wtorek, 29 sierpnia 2017

Warkocz wodospad - jak go zrobić?




Warkocz wodospad (waterfall braid) jest delikatną, prostą i niesamowicie efektowną fryzurą. Można ją wykonać na prostych, falowanych i kręconych włosach, a także wykorzystać różnego rodzaju sploty. Wszystko co proste, minimalistyczne i ładne bardzo mi się podoba, więc wodospadu nie mogło zabraknąć w blogowym katalogu fryzur.

Mój prosty wodospad został wykonany w minutę przez moją 12-letnią bratanicę Zuzię, którą mogłyście poznać m.in. TUTAJ. Kiedyś ja zajmowałam się jej włosami, a dziś ona zajmuje się moimi. ♡ Niebawem pokażę Wam więcej fryzur, które wykonała na moich włosach Zuzia. Jest ich łącznie aż 8!



Źródło: Pinterest


Jak zrobić fryzurę wodospad (waterfall braid)?


Poniżej znajdziecie listę tutoriali na youtube z różnego rodzaju wodospadami. Każdy warkocz jest piękny! Który podoba Wam się najbardziej?











Znacie wodospad? Jak Wam się podoba? Nosicie? Jeśli nie - koniecznie wypróbujcie! :)



Zobacz także inne fryzury:




« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

30 komentarzy

  1. Zastanawiam się, jakie półprodukty powinnam dodać do maski, aby miała ona działanie zakwaszające łuski włosów, ale jednocześnie ich nie wysuszała, tak jak robi to np. ocet jabłkowy (mam wysokoporowate włosy). Jak myślisz, co mogłoby się do tego nadać? Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski same w sobie mają zwykle lekko kwaśne pH, więc domykają łuski. Ale jeśli chcesz obniżyć pH jakiejś maski, może odrobina kwasu mlekowego (lactic acid)? Pamiętaj o papierkach lakmusowych i dodawaj kwas stopniowo (zaczynając od kropli) - gdy papierek wskaże pH ok. 5,5 - maska będzie gotowa do użycia. :) Zbyt niskie pH też może skrzywdzić uwrażliwione włosy.

      Usuń
    2. Natalio, ale możemy stosować kosmetyki, ktore mają do ok. 4,5 pH. 5,5 nie będzie jakąś szczególnie zakwaszającą maską, a pH szkodliwe dla włosa to takie poniżej 4.

      Usuń
    3. Mowa o wysokoporowatych włosach. :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba taka fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie to wygląda na zadbanych włosach. :) Na moich spuszonych raczej nie wyglądałoby to dobrze. Ale trzeba przyznać - Twoja bratanica to wielka zdolniacha! Ja przy niej wymiękam, bo nawet proste warkocze mi średnio wychodzą. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. :( A Zuzia robi wszystko z pamięci...

      Usuń
  4. wlasnie dzisiaj rano szukalam filmikow jak zrobic ta fryzure a tu prosze .. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy używasz jeszcze tego olejku Nanoil?

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie fryzury z warkoczami są fajne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nie. ;) Widziałam sporo niezbyt ładnych (za dużo różnych warkoczy na cm2), ale te proste są piękne. :)

      Usuń
  7. Przepiękne - sama mam dwie lewe ręce i moja fryzura ogranicza się do termoloków. ;)
    Natalio, czy zrobisz post o tym, czy i jak włosy się zmieniły po rozjaśnieniu? Jak się mają po myciu "po Twojemu"? A może ich kondycja czy zachowanie w ogóle się nie zmieniło?
    Pozdrawiam, Kurczak

    PS Podcinałam końce po wakacjach i fryzjerka zagalopowała się i ciachnęła z 10cm włosów. Bo nierówno jej wyszło po jednej stronie! Krótsze włosy mają jedną zaletę - loki po termolokach w formie grubych fal trzymają się prawie cały dzień, przy włosach prawie do pasa wytrzymywały zaledwie kilka godzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie zauważyłam żadnych zmian, ale jeśli zauważę, na pewno się pojawi. :) To prawda, krótsze włosy są łatwe w obsłudze i stylizacji. :))

      Usuń
  8. efekt jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy dalabym rade ;) moze wieczorem spróbuje ale dzięki Tobie umiem kłosa ;-) tylko mam krótkie dosc wlosy wiec moge robic takiego z tyłu głowy a nie z boku

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie taki warkocz jest naprawdę super, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się bardziej ta fryzura podoba na falowanych i kręconych włosach: ma więcej życia, wygląda jak dla nich stworzona. Masz bardzo zdolną bratanicę. Może za kilkanaście lat będziesz do niej jeździć na profesjonalne zabiegi fryzjerskie? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Umiem zrobić wodospad innym. Sobie nawet prostego warkocza robię z wielkim trudem, a o trudniejszych fryzurach nie ma mowy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ile wynosi obecnie obwód twojego kucyka? i co może być przyczyna ciągłego wypadania włosów przy myciu w dużych ilościach? jak temu zapobiec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może włosy lecą z powodu sezonowego wypadania? A może masz bardzo długie włosy i to tylko tak wygląda, jakby wypadało ich dużo? Może delikatniejsze mycie? Zmiana szamponu?
      Zapobieganie: suplementy diety, ale nie skrzyp czy pokrzywa - porządny, bogaty suplement z witaminami, z dużą ilością: żelaza, cynku, biotyny. Ja stosuję Centrum Silver. Jest rewelacyjny. W porządku jest też Merz Special. Do tego może być skrzyp czy pokrzywa, ale jako dodatek. Po około 2-4 miesiącach wypadanie powinno się unormować, czyli do ok. 50 włosów dziennie. Przy szczęściu będzie trochę mniej. (Niemniej norma jest do 150 włosów dziennie...)
      Pobudzanie wzrostu nowych włosów: masaż skalpu na olej. Najlepiej przed każdym myciem. Masujesz palcami koło 5-10 min. Jeśli będziesz systematyczna, już po miesiącu powinnaś wyczuć gąszcz baby hairów na zakolach, przy karku, przy uszach. Jeśli do tego olejujesz włosy, warto założyć ciepłą zimową czapkę, której Ci nie szkoda - skalp w cieple powinien lepiej skorzystać z masażu.
      Jeśli lubisz wcierki, może być masaż skalpu na wcierkę. Ja nie lubię, dlatego podaję przepis z olejami. Uważam, że alkohol we wcierkach zawsze trochę szkodzi włosom u nasady.

      Usuń
  14. Witaj, mam ogromna prośbę. Nie wiem co robić. Mój naturalny kolor włosów przypomina mysi. Od lat farbowałam włosy na ciemny brąz. Ponad miesiąc temu udałam się do fryzjerki celem ich rozjaśnienia. Wykonana została dekoloryzacja a następnie farbowanie (zależało mi na chłodnym odcieniu co jednak się nie udało). Włosy są żółtawe od brody w dół (na oko ton 8.34), gora zaś jest odcieniem rudości (6.34 lub 7.34). Obecnie mam Ok 1 cm odrostu mysiego. Chciałabym mieć włosy jaśniejsze, chłodne (9 lub 10 popielate). Stad moje pytanie – w jaki sposób zadziałać? Domyślam się ze farba, nawet dość jasna niekoniecznie może zadziałać od góry. Proszę o pomoc. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy, tu masz link do bloga Mysi, fryzjerki, która dobrze się na tym zna: http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/05/z-czerni-na-blond-dekoloryzacja.html
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/2013/11/dekoloryzacja-za-i-przeciw-technicznie.html
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/2013/02/wasze-pytania-z-rudych-na-blond.html

      Usuń
  15. Pięknie się prezentują takie warkocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wygląda ten wodospad, ale jednak nie wiem czy umiałabym sama sobie z nim poradzić:)

    OdpowiedzUsuń

Instagram