poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Co jem (3): natka pietruszki

Smak natki pietruszki to zmora mojego dzieciństwa - moja mama dodawała ją do jajecznicy, ukrywała pod serem na kanapce i stosowała wiele innych trików - wszystko, żebym tylko ją jadła :) Wtedy nie obchodziło mnie, że jest bardzo zdrowa, ważny był smak, więc zbuntowana wybierałam ją z jedzenia - teraz żałuję, może miałabym ładniejszą cerę... ;)

Potas, żelazo, magnez, sód, jod, wapń, fosfor, fluor, witamina C i karoten - to tylko niektóre składniki tych niezwykłych listków. Ostatnio coraz częściej urozmaicam nimi dietę, ale także pielęgnację! W zamrażarce mam całkiem spore zapasy prosto z wiejskiego ogródka :D

1. Kiedy byłam nastolatką skutecznie wybielałam natką piegi na nosie, więc postanowiłam znów wprowadzić ją do pielęgnacji, a dokładniej do likwidacji przebarwień. Niedawno zobaczyłam swoje odbicie w lustrze w świetle słonecznym i naprawdę się przestraszyłam ;-)

Pierwszą maseczkę przyrządziłam blenderem z łyżki jogurtu naturalnego, jednego gruntowego ogórka oraz garści natki pietruszki - skóra od razu odzyskała po niej witalność, a przebarwienia delikatnie się rozjaśniły.


W soku pozostałym po zmiksowanej papce moczyłam paznokcie.

Mam zamiar kontynuować okłady z samej natki, aby całkowicie pozbyć się przebarwień: pęczek natki pietruszki zalewa się szklanką wrzątku i parzy pod przykryciem przez 15 minut, a następnie odcedza napar i odstawia do ostudzenia. W gotowej wodzie pietruszkowej moczy się waciki/gazę i okłada nimi skórę przez 15 minut.

2. Podobną papkę wzbogaconą przyprawami i czosnkiem dodałam do obiadowej sałatki - mniam! :) Moja mama zawsze obsypuje posiekaną natką ziemniaki, zamiast koperku. Naprawdę warto urozmaicać nią potrawy - łyżka natki dostarcza dzienną dawkę witaminy C!

3. Popołudnie umilił mi słynny eliksir piękności, który wpływa na porost włosów, stan cery i paznokci: garść listków pietruszki, jedna papierówka (lub inne jabłko) i pół szklanki niegazowanej wody mineralnej - wszystko zmielone blenderem. Sporządzam ten koktajl raz na jakiś czas, ponieważ po kilku dniach jego smak zaczyna mnie mdlić ;)


4. Woda pietruszkowa zamiast hydrolatu - używałyście kiedyś? Tani i prosty sposób na ujędrnienie skóry.
Pęczek pietruszki zalewa się zimną, przegotowaną wodą, odstawia na 12 godzin do lodówki (tam też się ją przechowuje). Po 12 godzinach woda jest gotowa do użycia - przeciera się nią twarz tak samo jak tonikiem lub hydrolatem. Moja właśnie się robi :)

Podzielcie się swoimi przepisami na naturalne bomby witaminowe - jestem bardzo ciekawa :)
« Nowszy post Starszy post »

64 komentarze

  1. ja kiedyś wypiłam ten słynny koktajl z pietruszka i bananem, łee ;D ale na włosy może zastosuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no tego sposobu to ja jeszcze nie slyszłam;d

    OdpowiedzUsuń
  3. post spadł mi z nieba! pól ogródka mam obsadzone pietruszką!
    mam takie pytanko, mrozisz świeżą pietruszkę czy suszysz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś chciałam pić natkę z pietruszki, ale w sokowirówce nie da się zrobić z niej soku, a blendera niestety nie mam :( Ale zrobię sobie z niej tonik i może będę dodawać do kanapek mimo tego, że nie lubię jej smaku :D Ale czego się nie robi dla urody i zdrowia!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A u babci w ogródku rośnie i gnije. :( Biorę się za zbieranie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już piję tydzień pietruszkę:) Ale robię ją z jogurtem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe pomysły!:) zainspirowałaś mnie:) a powiedz Kochana jak długo taka woda pietruszkowa może stać w lodówce?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem za bardzo :( Kilka dni na pewno, ma też wit E i C - naturalne konserwanty. trzeba obserwować :)

      Usuń
  8. Chciałam pić pietruszkę zamiast drożdży jako "wspomagacz":D Po kilku dniach smak i zapach wywaru przyprawiał mnie o mdłości gorzej niż drożdże:D Ale samą pietruszkę lubię ;) Nawet czasem w wersji na kanapce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piłam przez chwilę ten pietruszkowo-jabłkowy koktajl i bardzo mi smakował - chyba muszę do niego wrócić:) denerwowało mnie tylko jego przyrządzanie, bo nie posiadam obecnie innego blendera niż ręczny, do którego jakoś nie mam przekonania. jak tylko kupię sobie stacjonarny, to na pewno do tej 'bomby' wrócę:)

    z tego typu rzeczy mogę polecić jeszcze koktajl śliwkowy, czyli śliwki + jogurt i/lub mleko + miód + cynamon. w życiu jakoś mi nie przyszło do głowy, że można taką fantastyczną rzecz przyrządzić ze zwykłych śliwek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. NIC, absolutnie nic mnie nie przekona do pietruszki przyjmowanej drogą doustną. Po prostu nie ma mowy, to jak fobia. Ale maseczka brzmi nieźle, chyba spróbuję, bo przebarwienia mnie lubią. Bez wzajemności. : D

    OdpowiedzUsuń
  11. ŚWIetny,nie drogi i prosty w przygotowaniu sok dla urody.jestem za!;)
    NAprawę świetny i przydatny post,jestem pod wrażeniem:)

    POzdrawiam karinam6

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie pietruszka nadal na NIE ;))
    a na naturalne maseczki i tego typu rzeczy brak czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Koktajl z kiwi i pietruszki.... Mniam!
    Na szczęście nigdy nie miałam oporów przed smakiem pietruszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołóż jeszcze do kiwi i pietruszki zielony gruntowy ogórek i sok jabłkowy ....mniam

      Usuń
    2. dołóż jeszcze do kiwi i pietruszki zielonej ogoka gruntowego i sok jabłkowy ...mnim...samo zdrowie... a jaki zielony i ładny dla oka :)

      Usuń
  14. o niee..do pietruszki ciężko mnie będzie przekonać : D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pietruszka - pychotka! :) Uwielbiam ją dodawać do jedzenia
    Chyba też sobie wyprodukuję takiej wody pietruszkowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, i jeszcze spytam:) Czy stosowana solo nie będzie przesuszać skóry?

      Usuń
  16. ciekawy pomysł na hydrolat:) może spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam pietruszkę :)
    Jak robię jajecznicę to jest zawsze cała zielona od tych roślinek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam natkę pietruszki zmiksowana z jabłkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że pietruszką można wybielić przebarwienia! Też nie lubię jej smaku, ale chyba przekonałaś mnie, że czas się z nią zaprzyjaźnić. Jutro zrobię sobie miksturę piękności! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znoszę pietruszki ;D ale że usuwa przebarwienia i piegi ? :D ojj robie jutro!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pietruszki lepiej nie mieszać ze świeżym ogórkiem. Ogórek utlenia wit.C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, dlatego nie powinno łączyć się pomidora i ogórka. To nic, ogórek też ma fajne działanie na skórę, a to był tylko jednorazowy zabieg :) Teraz mam zamiar stosować tylko czystą pietruchę :)

      Usuń
  22. WOW, trafiłam tu przez przypadek, ale na 100% jestem zainteresowana wszytskimi notkami! Przejrzałam je chyba od początku istnienia bloga :D taka pietruszka, niby nic a proszę ile właściwości.. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Robilam kiedys takie maseczki na twarz z pietruszki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj to chyba wypróbuję tą pietruszkę. Mam całą twarz w malutkich przebarwieniach, ale ciągle lenistwo bierze górę i nic z tym nie robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam smak pietruszki, ale w kosmetyce jeszcze jej nie stosowałam. Wypróbuję, w końcu tyle w niej wit. C.:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej! Ten post sprawił, że zainteresowałam się swoją pietruszką rosnącą w moim ogródku.
    Mam tylko pytanie. zastanawiam się nad kupnem blendera i w związku z tym interesuje mnie jaki Ty masz model i jak się sprawuje? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam z Biedronki, taki kilkuczęściowy :) Jest spoko, ale żeby zmielić jabłko muszę mocno cisnąć ;) Ogólnie jestem zadowolona :)

      Usuń
  27. Super pomysł z tą wodą pietruszkową. Jak skończy mi się moja ziołowa mgiełka, to wykonam:) A koktajl pietruszkowo-jabłkowy też piję:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja dodaję pietruszkę po prostu do sosów, zup (można nawet zrobic pesto z pietruszki :)) - w ten sposób "przemycona" podkreśla smak potraw, a nam i naszej urodzie też pomaga :)) a ogórek zielony rozjaśnia cerę, to prawda :))

    OdpowiedzUsuń
  29. ja uwielbiam koktajl pietruszka i sok pomarańczowy :D pychota.

    OdpowiedzUsuń
  30. wole pietruszke na surowo w kawalku polknac;P probowalam taki napoj zrobic ale nie spodobal mi sie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Do tej pory nie przepadam za pietruszką solo,ale dodaję ją jako dodatek do różnych dań.Niezmiennie moją ulubioną bombą witaminową są brzoskwinie,które właśnie wyglądają za mną zza okna ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. lovely post, and lovely blog girl!

    love, rach.
    www.so--hi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. A mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu macerat z natki pietruszki...
    Tylko muszę nabyć mój olejek włosowy-słonecznikowy:) Zauważyłam że dobrze działa na włoski więc nie zawadzi wypróbować i taki sposób na wypadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś tez nie lubiłam pietruszki, koperku, nie nosiłam czapki w zimie zakladałam w domu a za rogiem jak juz mama nie widziala to sciagalam ;p;p nauczylam sie ze mama ma zazwyczaj racje;p wiec juz nie cfaniakuje hehe. Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej Blondi :) Niestety nie piszę w sprawie podzielenia się koktajlem, bo jeszcze za żywieniową stronę się nie wzięłam, ale chciałabym się dowiedzieć, po jakim czasie zauważyłaś zmianę w kwestii oklapniętych włosów? Poza olejami, myciem odżywką i czasem delikatnym szamponem, zaczęłam wcierać w skalp wodę brzozową, która zawiera alkohol, ale na wizażu ma wiele pozytywnych opinii. Co o niej sądzisz? Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powedzec :) Jakis czas minął odkąd przestałam obciążać włosy silikonami itd. Na skórę głowy nakładam tylko delikatne preparaty (np. mgiełki) i to chyba dlatego odstają włosy :) No i często ręką podnoszę je do góry - może się przyzwyczaiły :D Woda jest ok, ale stosuj ją z przerwami (alkohol może wysuszyć) - obserwuj. Ja nigdy nie stosowałam, bo wlasnie ten alkohol mnie odstrasza :(

      Usuń
  36. Mmm...smakowicie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam:) Znam Twój blog od ok 3 miesięcy, przeczytałam cały w jeden dzień i zwariowałam na punkcie włosów i Twojej wiedzy:) Zrujnowałam się i kupiłam te produkty, których używasz ( wszystkie - więc sama rozumiesz... ;)) i włosy mam o 30% lepsze niż gdy zaczynałam( włosy farbowane na czarno palette przez 15 lat a potem jasny blond w ciągu miesiąca... ;() URATOWAŁAŚ MNIE PRZED OGOLENIEM GŁOWY NA ZERO:)))W ramach podzięki polecam Ci ALGI MORSKIE-SPIRULINA (z ZSK:)) Do maseczek na twarz i ciało wiadomo, ze super, ale to co robi z włosami nie da się opisac - miękkie, błyszczące, nawilżone, ożywione - CUDO:))) Dodaję je do masek, albo same z wodą, albo w połączeniu z czymkolwiek ( moja ulubiona maska: algi+ biovax regeneracja) Algi pobiły nawet siemię lniane - mój dotychczasowy nr 1:) Polecam Ci z całego serca, i bardzo, bardzo dziękuję za Twoje porady:) Wszystkiego najlepszego w dalszych działaniach:) Pozdrawiam Ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję :) Kiedyś mieszałam spirulinę z maskami, muszę jeszcze raz wypróbować :) Buźki:*

      Usuń
  38. pamiętam..miałam to samo jeśli chodzi o ukrywanie pietruszki w jedzeniu :) Dziś mogę ją zjeść, ale przepadać to za nią nie przepadam. Ciekawe te wszystkie przepisy :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja pije co drugi dzień koktajl z natki i powiem Ci, ze mi smakuje taka mieszanka, ale pod warunkiem, ze jest dokładnie rozdrobniona, na najwyzszych obrotach :) koktajl robię z natki, duzej ilosci cytryny, łyzeczki cukru i dopełniam wodą. Nawet mojemu bratu, który zawsze wybrzydza smakował ten koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  40. zainspirowałaś mnie tą notką o pietruszce i od czasu przeczytania posta dodaję ją do kanapek no i oczywiście robię maseczki ;)) ja w blenderze zmiksowalam pietruszkę,ogórka i cukinię, dodałam jogurt naturalny i zmielone siemię lniane. Wyczytałam tu w komentarzu, że nie można dodawać ogórka no ale cóż, maseczka działa i jestem zadowolona bo po zmyciu skóra jest nawilżona nawet bez stosowania kremów ;) więc jak najbardziej polecam :))
    zapraszam do mnie, już niedługo pojawi się nowa notka;)

    OdpowiedzUsuń
  41. musze koniecznie sprobowac natki jako maseczki, tego jeszcze nie uzywalam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zainspirowana Twoim postem zrobiłam sobie dzisiaj tonik z pietruszki. Zagotowałam trochę gałązek pietruszki, odcedziłam, przelałam do buteleczki po toniku i przechowuję w lodówce. Mam nadzieję, ze zdziała cuda na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej, a możesz napisać jaką ilością wody zalewasz pęczek pietruszki żeby uzyskać wodę pietruszkową?:) Z góry dzięki za odpowiedź :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  44. a ten napój.. można to sitkiem potraktować i będzie miało podobne właściwości? nie przepadam za fusami :)

    OdpowiedzUsuń
  45. a ja mam pytanie dotyczące wody pietruszkowej, mam ją już 5 dni a ona nadal jest jakaś taka zwykła, bez koloru, bez zapachu i mam wrażenie, że ta pietruszka jakby nie przedostała się do tej wody... czy ta woda ma taka być, bez zapachu i w ogóle? z góry dziękuję za odpowiedź:) Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie przelałam moją wodę do butelki - 'robiła się' tylko 24h (no, może trochę więcej) i pachnie przepięknie pietruszkowo. Jestem ciekawa, co z Twoją jest nie tak... a zauważyłaś jakieś jej działanie po dłuższym stosowaniu na skórze?
      pozdrawiam, też Kinga ;)

      Usuń
  46. znakomite pomysły :D
    muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  47. robiłam sok z pietruszki i jabłka i nie mogłam przełknąć:(

    OdpowiedzUsuń
  48. Jestem bardzo ciekawa wody pietruszkowej :) A samą pietruszkę w jedzonku uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja uwielbiam ten koktajl, jabłko, kiwi plus pietrucha, aa zapomniałabym dodaję jeszcze dwie łyżki siemienia lnianego. Czasem robię co kilka dni czasem codziennie, mam wtedy wrażenie, że robię coś dla siebie,dla zdrowia;)

    OdpowiedzUsuń
  50. ja wyciskam sok z pietruszki w wyciskarce do warzyw,owoców i ziół.mój ulubiony przepis na sok to pół cytryny,3 jabłka i pół pęczka natki pietruszki. Nawet mój TŻ uwielbia ten sok, mimo tego, że jest wybredny. Spróbuj, nas w ten sposób nie mdli;) bez cytryny nie możemy przełknąć, niestety nie lubimy też pływających listków, może spróbuj przecisnąć natkę przez sokowirówkę(jeśli ją posiadasz) popychając jabłkiem?

    OdpowiedzUsuń

Polecane2