czwartek, 17 grudnia 2015

Nowa kuchnia, choinka i świąteczne potpourri | Blogmas #1




Z okazji świąt postanowiłam zrobić mały prezent stałym czytelnikom. :) Od dzisiaj aż do Wigilii posty będą pojawiać się codziennie! Mam nadzieję, że inicjatywa Wam się spodoba, a ja nabiorę motywacji, aby Tydzień z blondhaircare powtarzać zdecydowanie częściej. Czekam na Waszą opinię. :) Mimo, że nie rozpoczynam od włosowej tematyki, obiecuję, że będzie dużo o włosach.

Sama uwielbiam śledzić codzienne vlogmasy przygotowane przez moje ulubione youtuberki, dlatego mam nadzieję, że mój tygodniowy blogmas przypadnie Wam do gustu. :) 


Kuchnia

Nie planowałam pokazywać na blogu kuchni, ale ze względu na to, że wzbudziła ogromny entuzjazm na Instagramie, zdecydowałam się napisać o niej trochę więcej. Od tamtej pory pojawia się sporo pytań, dlatego napiszę krótko, czym kierowałam się projektując kuchnię i wybierając do niej poszczególne elementy. Od razu muszę zaznaczyć, że miałam ograniczony budżetmetraż i że jest to moja pierwsza kuchnia. Wszystko projektowałam sama, stolarzowi pozostawiłam tylko wysokość zabudowy (nie wiedziałam czy zabudować do samego sufitu, więc zdałam się na los, ale teraz żałuję, że nie wybrałam opcji do sufitu).

Być może moje przemyślenia pomogą Wam w planowaniu swojej kuchni, a może ja dowiem się od Was czegoś nowego. :)


Brakuje lampy i lacobelu. ;)


Od początku wiedziałam, że kuchnia musi spełniać następujące warunki:

jak najwięcej szuflad (w sumie wyszło 9 sztuk, jak dla mnie i tak za mało),
jasne wnętrze będące połączeniem stylu nowoczesnego i skandynawskiego,
♦ zmywarkę o szerokości 60 cm,
zlew o szerokiej i głębokiej komorze, w której bez problemu można umyć blachę, deskę do krojenia czy duży garnek,
♦ czarne sprzęty, które przełamią jasność i będą nawiązaniem do czarnej szyby kominka i telewizora, które znajdują się niedaleko.

Później wypisałam na kartce wszystkie sprzęty, kuchenne akcesoria i produkty spożywcze, które posiadam i mogę w przyszłości posiadać, a następnie dla każdej grupy produktów zaprojektowałam miejsce w kuchni. Gdybym tego nie zrobiła, prawdopodobnie nie miałabym ostatecznie gdzie schować np. multicookera.

Wybrałam białe fronty lakierowane na wysoki połysk, nie tylko dlatego, że mi się podobają, ale też ze względu na to, że są łatwe w utrzymaniu. Nie widać na nich odcisków palców, a jeśli pojawi się jakieś zabrudzenie, bardzo łatwo je usunąć. Na białym połysku widać też mniej niż na innych kolorach (szczególnie na czarnym), dlatego to jest mit, że biały ciężko utrzymać w czystości.

Blat koniecznie musiał być drewniany, ponieważ jestem zakochana w bielonym jesionie i skandynawskim stylu, ale ze względu na to, że drewno wymaga specjalnego traktowania, zdecydowałam się na laminat. Udało mi się niemal idealnie dobrać blat do podłogi, więc jestem bardzo zadowolona. :)) Blatu jest niestety trochę mało, ale nie miałam innej opcji. Na szczęście płyta indukcyjna również może służyć jako blat (gdy nie jest wykorzystywana).

Na początku chciałam płytę indukcyjną, która ma miejsce na brytfannę, ale była dużo droższa, no i póki co nie mam brytfanny. ;) Ostatecznie wybrałam taką (KLIK).

Piekarnik (KLIK) i mikrofalówka (KLIK) to był dla mnie najcięższy wybór. Przeskanowałam ich tyle, że w końcu na samą myśl o nich bolała mnie głowa. ;) Jak podobał mi się piekarnik i jego funkcje, nie było do kompletu mikrofali. W końcu poszłam na kompromis i wybrałam czarny zestaw Bosch, mimo że w piekarniku brakowało mi kilku funkcji (np. pyroliza czy teleskopowe prowadnice).

Ze zlewu Blanco Elon 6S XL (KLIKjestem bardzo, bardzo zadowolona ze względu na dużą komorę i regulowany ociekacz. Na antracytowych zlewach po czasie zostaje nieestetyczny osad po twardej wodzie, ale inny nie pasował mi do koncepcji. ;) Pan w sklepie zapewniał mnie, że ten model został wyprodukowany z hydrofobowego materiału, więc mam nadzieję, że nie jest to chwyt marketingowy i że nie będzie aż tak źle. :)

Pewnie dziwi Was to, że bateria jest na środku okna, którego nie można przez to do końca otworzyć. Wybrałam tę opcję celowo, w przeciwnym razie korzystanie ze zlewu nie byłoby wygodne i zmniejszylibyśmy blat roboczy wokół płyty. Kuchnia jest na parterze, więc okno mogę umyć od zewnątrz, a niedaleko okna są drzwi, więc i tak jego szerokie otwarcie nie będzie nam pewnie potrzebne. Dzięki obrotowej baterii mogę wlać wodę do garnka stojącego na blacie, a dzięki wyciąganej wylewce mogę opłukać zlew. :) Zdecydowałam się też na opcję dozownika do płynu wbudowanego w zlewie. 

Lodówkę Bosch (KLIKwybrałam ze względu na funkcję nofrost i dość rozsądną cenę jak na lodówkę do zabudowy, ale nie polecam. Jest stosunkowo mała i nieergonomiczna, ma niestandardowe zawiasy i utrudnia montaż.

Ostatnim elementem jest okap wbudowany w szafkę. Wybierając okap kierowałam się tym, aby był prawie niewidoczny, w miarę cichy i aby nie posiadał plastikowej kratki, która jest trudna w utrzymaniu.


Przyznam szczerze, że mogłabym o tym pisać i pisać, a nawet założyć osobnego bloga na temat urządzania domu. ;) Jeśli macie jakieś pytania, piszcie. :)



Jakiś czas temu wspominałam, że poszukuję zwyczajnej białej porcelanowej zastawy. Przeglądając gazetki zobaczyłam, że od soboty gładka zastawa i sztućce z powyższego zdjęcia będą w Lidlu (KLIK). Mam nadzieję, że w sobotę rano jeszcze coś dla mnie zostanie. :)



Choinka

Choinkę w tym roku mam bardzo niefotogeniczną. ;) Mimo że na żywo prezentuje się całkiem nieźle i ładnie błyszczy, nie umiem tego uchwycić na zdjęciu. W tym roku nie mam jeszcze zbyt wielu ozdób, dlatego ubrałam ją po części domowymi sposobami.





 Pierniki na choinkę dostałam od dzieci mojego brata. :)




Świąteczne potpourri

Na koniec pokażę Wam źródło świątecznego zapachu, o którym dowiedziałam się z jednego z ostatnich filmików Nissiax83. Wystarczy wrzucić do garnka goździki, cynamon, gałkę muszkatołową, pokrojone jabłko, pomarańczę i laskę wanilii, a następnie doprowadzić do wrzenia i gotować kilkanaście minut na małym ogniu. Świąteczny zapach szybko otuli cały dom, koniecznie spróbujcie. :) Każdy może stworzyć swoją własną mieszankę, choć ja uważam, że im mniej składników, tym zapach jest ładniejszy. :)




Ja wszystkie składniki gotuję w multicookerze (KLIK), ponieważ mogę go postawić w dowolnym miejscu w domu. :)



To tyle na dziś. Następne posty będą dużo krótsze. :-)



PS Od 21 grudnia w Lidlu będzie suszarka, suszarko-lokówka, szczotka jonizująca, lokówka, zerknijcie (KLIK). :)


« Nowszy post Starszy post »

93 komentarze

  1. Piękna choinka :) U nas co roku jest coraz mniejsza i coraz mniej przystrojona - za sprawą kotów oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczotka z jonizacją jest Twoim zdaniem warta uwagi :) ? Piekna kuchnia masz bardzo dobry gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie polubiłam do końca swojej :( Tzn. fajny gadżet, ale wolę szczotkę z dzika, szczotką jonizującą nie da się rozczesywać włosów, przynajmniej moich :)

      Usuń
  3. przepiękna kuchnia :) uwielbiam takie białe wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuchnia dokładnie w moim stylu:) Moja choinka jeszcze jest nie ubrana ale już w niedzielę też będzie piękna choć sztuczna( niestety)Reniferki takie jak Twoje też zawisną na mojej choince tylko bodajże srebne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Praktyczna kuchnia to podstawa! Mieszkam obecnie w Anglii i tutaj można spotkać np. gołe drewno zamiast normalnego blatu (mokry, spuchnięty koszmar koło zlewu...) i grubą szmatę, która wchłania wodę ze świeżo umytych naczyń, położoną bezpośrednio na tym właśnie gołym drewnie... Widocznie plastikowa suszarka, z której wodę można po prostu wylać jest tylko "nieestetycznym, polskim wymysłem" ;-) Także gratuluję dobrze przemyślanej operacji KUCHNIA i życzę samych udanych potraw :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, ile ciekawostek, nie miałam pojęcia. :)) Co do kuchni, myślę, że dopiero druga będzie idealna. :D

      Usuń
  6. Świetny post, ja również uwielbiam białe kuchnie i urządzanie wnętrz...;) Jestem ciekawa jak wygląda Twoja łazienka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trzeba w niej sporo rzeczy zrobić, ale jak uda nam się ją w końcu skończyć (diabeł tkwi w szczegółach) to może co nieco pokażę :)

      Usuń
  7. Kuchnia bardzo ladnie sie prezentuje, choc ja wole bardziej tradycyjne wnetrza. Jednak wiem, doskonale jak organizowanie w malym mieszkaniu musi byc tip top, moi rodzice maja male mieszkanko i wszystko ma swoje miejsce ;) Male pytanko odnosnie tego zapachu, ktory tworzysz, co po ugotowaniu robisz z ta mikstura? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kilku dniach wyrzucam. :) Miksturę można spokojnie używać przez kilka dni (z przerwami) :)

      Usuń
    2. PS Co jakiś czas dolewam wody, bo wyparowuje :-)

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o baterię na środku okna, to też miałam z tym problem, ale znalazłam baterię, która się składa (!!!) do zlewu(coś jak na jachtach) i ta opcja jest idealna, bo nie mam problemu z otwarciem okna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszę się że posty będą codziennie :) świetny pomysł !:) Od jutra zaczyna się moje wolne może i ja spróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł z dodawaniem postów codziennie. Czekam niecierpliwie :) Piękna kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne jest to zdjęcie na instagramie, cudny kolor włosów , kolor pomadki i wgl wszystko;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesująca kuchnia :)) Intrygujący stół! Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stół nie mój i nie do końca w moim typie, ale zastawę i sztućce z chęcią przygarnę :D

      Usuń
  13. W poniedziałek z samego rana jadę do Lidla po szczotkę jonizującą i obrotową :-) Zastanawiałam się jeszcze nad suszarką, ale nie wiem czy jest mi potrzebna, bo mam w sumie 2 stare i jeszcze dają radę :-) choć cena kusząca nie powiem...
    A co Ty sądzisz o tych produktach? Za taką cenę mogą być dobrej jakości?
    P.S. Kuchnia przepiękna! Też mi się podoba taka jasna kuchnia i teraz żałuję, że zrobiłam swoją w ciemnym brązie, bo faktycznie wszystko na nim widać...szczęście, że blaty zrobiłam jasne.

    Pozdrawiam :-)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misskitin, słyszałam od dziewczyn dużo dobrego o sprzętach do włosów z Lidla, ale nie miałam okazji stosować. Mam np. wagę kuchenną tej marki i spieniacz do mleka, według mnie są bardzo dobrej jakości. Obejrzyj na żywo sprzęt i podejmij decyzję :-)

      Moja poprzednia kuchnia była w ciemnym brązie i ciągle musiałam ją czyścić, dlatego tym razem zrezygnowałam. :) Poprzedni blat wchłaniał nawet sok z pomidora (musiałam go czyścić domestosem, inaczej nie chciał się odbarwić), dlatego też zadbałam o to, aby nowy nie był porowaty.

      Usuń
  14. Dziewczyny, proszę o pomoc!
    Dbam o włosy od dawna, olejuje, nawilżam, zabezpieczam itp. Niecałe 3 miesiące temu skróciłam włosy o połowę i cieszyłam się w 100% zdrowymi włosami, które dalej pielęgnowałam. Niestety niedawno zauważyłam, że moje końce są przesuszone. Uprzedzam, że są zdrowe - nie widać rozdwojeń, czy białych "kulek". Po prostu są suche... Czy da się to jakoś naprawić? Nie chce obcinać włosów co trzy miesiące bo w taki sposób nigdy ich nie zapuszczę...
    Pozdrawiam i liczę na pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałóż emolientową maskę przed myciem :) ALbo mieszankę maski i oleju

      Usuń
  15. Ja też uwielbiam drewniane blaty, choć jeśli chodzi o podłogę w kuchni, to zdecydowanie wolę kafelki :) Efekt końcowy u Ciebie jest naprawdę świetny, choinka też piękna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Białe meble zawsze kojarzyły mi się z łazienką ale od kiedy moi rodzice zdecydowali się na bardzo podobną kuchnię do Twojej w zupełności popieram ten pomysł! Doskonale rozjaśnia i powiększa to pomieszczenie:)
    Na świąteczny zapach cudne są też pomarańcze nabijane goździkami ( o takie o - http://1.bp.blogspot.com/_kLGKL3sRncQ/Sy0MQa78ZcI/AAAAAAAABwU/fXwrAg03uVI/s400/DSC_0327.jpg). Bardzo proste w wykonaniu i cudnie pachną :)

    A poza tym to blogmas yaaaaay!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna kuchnia. Moja jest bardzo malutka i żałuję ciemnych szafek, bo widać na nich wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ha! W tamtym roku remontowałam kuchnie, i meble mam identyczne:) białe lakierowane fronty, z frezowaniem zamiast uchwytu, blat tak jak Ty, powiedzmy że drewniany, i podłoga: płytki na wzór drewna w maire możliwości dopasowane o blatu. Czarna płyta gazowa:) Ogólnie prezentuje się bardzo podbnie. Niestety moja kuchnia jest jeszcze mniejsza niż Twoja, gdyż weszło tylko 6 szuflad i zmywarka 45cm, ale i tak jestem za nia niezmiernie wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się w Twojej kuchni!!Mogę się wprowadzić??hehe
    Fenomenalna i jedno jest pewne mamy taki sam gust :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Natalko,

    kuchnia super, a ja piszę w sprawie zastawy - jeśli nie dorwiesz w Lidlu to mogę polecić tę z Pepco. Nie wiem czy każdą - ja biały zestaw (sama kompletowałam ile chcę sztuk czego oczywiście) kupiłam ok. 2 lat temu, jak się nieco urządzałam i jest bez zmian, jest ładny, prosty i się nie zniszczył. Więc polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Każda lodówka do zabudowy którą miałam okazję oglądać od środka u znajomych czy rodziny była właśnie mała :( Dlatego ja zdecydowałam się na wolnostojącą, mam małą kuchnię (swoją drogą taką samą jak Ty! Marzyłam o białych lakierowanych frontach i drewnianych/drewnopodobnych blatach :D) - wybrałam Indesit która mimo iż ma 187x60 to w środku ma bardzo dużo miejsca! Część z zamrażalką też jest bardzo pojemna :)

    A choinkę masz bardzo uroczą :) Ja mimo, że również miałam ograniczony budżet, bo remont sporo funduszy pochłania, to nie mogłam sobie odmówić wystrojenia choinki "od stóp do głów" :D Choć nie powiem, ze względu na kota nie kupowałam drogich ozdób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, do zabudowy jest mały wybór :( Ja akurat musiałam mieć zabudowaną :( Moja choinka właśnie przez remont w tym roku jest uboga :D Może w przyszłym będzie lepiej :-))

      Usuń
  22. uwielbiam vlogmas także i blogmas jest świetną sprawą :) a kuchnia bardzo mi się podoba, jak dla mnie jest bardziej nowoczesna niż skandynawska ale akcenty ma i prezentuję się bardzo ładnie, oby Ci dobrze służyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jest nowoczesno-skandynawska i taka miała być. :) Dziękuję :*

      Usuń
  23. Ale śliczna kuchnia:) uwielbiam takie proste rozwiązania <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też od jakiegoś czasu zakochałam się w bieli, dlatego wszystkie nowe urządzenia do kuchni też kupiłam białe. Myślę jeszcze o pomalowaniu płytek, żeby ich nie wymieniać, bo to świetna, skuteczna i tania metamorfoza. Również lubię u Ciebie tematy lifestyle, myślę że to dobry pomysł i droga do rozwoju bloga. A czytam i podziwiam Cię od czasu kiedy jeszcze miałaś takiego zwykłego smutnego i brzydkiego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ostatnio metamorfozę łazienki z malowaniem płytek, ciekawa opcja :) Co do bloga - nie mogę patrzeć na swój obecny szablon i nie mogę się doprosić o nowy, mimo że zamówiłam go kilka miesięcy temu... Mimo wszystko bardzo mi miło, że tak długo tu zaglądasz! :*

      Usuń
  25. Mnie czeka urządzanie kuchni w przyszłe wakacje i przyznam szczerze, że nie wiem od której strony ugryźć ten problem. ;) Z jednej strony zbyt duży wybór stylów, mebli itd. Z drugiej strony problemy techniczne, kuchnia jest średniej wielkości, ale ma masywny skos i obawiam się, że nie zmieszczę w niej wszystkiego. Nie mam też pojęcia jak pogodzić skos z szafkami wiszącymi... :)
    Od razu wiedziałaś, że chcesz płytę indukcyjną? Ja zastanawiam się nad indukcją i jednak nad bardziej tradycyjnym gazem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw porozmawiaj ze stolarzem (albo projektantem jeśli się na niego zdecydujesz), on na pewno zaproponuje ciekawe rozwiązania. :) A potem dopracuj sobie wszystko pod siebie. Gdybym chciała gaz, rura gazowa musiałaby zająć 2 ściany w wiatrołapie (nie można jej zabudować) i utrudniłaby montaż mebli w kuchni, dlatego padło na indukcję. Z jej funkcjonalności jestem zadowolona, ale jak wiadomo, gotowanie na gazie czy ogniu jest dużo lepsze :)

      Usuń
    2. Dziękuję za radę. :) Na projektanta chyba raczej się nie zdecyduję ze względu na koszta, ale na szczęście mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia. No i na poszukiwania dobrego stolarza. :D Na razie zarys planów powstaje głęboko w głowie ;D
      PS. Właśnie mi uświadomiłaś, że nawet chcąc zamontować kuchenkę z butlą gazową musiałabym się liczyć ze sporą stratą miejsca, którego i tak będzie mało. Indukcja kusi wygodą i elegancją... Coś czuję, że to urządzanie będzie mi spędzać sen z powiek już niedługo. :)

      Usuń
  26. O kuchni czytałam z ogromną ciekawością, gdyż bardzo przypomina mi moją i masz podobne założenia do moich - też chcę styl nowoczesny połączony z tym skandynawskim, ale i też musi być blat w drewnie (ja chyba wybiorę drewno nie laminat..) chociaż wiem, że jest ciężkie w utrzymaniu. Też wypadnie mi zlew w połowie okna... dopiero Ty mi uświadomiłaś ze bateria utrudni otwieranie okna... ale też mam domek parterowy więc poradzę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odkryłam tą metodę "aromatyzacji" przy robieniu płukanki cynamonowo-goździkowej do włosów, od teraz ta płukanka jest zarezerwowana na święta :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ślicznia kuchnia. Ja mam też fronty szafek białe na wysoki połysk i bardzo sobie chwalę. Korpusy i blat są czarne. Już nigdy ciemnych kirpusów! Jest poprostu ciemno w tych szafkach. Piekarnik mam pod płytą indukcyjną a zmywarkę obok zlewu zamontowaną wyrzej niż standardowo, korzystam z niej częściej niż z piekarnika a moje plecy są mi wdzięczne.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, nie widziałam nigdy czarnych korpusów w kuchni. :)

      Usuń
  29. Kuchnia jest przepiękna! Do tego tylko dodatki, które ją ożywią i będzie idealna! A ja mam pytanie odnośnie samego domu, budowaliście go od podstaw czy kupiliście np. w zabudowie szeregowej? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiliśmy. :) Dodatki już się powoli pojawiają, zdjęcie zostało zrobione tuż po montażu. :))

      Usuń
  30. To, że szafki nie są do samego sufitu to bardzo dobry wybór. Są takie lekkie, przepiękne. Szafki do samego sufitu, szczególnie takie bez podziałek, wyglądają bardzo ciężko i topornie, jakby właśnie ktoś sam projektował. To rozwiązanie zostało zaproponowane przez wykonawcę nie bez powodu, tylko w ten sposób można uniknąć wrażenia prl-owskiej meblościanki w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, czyli jednak dobrze zrobiłam. :))

      Usuń
    2. Szczerze to jakiś dziwny mit, bo wystarczy wpisać w pinterestową wyszukiwarkę "kitchen cabinets ceiling" i wyskakuje cała masa prze-pięk-nych kuchni z szafkami po sufit :P

      Usuń
  31. Kuchnia ładna, chociaż ja bym się na taką nie zdecydowała, a w szczególności nie zdecydowała bym się na białe ściany w kuchni, ponieważ naprawdę łatwo jest prysnąć czymś przygotowując posiłek, a jak to potem domyć? płyta indukcyjna, czy mikrofalówka też nie są zbyt przekonywującymi urządzeniami, ale to akurat co kto lubi. Poza tym sama kuchnia wygląda trochę surowo, myślę, że tej bieli jest ciut za dużo. I nie wyobrażam sobie, żeby przez głupie umiejscowienie kranu nie otwierało mi się okno, nawet jeśli nie planowała bym go używać to po prostu nie może być tak, że coś nie działa jak powinno i to w nowym domu - ot taka obsesja, lubię kiedy wszystko działa jak należy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy, na ścianach pojawi się lacobel. ;-)

      Usuń
    2. Jeśli tak to ok, wtedy będzie fajnie. A w jakim kolorze jeśli można spytać? mam nadzieję, że przełamiesz tą biel trochę, bo aż razi :D mnie osobiście do kuchni podoba się ten kolor, co o tym sądzisz?

      http://meblecube.pl/wp-content/uploads/2013/09/fioletowa-kuchnia_7302_3_4a-360x360.jpg

      http://i.dobrzemieszkaj.pl/i/11/24/54/940/modna-biala-kuchnia-ozyw-ja-kolorem-2.jpg

      Usuń
  32. Hej!
    Uwielbiam twojego bloga i czekam na resztę blogmesów ;) Jednak jestem tu dość nowa, a mam pewien "włosowy" problem, z którym chciałabym się do Ciebie zwrócić bo wiem, że coś tam o włosach wiesz. Nie jestem jednak pewna czy mam to poprostu opisać w komentarzu do jakiegoś posta czy jest jakiś sposób, aby zwrócić się do Ciebie bardziej "prywatnie i bezpośrednio" ?:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kuchnia bardzo ładna! mogę spytać o jej metraż? Sami właśnie planujemy podobną w naszym nowym mieszkaniu, ale właśnie wielkość kuchni nas ogranicza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, tak mysłalam, że dużo większa... nasza zaledwie 2,56 na 1,56 ... zazdroszczę ;)u nas ma być podobnie tylko musimy zrezygnować z osobnego modułu na piekarnik i mikrofalówkę, a i okno mamy węższe więc na tej ścianie ma być blat i wąskie półeczki wiszące :)

      Usuń
  34. Potpourri sama planuje zrobić :) a kuchnie masz przepiękną! Dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. planujesz firanę, zasłonkę w kuchni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie głowię się, jak to rozwiązać. :)

      Usuń
    2. nie firana nie pasuje, myślę że nowoczesna roleta :)

      Usuń
    3. zdecydowanie roleta

      Usuń
    4. Fajna sprawa plisy. Mozna je zaciągac i od góry i od dołu

      Usuń
  36. Piękna kuchnia, podobają mi się świąteczne inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. hej ze 4 lata temu też planowałam kuchnię i robiłam na wymiar, meble mam bardzo podobne i wahałam się czy zabudować do samej góry czy zostawić tak jak ty. zostawiłam jednak większy odstęp niż tej Twój, tak aby zmieścił się jakiś np wazonik czy coś ozdobnego. U Ciebie to rzeczywiście będzie trudno nawet kurze zetrzeć. Nie gniewaj się za kilka szczegółów które wyłapała :) Ja zrobiłam w kolorze ecru-cappucino, biel mnie trochę przeraża ze każda najmniejsza plamka po herbacie zostaje. I ten kran - troszkę szkoda, że nie można otworzyć na całość, ale to Tylko moje zdanie :) Co do lodówki, w wynajmowanym mieszkaniu miałam bez przerwy problem z drzwiami (była wbudowana) i te drzwi jakoś zawsze odstawały. W moim domu zdecydowałam się na lodówkę wolnostojącą srebrną, a piec wbudowany w meblach ale nie zdecydowałam się go zabudować :) To tak po krótce moje przemyślenia :) Każdy w końcu robi jak mu się najlepiej podoba :-) Pokażesz nam salon i jak wygląda Twój domek? :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo podoba mi się ideą postów codziennych, już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mieszkam w Szwecji w wynajętym mieszkaniu i mam tu bardzo podobną kuchnię - funkcjonalną i łatwą w utrzymaniu. Skandynawski styl rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piszesz: trudna w utrzymaniu. W czym? Przez kogo? To wyrażenie powinno brzmieć: trudna do utrzymania w czystości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest blog o języku polskim ;)

      Usuń
  41. Kuchnia bardzo mi się podoba, mam nadzieję, ze rzeczywiście będzie łatwa do utrzymania w czystości :) Jak tak oglądam nowe kuchnie to chętnie bym przerobiła swoją ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniała kuchnia :) pewnie zgapię ustawienie, ale muszę jeszcze wyspę wcisnąć, bo mój Mężuś sobie życzy. Cóż, ja tam tylko sprzątam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam kuchnę bardzo podobna do Twojej, na wysoki połysk i nic bardziej mylnego jesli chodzi o utrzymanie... Możesz pucować codziennie a i tak każdy odcisk palca i kroplę tłuszczu widać...... Nikomu nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak zwykle genialne zdjęcia ! Gdzie się nauczyłaś je tak dobrze robić ? Może polecisz mi jakąś książkę ?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, jestem samoukiem :) Przeczytałam tylko instrukcję obsługi aparatu ✌ Dziękuję :*

      Usuń
  45. Miałam kiedyś bardzo podobną kuchnie, białe lakierowane fronty z frezowaniem zamiast uchwytów, polecam i na pewno jeśli kiedyś znowu przyjdzie mi projektować swoją kuchnie to też się na takie zdecyduje ;)

    A najlepszym sposobem na białe zacieki na umywalce jest wypolerowanie jej oliwką! Odrobina na wacik, troszkę poprzecierać i jak nowy! Uwielbiam to odkrycie bo długo walczyłam z tymi brzydkimi plamami :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Skąd ta kuchnia? Z Ikea?

    OdpowiedzUsuń

Polecane2