wtorek, 15 marca 2016

Budyń z kaszy jaglanej i banana



Kasza jaglana to najzdrowsza z kasz - jest bogatym źródłem białka, witamin i minerałów, osusza organizm z chorobotwórczego śluzu, działa przeciwzapalnie i nie uczula, dlatego już dawno zastąpiłam nią wszelkiego rodzaju makarony. Robię z niej sałatki, desery, a nawet spaghetti. ;) Jednym z deserów jest właśnie budyń - niezwykle sycący i pożywny substytut słodyczy. Znacie?


Składniki


Kasza jaglana
Mleko roślinne (może być też krowie)
Dodatki: owoce, pestki, nasiona, gorzka czekolada

Podstawą budyniu jest kasza jaglana i mleko, ale można je miksować z różnymi składnikami - owocami, suszonymi owocami, pestkami, orzechami, nasionami i innymi składnikami, które wpływają korzystnie na włosy, skórę i paznokcie - możliwości jest mnóstwo. :)  Jeśli składniki nie są wystarczająco słodkie, można dodać miodu lub ksylitolu.


Przygotowanie budyniu


Gotowanie kaszy jaglanej


Kaszę jaglaną należy dokładnie wypłukać w ciepłej wodzie, aby usunąć gorycz i zanieczyszczenia (wodę należy wymieniać do momentu, aż przestanie być mętna), a następnie ugotować do miękkości. W tym celu najlepiej zalać kaszę mieszanką wody i mleka w stosunku 1:2, a po ugotowaniu odstawić na 10 minut pod przykryciem, aby całkowicie wchłonęła płyn.

Blendowanie składników


Ugotowaną kaszę łączymy z owocami i odroniną mleka, a następnie blendujemy do uzyskania gładkiej masy. Gotowe. :-)





Przykładowy budyń (z powyższego zdjęcia)


♦ 50 g kaszy jaglanej
♦ 1/2 szklanki mleka migdałowego
♦ 1/2 szklanki wody
♦ bardzo dojrzały banan (dzięki niemu budyń jest puszysty ♡ )
♦ płaska łyżeczka nasion chia (namoczonych wcześniej w mleku)
♦ kilka pestek dyni
♦ płaska łyżeczka nasion słonecznika
♦ płaska łyżeczka ostropestu plamistego



Taki budyń wychodzi ciemny i może nie wygląda apetycznie na zdjęciach, ale jest bardzo zdrowy i niesamowicie sycący. Budyń z pierwszego zdjęcia wykonałam tylko z kaszy, mleka i banana - jest jaśniejszy i wygląda prawie jak waniliowy. :)


Spróbujecie?



PS Pozostając w kuchennych tematach - blender jest aktualnie w Lidlu (KLIK) :)




« Nowszy post Starszy post »

54 komentarze

  1. muszę spróbować zrobić taki budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wierzę, wczoraj robiłam pierwszy raz! A dzisiaj tu😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc nigdy nie sądziłam nawet, że z kaszy jaglanej można zrobić budyń! Ale powiem Ci, że mega zachęciłaś mnie i koniecznie muszę spróbować jak smakuje :) Bo brzmi bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten budyn! Zamiast mleka migdałowego dodaje mleko kokosowe i super smakuje. Żeby budyn nie ciemnial dodaj do niego soku z cytryny :) (ja daje łyżke soku z cytryny i płaską łyżeczke miodu - jest pycha)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żeby kasza jaglana miała faktycznie działanie osuszające na organizm, to trochę inaczej się ją przygotowuje. Należy ją przed gotowaniem najpierw wyprażyć (żywioł ognia), a nie płukać (żywioł wody) - co sprawdziłam i polecam - znacznie skraca to też czas gotowania. Najwięcej informacji po polsku po wpisaniu w google "smakoterapia kasza jaglana" (nie chcę spamować linkami).
    Zaciekawiłaś mnie hasłem spaghetti z kaszy jaglanej - robisz jaglany makaron? Czy tylko makaron zastępujesz kaszą? Bo jeśli to drugie, to też tak robię, już od dość długiego czasu, ale nie można nazwać tego "spaghetti" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o prażeniu, ale na mnie nawet zwykła kasza działa osuszająco :)) Jeśli chodzi o spaghetti - tylko makaron zamieniam na kaszę i dlatego dodałam ";)" :-)

      Usuń
    2. A już myślałam, ze może masz patent na jaglane kluski :)
      Spróbuj kiedyś kaszy z prażeniem, naprawdę inaczej działa! Rano cykam czajnik, woda się zagotowuje, ja w tym czasie "suszę" kaszę w garnku. Akurat jak zrobi się wrzątek, kasza wyprażona, wlać wrzątek, pomerdać, odlać, zalać wrzątkiem (2 razy tyle co kaszy), przykryć, włączyć minutnik, iść robić inne rzeczy. Kasza sama się robi, nie odkrywana i niemieszana w trakcie. Po 15-20 minutach kasza gotowa, ja umyta, umalowana, można jeść :D

      Usuń
  6. Blender chyba już jest w Lidlu, z tego co wiem :)
    A budyń na pewno wypróbuję, na początek pierwszą wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, poprawiłam :) Pisałam posta wcześniej i dlatego tak wyszło. :))

      Usuń
    2. P.S. Już próbowałam, ale kasza nie chciała się dobrze zblendować - tak ma być, czy powinno być zupełnie kremowe? Dziś przygotowuję kolejną porcję, dlatego pytam :)

      Usuń
  7. Ogólnie dla mnie wygląda jak piasek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kolor mało apetyczny, ale dobrze znam takie budynie już i nie dość, że smaczne, to bardzo sycące i długo po nim nie czuje się głodu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Sycący jest na maxa! :D

      Usuń
  9. Gotuję sobie taki budyń juz od jakiegoś czasu :) Jest pyszny! Ja jeszcze dodaję do niego łyżkę ciemnego kakao i wychodzi budyń czekoladowy :)
    Pozdrawiam,
    Katuszka

    OdpowiedzUsuń
  10. O, super! Przepis wydaje się mega prosty, nawet jak na moje dwie lewe ręce, a akurat kupiłam ostatnio kaszę jaglaną i nie miałam pomysłu jak się za nią zabrać... Robię budyń! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie dziś zrobiłam pasztet z kaszy jaglanej i soczewicy (jest tak pyszny,że ponad połowa jest już zjedzona,moje koleżanki w pracy zachwycone).Na stałe włączam kaszę jaglaną do menu.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio robiłam budyń z jaglanki zmiksownay z bananem i polany truskawkami, pychota. Twój wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak robisz spaghetti?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapisuję w zakładce "jedzonko" :D Chyba dobry pomysł na kolację?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy próbowałaś może takiego budyniu na zimno? Byłaby to fajna opcja na śniadanie do pracy tylko zastanawiam się czy byłby wtedy zjadliwy;). Ewentualnie ciekawe jak smakowałoby to po podgrzaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można jeść na zimno i na ciepło :-)

      Usuń
  16. Łoooooa, wygląda mega smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. "Chorobotwórczy śluz" <3 Tyle lat na medycynie, a nigdy nie słyszałam o czymś takim. Człowiek uczy się całe życie ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmm brzmi pysznie, koniecznie muszę wypróbować, bo uwielbiam kaszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam ten budyń <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już tyle podejść robiłam do kaszy jaglanej.I nic .płucze i płucze i ciągle gorzka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję więc metodę małych kroków. Mi też na początku kasza jaglana nie smakowała - byłam przyzwyczajona do makaronów i ciepłych bułeczek z białej mąki. Teraz jest dla mnie pyszna :) Jadłam ją w niewielkich porcjach i się w ten sposób przyzwyczajałam :) Jest gorzka nawet jak dodasz banana itp?

      Usuń
    2. Z bananem nie próbowałam :) jutro zrobię wg twojego przpisu

      Usuń
  21. Mam pytanie w temacie włosów - podcięłam je ostatnio gorącymi nożyczkami o kilkanaście centymetrów i zauważyłam, że zupełnie zmieniła się ich podatność na maski i odżywki. To znaczy po wszystkich rodzajach odżywek (2 minuty trzymania produktu na głowie) są niezwykle niedociążone i postrączkowane. W przypadku masek zauważyłam, że lepiej działają teraz te z bardziej naturalnym składem, a mniejszą ilością silikonów. Czyli zupełnie na odwrót i wcześniej. Czyżby zmieniła się ich porowatość? Dodam też, że próbowałam olejować i olejem kokosowym i lnianym, ale oba nie były do końca dobre dla moich włosów. W sumie nie wiem już jak o nie dbać, masz jakieś rady? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię, aby nożyczki się do tego przyczyniły. Może bardziej suszenie suszarką w salonie albo nieodpowiednie mycie?

      Usuń
  22. Nie lubię kasz :/ Ale ponoć jaglaną powinno się jeść bez względu na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio coś jestem mało kreatywna jeśli chodzi o śniadania ;)
    Zainspirowałaś mnie do zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Robię coś podobnego(ale nie blenduje składników) dla siebie i córki(jej lepie takie kuleczki aby mogła ją sama jeść-blw) Używamy mleka ryżowego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. z chęcią spróbuje, ale muszę przyznać, że zastanawiam się jak smakuje spaghetti z kaszą, a nie makaronem :D zaintrygowało mnie to :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja uwielbiam spaghetti z kaszą gryczaną a budyń robiłam dla swojego synka;)

    OdpowiedzUsuń
  27. kasza jaglana sama w sobie mi nie podeszła,ale może może

    OdpowiedzUsuń
  28. Już nie mogę się doczekać aż wypróbuje!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje Natalko z powodu nowego szablonu 😊 poproszę o więcej zdrowych przepisów 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Cieszę się, że lubicie tego typu wpisy! :)

      Usuń
  30. Czy zamiast kaszy można użyć płatków jaglanych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze po rozciapaniu w mleku i zblendowaniu wyjdzie podobna konsystencja (moze troche rzadsza).

      Usuń
  31. Nie podoba mi się nowy wygląd bloga. Trudniej się w nim poruszać prędzej było lepiej. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Baaaardzo proszę o relacje ze szkolenia w Akademii Semilac :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Już był wpis na blogu o tym budyni jakis czas temu i od tamtej pory dość często go przyrzadzam :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gotuje mojej 1,5 rocznej córci jaglaną na śniadanie, dodaję utarte jabłko albo mus truskawkowy. Nie wiedziałam szczerze mówiąc że ta kasza jest taka zdrowa, tym bardziej cieszę się że mała ją uwielbia! Muszę chyba do niej dołączyć i też zacząć ją jeść;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kasze jaglana regularnie dodaje do zup, moze sprobuje na slodko / sniadaniowo.

    Jedna uwaga: ostropest plamisty jest dosc gorzki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja ostatnio zrobiłam z kaszy ciasto marchewkowe z kremem z orzechów włoskich, mega sycącę i pyyyyszne! Często też jem placki z tej kaszy albo mieszam ją z czerwoną soczewicą i warzywami. Chętnie spróbuję takiego budyniu :)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2