środa, 4 grudnia 2013

Analiza pierwiastkowa włosów






Cel badania

Mówiąc w skrócie, analiza pierwiastkowa włosów jest badaniem laboratoryjnym, które określa ilość i proporcje pierwiastków śladowych we włosach, a tym samym przedstawia stan odżywienia organizmu z okresu kilku ostatnich tygodni. Włosy u nasady są lepszym materiałem do analizy pierwiastkowej niż krew, ponieważ ich skład chemiczny nie ulega zmianie pod wpływem czynników zewnętrznych, podczas gdy stężenie pierwiastków we krwi zmienia się w zależności od stanu emocjonalnego czy spożytego przed badaniem posiłku. Dla mnie najważniejsze jest to, że dzięki APW dowiem się, jakie zmiany powinnam wprowadzić, aby lepiej zadbać o swoje zdrowie. Teraz opieram się jedynie na przypuszczeniach :)

Analiza pierwiastkowa włosów polecana jest szczególnie osobom narażonym na stres, wysiłek fizyczny, stosującym diety, przyjmującym leki i suplementy oraz w przypadku różnego rodzaju zaburzeń (między innymi hormonalnych, gastrologicznych, dermatologicznych, neurologicznych i psychicznych). Do wykonania badania zmotywowało mnie właśnie zapalenie skóry, które już opanowałam cynkiem i witaminą A. W pożywieniu tkwi ogromna moc, więc analiza pierwiastkowa to świetne uzupełnienie dla tradycyjnych badań :)



Kolor odrostu vs kolor farbowanych końcówek w sztucznym świetle



Próbka do badania

Pobranie próbki to jest chyba najgorszy element badania dla długowłosych dziewczyn, szczególnie dla posiadaczek tak cienkich włosów jak moje :( Aby uzyskać ok. 300 mg włosów (jedną łyżkę stołową) musiałam wyciąć naprawdę sporo włosów. Zdrowie jest ważniejsze niż objętość kucyka :)

Włosy przeznaczone do badania należy pobrać małymi porcjami z różnych miejsc tylnej części głowy, tuż przy skórze. Włosy te nie mogą być farbowane, a ich długość nie powinna przekraczać 4 cm (nadmiar należy odciąć). Przed pobraniem próbki włosy u nasady powinny być oczyszczone zwykłym szamponem i nie można nakładać na nie odżywki, aby nie zostały pokryte powłoką. W niektórych przypadkach próbkę mogą stanowić również paznokcie, włosy łonowe i włosy spod pach.

Wraz z próbką trzeba załączyć wypełnioną ankietę, w której należy zaznaczyć m.in. płeć, kolor naturalnych włosów, miejsce, z którego została pobrana próbka, a także dolegliwości, jeśli jakieś nam towarzyszą. Próbkę wraz z formularzem i potwierdzeniem zapłaty za badanie (koszt ok. 250-300 zł) można przesłać tradycyjną pocztą. Moja przesyłka jest już w drodze do laboratorium :)



Wynik badania

Na wynik z warszawskiego Laboratorium Pierwiastków Śladowych Sp. j., który uwzględni oznaczenie 36 pierwiastków, 6 metali toksycznych i 27 proporcji międzypierwiastkowych, a także opis typu metabolicznego oraz indywidualnie dostosowane zalecenia odżywcze poczekam około trzy tygodnie. Już nie mogę się doczekać :)


Jak tylko otrzymam wyniki zamierzam podzielić się z Wami wrażeniami :) Jeśli kiedykolwiek robiliście już to badanie, koniecznie napiszcie mi o swoich doświadczeniach! :)



PS: Muszę to dopisać po przeczytaniu kilku komentarzy:  APW nie jest związana z pielęgnacją włosów!



« Nowszy post Starszy post »

70 komentarzy

  1. Szkoda, że dość drogo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekam na Twoje wyniki i może się zdecyduję, bo przeczytałam przykładowe i faktycznie bomba :)

      Usuń
  2. A ile taka przyjemność kosztuje? Ja bym się pokusiła na to, ale nie wysłałabym swoich włosów, bo mam świeżo pofarbowane, bez odrostów i nie zmieniałam diety w ciągu paru lat... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo drogo. Chętnie zrobiłabym sobie takie badanie, ale będzie musiało poczekać na poprawę sytuacji finansowej :) Jestem bardzo ciekawa, czego dowiesz się ze swoich wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam kiedyś taką analizę - i wszystko ładnie, pięknie, ale ich zalecenia dietetyczne były zupełnie nie opracowane indywidualnie + niezgodne z zaleceniami medycznymi dotyczącymi odżywiania się. Ale uważam, że i tak warto, bo akurat zawartość składników mineralnych jest przydatną wiedzą, nawet jeśli opracować sobie to trzeba raczej samodzielnie.
    No i może też zależy to od firmy, jestem ciekawa Twoich wyników :)

    /M.

    OdpowiedzUsuń
  5. A po co właściwie jest takie badanie? (nie pytam złośliwie!) Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to, aby dowiedzieć się czy mamy w organizmie odpowiedni poziom pierwiastków (ważne są też ich proporcje), które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Dzięki tej analizie będę wiedziała czy równowaga pierwiastkowa w moim organizmie jest zachowana, czy może jest zaburzona. Będę wiedziała jakich produktów jeść mniej, a których więcej oraz to, jakich suplementów ewentualnie użyć, aby dożywić organizm :)

      Usuń
  6. To rozsądna cena za taką analizę. Za to zdjęcia SEM włosów wydają mi się podejrzanie tanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednak mocne wątpliwości, czy takie badanie odzwierciedla stan organizmu. Muszę poczytać w temacie.

      Usuń
  7. świetna sprawa :) czekam z niecierpliwością na sprawozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie sie wydaje ze to kolejeny chwyt reklamowy dla naiwnych wlosomaniaczek, tak samo jak nagle pojawienie sie mnóstwa olejów do wlosow kiedy wlosomaniactwo zaczelo byc w modzie. A tak naprawde najprostsze oleje sa nalepsze, oznaczanie pierwiastków we wlosach brzmi wrecz idiotycznie :D
    Naprawde myslisz ze zapuscisz włosy bujne jak grzywa lwa? Popatrz na rodzicow i rodzine, jesli genetycznie nie masz tego uwarunkowanego, to nie ważne co bys robila - nie bedziesz miala juz lepszych wlosow. Można sie wspomagac, ale nie mozna oszukac genów!

    A paznokcie i wlosy lonowe rosna DUŻO szybciej niz wlosy na glowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Analiza pierwiastkowa istnieje w Polsce od kilkunastu lat, a włosomaniaczki od dwóch :D Badanie nie ma nic wspólnego z pielęgnacją włosów, jest przeznaczone dla osób, które dbają o swoje ZDROWIE, które oczywiście też przekłada się na stan włosów. Chyba się nie zrozumiałyśmy :)
      I wcale nie sądzę, że zapuszczę grzywę lwa, o czym pisałam już tutaj http://www.blondhaircare.com/2013/06/tyle-dbasz-o-wosy-one-wcale-nie-sa.html
      Zdanie o rośnięciu dotyczyło włosów nie paznokci :) Nigdy nie zapuszczałam włosów łonowych albo pod pachami, więc usunęłam to zdanie, żeby nie było więcej wątpliwości, każdy nadeśle taką próbkę, jaką zechce :)

      Usuń
  9. chciałabym sobie zrobić kiedyś takie badanie włosów, tylko jak narazie jego wysoka cena mnie powstrzymuje. Jestem ciekawa Twoich wyników.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby takie badanie było tańsze to bym się skusiła z ciekawości, jakoś nie mam do niego na tyle zaufania, żeby wydać prawie 300 zł, niemniej jestem ogromnie ciekawa Twoich wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  11. eh, ja mam włosy farbowane a innych pozbyłam sie laserem. ale i tak nie wiem czy wydałabym na to 300 zł.... podziel sie wynikami, miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy robiąc badanie krwi (jakieś bardziej szczegółowe niż standardowa morfologia) nie można dowiedzieć się tego samego albo i więcej tylko że taniej?? ;)

    Moim zdaniem badanie włosów lepsze jest gdy chcemy poznać historię osoby badanej a nie stan obecny..przecież końcówki włosów twojej długości mają ze 2-3 lata w dodatku są rozjaśniane(a to zawsze agresywne działanie uszkadzające włos).. i owszem badając je możemy stwierdzić czy osoba badana np brała narkotyki..
    nie wiem mam mieszane uczucia co do takiej analizy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczytałaś posta :(

      Usuń
    2. Z tego co wiem, takie badanie robią w Szpitalu na Przybyszewskiego w Poznaniu, w poradni dermatologii. Co prawda czekać trzeba, ale badanie jest w ramach umowy z NFZ ;)

      Usuń
    3. do Kalinka Malinka: ha ha dobre, czytając post, a następnie Twój komentarz ma się niezły ubaw

      Usuń
    4. Powiedz, co trzeba zrobić, żeby dermatolog dał skierowanie na taką analizę. Bo ostatnio byłam u takiego, który nawet na TSH mi nie chciał dać, choć bardzo mi lecą włosy :/

      Usuń
    5. Przeczytałam, ale nie zgadzam się z jego treścią...
      bo np "... nie ulega zmianie pod wpływem czynników zewnętrznych, podczas gdy stężenie pierwiastków we krwi zmienia się w zależności od stanu emocjonalnego czy spożytego przed badaniem posiłku." to jest nie do końca prawda.. badania krwi właśnie dlatego robi się na czczo ;)

      dwa jakby badanie włosów było bardziej wiarygodne niż krwi nikt nie bawił by się w pobieranie krwi..
      wszystkie szpitale w ten sposób badały by pacjentów i stawiały diagozy np przy anemiach czy innych chorobach związanych z np niedożywieniem ..

      więc moim zdaniem to może być dodatkowe badanie i nie zastąpi badań tradycyjnych.. a pisanie ze może być inaczej jest nie prawdą..

      takie badanie jako dodatek ok..ale nie jako panaceum na wymienione schorzenia..

      Usuń
    6. Wyraźnie napisałam, ze jest to uzupełnienie standardowych badań i dlaczego akurat poziom pierwiastków lepiej badać we włosach, a nie we krwi... Nigdzie nie podważyłam istoty badania krwi. :)

      Usuń
  13. Cena wysoka, nie ma co się oszukiwać, ale sama z wielką chęcią poddałabym swoje włosy takim badaniom :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem mega ciekawa wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka cena boli studencką kieszeń :( A i strasznie jestem ciekawa, jak będzie ta analiza wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj, też poddałabym się takiemu badaniu z ciekawości : ) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta opcja badania paznokci czy włosów łonowych jest przeznaczona szczególnie dla osób, które z różnych przyczyn nie mają na głowie włosów (w ilości wystarczającej do badania).

    OdpowiedzUsuń
  18. No i jest to, na co czekałam :) Natalko świetne takie badanie, ale powiem Ci, że w obecnym momencie nie wyobrażam sobie wycinania aż tak dużej liczby włosów, tym bardziej, że moje są zarówno cienkie jak i rzadkie. Jeśli miałabym poważny problem zdrowotny oczywiście bez zastanowienia poddałabym się takiemu badaniu, natomiast poprzez wgląd tylko i wyłącznie na włosy - przy mojej długości- nie zrobiłabym tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusia, ja też wycięłam mnóstwo włosów, ale w dłuższej perspektywie uważam, że warto :)

      Usuń
    2. Nie twierdzę, że nie warto, tak jak napisałam, jeśli miałabym poważne problemy ze zdrowiem - zrobiłabym to. Może jest Ci łatwiej podejść do tego tematu, bo już masz kilka mocnych doświadczeń za sobą - drastyczne wręcz skrócenie włosów czy odważenie się na ich farbowanie (dla mnie to wyczyn, ja nawet boję się nałożyć cassię :)). Mój obwód kucyka to ok. 6 cm, mam włosy cienkie i duże zakola. Przy twarzy dosłownie 3 włosy na krzyż. Twoje włosy przy moich to lwia grzywa :)

      Usuń
  19. Robiłam to badanie kilka lat temu moim dzieciom. Dodatkowo odwiedziłam lekarza, który jeszcze raz zanalizował wyniki. Stosowałam zalecenia żywieniowe dla moich dzieci. Niestety potem w miarę wzrostu obowiązków zaprzestałam (musiałam gotować 3 różne kombinacje daniowe, bo moje dzieci miały/mają 2 całkowicie odmienne typy metaboliczne). Chciałabym wrócić, bo widziałam poprawę stanu zdrowia dzieciaków. Jedno co nam zostało z tamtego okresu, to czytanie składu produktów żywieniowych i nie spożywanie mleka i jego przetworów (pijemy za to mleko (od krowy) zsiadłe). Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow. Robilam takie badania na studiach (chemia), ale nie wiedziałam, że istnieje taka możliwość rpzebadania się

    http://www.deloean.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama się zastanawiam nad ta analizą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Robiłam rok temu, świetne badanie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Popieram badanie. Zadziwia mnie, że wiele dziewczyn jest gotowa wydać czasami duzo więcej na poprawe urody np. laserowe usówanie owłosienia, kosmetyki itd.. a nie widzi potrzeby zainwestowania we wlasne zdrowie. A pożniej placzą: wypadaja mi włosy, mam nieregularna miesiączkę, nie mogę zajść w ciążę itd.....
    Liczymy na cuda zamiast wziąc własne zdrowie w swoje ręce. Z czasem to zaprocentuje. A w dzisiejszej dobie sztucznego jedzenia, chorób cywilizacyjnych i innych 'zaraz' te 300 zł to naprawdę nie majątek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.... Zadziwiają mnie niektóre komentarze o,O

      Usuń
  24. Dziewczyny czepiacie się Natalii. A włosy ma śliczne. Niektóre z was piszą, że: "nigdy nie zapuści lwiej grzywy", jak ma piękne włosy! Pokażcie swoje włosy! A nie czepiacie się z zazdrości. Nie chodzi o wszystkie osoby, które czepiają się, ale o kilka osób. Denerwują mnie takie pustaki, bo inaczej nie napiszę tego. A odnośnie badania kiedyś o nim myślałam, ale stwierdziłam, że badanie krwi wystarczy a to pewnie błąd. Ja mam inny problem. Natalio, byłam 13 dni temu u laryngologa. Wyczyścił mi korek w uchu. Wcześniej strasznie syczało, gwizdało, dobrze nie słyszałam nawet na prawe ucho. Minęło 13 dni od wizyty i znowu zaczęło bardzo, ale bardzo cicho szumieć w uchu...Muszę znowu płacić 100 zł za wizytę :/ Ale najgorsze jest to, że obawiam się, czy coś się nie dzieje. A po czyszczeniu z uchem miałam spokój na 13 dni...P.S. Leczę też zapalenie zatok, infekcje, nerwicę i przyspieszony puls serca. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie denerwuj się :) Tak już jest, że wiele osób wyciąga wnioski nie znając ani mnie, ani treści bloga albo chociaż komentowanego wpisu. Czytałam kiedyś, że na szum w uszach dobre są zioła szwedzkie, poczytaj :) A może pomogłoby Ci konchowanie? Co do pozostałych schorzeń, dobra dieta na pewno byłaby świetnym uzupełnieniem dla leczenia farmakologicznego, zainteresuj się tym :) Powodzenia! :)

      Usuń
    2. Dziękuję, nawet o tym nie wiedziałam. Poczytam :) Kasia

      Usuń
  25. Witaj :)
    Pzregladam Twojego bloga od pewnego czasu i postanowiłam w koncu napisac.
    Mam problem z włosami. Długie cienkie za łokcie. Mimo iz czesto je podcinam to masakrycznie strzepia sie na koncach ;/ Po tygodniu od podciecia w ogole nie wygladaja na podcinane. Nie uzywam prostownicy, susze raczej chłodniejszym powietrzem. Myje codziennie. Ro temu robiona dekoloryzacja. Teraz nie farbuje. Ostatnie farbowanie- kwiecien 2013.
    Uzywam roznego rodzaju masek m.in loreal absolur repair, dove, garnier pozniej olejek schwarzkopf oil miracle ew. kerastase elixir, serum l'biotica
    Probowałam uzywac olejku agranowego, czy ze słodkich migdałow, ale wlosy wygladaly jakbym ich tydzien nie myła, wiec zrezygnowałam.
    Nie wiem co jeszcze moge zrobic, bo włosy z tego wykruszania robia się coraz krótsze , a zapuszczam je juz 4 lata ;/

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz pozbyć się warstw po dekoloryzacji i stosować dużo emolientów. Po olejowaniu włosy trzeba umyć :)

      Usuń
    2. Oczywiste, ze myłam.
      Co to znaczy pozbyc sie warstw?
      Mozesz polecic jakas kuracje dokładniej?

      Usuń
    3. Natalia ma na mysli kuracje przez podciecie ;)

      Usuń
    4. Natalia ma na mysli kuracje przez podciecie ;)

      Usuń
    5. Podcinam czesto włosy, ale przeciez nie zetne 40 cm włosów..
      Troche słaba porada

      Usuń
    6. Warstw, w sensie tych zniszczonych "40cm". Podcinaj je systematycznie, olejuj (zmywaj metodą OM), zabezpieczaj silikonami i będzie ok, za jakiś czas oczywiście :)

      Usuń
    7. Hm.. ale co podetne to te konce po tygodniu są zniszczone. Nie moge tak pocinac w nieskonczonosc, bo z włosów za łokiec zrobia mi się za szyje.
      Dekoloryzowane ponad rok temu były całe wlosy (procz teraz odrostów), wiec nie moge tego wszystkiego sciac, bo nie o to chyba chodzi.
      A jak mozna zabezpieczac sylikonami?

      Usuń
    8. SILIKONAMI, Jezu... kupujesz serum silikonowe np. Marion, wyciskasz kropelkę czy dwie na palec i smarujesz końcówki. Robisz to po myciu, a nawet codziennie, jeśli z Twoimi końcówkami jest aż tak źle.

      I nie zadawaj miliona takich głupich pytań, wystarczy, że przejrzysz tego posta czy parę innych i znajdziesz wszystkie odpowiedzi na pytania początkujących włosomaniaczek :]

      Usuń
    9. Te włosy są już stracone. Musisz się z tym pogodzić. Nie ożywisz trupa nieważne jak bardzo byś się upierała że to możliwe i jak bardzo nie przyjmowała tego do wiadomości. Tutaj nikt już nie pomoże niezależnie od swojej wiedzy. Możesz dalej oddawać gigantyczną kasę koncernom kosmetycznym jeśli chcesz ale to niczego nie zmieni. Możesz stosować diety przyśpieszające rośnięcie włosów (na tym blogu się roi od propozycji takich kuracji) i czekać - nawet jeśli przyjdzie ci czekać kolejne 4 lata to w gruncie rzeczy nie jest to wieczność i minie ci szybciej niż się spodziewasz (wiem co mówie ;) ). I następnym razem nie używaj farb do włosów ;) (ja nigdy nie używałam i cieszę się pięknymi włosami za pośladki)

      Usuń
  26. po co pytają o dolegliwości skoro mogą je odczytać z badań.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć Natalio! Ufam Twojej wiedzy i mogłabyś mi doradzic czy ten olej sprawdzi się na włosach? Cena to 20zł za 100 ml czyli tanio.. http://i39.tinypic.com/20pej43.jpg i44.tinypic.com/2dkk5yr.jpg Załączyłem dwa linki do obrazków :) Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie działa mi drugi link :( Czy dobrze widzę, że jest to olej z Lidla? :)

      Usuń
    2. Tak to jest z Lidla. Nadałby się? :) Boję się, że to jest kuchenny, a nie kosmetyczny...

      Usuń
  28. to już nie przesada ? są w życiu ważniejsze rzezy niż włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tego nie rozumiesz to co tu robisz? Nie szkoda Ci czasu? Może trochę zrozumienia i tolerancji dla innych, niż Twoje, zainteresowań?

      Usuń
    2. przepraszam ze wyraziłam własne zdanie

      Usuń
  29. fajna sprawa, chyba też takie zrobię. Ciekawe jakie będziesz miała wyniki (?)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też jestem ciekawa wyników, nie mogę się doczekać aż się z nami podzielisz.

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne ale szkoda że tak drogo.. Pochwal się wynikami potem. ;)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. trochę kosztowna ta przyjemność, ale bardzo ciekawa jestem twoich wyników!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mogłabyś napisać do jakiego laboratorium wysłałaś próbkę? Nie mogę nigdzie znaleźć tak obszernego badania, np. bimol-med proponuje analizę 29 pierwiastków, a nie 36, chyba, że pomyliłaś się w opisie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwę laboratorium podałam w ostatniej części wpisu. ;)

      Usuń
  34. a kiedy będą wyniki ?
    Nie wiem czy przegapiłam coś już czy nie, ale po przeczytaniu najnowszego posta mam wrażenie, jakby już byly! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero będą, jak uda mi się zrobić zdjęcia to może nawet jutro :)

      Usuń
    2. Witaj! Czy masz wyniki? Właśnie się sama do takiego badania przymierzam, bo włosy wychodzą mi okrutnie od długiego czasu. Próbowałam się ratować już chyba wszystkim, ale jak nie pomogła podwójna dawka Revalidu (6 tabletek dziennie) przez 4 m-ce i mam już większe odstępy między włosami to sytuacja jest dramatyczna. Włożyłabym głowę w g..no, jeśli to miałoby pomóc. Napisz, proszę czy warto było wydać pieniądze na to badanie. Nie jem mięsa i myślę, że to się przyczynia kondycji mojej już nie czupryny.

      Usuń
    3. http://www.blondhaircare.com/2014/01/analiza-pierwiastkowa-wosow-moje-wyniki.html

      Usuń

Polecane2