niedziela, 8 stycznia 2012

Na co należy zwracać uwagę kupując olej do pielęgnacji włosów i skóry?



Kupując olej zwracam uwagę na następujące elementy:
  1. Opakowanie - najlepiej, gdy jest to butelka z ciemnego szkła, która chroni olej przed szkodliwym działaniem światła. Szkło jako tworzywo samo w sobie jest "zdrowsze" niż plastik;
  2. Data produkcji/Data ważności - im krótszy czas między datą ważności a datą produkcji tym lepiej (świadczy to o braku konserwantów);
  3. Skład - zawsze wybieram oleje "pure" (ang. czyste), czyli bez dodatków innych składników kosmetycznych, przede wszystkim parafiny (niektóre włosy mogą takie mieszane oleje polubić), po której moje włosy są suche i uciążliwie się elektryzują. Oleje 100% działają na moje włosy najlepiej;
  4. Źródło pochodzenia oleju - warto dowiedzieć się skąd sprowadzane są rośliny, z których tłoczone są oleje i w jaki sposób oleje są importowane do naszego kraju. To już troszkę wyższa szkoła jazdy, ale rzetelni producenci zamieszczają takie informacje na stronach internetowych :)
  5. Rzetelność sprzedawcy - ważne, aby sprzedawca był uczciwy, przestrzegał zasady "fair trade" (zachęcam do odwiedzenia linku :) ), ale przede wszystkim odpowiednio przechowywał oleje (np. olej lniany wymaga przechowywania w lodówce);
  6. Certyfikat jakości - idealnie, jeśli olej taki posiada;
  7. Dobrze, jeśli olej jest zimnotłoczony i nierafinowany - podczas rafinowania i tłoczenia na ciepło olej pozbawia się cennych składników. Roślinna papka, która powstaje po procesie tłoczenia na zimno zostaje poddana rafinowaniu, w wyniku którego wyciska się pozostałości oleju. Podczas rafinacji wykorzystywane są chemikalia oraz wysoka temperatura, aby wydobyć z rośliny jak najwięcej olejku. Oleje rafinowane nie posiadają charakterystycznego smaku, zapachu i koloru.
  8. Zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych - im więcej nasyconych kwasów, tym gorzej dla włosów o wysokiej porowatości. Więcej na ten temat przeczytacie u Kasi.
 
Wolę wydać troszkę więcej pieniędzy i stracić więcej czasu na analizę rynku, ale przynajmniej wiem, że olej, który stosuję posiada stuprocentowe właściwości pielęgnacyjne, a Wy? :)


« Nowszy post Starszy post »

17 komentarzy

  1. zgadzam sie z tym co napisalas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety nie mam dostępu do takich ogródkowych liści:( ale moja mama ma wieloletnie zaufanie do Pań sprzedających na pobliskim bazarku więc polegam na niej... A to mleko pijesz tak jako typowy napój czy zastępujesz nim jakiś posiłek? Smaku mi narobiłaś!

    Przydatny post, ja na początku mojego włosomaniactwa olejowałam rafinowanym ryżowym i dziwiłam się, że zero efektu...:D

    OdpowiedzUsuń
  3. o, to widzę, że od jutra mój blender znajdzie kolejne zastosowanie:D Ale straaaaaaasznie fajny pomysł z tą tabelką!:)

    to pozdrawiam imienniczkę!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. co za mleko ?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodzi o koktajl na bazie zsiadłego mleka, który piję :) http://blondhaircare.blogspot.com/2011/12/koktajl-dla-urody.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny, zwięzły przewodnik :)
    Mam pytanie: czy stosujesz coś na końcówki po ich umyciu? Np jakieś serum. Jakiś czas używałam Pantene Nature Fusion (swoją drogą spisywał się rewelacyjnie), ale chciałabym coś bez silikonów. Ostatnio obcięłam włosy i moje "nowe" końcówki niespodziewanie zaczęły się puszyć, wydają się też bardzo suche. Myślałam, żeby nakładać odrobinę oleju, ale przy moich prostych włosach wygląda to jak tłuste końcówki...
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie na końcówki nic nie nakładam :) Tzn. jedynie maski lub odżywki (bez silikonów), a wcześniej, gdy mimo nałożenia maski włosy były suche to nakładałam odrobinę kokosa (najpierw pozwoliłam mu wsiąknąć w dłonie, prawie go na nich nie było) i włosy stawały się nawilżone ;) Na razie wystarcza mi taka prosta pielęgnacja... im prościej tym lepiej :)

      Usuń
  7. hej! Świetny blog. Gratuluje pomysłu, chęci i cierpliwości. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z pielęgnacją włosów bez silikonów i innych świństw. Moje włosy super reagują na olej kokosowy, ale chcę koniecznie wypróbować migdałowy i jojoba.

    Mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś konkretnie napisać gdzie kupujesz oleje do włosów, jakich firm itp.?

    Z góry dziękuję,

    Pozdrawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zróbsobiekrem, zakład tłoczenia Efavit w Poznaniu i sklepy ze zdrową żywnością :)

      Usuń
  8. Kochana Moja pomocy !! Znalazłam taki oto olejek a dokladniej Oliwka dla Dzieci firmy Bubchen czy ona ma dobry sklad ?? nadawalaby sie do olejowania ??
    Skład Paraffinum Liquidum, Ispopropyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Calendula Officinalis Extract, Parfum, Guaiazulene cenne wyciągi z nagietka lekarskiego, olejek słonecznikowy. Nie zawiera barwników ani środków konserwujących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma parafinę na pierwszym miejscu, która może wysuszyć, a z tych fajnych to olej słonecznikowy i wyciąg z nagietka na 3 i 4, zaraz przed zapachem, czyli niezbyt fajny ;/ lepiej kupic normalny olej słonecznikowy lub oliwkę babydream :)

      Usuń
  9. Mnie zastanawiają produkty yves rocher- można ich używać(nie wiem czy wszystkich, ale części na pewno) 6 miesięcy od otwarcia, a są napakowane parabenami...
    Taki chyba mały zabieg marketingowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. super blog zapraszam do mnie;)

    http://aashiyanahairstyle.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja ostatnio Wyrocznio w doborze kosmetyków ;D Help me!
    Kupiłam olej kokosowy firmy KTC, niestety jest chyba rafinowany :( czy w takim razie nie ma kompletnie sensu używać go do włosów? Nie wydawałam na niego majątku, ale jednak nie chciałabym wyrzucić go do śmieci..
    Tutaj link do tego olejku
    http://fiolka86.blogspot.com/2011/09/81-ktc-olej-kokosowy-100-naturalny.html
    Proszę o pomoc! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli jaki olej najlepszu moglabys janiej napisac chodzi mi o nazwe?

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja mam takie pytanie.. przewaznie oleje lniane stoja na polkach w markecie, a nie w lodowce. wiec brac czy nie brac?:)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2