czwartek, 21 września 2017

Olej inca inchi - jak sprawdził się na moich włosach?




Olej inca inchi czekał na testy w mojej włosowej szafie (o szafie pisałam TUTAJ) przez kilka miesięcy i w końcu przyszła na niego kolej. Zobaczcie, jak wpłynął na moje włosy, jaki ma skład, jakie właściwości i czy w ogóle warto go kupić.


Zanim przejdę do omawiania oleju, chciałabym Was poinformować, że książka w wersji papierowej jest już dostępna TUTAJ! ♡ Przedsprzedaż trwa do 31 października i z tej okazji przygotowałam dla Was dwie specjalne niespodzianki, o których przeczytacie TUTAJ. Jedną z nich jest to, że do każdego zamówienia dorzucam pachnący GRATIS (produkt pełnowymiarowy) - sprawdźcie jaki. Dodatkowo m.in. 5 pierwszych osób dostanie ode mnie w prezencie jeszcze maskę i szampon z tej samej serii!
To tak w skrócie dla tych, którzy codziennie pytali "kiedy książka?" ♡ Jeszcze odezwę się w tej sprawie. :-)



Jak testować oleje, aby wiedzieć, który jest dobry, a który nie?


Po pierwsze musimy nałożyć niewielką ilość oleju (np. 1-2 ml), aby olej łatwo się z włosów zmył. Po drugie używamy podczas olejowania kosmetyków (szampon, maska itp.), które są nam dobrze znane i przez nas lubiane. Wtedy możemy ocenić czy olej wypadł neutralnie (włosy po jego użyciu są takie jak po umyciu samą maską i szamponem), dobrze (włosy wyglądają lepiej niż po użyciu wyłącznie szamponu i maski) czy źle (włosy wyglądają gorzej, niż gdy umyjemy je ulubionym duetem).


Skład oleju inca inchi


To, co powinniśmy brać pod uwagę przy doborze oleju to jego skład. TUTAJ napisałam o podziale olejów ze względu na zawartość kwasów tłuszczowych - i co za tym idzie - ich wpływie na kondycję włosów.

Olej inca inchi może zawierać do 40% kwasów omega-6 i aż do 60% kwasów omega-3! W sumie wielonienasycone kwasy tłuszczowe (omega-3 i omega-6) mogą stanowić ponad 90% masy oleju (dla porównania zawartość tych samych kwasów w oleju lnianym wynosi ok. 75%).






Olej inca inchi - dla jakich włosów?


Olej inca inchi (Plukenetia Volubilis Seed Oil) jest zatem olejem z grupy niewnikających. Sprawdzi się świetnie na włosach o podwyższonej porowatości, które wymagają wygładzenia i uszczelnienia. Wygładzi je i stworzy na ich powierzchni ochronną warstewkę. Włosy niskoporowate może obciążyć, a włosy wysokoporowate doskonale dociąży.


Olej inca inchi - cena i dostępność


Ja swój olej kupiłam w Tesco (zamówiłam online i odebrałam w markecie), ale dostępny jest też w sklepach internetowych, np. TUTAJ.


Olej inca inchi - efekt na moich włosach



Jako wierna fanka oleju arganowego (TEGO), który przynosi na moich włosach wyśmienite efekty, zawsze przed testowaniem nowego oleju lekko się obawiam - olej kokosowy często puszy moje włosy, a np. olej sezamowy mocno je obciążył. Wiedziałam, że olej inca inchi ma duży potencjał, bo w zeszłym roku stosowałam kosmetyki z jego zawartością (recenzja) i wypadły na moich włosach świetnie.

Rozprowadziłam inca inchi na suchych włosach i po kilku godzinach zemulgowałam go ulubioną maską Biovax (). Skórę głowy umyłam szamponem Seboradin Regenerujący.

Włosy po wysuszeniu były nawilżone, gładkie i sypkie, ale trochę inne niż po oleju arganowym. Olej arganowy bardziej dociąża moje włosy (są wręcz mięsiste), natomiast po oleju inca inchi były takie, jak po wymieszaniu maski z silikonowym olejkiem, czyli bardzo wygładzone na powierzchni. Podsumowując, olej inca inchi bardzo dobrze się u mnie sprawdził, ale wypadł odrobinę gorzej niż olej arganowy. Nie dociążył moich włosów tak bardzo jak olej arganowy, ale mimo wszystko wypadł na moich włosach bardzo dobrze i mogę go Wam polecić.



Jedyną wadą oleju inca inchi jest jego niezbyt przyjemny zapach. Mimo wszystko nie jest tak źle - nie pobił w tym zakresie oleju z miodli indyjskiej (KLIK), którego zapachu nie mogłam znieść. :)


Znacie inca inchi? Jak sprawdził się na Waszych włosach?



« Nowszy post Starszy post »

33 komentarze

  1. Czesc chcialabym cie spytac co polecisz mi na rozjasniane wlosy? One na dlugosci wygladaja naprawde ladnie blyszcza sie nie pusza ale koncowki troche sie kursza olejuje olejemkameliowym przed kazdym myciem potem maska odzywka konce zabezpieczam olejem i serum z loreala malowalam ostatnio odrost no i fryzjer troche poszarpal mi wlosy przez co znow sie pokruszyly jak je uratowac ? Nie chce scinac bo wkoncu wlosy mi urosly chce miec dlugie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne kruszą się pod wpływem rozjaśniacza (nawet podczas poprawiania samych odrostów) - miałam to samo. Regularnie podcinaj, emulguj olej maską i chroń włosy przed zniszczeniami (otarciami itp.). Traktuj je delikatnie jak jedwab albo kaszmir. :)

      Usuń
    2. PS To mogą być też nożyczki - może są tępe i miażdżą włosy?

      Usuń
    3. Myślisz że jak zmienię rozjaśnia z na farbę to przestaną się kruszyC? Ostatnio podcinalam włosy maszynka :)

      Usuń
    4. Maszynki bywają często tępe. Obetnij włosy nożyczkami i obserwuj :-)

      Usuń
    5. Ok dzięki za radę :*

      Usuń
  2. Po pierwsze gratuluję wydania książki. Po drugie z zaciekawieniem przeczytałam jak olejek sprawdził się na Twoich włosach. Moje włosy wysokoporoate może również by się z nim polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy idealne jak zawsze! <3
    Może post o pielęgnacji cienkich, średnio/wysoko porowatych włosów jesienią, plus zestaw jakichś kosmetyków rekomendowanych przez Ciebie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mogę odpisać, że dużo emolientów - oleje i maski <3 http://www.blondhaircare.com/2013/10/moje-ulubione-maski-i-odzywki.html i http://www.blondhaircare.com/2015/06/najlepsze-emolientowe-maski-dla-suchych.html :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  4. Ja jeszcze nie przekonałam się do olejowania, ale muszę się temu koniecznie przyjrzeć. Moje włosy są gładkie u nasady i czym niżej tym bardziej suche. Wiecznie się plączą. Mogę je rozczesać i za chwilę z tyły głowy mam to samo. Nie pomogło na to obcięcie włosów, regeneracja i fryzjer. Zastanawiam się czy w ogóle coś na to pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz chyba widzę jakąś wzmiankę o tym oleju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze mało znany :) Gdyby nie kosmetyki Schwarzkopf Ultime, też bym o nim nie wiedziała ;)

      Usuń
  6. Znam ten olej, rzeczywiście świetnie działa na wysokoporowate włosy. Już o nim zapomniałam, dzięki za przypomnienie :-*
    No, Kochana to ja rozumiem! Nareszcie długo wyczekiwana książeczka! Super, na pewno zamówię :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalio, właśnie kupiłam Twoją książkę. Bardzo Ci gratuluję jej wydania, to wielka sprawa :) Dziękuję za wszystkie włosowe (i nie tylko) inspiracje. Dla mnie jesteś najbardziej sympatyczną/empatyczną włosomaniaczką w sieci :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! :* Cieszę się, że tak myślisz - miód na moje serce :)

      Usuń
  8. w końcu <3 <3 <3 od kilku miesięcy z wielką niecierpliwością czekałam na tą wiadomość! :) Gratulacje :)

    Pozdrawiam,

    - Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. oo nigdy nie testowałam tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo nie słyszałam jeszcze o tym olejku, musze mu się bliżej przyjrzeć:)
    A mam pytanie, jak na dłuższą metę sprawdza się suszarka Philips moisture protect? Po raz pierwszy zobaczyłam ją u Ciebie juz dawno i jestem ciekawa czy przy dłuższym używaniu dalej sprawdza się dobrze? Mam straszne siano i szukam takiej suszarki po ktorej nie bedzie ono jeszcze większe ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak w recenzji :) Stosuję ją do dziś. :)

      Usuń
  11. Natalko jestem jedną z największych fanek i bardzo się cieszę, że Twoja książka jest już gotowa ! Czytam Cię już ładnych parę lat, zapuszczalam razem z Tobą odrost i przestałam dzięki Tobie rozjaśniać :) kupię książeczkę i będę czekać na Twoje kolejne sukcesy ! Jesteś jedną z nielicznych blogerek, które mnie nie frustrują. Jesteś miła i sympatyczna i nie robisz niczego pod publikę ani na siłę czy za karę. Jesteś autentyczna i za to Cię cenie :) tak trzymaj !!! Ann.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję wydruku książki!
    Natalio pisałaś kiedyś, że zrobisz wpis o wyprzedażach - jak się przygotowujesz itd. Czy będzie taki wpis przed następnymi wyprzedażami posezonowymi? Sama chciałabym zakupić ubrania dobrej jakości i przede wszystkim z dobrych materiałów (a nie z poliestru jak większość ubrań kobiecych), ale jeśli chodzi o sklepy internetowe to jestem zagubiona. W męskich łatwiej mi cos znaleźć, często jest wyszukiwanie po materiałach. Może napiszesz swoje tipy zakupowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.blondhaircare.com/2017/02/jak-kupowac-na-wyprzedazach.html - a taki post? :)
      Jeśli chodzi o materiały - niestety też ubolewam na brak takich kryteriów! Dlatego jak coś mi się podoba, klikam i sprawdzam skład. Albo wpisuję w wyszukiwarkę "wełniany szal", przeglądam wszystkie i wybieram te ze 100% wool. :D

      Usuń
  13. Natalio jak to sie stalo ze twoje wlosy sie rozprostowaly z fal ktorymi byly ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cięcie na prosto + dociążanie emolientami :)

      Usuń
    2. A powiedz mi prosze ile czasu dazylas do tego stanu?

      Usuń
  14. Twoje włosy są dla mnie (wciąż jeszcze) niedoścignionym wzorem! Dzięki Tobie mam motywację, by dbać o swoje kosmyki - zawsze może być przecież lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzis zamowilam ten olej �� Mam zamiar nie tylko stosowac go na wlosy Ale i takze pic , Natalka dzieki za ten post �� Jestem juz z toba 3 Lata # Uwielbiam cie

    OdpowiedzUsuń

Instagram