wtorek, 5 marca 2024

Skin Care. Cel - piękna skóra. Książka dla początkujących skiniar od wydawnictwa Purana


Peptydy, retinol, kwas hialuronowy, koenzym Q10, kwasy AHA, BHA i PHA, ceramidy, niacynamid, masła i oleje roślinne, bakuchiol... Gubisz się w zasadach pielęgnacji cery? Nie wiesz, jak łączyć składniki aktywne, aby skóra była jędrna, młoda i piękna? Chciałabyś włączyć do pielęgnacji kwasy lub retinol, ale boisz się podrażnienia i innych skutków ubocznych?

Nie wiesz, jak rozpoznać typ swojej skóry? Albo dlaczego skóra się starzeje? Z jakich warstw składa się skóra i jak wygląda w powiększeniu? Te, i wiele innych zagadnień omawiają autorzy książki Skin care. Cel - piękna skóra. Miałam okazję ją przeczytać i już wiem, że jest idealną propozycją na prezent dla kobiety: mamy, córki, siostry, przyjaciółki lub... siebie samej! :)


Książka dostępna jest m.in. TUTAJ.



Czy wiedziałaś, że wraz z wiekiem ubywa nam z twarzy tkanki tłuszczowej? Dodatkowo zanikają składniki, które naturalnie występują w naszej skórze, m.in. kwas hialuronowy, kolagen i elastyna... To właśnie przez to skóra z wiekiem zaczyna wyglądać coraz starzej: zapada się,  obwisa, staje się coraz cieńsza i suchsza. Na szczęście masażami i kompleksową pielęgnacją możemy zatrzymać tempo starzenia! Ważne, aby dobrać odpowiednie składniki aktywne, dostosowane do rodzaju i kondycji naszej cery.

Tego wszystkiego można dowiedzieć się z lektury książki Skin care. Cel - piękna skóra, która jest idealną pozycją dla kobiet, które stawiają pierwsze kroki w prawidłowej pielęgnacji twarzy.

Sama jeszcze 10 lat temu byłam jedną z nich - myłam buzię samą wodą, wycierałam ręcznikiem i aplikowałam przypadkowy krem z drogerii. Miałam problem z zaskórnikami, suchością, świeceniem, drobnymi wypryskami czy uczuciem ściągnięcia. Dopiero, gdy nauczyłam się właściwie buzię oczyszczać, tonizować i mocno nawilżać, pożegnałam dyskomfort i powitałam naturalne glow. Bardzo żałuję, że takich książek nie było, gdy byłam nastolatką - gdybym wdrożyła właściwą pielęgnację 15 lat temu, teraz moja cera byłaby praktycznie bezproblemowa.



Moja cera jest sucha i - dokładnie tak, jak jest to opisane w książce - muszę stosować produkty, które odbudowują barierę hydrolipidową, najlepiej na bazie olejów, ceramidów, kwasu hialuronowego, peptydów czy niacynamidu. Zgadzam się z autorami Skin care. Cel - piękna cera - moja sucha cera dobrze toleruje produkty komedogenne, czyli takie, które na ogół mogą zapychać (np. parafina czy silikony). Im więcej filmformerów zawiera krem, tym lepiej dla mnie. Taki ciężki krem stosuję zawsze na koniec pielęgnacji wieczornej, po aplikacji 3 różnych warstw serum: aloesowego, peptydowego i ceramidowego. Krem z filmformerami wspaniale zamyka składniki odżywcze i koi moją skórę. Bez tak bogatej pielęgnacji moja cera jest rano ściągnięta, matowa i piecze, a zmarszczki szybko stają się widoczne.



Książka jest pięknie i przejrzyście wydana. Jej pastelowa, różowo-żółta okładka pięknie zdobi półkę, a format B5 jest bardzo poręczny. Tekst jest napisany prostym, zrozumiałym językiem, a czcionka ma optymalną wielkość. To sprawia, że książkę bardzo szybko się czyta i łatwo przyswaja się informacje, które są w niej zawarte.

Tematyką skin care interesuję się od wielu lat i śledzę wszystkie trendy, dlatego wiem, że książka jest napisana zgodnie z aktualną wiedzą. Co najlepsze, treści poparte są badaniami naukowymi, a nad książka została stworzona we współpracy z dermatolożką, dr Niną Ross.

Książka składa się z 5 części:

1. Skóra w 15 ilustracjach. W tej części autorzy tłumaczą fizjologię naszej skóry - z jakich warstw składa się skóra, gdzie znajdują się włókna kolagenowe i elastynowe, po co skórze łój i kwas hialuronowy, w jaki sposób skóra się poci, jak odbywa się odnowa komórek i tak dalej.

2. Różne problemy skórne. Ta część to zoom na zaskórniki, wypryski, odwodnienie, suchość, wrażliwość, nadmiar sebum, zmarszczki, utratę jędrności, zaczerwienienie, przebarwienia, blizny, świąd, prosaki, worki i sińce pod oczami, rozszerzone pory inne problemy, z którymi zmagamy się na co dzień.

3. Skuteczne składniki. Tutaj autorzy omawiają różne składniki aktywne, które są zawarte w produktach do pielęgnacji twarzy: arbutyna, peptydy, retinol, kwas hialuronowy, koenzym Q10, kwasy AHA, BHA i PHA, ceramidy, kolagen, witamina C, niacynamid, masła i oleje roślinne, bakuchiol, bisabolol, wąkrotka azjatycka i wiele innych...

4. Poznajemy własną skórę. W tej części omawiane są różne typy cery: sucha, tłusta, mieszana, normalna. Jest też ankieta, która pomaga nam rozpoznać u siebie różne problemy skórne.

5. Opracowanie codziennej pielęgnacji, czyli jakie kosmetyki stosować, w jakiej kolejności i ilości. Co stosować rano, a co wieczorem. Rozpisano wariant minimalistyczny i ekspercki, czyli rozbudowany, który składa się z wielu warstw. Ja korzystam właśnie z tego drugiego - moja sucha cera to kocha!


Części 1, 3 i 5 to moje ulubione. Zawarte w nich informacje są konkretne, przejrzyste i pomocne. W tej książce nie ma lania wody! Na koniec jeszcze podstawowe informacje:

  • Autorzy: Coralie Petermann i Laurent Pan (we współpracy z dr Niną Ross, która jest dermatolożką)
  • Rok wydania: 2023
  • Liczba stron: 206
  • Okładka: miękka
  • Format: B5
  • Waga: 0,41 kg
  • Wydawnictwo: Purana


Podsumowując, Skin care. Cel - piękna skóra to idealna pozycja dla początkujących skiniar, czyli kobiet zainteresowanych tematyką pielęgnacją twarzy. Książka pięknie zdobi półkę i uczy, w jaki sposób dbać o skórę. Jest idealną książką na kobiecy prezent!


Współpraca reklamowa Blondhaircare x Wydawnictwo Purana

« Nowszy post Starszy post »

1 komentarz

  1. Szkoda, ze tytuł książki jest w języku angielskim, nie ma nic złego w tytule "Pielęgnacja skory". Przecież książka została wydana w języku polskim.

    OdpowiedzUsuń