środa, 20 lutego 2013

Maska do włosów z mąką ziemniaczaną (skrobią)

Od dawna wzbogacam maski wodą zbożową (moją ulubioną jest ta po makaronie), ale dopiero od początku lutego testuję na moich włosach działanie skrobi w postaci mąki ziemniaczanej - muszę przyznać, że jestem zachwycona :)







Wygładza, nabłyszcza, włosy stają się miękkie, sprężyste i śliskie w dotyku.  Efekt "jedwabiu, satyny i aksamitu" jest wyczuwalny już podczas spłukiwania włosów, ale mimo porządnego wygładzenia włosy są podatne na falowanie kokiem, a prostowanie szczotką jonizującą daje jeszcze lepszy efekt :) Mogę śmiało stwierdzić, że dzięki skrobi moje włosy błyszczą intensywniej niż po silikonowym serum, które w przeciwieństwie do mąki nie radzi sobie z nabłyszczaniem przednich, mocno porowatych końców. Aby nie obciążać włosów u nasady, maski z dodatkiem mąki nie nakładam na skórę głowy.


Przepis jest bardzo prosty: łyżeczkę mąki ziemniaczanej dokładnie mieszam z dwoma łyżkami ulubionej bezsilikonowej maski, najczęściej z mlecznym Kallosem. U innych mogą sprawdzić się zupełnie inne proporcje, warto poeksperymentować :)


Inne urodowe zastosowania mąki ziemniaczanej


Jest doskonałym substytutem pudru matującego, który pozostawia na skórze satynową warstwę - szczegóły opisała Helen.

Wtarta w skórę głowy odświeża ją podobnie jak suchy szampon. Ze względu na trudność w wyczesaniu białej mąki nie jestem przekonana do tego sposobu, szczególnie jeśli chodzi o ciemne włosy ;) Na razie nie będę tego sprawdzać, ponieważ dzięki cytrynie moje włosy zachowały ostatnio świeżość aż przez 3,5 dnia!!! :)

Podobno obsypane mąką rzęsy są o wiele grubsze po wytuszowaniu :)

Odrobina mąki wymieszana z maseczką lub kremem wygładza skórę i sprawia, że jest aksamitna w dotyku.

Świetnie sprawdza się jako zasypka na otarcia dla dzieci i dorosłych :)



      Dziewczyny, a Wy stosujecie mąkę ziemniaczaną w swojej pielęgnacji? Jestem bardzo ciekawa jak się u Was sprawdza, szczególnie na włosach o niskiej porowatości - dajcie znać :)


      « Nowszy post Starszy post »

      130 komentarzy

      1. Swietnie, na pewno wypróbuje!!! mam całe opakowanie maki ziemniaczanej w kuchni ktorej nie uzywam w ogole tylko zajmuje miejsce... Teraz ja zużyję :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. mam nadzieję, że się sprawdzi :-)

          Usuń
        2. ja już od dawna stosuję skrobię jako dodatek do masek :) jest też świetna, gdy ucieramy własne, domowe maski jako środek zagęszczający :)

          Usuń
        3. ja tak samo:) od dawna używam i bardzo lubię ten efekt:)a kallos frutta wymieszany z mąką i gliceryną daje super efekty:)

          Usuń
      2. ooo dzisiaj wypróbuję!:)

        OdpowiedzUsuń
      3. Na początku pielęgnacji dodawałam mąkę ziemniaczaną do masek w celu wygładzenia, zupełnie zapomniałam o tym nawyku chyba muszę do niego wrócić :)
        Anomalia

        OdpowiedzUsuń
      4. muszę to wypróbować gdyż po tej kozieradce wszytsko mi śmierdzi :/ nawet ręczniki i ubrania :/

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. mąka jest bezzapachowa na szczęście :) a włosy pachną maską :)

          Usuń
        2. Oj nie strasz mnie :( W końcu zakupiłam kozieradkę i chcę ją wcierać codziennie ale bez codziennego mycia głowy :(

          Usuń
      5. Super:) Na pewno wypróbuję to na swoich włosach:)

        OdpowiedzUsuń
      6. Na pewno wypróbuję Twojego przepisu na maską z maką ;) do tej pory nie używałam mąki ziemniaczanej w pielęgnacji.

        OdpowiedzUsuń
      7. super, na pewno wypróbuję :)))

        ps. czy nie powinno być przypadkiem "Podobno obsypane mąką rzęsy PRZED wytuszowaniem są o wiele grubsze :)"

        pozdrawiam,
        Monika

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. po wytuszowaniu rzesy sa grubsze, PO wytuszowaniu juz obsypanych rzes, zle zrozumialas, nie czepiaj sie

          Usuń
        2. DLa jasności "po wytuszowaniu" przeniosłam na koniec zdania :))

          Usuń
        3. czy widzisz czepianie się? proszę czytać ze zrozumieniem...

          podobno obsypane mąką rzęsy po wytuszowaniu... - zdanie można było rozumieć, iż po wytuszowaniu należy obsypać mąką...zwróciłam tylko uwagę, bez czepiania się...

          BlondHairCare od razu lepiej ;)))))

          M.

          Usuń
        4. nawet nie mozna swoich watpliwowsci przedstwawic bo od razu uznaje sie to jako czepianie sie...ehh;)

          Usuń
      8. Bardzo ciekawy post i inspirujący :-)

        OdpowiedzUsuń
      9. Musze wypróbować na włosach;) ja od lat stosuje, ale u dziecka. Moja córka od początku miała uczulenia - odparzenia jako niemowlę od każdego pudru jaki kupiłam! Nawet po typowych aptecznych - nie tanich! W końcu mama dała mi tą mąkę, bo dawniej nie było pudrów dla dzieci na odporzenia od moczu, pieluch itp. i stosowano mąke! Jest rewelacyjna! Goi rany od razu;) a jaka tania ;) Polecam!!! Oczywiście jak polecałam ten specyfik innym napotkanym gdzieś mamą, z którymi akurat rozmawiałam, to patrzyły sie na mnie jak na nienormalną i "one mąką dziecka sypać nie będą!!" do takich przypadków sa specjalne pudry na recepte z apteki!". Nie będę dodawać, że miałam "specjalną maść robioną na recepte" i córka dorobiła sie po niej jeszcze większych odparzeń! A ile było płaczu;( Więc przestałam dawać "dobre rady" innym. Ja nawet używałam zwykłej mąki, jak sie okazało, że nie ma tej w domu, a sie skończyła. I też sie dobrze sprawdzała w pod bramkowej sytuacji;)

        Musze nabyć Kallosa. Mam Kallosa Argan i Mrs Pottersa regenerującego z aloesem+keratyna i nie wiem czy można mąkę do nich dodać?

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Basiu, doskonale Cię rozumiem, sama spotykam się z takimi reakcjami, ale często nie mogę się powstrzymać i radzę mimo wszystko :D Chociaż staram się ograniczać i swoje zapędy do porad wylewam na bloga ;-))

          Myślę, że te produkty są OK (Kallos arganowy z tego co wiem ma silikony, więc może za bardzo wygładzać z dodatkiem mąki), ale musisz sprawdzić sama :) A jak Mrs Potters się u Ciebie sprawdza? Kojarzę, że ma w składzie isopropyl alcohol, który wysuszał mi włosy przy dłuższym stosowaniu :(

          Usuń
        2. Mama mi mówiła, że jak byłam mała to też miałam na wszystko uczulenie i tylko mąka pomagała, więc nie ma się co patrzeć na innych skoro coś pomaga :)

          Usuń
        3. Mnie mama kąpała w wodzie z dodatkiem krochmalu ugotowanego z mąki ziemniaczanej i nie miałam dzięki temu żadnych odparzeń, ani pryszczyków.

          Usuń
      10. Używałam mąki tylko jako dodatku do maseczek do twarzy, działa podobnie do glinek, a w moim przypadku nawet lepiej. Na to, żeby zastosować ją na włosy raczej bym nie wpadła, ale intryguje mnie ten pomysł i przetestuję z pewnością :D

        OdpowiedzUsuń
      11. A mam pytanko czy mleko w proszku tez mozna dodawac do masek? Mieszac tak jak ta make? Przepraszam za brak polskich luter ale cos mi sie stalo z jezykiem pisania :(

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Myślę, że można :-) Wypróbuj i daj znać :*

          Usuń
      12. Chyba spróbuję ten sposób z obsypaniem rzęs ;)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Jeśli sypanie mąką będzie zbyt kłopotliwe, możesz spróbować sypnąć rzęsy pudrem przy wykańczaniu makijażu. Tusz faktycznie trzyma się wtedy dłużej na rzęsach i mnie wydaje się, że są gęstsze, ale przez puder, który dostaje się do środka opakowania trochę szybciej nadaje się do wyrzucenia. Więc eksperymenty z mąką lepiej wykonywać przy użyciu niekoniecznie ulubionego i najdroższego tuszu z naszego kosmetycznego zaplecza, bo może być podobnie jak z pudrem, który na szczoteczce wędruje do opakowania z tuszem ; )

          Usuń
      13. To ja kupię mąkę ziemniaczaną i też dodam do Kallosa i zobaczymy :):)

        OdpowiedzUsuń
      14. na początku mojego włosomaniactwa znalazłam gdzieś pomysł z mąką ziemniaczaną, raz nawet spróbowałam, ale nie było spektakularnych efektów. Może dodałam za mało mąki. Jeszcze raz spróbuję :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Może Twoje włosy nie są porowate i dlatego nie widziałaś efektów? :)

          Usuń
        2. moje włosy są dziwne :) nie umiem określić ich porowatości. Z jednej strony kokosa nie lubią, ale z drugiej za kallos nie robi z nimi nic ciekawego. Aloes kochają. Są niezniszczone, idealnie proste i niepodatne na żadne stylizacje (loki na moich to katastrofa), schną ok. 2 godzin, nie puszą się, nie tworzą "siana", nie łamią się, nie mam rozdwojonych końcówek-mimo braku zabezpieczenia. Sama nie wiem co o tym sądzić :(

          Usuń
        3. No to porowatych na pewno nie masz :) Moje są porowate, stąd efekt jaki opisałam :) Tak właśnie myślałam, że innych rodzajach się nie sprawdzi :/

          Usuń
        4. spróbuję jeszcze raz i zobaczymy :)

          Usuń
      15. ja stosuję regularnie na twarz w celu zmatowienia. Musze koniecznie wypróbować ją na włosach

        OdpowiedzUsuń
      16. Kiedyś namiętnie stosowałam mąkę ziemniaczaną jako puder matujący, teraz przerzuciłam się na krzemionkę. Koniecznie muszę mąkę wypróbować na włosy. Żałuję, że dopiero w tej chwili przeczytałam ten wpis, bo właśnie mi włosy zdążyły wyschnąć po myciu.

        OdpowiedzUsuń
      17. Ja stosuję by zmatowić twarz i czasem jako suchy szampon;)

        OdpowiedzUsuń
      18. W sumie fajny pomysl, musze kiedys sprobowac.

        OdpowiedzUsuń
      19. Aż chyba dzisiaj wypróbuję :D

        OdpowiedzUsuń
      20. A moze byc kukurydziana, bo akurat ta mam...? :)

        OdpowiedzUsuń
      21. Dziewczyny, czy macie tak, że jak nakładacie maskę/oleje pod czepek, to więcej wam włosów zostaje w odpływie, niż przy zwykłym myciu bez odżywiania/olejowania? To normalne?

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. jeśli zwykłe mycie = sam szampon, to tak, więcej wypada po szamponie + odżywce/masce niż po samym szamponie. wynika to z tego, że włosy po odżywce/masce są bardziej śliskie, a po samym szamponie potrafią się zahaczyć i wypaść dopiero po pewnym czasie. tylko później mniej ich wypada podczas czesania i w gruncie rzeczy wychodzi na to samo...

          ogólnie najlepiej jest przeliczyć włosy, które wypadły nam w ciągu całego dnia. w moim przypadku jest to czesanie przed myciem, mycie, czesanie po myciu. i wtedy porównać, czy ilość utraconych włosów po użyciu samego szamponu odpowiada mniej więcej ilości utraconych włosów po zastosowaniu dodatkowo odżywki/maski.

          jeśli okaże się, że dużo więcej włosów wypadło nam po odżywce/masce, to najlepiej nie stosować tego produktu w okolicach skóry, tylko na samej długości.

          Usuń
        2. Dziękuję! :):):)

          Usuń
        3. Foster Marine, Ty to jesteś taka fajna! zawsze napiszesz dokładna odpowiedź:)

          Usuń
      22. widzę, że kuchnia jest dużo lepszym miejscem do eksperymentów z włosami niż sklepy kosmetyczne :))

        OdpowiedzUsuń
      23. Do maseczek dodawałam i faktycznie jest nieziemska, a o tych innych sposobach nie słyszałam. Na pewno spróbuję :)

        OdpowiedzUsuń
      24. Chyba się skuszę i wypróbuję ten patent przy następnej masce ;) Zobaczymy, jakie będą efekty ;)

        OdpowiedzUsuń
      25. Nie próbowałam mąki ziemniaczanej w tym wydaniu:) moja mama delikatnie wcierałam we włosy jak miała nieświeże a nie mogła w danej chwili umyć

        OdpowiedzUsuń
      26. super pomysł, muszę wypróbować!
        jak długo należy taką maseczke trzymać na wlosach? i nakładać na mokre czy na suche? :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Na wilgotne :) Ja trzymam ok 20 minut :)

          Usuń
      27. Używała mąkę ziemniaczaną jako puder, całkiem nieźle się spisuje, nie przyspiesza przetłuszczania a skóra jest aksamitna kilka godzin ( po zwykłym pudrze prasowanym jest gładka max 2h:/). Ostatnio zastąpiłam ją drobniejszą mąką ryżową - efekt jak po najlepszym pudrze pyłkowym ;) Ziemniaczaną użyłam raz jako suchy szampon - tu zdecydowanie jest za gruba. Migiem myłam włosy, gdyż wyglądałam jakbym miała straszny łupież :P Jako szampon lepiej stosować talk dla dzieci ;) Używam jej do włosów jako dodatek do maski czy henny - głównie w cel;u zagęszczenia. Nie ogranicza przenikania barwnika, włosy są gładkie i miękkie. Dzięki niej za rzadka maska uzyskała idealną konsystencję i jeszcze lepsze właściwości odżywcze ;)

        OdpowiedzUsuń
      28. używałam jako suchy szampon ;)
        kusi mnie wypróbowanie jako puder ;)

        OdpowiedzUsuń
      29. Od DAWNA jej uzywam jako pudru matującego, suchego szamponu i jako bazę na powieki, zeby sie tak szybko nie 'pociły':) produkt tani jak barszcz a wielofunkcyjny :)

        OdpowiedzUsuń
      30. Wow! Nie słyszałam o tym :) Muszę wypróbować!

        OdpowiedzUsuń
      31. pierwsze słyszę. na pewno wypróbuję przy kolejnym myciu!

        OdpowiedzUsuń
      32. Jak długo trzymać tą mąkę z maską na włosach?

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. ja bym trzymała 20 minut, ale czekaj jeszcze na wypowiedzi innych :)

          Usuń
        2. Ja trzymam właśnie ok 20 minut :)

          Usuń
      33. Czy moglabys mi napisac :
        1. Czy te maske nakladamy przed myciem wlosow czy po?
        2. Proporcje są: 1 mala lyzeczka skrobi i 2 duze stolowe maski??
        Z chęcią zrobię ja dzisiaj wiec prosze o Odp;)
        Pozdrawiam:)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. 1. przed myciem, ale myję tylko skórę głowy :)
          2. tak :)

          Usuń
        2. Dziekuje bardzo, zaraz zabiore sie za jej robienie ;)
          Pozdrawiam!:D

          Usuń
      34. Bardzo ciekawe, tego jeszcze nie probowałam :))

        OdpowiedzUsuń
      35. Uzywam jako primer pod podklad mineralny ( maka ziemniaczana + troszke cynamonu + zielona glinka ktora likwiduje troszke zaczerwienienia )

        OdpowiedzUsuń
      36. Z nieba mi spadasz z tym postem, właśnie się zastanawiam, co by tu ciekawego wrzucić dzisiaj na włosy, a torebka mąki ziemniaczanej akurat stoi w kuchni i nie miałam pomysłu, jak ją zużyć :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. jak zapowiedziałam, tak zrobiłam, wyszło idealnie, moje włosy są supermiękkie. dzięki Ci za ten wspaniały pomysł, w ten sposób zużyję chyba całą mąkę, którą mam na stanie :)

          Usuń
      37. hmm, tak się składa, że mam u siebie "nicnierobiącą" mąkę ziemniaczaną, więc chyba wkrótce przestanie być bezrobotna ;]

        A masz może pomysł na to, co zrobić z mąką kukurydzianą?

        OdpowiedzUsuń
      38. Dam znać :) Przetestuję jeszcze dziś o ile skrobia lub mąka ziemniaczana jest w domu.
        Mam włosy kręcone, puszące się z bardzo nietrwałymi lokami (loczki świderki, nie fale!).

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. To sobie zrobiłam!!! Niet mąki, niet skrobi doma! Ja chaciu!!!
          No cóż w piątek mam chyba czas to coś kupię. Lepsza sama skrobia czy mąka ziemniaczana?

          Usuń
        2. A to nie to samo? :)

          Usuń
      39. Akurat miałam dzisiaj nakładać maskę, a po przeczytaniu tego wpisu pomyślałam "czemu by nie z mąką?" :) Włoski schną, ale faktycznie już przy zmywaniu były gładsze! Poczekamy, zobaczymy :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Włosy wyschły, a ja potwierdzam wszystko! Pięknie błyszczą, są niesamowicie miękkie i cudownie sypkie :)

          Usuń
        2. przeogromnie się cieszę :)

          Usuń
      40. O wyprobuje na sobie czy po takim czyms jeszcze latwiej wyprostowac wlosy szczotka jonizujaca :D

        OdpowiedzUsuń
      41. dobry pomysł - wypróbuję :)

        OdpowiedzUsuń
      42. Pierwsze słyszę o mące na włosy xD Muszę spróbować :D

        OdpowiedzUsuń
      43. Wypróbuję ten skrobiowy dodatek do maski :)
        Rzęsy wystarczy omieść pudrem przed wytuszowaniem - efekt pewnie będzie podobny :)

        OdpowiedzUsuń
      44. Trzeba wypróbować, dzięki za ten wpis! :)

        OdpowiedzUsuń
      45. O jacie nie mogę:)! Koniecznie muszę ten sposób wypróbować:) Moje włosy są wysokoporowate, a do tego fale. Mam nadzieję, że się sprawdzi:) Ja będę stosować po myciu włosów, chyba też powinna się sprawdzić???

        OdpowiedzUsuń
      46. Muszę spróbować bo zapowiada się ciekawie :)

        OdpowiedzUsuń
      47. Chyba muszę spróbować, bo to całkiem zachęcające :)
        obserwuję.

        OdpowiedzUsuń
      48. Napewno jutro wyprobuję , a jak umyjesz włosy szamponem to nakładasz jeszcze jakąś odżywke ??

        OdpowiedzUsuń
      49. Wyczytałam wcześniej w komentarzach, że nakładasz przed myciem, ja przed myciem używam olejku Khadi, więc mam pytanie czy w takim razie mogę użyć tej mieszanki maski z mąką ziemniaczaną po umyciu włosów? :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. możesz, ale nałóż mniej i od ucha w dół :)

          Usuń
      50. Czy maska z biovaxu będzie odpowiednia ??

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. nie znam składów na pamięć, ale do suchych i zniszczonych na pewno ;)

          Usuń
        2. dziękuje za odpowiedz :) , tak suche i zniszczone

          Usuń
      51. Ja też na pewno wypróbuję na dniach i opiszę co i jak, Tobie jako pierwszej bo pomysł czerpię z Twojego bloga - chociaż o mące ziemniaczanej jako dodatek do kosmetyków już gdzieś czytałam :)
        Masz piękne blond włosy i często podczytuję tego bloga, kiedyś miałam swojego potem skasowałam a teraz znów reaktywowałam więc będę częstym komentatorem ;)

        OdpowiedzUsuń
      52. Muszę sprawdzić z tymi rzęsami :-) może być fajny trick :) pozdrawiam

        OdpowiedzUsuń
      53. Kocham Twoje urodowe pomysły! :D :* Na pewno wypróbuję tę mieszankę :)

        OdpowiedzUsuń
      54. Ja właśnie opisałam u siebie jej działanie ! Rewelacja. Będę stosować mąkę częściej :)

        OdpowiedzUsuń
      55. Jeden z lepszych wpisów włosowo-urodowych w ostatnim czasie. Super. Pozdrawiam Agnes

        OdpowiedzUsuń
      56. a pomyslec ze maka lezy bez uzytku od kilkunastu miesiecy. Chetnie wyprobuje i zdam relacje u siebie. Uwielbiam takie inspirujace wpisy:D

        OdpowiedzUsuń
      57. Muszę spróbować! Na rzęsach rzeczywiście fajnie działa, trzeba tylko uważać, żeby nie nasypać jej wszędzie dookoła oczu (szczególnie jeśli mamy twarz tłustą od kremu) ; )

        OdpowiedzUsuń
      58. Wow zas jakaś ciekawostka, o której nie miałam pojęcia! Muszę wypróbować! ;)

        OdpowiedzUsuń
      59. zrobiłam na skrobi kukurydzianej, efekt przerósl moje oczekiwania

        OdpowiedzUsuń
      60. super, muszę to wypróbować, jestem bardzo ciekawa efektów !

        http://fashion--m.blogspot.com/

        OdpowiedzUsuń
      61. ciekawe, nie wpadłabym na dodawanie mąki ziemniaczanej do maski, spróbuję kiedyś na pewno:)

        OdpowiedzUsuń
      62. Lekko stuningowałam przepis ;) mąka+gloria+olejek alterra migdał i papaja+garnier avokado i karite+maska alterra granat i aloes. Mam nadzieję, że nie przedobrzę ;d do tej pory taka mieszanka (bez mąki jeszcze wtedy) sprawdzała się idealnie. Jutro dam znać jak efekty! :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. ładne, wygładzone i nie puszą się! :)

          Usuń
      63. A ja polecam płukankę krochmalową:) i może może być też z mąki pszennej - mniej usztywnia a bardziej wygładza. I włosy są dłużej świeże:))

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Ja swego czasu ugotowałam taki krochmal-kisiel, dosyć gęsty i nałożyłam na głowę na 20min. Dosyć mocno mi splątał włosy i nawet po nałożeniu balsamu miałam problem z rozczesaniem ich. Efekt po wysuszeniu - włosy lekko zmatowiały i jakby trochę się przesuszyły. Plus jest taki, że przez trzy dni miałam spokój z myciem głowy a resztki mojej starej trwałej niemal całkiem się rozprostowały. Nie powtórzyłam tego eksperymentu więcej z obawy przed przesuszem, ale teraz sobie myślę, że może spróbować tylko na przetłuszczające się włosy u nasady. Dodam, że mam włosy średniej porowatości w kierunku wysokiej, przetłuszczające się tuż przy skalpie i suche na końcach.

          Usuń
      64. Nigdy nie słyszałam o zastosowaniu mąki ziemniaczanej w kosmetyce! A już przez głowę by mi nie przeszło że można ją używać do pielęgnacji włosów! Zaraz wypróbuję:)

        OdpowiedzUsuń
      65. No,no.. Nie pomyślałabym,że mąka ziemniaczana podziała na włosy.. Kojarzy mi się z krochmalem i "lekiem" na otarcia. Wypróbuję!

        OdpowiedzUsuń
      66. Przyznaję- działa! Mam mocno porowate włosy, po mące nie są może jak z reklamy, ale są dużo gładsze, nie są sianowate, a miękkie i błyszczące. To dobrze, bo dziś piątek! :D

        OdpowiedzUsuń
      67. W dzieciństwie, gdy z powodu alergii często miałam wysypki na prawie całym ciele, moja mama gotowała mąkę ziemniaczaną w wodzie i dodawała tak przygotowany "kisielek" do mojej kąpieli. Taka kąpiel łagodzi swędzenie i świetnie nawilża skórę:) ten sposób stosowania mąki ziemniaczanej polecił nam dermatolog. Jest dużo tańszy niż specjalne płyny do kąpieli z apteki i nie uczula.

        OdpowiedzUsuń
      68. Witaj! Nie wiem czy przeczytasz ten komentarz ale gdzies chce Ci podziekowac. Juz jakis czas temu bylam na Twoim blogu ale cos poszlo nie tak i nie zainteresowalam sie nim. Po przeszukaniu bloga Anwen, znow wpadlam na twojego i tak dodalam go do zakladki ulubione ;) Mam dlugie, cienkie, jasne farbowane i przesuszone wlosy, staram sie, wydaje mnostwo pieniedzy, kombinuje, experymentuje a co najlepsze, chce poprawic ich kondycje w ciagu paru dni chociaz to nie mozliwe. Kiedys byly takie ladne, dzisiaj dalej kazdy sie nimi zachwyca ale przeciez mam siano na glowie. : c Dzisiaj pierwszy raz uzylam szamponu dla dzieci ktory sprawil ze moje wlosy bez miliona silikonow sa suche i w ogole, plataja sie, sa brzydkie. Mialam juz lzy w oczach, rece mi opadly... ale dzisiaj znow tu weszlam, dzieki tobie i twoim notka ktore wprowadzaja mnie w swiat wlosomaniactwa, juz lepiej wiem jak mam postapywac i mam zamiar sluchac twoich rad od poczatku do konca!! Dziekuje i wiedz ze masz juz tutaj stalego bywalca, pewnie bede wchodzila tu 2000 razy dziennie aby miec motywacje i nie tracic cierpliwosci ; 3 Dzieki tobie wierze ze juz niedlugo, bede miala piekne wlosy tak jak Twoje i innych blogerek! :))

        OdpowiedzUsuń
      69. A ja mam tyle mąki ziemniaczanej w domu. Już wiem jak ją dzisiaj wykorzystam.
        Dziękuję za super wpis

        OdpowiedzUsuń
      70. A ja dzisiaj zrobiłam sobie maskę z mąką ryżową (wymieszałam z mlecznym kallosem) i efekt jest rewelacyjny - włosy gładkie, błyszczące, sypkie! Dzięki za inspirację :) :*

        OdpowiedzUsuń
      71. Oho, kolejny Twój post, który zapewne wydrukuję i dodam do magicznej księgi włosowej... :) (Nie mówiąc o kolejce produktów i domowych sposobów do wypróbowania.)

        OdpowiedzUsuń
      72. Ha, a kiedyś jak napisałam o tym na wizażu to mnie tam wyśmiano, że jak można sobie włosy krochmalić :P a tu proszę, i Ty stosujesz, i u Anwen widziałam ;)

        OdpowiedzUsuń
      73. a czy na dluzsza mete skrobia nie przesuszy nam wlosow?

        OdpowiedzUsuń
      74. Użyłam na razie tylko dwa razy i efekt jest świetny, włosy gładkie, puszyste i uniesione u nasady, wow!

        OdpowiedzUsuń
      75. a nie wiecie ile trzeba trzymac to maske

        OdpowiedzUsuń
      76. Natalko szukam w sieci informacji o mące ziemniaczanej i przez przypadek trafiłam na tego bloga http://projekt-mama-nie-idealna.blogspot.com/2013/03/moj-kosmetyk-wszechczasow-numer-1-maka.html

        Ta Pani chyba skopiowała cały Twój tekst i przekleiła go do siebie. Wejdź w linka - punkt IV. Kosmetycznie i podpunkt 1. Włosy.

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Martusia, dziękuję :) Już napisałam do tej Pani :)

          Usuń
      77. Zaczęłam stosować ponad pół roku temu gdy miałam problem z puszeniem włosów. Pomogło :)

        OdpowiedzUsuń
      78. U moich dzieci jako zasypka na odparzenia sprawdza sie świetnie!!! żadne kremy, maści ,nawet antybiotyki nie pomogły tak jak zwykła skrobia :)
        A na włosy jako suchy szampon podobo też działa cuda! I jest to stary jak świat sposób- moja mama mi opwiadała jak na obozach harcerskich sie "myło" włosy ;)
        Sama muszę chyba spróbować jako dodatek do kremów

        OdpowiedzUsuń
      79. A jak często można ją stosować? Są jakieś zastrzeżenia co do częstotliwości? :>

        OdpowiedzUsuń
      80. Do tej pory stosowałam w kuchni i parę razy jako puder matujący, ale widzę że zastosowań jest długa lista :)

        OdpowiedzUsuń
      81. Dodawanie do dowolnej maski po myciu miodu oraz maki ziemniaczanej. Hit czy kit wedlug Ciebie? :-D i czy moge uzywac miodu co kazde mycie razem z maka lub osobno?

        OdpowiedzUsuń
      82. Witam,
        wiem, że to już bardzo stary post, ale poszukując dzisiaj informacji na temat mąki ziemniaczanej w pielęgnacji włosów trafiłam na artykuł na WP. Fragment zamieszczonego tam tekstu wydał mi się dziwnie znajomy ;) od razu skojarzyłam, że pochodzi on właśnie z Pani bloga, a dokładnie z tego posta ;) Być może Pani o tym wie i w ogóle niepotrzebnie to piszę, ale co tam... ;) http://kobieta.wp.pl/gid,16902064,gpage,2,kat,52556,mgaleria.html (drugi akapit)

        OdpowiedzUsuń
      83. Od dawna używam mąki ziemniaczanej z dodatkiem czerwonej glinki jako pudru i sprawdza się się świetnie. Teraz czas, by wypróbować ją na włosach :)

        OdpowiedzUsuń

      Polecane2