czwartek, 3 grudnia 2015

Philips Lumea Prestige | Moje wrażenia po depilacji światłem




Kilka tygodni temu otrzymałam do przetestowania od marki Philips zestaw do depilacji światłem Lumea Prestige i dziś chciałabym Wam o nim opowiedzieć. Po przeczytaniu komentarzy pod ostatnim wpisem wiem, że wiele z Was jest zainteresowanych depilacją IPL, dlatego tym bardziej się cieszę, że mogę opublikować na blogu taki wpis.

Jak się okazuje, aby na dłużej pozbyć się niechcianych włosków nie musimy wcale odwiedzać salonu kosmetycznego, gdyż możemy w prosty sposób poradzić sobie samodzielnie w domu. Philips Lumea Prestige na pewno zainteresuje dziewczyny, które ze względu na ból nie są w stanie poddać się depilacji woskiem, laserem i depilatorem oraz te, które mają dość codziennej depilacji maszynką i problemu wrastających włosków.






Na czym polega depilacja światłem (IPL)?

Lumea Prestige jest bezprzewodowym urządzeniem, które wykorzystuje innowacyjną technologię Intense Pulsed Light, czyli intensywnego światła pulsacyjnego. Lumea kieruje impulsy światła bezpośrednio do mieszków włosowych i w ten sposób osłabia cebulki. Niechciane włoski z czasem zaczynają naturalnie wypadać i przez kolejne 8 tygodni możemy cieszyć się idealnie gładką skórą. Najpierw zabiegi wykonujemy co 2 tygodnie, a następnie aby utrzymać osiągnięty efekt wystarczy je powtarzać co 4-8 tygodni.






Na co zwracać uwagę kupując urządzenie do depilacji światłem IPL?

Na rynku dostępnych jest wiele urządzeń do depilacji światłem, dlatego warto wspomnieć o parametrach, na które należy zwrócić uwagę podczas zakupu. Są to:

♦ Kolor filtra: najbezpieczniejszy filtr jest intensywnie czerwony.
♦ Żywotność lampy: w niektórych urządzeniach żywotność lamp wystarcza na przeprowadzenie zaledwie kilka zabiegów, dlatego warto na to zwracać szczególną uwagę.
♦ Brak konieczności wymiany lampy, co nie rodzi dodatkowych kosztów i nie niesie za sobą ryzyka uszkodzenia urządzenia podczas wymiany.
♦ Rozmiar okna: im większe, tym możemy osiągnąć lepsze efekty depilacji.
♦ Wymienne nasadki, dzięki którym możemy precyzyjnie wydepilować wszystkie części ciała.
♦ Bezprzewodowość ułatwia korzystanie z urządzenia i umożliwia wykonywanie zabiegów w dowolnym miejscu.



Kilka słów o Philips Lumea Prestige SC2009

Philips Lumea Prestige dostępna jest w 3 modelach: SC2005, SC2007 i SC2009. Mój model Lumea SC2009 posiada 3 nasadki: do twarzy, okolic bikini i do ciała. Urządzenie zostało wyposażone w lampę o wydajności 250 000 błysków, której nie trzeba wymieniać. Jest więc niezwykle trwałe i może być stosowane przez jedną osobę nawet przez 5-7 lat.

Urządzenie pozwala na regulowanie intensywności światła na pięciu poziomach, dzięki czemu można je dopasować zarówno do odcienia skóry, jak i barwy włosa. Zabiegi są całkowicie bezbolesne i bezpieczne (mogą być prowadzone również na wrażliwej skórze oraz delikatnych partiach ciała).

Pierwszych efektów możemy spodziewać się już po 4-5 zabiegach, przy czym najlepsze osiągane są u osób, które mają bardzo jasną karnację i ciemne włosy. Warto pamiętać, że technologia IPL nie działa jednak na wszystkie typy włosów. Nie sprawdzi się na bardzo ciemnej karnacji oraz na włosach, które na depilowanych obszarach są rude, siwe lub koloru jasny blond. Pod względem karnacji i koloru włosów okazałam się prawie idealną testerką. :)




Błysk światła na poziomie 1



Wady i zalety Philips Lumea Prestige SC2009

Zalety:

♦ Urządzenie jest bezprzewodowe, dzięki czemu wykonywanie zabiegu jest wygodne i można je wykonywać w każdym miejscu. Ładowanie sprzętu trwa 2 godziny i wystarcza mi na 3 sesje (każda obejmuje depilację łydek, ud, okolic bikini oraz pach).

♦ Brak ukrytych kosztów. Żaden z elementów zestawu do depilacji nie zużywa się co kilka tygodni, dzięki czemu nie musimy ponosić dodatkowych kosztów w trakcie użytkowania.

♦ Bezpieczeństwo. Błysk światła, który generowany jest przez Lumeę jest bezpieczny zarówno dla oczu, jak i skóry (urządzenie generuje błysk dopiero po przyłożeniu nasadki do skóry pod odpowiednim kątem). Aby ochronić pieprzyki wystarczy zamalować je białą kredką.

♦ Zestaw obejmuje wymienne nakładki, które umożliwiają depilację każdej części ciała: nóg, rąk, brzucha, twarzy i okolic bikini.

♦ Intuicyjna obsługa. Wystarczy przeczytać instrukcję obsługi i korzystanie z urządzenia staje się banalnie proste. Opanowałam jego użycie już od pierwszego zabiegu. :)

♦ Szybkie i bezbolesne zabiegi. Podczas wykonywania zabiegu nie musimy używać żadnych kosmetyków czy znosić bólu jak w przypadku depilacji laserowej czy depilacji woskiem. Zabiegi można wykonywać samodzielnie w domu o każdej porze dnia i nocy.

♦ Brak podrażnień po depilacji i problemu wrastających się włosków.






Wady:

♦ Jako że mam jasną karnację i ciemne włoski, zabiegi wykonywałam na 4 poziomie intensywności światła i na początku błysk bardzo mnie raził (aby złagodzić ostrość błysku producent zaleca wykonywanie zabiegu w bardzo jasnym pomieszczeniu).

♦ Cena urządzenia to bardzo wysoki wydatek. Na szczęście jest jednorazowy i jeśli weźmiemy pod uwagę to, ile pieniędzy wydamy w ciągu 5-7 lat na depilację IPL, laserem czy woskiem w salonie kosmetycznym, koszt urządzenia szybko się zwróci.

♦ Uciążliwa może być depilacja dużych powierzchni, na przykład nóg. Musimy naświetlić każdy centymetr depilowanego ciała, dlatego należy to robić bardzo dokładnie. Na początku może być to problemowe, ale szybko nabiera się wprawy i zabiegi idą coraz sprawniej.



Błysk światła na poziomie 5



Efekty po 4 tygodniach stosowania Philips Lumea Prestige

Osiągnięcie pierwszych efektów producent obiecuje już po 4-5 zabiegach, ja wykonałam na razie 4. Pełnych efektów jeszcze nie osiągnęłam, ale na łydkach włoski zaczynają się powoli przerzedzać. Duże zmiany zauważyłam w okolicach pach, co jest dla mnie zaskoczeniem, ponieważ włoski rosną tam grubsze i mocniejsze. Obszar owłosionej skóry pod pachami się widocznie zmniejszył i być może przyczynił się do tego fakt, że tam depilowałam się częściej niż na pozostałych partiach (co ok. 10 dni), gdyż jak najszybciej chciałam dobrze poznać urządzenie. Jak tak dalej pójdzie, po kolejnych 4-6 tygodniach pozbędę się wszystkich niechcianych włosków. :)



Zestaw do depilacji światłem obejmuje: urządzenie do depilacji, trzy nasadki (do depilacji ciała, twarzy i bikini), ładowarkę, ściereczkę do czyszczenia oraz biały pokrowiec.



Miałyście okazję poddać się depilacji światłem lub testować urządzenie Philips Lumea?
Koniecznie podzielcie się wrażeniami. :) Jeśli macie jakieś pytania, z chęcią odpowiem.



Po więcej informacji na temat Philips Lumea Prestige zajrzyjcie na stronę producenta: www.philips.pl/gladkaskora. :)


« Nowszy post Starszy post »

70 komentarzy

  1. od dawna marzę o takim urządzeniu :) u mnie by się ono na pewno sprawdziło, bo mam jasną karnację i ciemne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o super nie miałam ale ciekawa jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim marzeniem jest posiadanie tego urządzenia. Również byłabym idealną testerką (jasna karnacja, ciemne włosy). Może św. Mikołaj przeczyta mój list i sprawi mi to cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym posiadać takie urządzenie. Jestem białą jak mleko, jasną blondynką, a jednak wszystkie niechciane włosy mam koloru czarnego... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kiedyś rozważałam taką opcję, jednak mam i jasny kolor skóry i włosów, zatem taka duża kwota zapewne poszłaby na marne ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. CHętnie wypróbuję-ciekawi mnie to urządzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda mam Philips Lumea 2004|11 ale to to samo.Rowniez mam jasna karnacje i wlosy ciemny blond.Wedlug mnie jest to pic na wode i strata pieniedzy😐

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie! Dlaczego?

      Usuń
    2. Ja sie z toba nie moge zgodzic, gdyz regularne stosowanie pozbywa sie niechcianych wloskow, wiem to po sobie. :)

      Usuń
    3. Anonimowy, a jesteś systematyczna? :)

      Usuń
    4. Sorry dziewczyny ale zapomnialam,ze dodalam to komrntarz.Uzywalam Lumei przez ponad pol roku.W tym czasie nie zauwazylam ZADNYCH efektow.Jak dla mnie to niestety strata pieniedzy

      Usuń
  8. muszę kiedyś sprawić sobie taki prezent ;) fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli faktycznie działa to myślę, że warto zainwestować raz na kilka lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam bardzo ciemne włoski, więc nie wiem czy to dla mnie ;-) ale samo urządzenie bardzo fajne i zazdroszczę! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemne włoski i jasna skóra to najlepsze połączenie dla Lumei :)

      Usuń
  11. Jeszcze nigdy o tym nie słyszałam :) Ciekawa metoda, wydatek spory, ale wydaje się być opłacalny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chętnie przytuliłabym takie urządzonko, ale niestety cena mnie powaliła :)
    Z Twojego opisu wynika, że byłabym bardzo dobrym materiałem na pokazanie efektów :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Mówiłaś, że będziesz dodawać wpisy z fryzurami, trafiłam na bloga thebeautydepartment.com i wydaje mi się, że jest tam dużo fryzur takich w Twoim stylu:) mogę się mylić ale polecam zerknąć. Ps. blog anglojęzyczny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie brzmi, ale nie przekonuje. Nie prowadzi do uszkodzeń Dna komórek ciała? Nie wpływa mutagennie? Dla mnie słowo 'bezpieczne' to za mało :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam od roku i spektakularnych efektów brak. Myślę, że te niemałe pieniądze można spożytkować lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, ja rowniez je posiadam (tylko nie ten model co ty) i zgadzam sie, ze przy regularnym stosowaniu widac efekty. Jednak nie nadaj sie do jasnych wloskow, czy mysi meszek pozostaje mi tylko woskowac ;) A ile zajmuje ci ipl-owanie tych obszarow, ktore wspomnialas? Bo mnie wystarcza tylko na zrobienie obu lydek i bikini, a potem musze znowu ladowac, co jest niestety ale czasem frustrujace... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, ze widzisz tak szybko efekty, twoj model musi byc znacznie lepszy od mojego, gdyz ja potrzebowalam minimum kilka miesiecy zeby zaczac widziec efekty i niestety jak wspomnialas, nie nadaje sie do jasnych wloskow, np. na twarzy... A ile zajmuje ci ipl-owanie tych wszystkich partii ciala, ktore wczesniej wspomnialas? Bo ja niestety ale musz ipl ladowac miedzy sesjami, bo nie starcza mocy zeby zrobic cala sesje za jednym razem, co jest czasem frustrujace ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam pytanie. Chcę zacząć używać masek, odżywek, olejków arganowych i jedwabiu. Jak często powinnam i w jakich proporcjach? Jeśli myje włosy co dwa dni, bo po dwóch dniach robią się tłuste to te wszystkie zabiegi stosować codziennie? Czy jednego dnia maska, po dwóch dniach po umyciu odżywka itd.? Czy np. jedwab można nakładać codziennie? Proszę o jakąś małą wskazówkę. Nie chcę, żeby od nadmiaru włosy oklapły i robiły się tłuste.

    OdpowiedzUsuń
  19. Poszperaj w starych postach Natalii a znajdziesz wszystkie odpowiedzi na swoje pytania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałam o kupnie takiego fotodepilatora. Kiedyś bodajże Remington mocno reklamował swoje urządzenie i na blogach pojawiło się dużo pozytywnych recenzji. Ale po pewnym czasie tym samym blogerkom zdarzało się recenzować np. depilator. Więc zaczęłam wątpić w zapewnienia o jego długofalowej skuteczności. I ostatecznie nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety muszę niektórych rozczarować, wykonywałam w salonie kosmetycznym zabiegi laserem IPL za 30 tys zl i efekty były żadne, nawet u klientek przychodzących na zabiegi systematycznie, jeśli taki drogi sprzęt nie działał to co tu mówić o tych do domowego użytku... niestety taka jest prawda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetestuję do końca i dam znać, jak jest u mnie. Zapewne jest to kwestia indywidualna, jak ze wszystkim. :(

      Usuń
    2. Według mnie jedyną działającą technologią jest laser light sheer, niestety zabiegi nie są bezbolesne jak przy IPL, ale za to dają efekt, i oczywiście cena zabiegów jest droższa, ale jak wiadomo co tanio to drogo ;)

      Usuń
    3. Oczywiście, tylko light sheer! Ipl to nieporozumienie, włosy odrosna.

      Usuń
    4. Anonimowy, włoski nie odrastają tylko przez max 8 tyg :) Nikt nie twierdzi, że IPL usuwa włoski na zawsze ;)

      Usuń
    5. Zgadza się, IPL to pic na wodę,nic mi nie pomogło, pomógł bolesny LIGHT SHEER, IPL to tyko wyciąganie kasy...

      Usuń
  22. To urzedzenie jest stworzone chyba z mysla o mnie... Lecz juz przeraza mnie wizja ceny...

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo sie na tym urzadzeniem zastanawiam. Owlosienie to chyba jedyny moj kompleks.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moglabys jeszcze rozjasnic kwestie lampy? czy po 250tys blyskow urzadzenie jest do wyrzucenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, właśnie! Podbijam!

      Usuń
    2. Tak, zapewne urządzenie po tej liczbie błysów (250 tys, ok 5-7 lat) będzie do wymiany :)

      Usuń
  25. A ja mam pytanie z zupełnie innej beczki. Chciałam napisać email, ale napisałaś, że odpowiadasz tylko na komentarze, zapytam więc tu. Może też ktoś inny mi poradzi.

    Mam włosy w kolorze ciemnego (ale nie najciemniejszego, raczej złotawe) blondu, długie za pośladki, bardzo niskoporowate i dopieszczone najlepiej jak umiem, zdrowe, błyszczące, elastyczne, końce praktycznie się nie rozdwajają. Nie chwalę się, to istotne. Postanowiłam bowiem swoje włosy ciut zniszczyć - bo myślę, że z wiedzą włosomaniaczki i tak utrzymałabym je w dobrej kondycji. Zamarzył mi się biały blond. Zdecydowałam się spróbować, nawet podciąć włosy trochę, o paręnaście cm (żeby zniszczenia się nie pięły) w razie konieczności. Odwiedziłam fryzjerów, popróbowałam w domu, zrobiłam w salonach próby (bo uczulenie) na kosmyku i... nic. Wyszedł mi w jednym przypadku czerwony, w drugim intensywny truskawkowy. A to było 50 minut rozjaśniacza (chyba 9%)! No więc się nie zdecydowałam, bo zniszczyłabym włosy (w stopniu dla mnie dopuszczalnym), ale nie osiągając niczego. Co robić? Myślałam (i fryzjerzy też), że ten blond (nie taki znowu ciemny!) zejdzie raz dwa. A tu nic! Bardzo potrzebuję odmiany w kwestii włosów, od stu lat z okładem chciałam mieć jasne (ale chłodne jasne) włosy, albo białe, albo pastelowe (które też mają białą bazę, więc sprowadza się do tego samego) i powstrzymywała mnie tylko obawa o stan włosów, a kiedy się już zdecydowałam, okazuje się, że fizycznie NIE IDZIE. I co teraz? Masz jakąś radę? Jestem chyba pierwszą osobą tutaj, która pyta Cię nie jak przestać, a jak zacząć farbować włosy. Naprawdę nie wiem już, co jeszcze mogłabym zrobić, a COŚ zrobić bardzo muszę. Chciałam zmienić kolor i nie wiem, jak. Ktokolwiek ma jakąś radę, bardzo proszę, aby się podzielił!

    Abe

    PS. Oczywiście, mogłabym rozjaśniać na kilka razy, ale obawiam się, że wymagałoby to 3 albo i 4 sesji, a po czymś takim włosy byłyby tak cienkie, że chyba niewidzialne, a też nie jest powiedziane, że odcień chwyciłby albo przestał być czerwony. Gdyby ktoś chciał zobaczyć moje włosy, można na nie zerknąć na AbeHair.blogspot, ale waham się linkować, żeby nie być posądzoną o autoreklamę. Potrzebuję raczej rady niż wyświetleń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zajrzyj do Mysi, ona zna się na farbowaniu: http://kokardka-mysi.blogspot.com/

      Usuń
    2. Dokładnie, zapytaj Mysię. Ja nie znam się na farbowaniu. :(

      Usuń
  26. Witaj.
    Mam problemy ze skórą głowy (swędzi, przetłuszcza się itd) i cerą (wypryski, zaskórniki, blizny). Nie stać mnie na testowanie i szukanie złotego środka. Czy poleciłabyś mi w tym przypadku pójście do kosmetologa i przebadanie cery na twarzy oraz trychologa jeśli chodzi o skórę głowy?


    Czy według Ciebie będzie to najlepsze rozwiązanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleciłabym dermatologa i trychologa oraz wykonanie badań krwi i flory bakteryjnej w jelitach. Przeanalizuj swój tryb życia, może mieć ogromny wpływ na cerę i skórę głowy.

      Usuń
  27. Natalio, mam ogromną prośbę i pytanie zarazem. Zawsze tak fajnie piszesz o Poznaniu i i miejscach w których byłaś, a że we wtorek będę miała okazję być w Twoim mieście;) chciałam Cię poprosić o polecenie chociaż kilku miejsc-restauracji ,knajpek itp. Sklepów do których warto zajrzeć i są tylko w Poznaniu. Będę Ci przeogromnie wdzięczna. Mój mail ; paulinka1801198720@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona Weranda, Cacao Republika (klasyczna czekolada z bitą śmietaną to mój hit :D), Cafe La Ruina. Zdrowe jedzenie jem tylko w GreenWayu (w pozostałych miastach nie jest tak dobre jak w Poznaniu). :)

      Usuń
  28. A ja mam takie pytanie nie na temat zamieszczonego postu... Czy jeśli moja pielęgnacja wygląda tak, że najpierw nakładam szampon, później odżywkę, a na końcu maskę, zostawiając ją zwykle na całą noc, a następnie spłukuje włosy i chronię końcówki to robię błąd? Bo niestety jeśli używam maskę jako numer 1, a później całą resztę lub zmywam jeszcze włosy po masce szamponem to włosy wydają się suche, jakbym tej maski w ogóle nie użyła :P


    HEEEEEELP ME! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli włosy są super, nie widzę przeszkód. :) Chociaż na całą noc maski bym nie nakładała. Co za dużo to nie zdrowo ;)

      Usuń
  29. Może uda mi się namówić męża na taki prezent pod choinkę, bo nienawidzę się depilować ;-/

    OdpowiedzUsuń
  30. witam ja poddalam sie zabiegowi depilacji laserowej u kosmetyczki .po pierwszym zabiegu widac rezeltaty wlosow jest o 30% mniej a owlosienie bylo dosc duze .Teraz jestem po kolejnym zabiegu potrzebuje jeszcze min 2 x aby byly lepsze efekty ale to kosztowne bo okolo 2 tys.zł i z tego co mowila kosmetyczka potem raz na rok tzreba powtarzac zabieg bo wlosy nie giną na zawsze więc taki zakup jednorazowy i spokoj nawet na 2 miesiace jest ok.zastanawiam sie nad kupnem takiego lasera .pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy widać już po tym czasie więcej efektów?

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyłączam się do'pytania o aktualne efekty?

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja posiadam to urządzenie i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Pierwszy raz mogę założyć np. Spodnie przed kostkę nie zastanawiając sie czy sie golilam czy mam jakieś włoski. Fakt nie mam usuniętego owłosienia w 100% ponieważ mam dużo pieprzyków, które omijam a włosy w niektórych miejscach sa trudniejsze do usunięcia (np. Z tylu ud, bikini głębokie, kolana) ale na łydkach pozostało mi jakieś 5% włosów ( takie kłaczki gdzie niegdzie) a na udach może ok 20% włosków pozostało. Ogólnie efekt oceniam w skali 1-10 na 9:) uzyskałam inna jakość życia :) polecam

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj
    Mam pytanka
    1. Jak się ma sprawa stosowania depilatora u osób z żylakami?
    2. Jak powinno się postępować przed i po zabiegu- mam na myśli opalanie itp

    OdpowiedzUsuń
  35. Stosuje to urządzanie i jestem bardzo zadowolona...efekt widać już po pierwszych 5 zabiegach.....rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy testowałaś sprzęt na twarzy, bądź któraś z Was dziewczyny?

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam z kolei ipl Panasonic i też jestem zadowolona z niego. Zabieg jest bezbolesny, opłacalny w porównaniu z chodzeniem do kosmetyczki. Na razie włoski odrastają po około miesiącu, ale ma być dwa razy dłużej. Cieszy mnie to ipl.

    OdpowiedzUsuń
  38. Kupiłam w zeszłym tygodniu i mam nadzieje, ze zadziała! W koncu sie zdecydowałam bo mam bardzo ciemny i twardy zarost na nogach prawie jak facet na twarzy!:( nogi musze golić codziennie a i tak nie sa gładkie:(
    Zastanawiam sie tylko jak to teraz bedzie wyglądać? Mam zamiar używać Lumei dwa razy w tygodniu, czy pomiędzy zabiegami mige normalnie golić nogi? Czy dopiero przed zabiegiem? Czy to jakos wpłynie na na dalsze efekty jeśli bede je cześciej golić?

    OdpowiedzUsuń
  39. A co z tatuażami? Bardzo mnie kusi ten produkt, ale tatuaże bardziej i nie wiem czy się na niego zdecydować. Byłoby to bez sensu, skoro sporą część ciała musiałabym omijać.

    OdpowiedzUsuń
  40. Z LUMEI korzystam od jakichś dwóch lat, ale mój entuzjazm spada niestety... Na początku miałam wrażenie, że włoski się przerzedzają, wypadają, jest ich mniej. Depilowałam systematycznie co 2 tyg. I tu pojawia się problem - do dziś i tak mam włoski, jest ich mniej, ale jak przestaję depilować uzywając LUMEI np. w lecie bo jestem opalona, a taka skóra jest przeciwwskazaniem, to na jesień, po dwu miesięcznej depilacji maszynką, zdązy odrosnąć dosłownie wszystko!I zaczynam od nowa... I jeszcze jedno - wszyscy piszą że zabieg jest bezbolesny - wcale tak nie jest, moim zdaniem zależy od miejsca depilacji - na łydkach nie czuję nic, nawet jak depiluję na poziomie 5, na przedramionach też ok, ale np uda to im wyżej tym bardziej boli :/ o bikini nie wspomnę, tam depilacja max na poziomie 3 lub wcześniej krem emla na znieczulenie... Kilka lat temu korzystałam z usług salonu i depilacji laserem light sheer i tu nie ma porównania - żaden włosek do dziś nie odrósł! Ale wiadomo, cena zwala z nóg... Podsumowując - gdybym jeszcze raz miałe kupić LUMEĘ to nie zrobiłabym tego - wolałabym te pieniądze przeznaczyć na laser w salonie. Raz i na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  41. Cześć , mam takie pytanie , kupiłam sobie w końcu moja Lumee ☺️ Wczoraj zrobiłam pierwszy zabieg i chciałabym się zapytać bo następny zabieg będzie za 2 tygodnie czy w miedzy czasie golić się normalnie żyletką bo włoski bedą długie... Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej. Jestem ciekawa efektów po laserze, nadal testujesz urzadzenie? Jeśli tak,to czy mniej włosków się pojawia,jak ze stosowaniem w trakcie lata?

    Pozdrawiam B.

    OdpowiedzUsuń
  43. http://www.olx.pl/oferta/hit-bezprzewodowy-depilator-laserowy-philips-lumea-CID628-IDgXvk1.html

    OdpowiedzUsuń
  44. czesc ja tez wkoncu kupilam lumea i mam pytanie co ile mam stosowac na twarzy i czy miedzy czasie moge wyrywac peseta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej niewiem jak mam to zrobic wczoraj zrobilam pierwszy zabieg na twarzy i czy moge powtrzyc za tydzien pomo
      zcie z gory dziekuje

      Usuń
  45. Mój pierwszy ipl to Panasonic i działa na mnie, z którego to powodu jestem niezmiernie zadowolona :) Jestem szatynką, włosy średniej grubości a ipl radzi sobie z włoskami ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo proszę o informacje co działo się z włoskami podczas dalszej przygody z Lumea:)!

    OdpowiedzUsuń
  47. Powiem Ci, że jeżeli urządzenie jest rzeczywiście tak proste w obsłudze to jak tylko cena będzie znacznie mniejsza to może się na nie zdecyduje. Na chwilę obecną jednak pozostanę przy zabiegach w salonie :)
    Dla dziewczyn z Krakowa, które Cię czytają, mogę polecić z czystym sercem salon jadore (wrzucam link dla zainteresowanych http://jadoreinstytut.com/depilacja-laserowa/ )

    OdpowiedzUsuń
  48. Minął prawie rok od początku testu, jakie są jego rezultaty? Czy efekty rzeczywiście są takie jakie obiecuje producent?

    OdpowiedzUsuń

Polecane2