niedziela, 9 marca 2014

Domowy sposób na swędzącą skórę głowy - szybki i skuteczny :)




Na szczęście skóra mojej głowy nigdy nie sprawiała mi poważnych problemów - nie musiałam męczyć się z łupieżem, nadwrażliwością czy nadmiernym wypadaniem włosów. W ostatnim czasie coraz częściej mnie jednak swędziała. Problem oczywiście całkowicie zbagatelizowałam, aż w końcu swędzenie rozprzestrzeniło się na całą głowę. Tak naprawdę nie mam pojęcia, co było przyczyną tej dolegliwości, ponieważ nie stosowałam nowych kosmetyków, nie przebywałam w nowym środowisku, a włosy nie były przetłuszczone. :) W końcu postanowiłam wypróbować sprawdzony sposób mojej mamy - wcierkę z czystego octu jabłkowego.

Umyłam głowę szamponem, a następnie w wilgotną skórę głowy wtarłam opuszkami czysty ocet jabłkowy. Po 10 minutach spłukałam go i pozostawiłam włosy do wyschnięcia.

Problem ze świądem całkowicie minął po trzech użyciach octowej wcierki, przy czym po pierwszym użyciu zmniejszył się o 90% :) O occie jabłkowym pisałam już dawno w kontekście walki z łupieżem. Jeśli przeoczyliście ten wpis - zajrzyjcie (link) :)

Najlepszy i najbezpieczniejszy jest ocet jabłkowy własnej roboty, ale ja użyłam kupnego i okazał się równie skuteczny :) Podobne właściwości mogą wykazywać inne płyny o kwaśnym pH, na przykład sok z aloesu czy sok z cytryny.

Zamiast drapać i dodatkowo drażnić skórę głowy, warto jak najszybciej posmarować swędzące miejsce preparatem przynoszącym szybką ulgę, na przykład łatwo dostępnym octem jabłkowym. Może Wy również dzięki niemu szybko i skutecznie pozbędziecie się uporczywego świądu. A może znacie jakieś inne skuteczne patenty? :)


« Nowszy post Starszy post »

73 komentarze

  1. Ja cierpiałam kilka dobrych tygodni bo poparzyłam sobie skórę farbą rozjaśniającą. Nic nie pomagało, a szkoda że wcześniej o tym działaniu octu jabłkowego nie widziałam.Tu o tym pisałam :elleemvogue.blogspot.com/2014/01/farba-nutrisse-sahara-111.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za radę, wypróbuję. Mam od miesięcy jakąś nie zdiagnozowaną alergię i świąd całego ciała, a ostatnio i głowy i nic nie pomaga.

      Usuń
    2. zbadaj wątrobę, miałam to będąc w ciąży

      Usuń
    3. po farbie czarnej włosy miałam czarne 5 lat, wolno rosły i żadne maski i odżywki nie pomagały. Teraz obcięłam włosy na krótko i jasny blond pasemka, jednak wypadanie minęło ale pojawiło się wsędzenie skóry głowy. Ciągle się drapię od 4 mies. Wypróbuję ocet jabłkowy Dzięki za radę !!! Lila 40 lat

      Usuń
  2. A jak nie mam w domu octu jabłkowego, a spirytusowy, to z niego też mogę zrobić płukankę? Mnie akurat głowa nie swędzi, ale chciałam zrobić płukankę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie!!! "Zwykły" to znaczy spirytusowy. Przesusz skóry i włosów gwarantowany...

      Usuń
  3. Używałam jako płukankę;) Na pewno przetestuję jako wcierkę. Dobry wpis ;)


    zapraszam do mnie ;) blog-amandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja po farbowaniu mam silną alergię włosy wypadają garściami od 5 lat, żadne wcierki od 12 dermatologów nie pomogły i juz dermatolodzy mi mówią że to jest łysienie androgenowe po ojcu, ale jestem kobietą w wieku 40 lat, to niemożliwe że to łysienie. Schudłam 50 kg pare lat temu, zdrowo się odżywiam i jeżdzę na rowerze po 100 km codziennie. Praca bezstresowa bo uczę 2 języków w szkole i kocham to prace. Co może zahamować łysienie w wiku 40 lat? a może depresja po 5 poronieniach spowodowała łysienie? wyszłam już z depresji rok temu. Poroniłam 5 ciąż i mąż porzucił. DK z Lublina

      Usuń
  4. koniecznie muszę wypróbować, bo swędzący scalp mam od lat ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy świąd skóry jest spowodowany pasożytami wewnętrznymi pod skórą głowy, dlatego po occie przestaje swędzieć.zażywa się środki przeciwrobacze.

      Usuń
  5. mój mąż ma problem ze swędzącą skórą głowy, poleciłam mu właśnie ocet jabłkowy na tą dolegliwość, ale ani on, ani ja nie mogliśmy znieść jego zapachu
    u męże ta swędząca głowa to spory problem dermatologiczny, i póki co pomagają jedynie doustne leki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba naprawdę nie wiecie co to prawdziwy świąd, bo wtedy nie przeszkadzałby zapach octu jabłkowego.

      Usuń
    2. Dokładnie, ludzie to sobie wymyślają problemy. Jak pomaga to najważniejsze, a zapach olać. Mi by w takim przypadku nie przeszkadzał.

      Usuń
  6. Czy przyczyna straczkowania moze byc nieodpowiednie sciecie? Staram sie nie obciazac wlosow, a swiezo po myciu sa puszyste i postraczkowane ;/ najlepiej wygladaja dwa dni po myciu. co moze byc tego przyczyna? Dodam ze olejuje wlosy przed myciem (serum olejowe) i zaczelam myc wlosy OMO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :( U mnie zbyt mocne cieniowanie powoduje strąki :/

      Usuń
  7. Czasem mnie swędzi skóra głowy. Jeśli znów mnie to dopadnie to wykorzystam ten sposób.Na szczęście ocet jabłkowy mam zawsze w domu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie swędzi skalp kiedy mam przetłuszczone włosy- czyli codziennie wieczorem :( Czy ocet może ograniczać przetłuszczanie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie wychodza chrostki jakies na skórze. Glowy,tez moge uzyc ten ocet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to niewinne chrostki to pewnie tak :) Jeśli są rany - będzie szczypało ;)

      Usuń
  10. a ja z niego sobie plukanke robie. bardzo fajnie wlosy nablyszcza!

    OdpowiedzUsuń
  11. mogę pić codziennie drożdże i pokrzywe( bez spożywania witB)? ponoć pokrzywa wypłukuje witB a drożdże ją zawierają ;)po niefortunej wizycie u fryzjerazależy mi na szybszym przyroscie włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zapytaj lekarza/farmaceutę

      Usuń
  12. ja stosuje ocet jako płukankę i do picia. No i muszę pamiętać o częstszym myciu szczotek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na swędzącą skórę głowy pomagają oleje, ostatnio namiętnie używam kokosowego który dodatkowo zmniejsza w moim przypadku przetłuszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nono zaciekawiłaś mnie. Chociaż strasznie się boję nakładać cokolwiek na skalp, bo jest bardzo wrażliwy ;c
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  15. od czego rozdwajają się końcówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówki mogą rozdwajać się od prostownicy, suszarki, lokówki (źle zabezpieczone włosy do takich zabiegów się po prostu niszczą), farbowania, a nawet ocierania się o ubrania i gumkę do włosów. Warto czasami związać włosy a czasami je rozpuścić by jak najbardziej zmniejszyć tarcie.

      Usuń
  16. Mi mama zawsze robiła płukanki z mydła szarego jak byłam dzieciakiem i po każdej zmianie szamponu swędziała mnie głowa, teraz osobiście wolę zakupić kilka saszetek szamponu Pirolam na suchy łupież, jak dla mnie niezawodny i zawsze mam go w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe, borykam się z tym więc na pewno wypróbuję. Octu jabłkowego u mnie dostatek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na bazie octu jabłkowego można zrobić jeszcze lepiej działający ocet ziołowy ;) Lubiłam tą wcierkę, ale chyba przyspieszała mi przetłuszczanie włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak zrobić ten polecany przez Ciebie "ocet ziołowy" na bazie octu jabłkowego? Bardzo proszę o szczegóły i już z góry dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  19. Ha! bardzo ciekawe, wyprobuje dzis wieczorem! Mnie swedzi glowa po wiekszosci szamponow z sls, ale, jak sie okazuje, takze po niektorych bez niego. Jestem wlasnie po pierwszym uzyciu fioletowego Tigi BedHead (polecanego przez Aline), i zastanawiam sie, czy wytrzymam w pracy, tak sie drapie. Nie mam lupiezu, ani zadnych chorob, po prostu mam nadwrazliwa skore.
    W nadwrazliwosci tego typu pomaga patent podany przez Ciebie kiedys dawno, i namietnie przeze mnie stosowany od tamtej pory: maseczka o prostym skladzie, bez silikonow, nakladana przed myciem na skore glowy. Sprawdza sie lepiej, niz oleje (ktore moge trzymac na skorze maksymalnie 15 min, inaczej prz myciu polowa wlosow jest w odplywie - strasznie mi takie olejowanie skory wzmacnia wypadanie), skora jest ukojona i spokojniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, na mnie też działa, gdy mam przesuszoną skórę :))

      Usuń
    2. Sluchajcie!!!Dziala!!Dziala !
      Rano przeczytalam o occie ,weacajac z roboty kupilam ,teraz wcieram i eureka!Przeszlo swedzenie ,ktore meczylo mnie z mc!
      Juz sorawdzano mi glowe na obecnosc gosci tak sie drapalam .Dzieki ,cudowny ,zapomniany przezemnie ocet!

      Usuń
    3. Rewelacyjny sposob ,kuoilam rano ,wieczorem wtarlam nawet nie zmywajac potem i dziala!!Dziala !Przestalo swedziec odrazu !
      Cudowny zapomnieny przezemnie ocet ,dzieki.

      Usuń
  20. Taki problem może też wystąpić od zbyt częstego mycia głowy. Niestety, niektóre kobiety myją codziennie tylko i wyłącznie dlatego, że tak im wygodnie/tak im się podoba/chcą/mogą/wydaje im się, że muszą... W ten sposób nadmiernie ograbiają skalp z naturalnych barier ochronnych, co powoduje przesusz, potem swędzenie, a następnie może doprowadzić do przyspieszenia przetłuszczania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ujęłam to w "przesuszona skóra głowy" i podlinkowałam do artykułu, gdzie o tym pisałam :)

      Usuń
    2. nie skalp tylko skórę głowy, skalp jest bez głowy.

      Usuń
  21. ja na każdy "stan kryzysowy skalpu" mam w kosmetyczce Cerkogel ;) nie jest drogi, a wystarcza na długo przy sporadycznym używaniu. No i można go zamówić na dozie, co jest dla wielu osób wielką zaletą (i dla mnie też :D).

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja mam pytanie tak z innej beczki... Zakładając, że moje włosy są wysokoporowate z natury, to czy świadomą pielęgnacją da się dojść z nimi do średniej porowatości? Czy to jest możliwe jedynie gdy włosy są takie porowate przez zniszczenia, a nie przez naturę? Proszę o odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo o tym occie jabłkowym słyszę, ale jeszcze sobie go nie kupiłam. Muszę w końcu to zrobić, zwłaszcza, że chyba jest tani.

    OdpowiedzUsuń
  24. O tym sposobie jeszcze nie slyszalam i muisze koniecznie wyprobowac, bo czesto moja lepetyna swedzi ;) Aloes niestety nie pomaga, wrecz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. właśnie mi się "dzieje" ocet jabłkowy, jeszcze tydzień i będzie gotowy :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  26. "rozczesywanie włosów zabrudzoną szczotką"- Jak często należy czyścić szczotkę? Mam dzika i myję ją raz w tygodniu, wystarczy czy myć częściej?

    OdpowiedzUsuń
  27. Natalia, kiedy zaktualizujesz liste sklepow? chyba ostatnio w pazdzierniku byla

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdarza mi się, że swędzi mnie niekiedy skóra głowy, ale jakoś nigdy za bardzo nie wiedziałam kiedy konkretnie i czemu... Ostatnio jednak zidentyfikowałam jeden przypadek - swędzi mnie zawsze po masce z siemienia lnianego, i bardzo mnie to zdziwiło! Czy komuś też się to zdarza? Zawsze myślałam, że siemię to będzie wręcz kojące jeśli chodzi o skalp, a tu taka niespodzianka w postaci swędzenia...

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak mnie swędzi skóra głowy od podrażnień np po szamponie (muszę z nim niesamowicie uważać...) to smaruję ją kremem do rąk na bazie aloesu, albo czystym żelem aloesowym, jeśli uda mi się go kupić i mam go pod ręką. Także pomaga, zwłaszcza żel - niesamowicie szybko uspokaja skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja chyba skorzystam z octowej płukanki właśnie na bazie octu jabłkowego :) już kiedyś czytałam, że powinna być w sam raz do moich włosów :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie na przesuszony całym złem w pełnej krasie jakie można włosom zafundować pomógł krem clotrimazolum wcierany przed myciem, intensywne nawilżanie skalpu np. żelem lnianym...no i przerwałam próby wydrapywania sobie mózgu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha
      Ja też. Ale mnie pomógł ocet jabłkowy.

      Usuń
  32. Hmm... Ciekawe czy u mojej córki, która ma AZS wcierka z octu jabłkowego by podziałała? Jeszcze nie próbowałam takiego sposobu. Drapie się tak, że powstają strupki :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam płukankę octową. Sama pisałam o niej jakiś czas temu http://wenus-lifestyle.pl/2014/01/plukanka-octowa/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja stosuje co każde mycie płukankę albo jako wcierkę i teraz to już ciężko mi się odzwyczaić!

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam. Ja miałam już taki problem ze swędzeniem skóry głowy, że musiałam pójść do lekarza. Okazało się, że to grzybica. Wcześniej nie pomagały żadne maski, płukanki, ocet, olejki itp. Niestety, ale takie objawy trzeba leczyć ponieważ może się to skończyć ubytkiem włosa, a florę bakteryjną bardzo ciężko odbudować. Nie ma co zwlekać.

    OdpowiedzUsuń
  36. nikt nie wspomniał o nużeńcu - pasożycie, żerującym w mieszku włosowym...

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy ocet balsamiczny też się nadaje? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ocet ten ma całą masę zastosowań przez co sama go dość często robię na różne sposoby. Można używać go do przepisów kulinarnych, do cery jak i pomaga pozbyć się wyprysków. Podobno można się odchudzać go pijąc - ale nie próbowałam. Także jest super na łupież na włosach czy czyszczenia czegoś z kamienia po wodzie. Jak najbardziej polecam wszystkim zrobienie go samemu. Mój sposób wygląda tak jeśli ktoś chce zobaczyć http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-ocet-jablkowy/ jest bardzo podobny. Dziękuję za napisanie i polecam wszystkim do częstego stosowania, to samo zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam od bardzo długie czasu świąd głowy i całych pleców,jaka to jest męka. Plecy zaczęłam całe nacierać octem jabłkowym, teraz zacznę głowę. Napiszę o efekcie ! Na razie dziękuję !!! Barbara

    OdpowiedzUsuń
  40. Tuz przed wizytą u trychologa trafiłam na wpis o occie. Po wizycie okazało się, że mam bardzo tłustą skórą głowy i muszę ja odpowiednio pielęgnować, kupiłam szampon Pharmaceris do skóry i włosów oraz odżywkę bo włosy przy okazji okropne sie zrobiły , stosuje też ocet przed myciem, nalewam do takiej małej buteleczki z odmierzaniem kropelkowym (po leku od dermatologa) i głowa juz o wiele mniej swędzi - to juz był koszmar, nie mogłam spać.
    Dziękuje za ten post POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też przez to przeszłam na początku pielęgnacji. Wcześniej myślałam, że mam przetłuszczające się włosy, bo musiałam je codziennie myć. Kiedy zaczęłam o nie świadomie dbać, to okazało się, że jest wręcz odwrotnie i moje włosy chciwie piją olej i nawilżacze :) W moim przypadku na swędzenie pomogło włączenie nawilżania i natłuszczania skalpu w codziennej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  42. moim zdaniem w większości problem strasznego swędzenia skóry głowy, wypadania i przetłuszczania się włosów czy nawet nieprzyjemnego zapachu może być spowodowany łojotokowym zapaleniem skóry głowy i oprócz specyfików typu squamax, stieprox, zoxiderm, paraderm czy szampon betulinowy polecam bardzo kurację miodową - przepis można znaleźć w internecie. Zapalenie jest bardzo trudne do opanowania, przyczyną są rozwijające się na głowie grzyby, choroba lubi nawracać w czasie obniżonej odporności, przez stres.

    OdpowiedzUsuń
  43. Czesc dziewczyny :-)
    Mnie tez ostatnio swedzi,coraz bardziej. Ja sobie posmarowalam skore glowy olejem kokosowym. Mimo ze moja fryzjerka odradza olejowanie wlosow olejami nie do wlosow,to skupilam sie na skorze glowy,a wlosy zostawilam w spokoju. I pomoglo, pewnie byla przesuszona :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Po farbowaniu włosów...myślałam że zarapię się na śmierć!!!
    Kupiłam ocet jabłkowy...dzisiaj druga kuracja i...jak ręką odjął.
    Ufffff.ł

    OdpowiedzUsuń

Polecane2