wtorek, 23 kwietnia 2013

Nawilżanie skóry głowy | Odżywki d/s, które nakładam na skórę głowy

Często w komentarzach padają pytania jakie odżywki można nakładać na skórę głowy, więc dzisiaj postanowiłam wymienić te, którymi ja obecnie pielęgnuję zarówno włosy, jak i skórę głowy :) Muszę jednak zaznaczyć, że nie mam problemu ze swędzeniem, podrażnieniem skóry głowy, nie mam też łupieżu i moje włosy nadmiernie nie wypadają, dlatego nie muszę uważać na przykład na uczulające składniki zapachowe, alkohol czy konserwanty. Zwracam jedynie uwagę na to, aby odżywka, którą chcę nałożyć na skórę nie była przepakowana parafiną i silikonami oraz aby miała dość przyjazny, nawilżający skład i lekką konsystencję.


Maski nakładam na wilgotną skórę głowy tylko przed myciem, aby nie obciążać włosów u nasady i nie przyspieszać przetłuszczania. Wmasowuję je delikatnie opuszkami, w bardzo małej ilości, za każdym razem inną. Następnie nakładam foliowy czepek, ręcznik zawijam w turban i po kilkunastu minutach myję głowę szamponem. Moja skóra bardzo to lubi :-)


Najlepszymi odżywkami dla mojej skóry głowy jest żółtko, jogurt naturalny oraz żel lniany, ale niestety nie zawsze mam możliwość, aby przygotować jakąś specjalną miksturkę. ;) W związku z tym najczęściej nawilżam skórę i włosy gotowymi odżywkami, biorąc pod uwagę fakt, że to co sprawdza się na włosach u nasady, niekiedy nie służy moim mocno porowatym końcówkom, o czym pisałam tutaj.






Balsam regenerujący Seboradin

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emulgator, emolient), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Propylene Glycol (humektant), Panax Ginseng Extract (ekstrakt z żeń-szenia), Soluble Collagen (hydrolizowany kolagen), Isopropyl Myristate (emolient, subst. kondycjonująca), Raphanus Nigra Extract (wyciąg z czarnej rzodkwi), Parfum (zapach), Castor Oil (olej rycynowy), Jojoba Oil (olej jojoba), Citric Acid (regulator pH, subst. chelatująca), CI 15985 (barwnik).


Faith in Nature, Aloe Vera

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, emulgator), Aloe barbadensis leaf juice (sok z aloesu), Brassica Campestris Seed Oil (olej rzepakowy), Citrus Limonum Peel Oil (olejek cytrynowy), Citrus Aurantifolia Oil (olejek limonkowy), Melaleuca Alternifolia Leaf Oil (olejek z drzewa herbacianego), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), CI 75810 (barwnik), Limonene (zapach), Citral (zapach).








Poza nimi są jeszcze inne produkty, które służą mi jako odżywki do włosów i skóry, wspominałam o nich już wiele razy przy okazji innych wpisów. :)



Garnier, Avocado i Karite

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emulgator, emolient), Palm Oil (olej palmowy), Behentrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Cl 15985 (barwnik), Cl 19140 (barwnik), Stearamidopropyl Dimethylamine (antystatyk, emulgator, subst. kondycjonująca), Chlorhexidine Dihydrochloride (konserwant), Avocado Oil (olej awokado), Citric Acid (regulator pH, subst. chelatująca), Shea Butter (masło shea), Hexyl Cinnamal (zapach), Glycerin (humektant), Parfum (zapach).


Serical, Crema Al Latte

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, emulgator), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystyk), Dipamytoylethyl Hydroxyethylomonium Methosulfate (antystatyk), Parfum (zapach), Benzyl Alcohol (zapach, konserwant), Citric Acid (regulator pH), PEG-5 Cocomonium Methosulfate (antystatyk), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Sodium Glutamate (subst. kondycjonująca), Hydrolyzed Milk Protein (proteiny mleczne), Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Casein (antystatyk, subst. kondycjonująca), Methylisothiazolinone (konserwant), Sodium Cocoyl Glutamate (subt. myjąca), Methylisothiazolinone (konserwant), Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk, subst. kondycjonująca).





L’biotica, Biovax do włosów suchych i zniszczonych

Skład: Aqua (woda), Cetyl Alcohol (emulgator, emolient), Cetearyl Alcohol (emulgator, emolient), Ceteareth-20 (emulgator), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk, subst. kondycjonująca), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Acetylated Lanolin (emolient, antystatyk, subst. kondycjonująca), Glycerin (humektant), Lawsonia Inermis Extract (ekstrakt z henny), Cinnamomum Zeylanicum Extract (ekstrakt z cynamonowca cejlońskiego), Mel Extract (ekstrakt z miodu), Parfum (zapach), C.I. 16255 (barwnik), C.I. 42090 (barwnik), Linalool (zapach), Hexyl Cinnamal (zapach), Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone (konserwanty), Citric Acid (regulator PH, subst. chelatująca), Potassium Sorbate (konserwant).


Natur Vital, Aloe Vera – wycofana ze sprzedaży, ale mam mały zapasik ;)

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, emulgator), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z aloesu), Cetyl Esters (emolient, subst. kondycjonująca), Glycerin (humektant), Juniper Communis Fruit Extract (ekstrakt z owoców jałowca), Behentrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Panthenol (prowitamina B5), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk, ułatwia rozczesywanie), Parfum (zapach), Phenoxyethanol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Dehydroacetic Acid (konserwant), CI 77891 (barwnik).







Bioetika, Crema di Essenza I

Skład: Aqua (woda), Propylene Glycol (humektant), Myristyl Alcohol (emolient, subst. kondycjonująca), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Aloe Barbadenis (aloes), Coconut Oil (olej kokosowy), Citric Acid (regulator pH, subst. chelatująca), Parfum (zapach), Benzyl Alcohol (zapach, rozpuszczalnik, konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant).


Isana z babassu – wycofana, podobnie jak aloesowa Natur Vital

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, emulgator), Glycerin (humektant), Cetrimonium Chloride (konserwant, atystatyk), Bis-diglyceryl Polyacyladipate-2 (emolient, subst. kondycjonująca), Orbignya Oleifera Oil (olejek babassu), Behentrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik, konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Parfum (zapach), Citric Acid (regulator pH, subst. chelatująca), Sodium Hydroxide (regulator pH).


W przeciwieństwie do porowatych końcówek moja skóra głowy toleruje "złe alkohole" (np. Alcohol lub Isopropyl Alcohol), dlatego oprócz Isany dobrze sprawdzały się na niej także maski z Alterry oraz balsam Mrs. Potters. Na skórę głowy nie nakładam olejków, ponieważ myję włosy co drugi dzień, a naturalne sebum w połączeniu z olejem wzmaga u mnie wypadanie włosów.


Odżywki do pielęgnacji skóry głowy należy dobierać indywidualnie i warto pamiętać, że te produkty, które sprawdzają się u mnie, innych mogą uczulać, podrażniać, powodować wypadanie włosów lub po prostu je obciążać.






Na koniec odżywka, która już przy pierwszym użyciu spowodowała u mnie nadmierne wypadanie balsam Color&Soin. Włosy „wychodziły garściami” przez kilka dni, aż do momentu oczyszczenia szamponem z SLS. Mam obawy przed ponownym użyciem. ;)


Skład: Aqua Purificata (woda oczyszczona), Cetearyl Alcohol (emulgator, emolient), Behentrimonium Methosulfate (antystatyk, subst. kondycjonująca), Glycerin (humektant), Hydrolyzed Wheat Protein (proteiny pszenicy), Helianthus Annus (Sunflower Flower Extract) (ekstrakt ze słonecznika), Linum Usitatissimum (Linseed Seed Extract) (ekstrakt z siemienia lnianego), Citrus Medica Limonum (Lemon Fruit Water), Ceteareth-20 (emulgator, subst. myjąca), Cetyl Alcohol (emolient, emulgator), Glyceryl Stearate (emolient), Ceteth-20 (emulgator, subst. myjąca), Steareth-20 (emulator, subst. myjąca), Citric Acid (regulator pH, subst. chelatująca), Parfum (zapach), D-Limonene (zapach), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant).


A jakimi produktami do spłukiwania Wy pielęgnujecie skórę głowy? :)
« Nowszy post Starszy post »

76 komentarzy

  1. balsam seboradin <333333
    prócz tego moja skóra głowy uwielbia jantar :)))

    Kochana zrób post ze wszystkimi swoimi kosmetykami do włosów! :D Jestem ciekawa :))

    PS. jaką wcierkę prócz jantara poleciłabyś do włosów ZAWSZE przyklapniętych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakaś mgiełka alkoholowa (jeśli alkohol nie wysusza Twoich włosów), może z serii Seboradin skoro lubisz balsam? :D Mi takie produkty mocno unoszą włosy :) Akurat Jantar stosuję tylko przed myciem, bo moje włosy obciąża - może Ty też masz taki sam problem? :) Kiedyś częściej robiłam takie posty kolekcjonerskie, więc pomyślę nad tym :D Przy okazji zrobię porządek :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. jejciu dziękuję może masz faktycznie racje :****
      A taki post baardzo się przyda (za parę miesięcy będziesz mogła porównać o ile się kolekcja zmniejszyła )
      Jeszcze raz wielkie dzięki :)))

      Usuń
  2. Ja teraz nie nakładam na skórę głowy żadnych odżywek, bo po raz pierwszy w życiu moje włosy od jakiegoś czasu są takie 'przylizane' u nasady. Próbowałam mocniejszego szamponu z SLS, próbowałam wcierek ziołowych, które 'robią' efekt push-up i nic. Nie wiem czemu tak sie stało, bo nie zmieniałam ostatnio raczej niczego w pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może są zwyczajnie "zmęczone"? :) Po jakiś czasie na pewno wrócą do formy, też tak mam :-)

      Usuń
  3. Rzadko kiedy nakladam maske na skalp. Musi wlasnie mniec jak najmniejsza ilosc konserwantow i substancji zapachowych. Inaczej mnie swedzi. Teraz kupilam 2 czosnkowe maski(rosyjska i francuska) i mam nadzieje, ze skalp je zaakceptuje :). Przewaznie sa to produkty na porost, przeciw wypadaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę nie w temacie... Stosowałaś już może nową odżywkę Isany - nawilżającą w biało-niebieskim opakowaniu? Tzn. wydaje mi się, że jest nowa, bo wcześniej jej nie widziałam w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale zerknę na nią jak będę w Ross :)

      Usuń
  5. Również nakładam na skórę głowy maskę Biovaxa i odżywke avokado i karite i sprawdza się dobrze. :) Maskę Crema Al latte mam, ale jeszcze nie używałam i dobrze wiedzieć, że też się do tego nada.

    OdpowiedzUsuń
  6. niby Isana Babassu jest od dawna już wycofana, a ja ją ciągle widzę w Rosmanie, i to conajmniej kilku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej ! a ja nie widziałam nigdy w moim a tak chciałabym spróbować ;x

      Usuń
    2. A w jakim mieście ją widziałaś?

      Usuń
    3. A czy w Poznaniu lub okolicach ktoś ją widział?

      Usuń
  7. Uwielbiam balsam seboradinu i to jedna z niewielu odżywek, którą nakładam na skórę głowy :)

    Naturvital aloesowa wycofywana? Strasznie ją lubię za efekt lejących, mięciutkich i nawilżonych falek, chyba się zapłaczę, muszę zrobić też zapas chociaż z 2 :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pytanie odnośnie produktów Natur Vital, może się ktoś orientuje... Czy niebieska maska też została wycofana? I szampony, odżywki Natur Vital też? Byłam dziś w Naturze i jedynym produktem z tej firmy było serum na wypadanie włosów...
      Smuci mnie to bardzo, bo uwielbiam aloesową maskę, chciałabym zrobić jej zapas a tej niebieskiej choć spróbować :(

      Usuń
    2. Niebieska raczej nie :) Ale też dawno nie widziałam obu :(

      Usuń
    3. Piszcie maile do Natury. Może przywrócą, jak zobaczą że jest duże zainteresowanie tą maską.

      Usuń
    4. Jeszcze wpadłam na inny pomysł. Może napiszemy w tej sprawie petycję do Natury. Nie wiem jak Wam, ale mi bardzo brakuje tej maski.

      Usuń
  8. co myślisz o tym składzie, to ta nowa isana:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=58799

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym się przyczepic do Isopropyl Alcohol, który wysusza moje końce (przy zbyt częstym stosowaniu), a poza tym jak dla mnie OK :)

      Usuń
  9. Nie oszczędzasz na włosach. ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja skóra głowy bardzo lubi maskę z BingoSpa, najbardziej tę ze spiruliną i keratyną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś BingoSpa miałam pod nosem (w Tesco) i odkąd ich tam nie ma przestałam się nimi interesować ;) Czas to zmienić ;))

      Usuń
  11. U mnie w sumie nie ma jakiegoś szału ze skalpem. Najczęściej jest to borzozowa woda Glorii po myciu albo Radical na co dzień. Od czasu do czasu jakaś maska domowej produkcji, jajeczna czy jogurtowa ; )
    Niedługo będę się przymierzać do Twojej cytrynowej wcierki :)
    A najczęściej w sumie na skalp używam oliwy z oliwek w połączeniu z imbirem i goździkami ; )
    Ostatnio próbowałam używać nowej edycji Garniera - morela i olejek migdałowy, ale to totalny niewypał. Z pokorą wróciłam do GP pokrzywowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać za jakiś czas jak cytrynowe wrażenia :)

      Usuń
    2. Mi cytryna wysuszyła skórę głowy i pojawił się łupież, więc uważajcie dziewczyny!

      Usuń
  12. seboradin :] ten z rzepą też całkiem fajny jest, testuję od niedawna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko śmierdzi straszliwie, ostrzegam :p

      Usuń
    2. Ten do suchych też nie pachnie zbyt pięknie :) Po oleju z miodli indyjskiej już żaden zapach nie jest dla mnie straszny :D

      Usuń
    3. ja mam oba i rzepowy jest gorszy :D a oleju na szczęscie nie znam :D

      Usuń
  13. A ja miałam właśnie pisać maila do Ciebie z prośbą o taki wpis!
    Chyba zakupię w końcu ten balsam Saboradin.
    I znów dzięki Tobie doznałam olśnienia- szukałam przyczyny wypadania włosów, a to olej mógł je spowodować. Kolejny raz- DZIĘKI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam :)

      Usuń
    2. ja też się na tym wczoraj złapałam ,chciałam zrobić ponownie próbę olejowania z masażem skalpu po raz kolejny rozczarowanie jednak rosolek na 30 minut tylko to będę stosować

      Usuń
  14. Muszę dziś wypróbować z kallosem :)

    Dzisiaj chyba minęły 2 miesiące od zaczęcia kręcenia hula hop i mam pytanie czy można się spodziewać w najbliższym czasie posta z efektami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę zaniedbałam hula-hop i przeszłam na rolki i rower :)

      Usuń
  15. Mam ochotę wypróbować seboradin.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, chyba z żeń-szenia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na mój skalp dobrze działa balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii, który ładnie nawilża.
    Maseczka drożdżowa również nawilża i opóźnia przetłuszczanie.
    Maska Ruska bania z jagodami również nie jest inwazyjna. Łagodzi skórę głowy i nie przyspiesza przetłuszczania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam szampon na cedrowym propolisie, a jak wykończę moje maskowe zapasy to chcę kupić sobie jakiś balsam :-)

      Usuń
  18. O matko czemu ta Aloesowa jest wycofana !?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest wycofana. Może już jej nie sprzedają w Polsce?

      Usuń
  19. moja skóra głowy jest bardzo wrażliwa i wcierane odżywki odpadają, nawet przed myciem... chyba nie odważę się na żadne testy :( szkoda włosów.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  20. W związku z tym, iż jestem posiadaczką wrażliwego skalpu staram się unikać odżywek i masek, które zawierają kompozycje zapachowe. W moim przypadku najlepiej sprawdza się żel lniany. Nie tylko nawilża skórę głowę, ale też przynosi jej ukojenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, jest idealny :) Muszę go częściej stosować :-)

      Usuń
  21. Dużo tego używasz:) No mi ani Isana ani Alterra się nie sprawdziły.Miałam ochotęna Kallos latte ale zapch mnie odstręczył a odzywka mnie zniechęciła:
    Isopropyl Alcohol jest często używany w tym i w Isanie i Mrs. Potters - choc akurat ten ostatni bardzo miło wpsominam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie niestety większość odżywek/masek, które próbowałam nakładać na skórę głowy, powodowało podrażnienie. jedyną, co do bezpieczeństwa której jestem w 100% przekonana, to maska gloria. i jeszcze biovax do włosów słabych ze skłonnością do wypadania:)

    OdpowiedzUsuń
  23. dla mnie idealnie trafiona jest odżywka z Alterry brzoskwinia z pszenicą, często do niej wracam, świetnie lśnią włosy :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, aż mi głupio, że mam tylko jedną odżywkę. Chyba będę musiała przejrzeć Twoją listę :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdzie można kupić Faith in Nature, Aloe Vera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://sklep.puregreen.pl/odzywka-do-wlosow-z-aloesem-400ml-faith-in-nature.html tutaj :)

      Usuń
  26. Hey, mam pytanie, ponieważ nie wiem co mam już robić z moimi włosami :( Robiłam już tak parę razy, że na umyte mokre włosy nałożyłam odżywkę d/s i pozostawiłam do wyschnięcia. Teraz chciałabym zrobić tak z maską, ponieważ utrwalają się ładniejsze loki. Czy czasami mogę pozostawić na włosach maskę (np. Glorię) i wysuszyc wlosy lub pozostawić do wyschnięcia nie spłukując jej, aż do mycia na następny dzień albo za dwa dni? Będę bardzo wdzięczna jeśli mi odpowiesz. Szukam czegoś co utrwali tak loki, aby były miękkie i efekt rozluźnionego skrętu od wody pozostał, a nie chce kleić ich żelami, piankami itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ja nie polecam nakładania masek d/s jako odżywki b/s. Moje włosy takie coś by wysuszyło i na pewno by zesztywniały ;) Próbowałaś wetrzeć żel lniany w loczki? :)

      Usuń
  27. Hej :)
    Kiedyś czytałam w jednej z Twoich notek, że nawilżając cerę używasz prócz, mieszanki oleju i kwasu hialuronowego, również łączonej z olejem hydrolizowanej elastyny/ stężonego aloesu/ etc. Czy robisz to wlewając odrobinę elastyny i oleju na dłoń, mieszasz to i wtedy nakładasz na cerę? Czy czymś jeszcze trzeba te specyfiki rozcieńczyć wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam elastynę lub kolagen czy aloes na wilgotną od hydrolatu cerę, a potem na to olejek :)

      Usuń
  28. Mnie zawsze wszystko obciąża nałożone na skalp :(

    OdpowiedzUsuń
  29. jak skończę moją aktualną maskę muszę zakupić ten seboradin,bo ciągle mnie kusi..

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie pomarańczowy Biovax sprawdził się świetnie :)(nałożyłam go po myciu, a nie obciążył włosów u nasady, ani nie zauważyłam szybszego przetłuszczania :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Droga Blondhaircare mam pytanko czy używałaś nafty kosmetycznej, jeśli tak to w jakiej postaci? proszę o poradę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie testuję naftę od jakiegoś czasu :) Póki co najlepiej sprawdziłą się jako płukanka, był o tym post :)

      Usuń
    2. Dla mnie wspaniale sprawdza sie kilka kropel do odzywki! Nie wyobrazam sobie bez niej pielegnacji :))

      Usuń
  32. Muszę w końcu wypróbować odżywkę Latte :D

    OdpowiedzUsuń
  33. czy ta odżywka faith in nature jest tylko dostępna przez internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej , czy te odżyki maski nakładasz na umyte włosy czy nie ?

      Usuń
    2. Zależy, różnie :) Najczęściej na brudne, ale wilgotne :)

      Usuń
  34. Bardzo lubie produkty od faith in nature. Szampon z tej serii tez jest bardzo fajny. Nie 'ściera' moich wysoko porowatch wlosow, ladnie je nawilza bez obciazania ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Z odżywek, które pokazałaś mam tylko Latte i niestety ona na mojej skórze głowy się nie sprawdza, podrażnia mnie :( Natomiast Latte na długość to miód-malinka :) Jak na razie Garnier AiK jako jedyny nie podrażnia mi skóry głowy. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi juz rece opadają , juz miałam fajne włosy zaczeły rosnac a tu znowu siano ehh chyba zgole sie na łyso i bd po kłopocie

    OdpowiedzUsuń
  37. Omal nie kupiłam kiedyś tej odżywki Faith... Ale chyba ją wypróbuję, może być ciekawa. Też lubię siemię lniane na włosach i muszę wrócić do żółtek.

    OdpowiedzUsuń
  38. Do Twoich przetłuszczających się włosów (ja też mam ten problem) polecam Ci Biowax właśnie do tego rodzaju włosów. Wcieram go w skórę głowy i nareszcie nie muszę codziennie myć włosów (robię to co 2 dzień). Ma on w sobie składniki hamujące wydzielanie sebum. Polecam na próbę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak często powinno się nawilżać skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
  40. Rozumiem zatem, że jakbym użył odżywki Garnier - Gęste i Zachwycające na skórę głowy, a włosy umył na długości szamponem to nic złego by się nie stało?

    OdpowiedzUsuń

Polecane2