co szorstkie i musiałam myć je dwa razy szamponem oczyszczającym, dlatego nie mam pojęcia jak wiele włosomaniaczek używa tych szamponów np. 2 razy w tygodniu.

      Usuń
    2. Ja używam batiste codziennie albo prawie codziennie, ale tych normalnych, bez zawartości lakieru. :)

      Usuń
    3. A ja jeszcze nigdy nie używałam, muszę kiedyś spróbować :)

      Usuń
  5. Najlepiej wyglądają kobiety, które notorycznie przesadzają z ilością lakieru, tworząc ze swoich włosów chełmy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam, brokat rządzi ;)

      Usuń
  6. Hej Natalia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Chcialabym Cie poprosic o pomoc w pewnej kwesti, otoz czy majac na mysli destrukcyjne rozjasnianie mowimy o robieniu pasemek/balejazu czy tez jest to rowniez farbowanie farba na blond? Tak duzo czytalam o tym, ze robienie pasemek bardzo niszczy wlosy a w moim przypadku musze stwierdzic, ze jest wlasnie odwrotnie. Przez 10 lat mialam robione pasemka i wlosy byly w o wiele lepszej kondycji niz teraz gdy sa rozjasniane farba. Co wiecej wlosy w prostowalam, nie uzywalam masek i zapezpieczen na koncowki a i tak byly grubsze niz teraz kiedy zaczelam o nie dbac i przestalam uzywac protownicy. Czy ktora z was miala podobnie? Bede wdzieczna za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były grubsze, ponieważ je rozjaśniałaś, czyli rozpulchniałaś ich strukturę, a teraz pewnie je wygładzasz np. olejami przez co mogły stracić objętość. :) Rozjaśnianie rozjaśniaczem czy farbą działa destrukcyjnie na włosy, szczególnie jeśli są bardzo cienkie i mają skłonność do falowania. http://www.blondhaircare.com/2014/12/wosy-cienkie-porowate-i-delikatne.html.

      Bywają wyjątki i rozjaśnione włosy wyglądają cudnie, na przykład włosy Magdy :) http://www.blondhaircare.com/2013/10/list-od-czytelniczki-piekne-wosy-magdy.html

      Usuń
  7. Szczotka TT w ruch i po lakierze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, zazdroszczę w takim razie kondycji włosów :-) Na włosach uwrażliwionych jak moje niestety się nie sprawdza do rozczesywania, a co dopiero wyczesywania dużej ilości stylizatorów ;) http://www.blondhaircare.com/2013/03/ciemna-strona-tangle-teezer.html

      Usuń
  8. Ojj z moich włosów ciężko pozbyć się lakieru, szczególnie po wizycie u fryzjera, kiedy spina mi jakąś fryzurkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry pomysł z umyciem włosów odżywką- ja polakierowane myłam zwykle szamponem a później nakładałam odżywkę, jednak nie robiło to dobrze moim włosom. Zdecydowanie muszę spróbować tego patentu następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę zmycie lakieru to taki problem? Sama mam rozjaśniane włosy i jestem w trakcie powrotu do naturalnych włosów i właśnie dziś zmywałam lakier :) Normalne mycie włosów później odżywka do włosów i dziś zaszalałam i zrobiłam płukankę z octu jabłkowego i po lakierze nie ma śladu :) Choć przyznam że mycie włosów poklejonych lakierem to wyzwanie :) Ale powolutku i bez pośpiechu to zrobiłam i było ok.
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być problemem, jeśli włosy są: suche, sztywne, sklejone, uwrażliwione i właśnie o tym jest post :) Po prostu wtedy najlepiej najpierw umyć włosy czymś śliskim (np. odżywką), a dopiero potem szamponem, aby ich nie wysuszyć i nie uszkodzić. Tylko o to mi chodzi w tym poście, a mam wrażenie że wiele osób nie wyłapało tego przesłania. Zbyt szczegółowo wszystko opisałam i pewnie dlatego na pierwszy rzut oka wydaje się to skomplikowane. Cieszę się, że się udało, następnym razem spróbuj z ulubioną odżywką, może dzięki temu będzie mniejszym wyzwaniem. :)

      Usuń
    2. To nie jest tak że to Ty źle napisałaś tylko dla mnie to naprawdę nie jest problem :))
      Następnym razem spróbuję z odżywką choć to pewnie będzie za parę miesięcy bo staram się nie używać ani lakierów ani pianek.
      A tak poza tym to Twój blog jest skarbnicą wiedzy :)
      Ola

      Usuń
  11. Ja nigdy nie używam lakierów do włosów ;) Jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę Ci wszystkiego dobrego w 2015 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam własnie wysoko porowate i wiem o czym mówisz, mojego puchu ujarzmić się nie da :( po myciu jak rozczeszę suche to jakby stóg siana był próbowałam wielu rzeczy i olejków, nic.....

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie się idealnie sprawdza opisane przez Ciebie mycie włosów odżywką:) Polecam ten sposób każdemu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Czym można utrwalić fryzurę, aby uniknąć lakieru? Chodzi mi o utrwalenie fal na prostych włosach, a nie o jakieś wymyślne fryzury. Niedługo czeka mnie studniówka i baaardzo chciałabym pominąć lakier. Będę czesana przez fryzjera i mam nadzieje, ze będę mu mogła narzucić jakaś swoją propozycję utrwalacza.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nigdy nie miałam problemu z usunięciem lakieru ale ostatnio coś mi się stało z włosami ze nie mogę ani wyczesac ani umyć juz kilka dni mam kosmyki porowate od lakieru i dalej nie mogę zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wypróbowałam! Naprawdę działa! Żeczywiście odżywka zmiękczyła włosy :) Jestem osobą, której włosy szybko się prostują np. Kiedy zalokuje włosy to gdzieś po 30 minutach są już takie falowano-proste więc używam dosyć dużo lakieru... Sposób bardzo skuteczny! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Polecane2