poniedziałek, 14 stycznia 2013

Domowy sposób na łupież

Dzisiaj chciałabym wspomnieć o znanym mi od dawna sposobie na pozbycie się łupieżu. W roli głównej ocet jabłkowy - skuteczny domowy środek przeciwgrzybiczy i przeciwbakteryjny.


Przed myciem

Ocet jabłkowego mieszamy z przegotowaną wodą w proporcjach 1:1 i wcieramy w skórę głowy kilka minut przed myciem głowy.

Po myciu

1-2 łyżki octu mieszamy z litrem wody i takim roztworem płuczemy włosy i skórę głowy. Nie jest to nic innego jak słynna płukanka octowa :)


Ocet możemy zamienić na sok z cytryny. Podobno wystarczy kilka zabiegów i łupież znika :) Nie mogę tego niestety potwierdzić, ponieważ nigdy nie zmagałam się z takim problemem, ale sposób ten został przetestowany na moim bracie :)

Przed leczeniem łupieżu warto przeanalizować stosowane dotychczas kosmetyki do pielęgnacji/stylizacji włosów oraz sposób mycia włosów - być może białe płatki to nic innego jak niedokładnie spłukany szampon lub maseczka? Często skóra na głowie jest po prostu przesuszona i zaczyna się łuszczyć, więcej na temat suchego skalpu pisałam w tym poście. Osoby, które zmagają się z łojotokowym zapaleniem skóry zapraszam na bloga Łojotokowej Głowy.


Jeśli znacie inne skuteczne sposoby na pozbycie się łupieżu - dajcie znać w komentarzach, takie informacje na pewno przydadzą się osobom, które z nim walczą :)




Na koniec życzę Wam przyjemnego wieczoru :) Ja właśnie wychodzę na spacer - Poznań jest pięknie pokryty śniegiem, uwielbiam taką pogodę! :)
« Nowszy post Starszy post »

49 komentarzy

  1. Ja na szczęście nie miałam takiego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie mam łupieżu, ale białe płatki śniegu pojawiły mi się dwa razy w życiu po umyciu włosów szamponem head&shoulders;)) to było dawno, ale tak mi ten szampon wysuszył skórę głowy, że aż się skóra łuszczyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei, jak tylko zauważę łupież, to od razu sięgam po head&ashoulders i jak ręką odjął - to jest zdecydowanie mój szampon wszech czasów!:)

      Usuń
  3. kiedys mialam lupiez, wystarczyl nizoral i juz po nim wiec nie przetestuje :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei na mnie nizoral nie działa w ogóle ;)

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam łupieżu (na szczęście), ale dzisiaj mam zamiar wypłukać włosy płukanką z mydlnicy, bylicy bożego drzewka i octu w celu zmniejszenia przetłuszczania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja łupieżu nie mam, ale za to niemal każdego dnia swędzi mnie skóra głowy, przez co dużo włosów mi wypada, bo nie potrafię się opanować ;( Próbowałam różnych sposobów - łagodniejsze szampony, mycie odżywką i zawsze to samo ;(

    skoro już tu jestem to spytam z ciekawości, bo zupełnie czegoś nie rozumiem: czy maski do włosów pod czepek nakłada się na mokre włosy, czy na suche? Jakoś sobie nie umiem wyobrazić, żeby mokre/wilgotne włosy trzymać nawet do kilku godzin pod folią owiniętą ręcznikiem!!! Zresztą suchych też nie. W moim wyobrażeniu to fatalnie wpływa na cebulki, włosy i skórę głowy... Nieraz słyszałam, że po umyciu włosów nie powinno się ich trzymać długo w turbanie ręcznikowym, a co dopiero pod folią i ręcznikiem kilka godzin...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś kremować skórę głowy? przed myciem na minimum kilka minut, ale lepiej tak z pół godzinki przed wmasować jakiś łagodny krem... ja stosuję naprzemiennie trzy produkty, które ratują moją głowę - piankę panthenol firmy aflofarm, emulsję do suchej skóry głowy emolium oraz balsam do ciała do skóry suchej i wrażliwej firmy neutrogena. wyleczyłam tym sposobem straszliwe podrażnienia, skóra głowy nie swędzi, włosy przestały lecieć jak szalone... szczególnie świetny jest ten balsam do ciała, ale najlepiej mieć w łazience wszystkie trzy produkty i stosować naprzemiennie w zależności od nastroju;)

      maskę pod czepek nakłada się na włosy wilgotne. tzn. po umyciu włosów szamponem, odciskasz z nich wodę i wtedy nakładasz maskę. nie ma sensu dłużej niż pół godziny, moim zdaniem:)

      Usuń
    2. Dokładnie, ja nakładam maskę na 15-20 minut :)

      Usuń
    3. nie próbowałam kremów, nigdy bym na to nie wpadła :D Ale jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że to pomoże, to spróbuję ;) Dzięki :)

      co do masek pod czepek i ręcznik, wciąż nie jestem przekonana, nawet na mniej niż pół godziny (oleje chyba się tak trzyma do kilku godzin) - dla mnie to jest tak jakby odparzanie... Brr.. No i w takim razie dlaczego po umyciu włosów nie można długo trzymać ręcznika na głowie? A czepek z ręcznikiem można? ;p

      Usuń
    4. czepek z maską - żeby składniki się lepiej wchłaniały pod wpływem ciepła

      ręcznik po umyciu - wytwarza się ciepło, które otwiera łuski włosa, a takie włosy są bardziej podatne na zniszczenia

      Usuń
  6. Twój blog jest super ! czytam go juz od paru miesięcy i dużo się nuczyłam ;* jesteś świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,PRZECZYTAJCIE I WYPRÓBUJCIE!!!Mój mąż od chyba 10 lat męczy się z mokrym łupieżem, olbrzymie płaty na głowie i swędząca skóra-wypróbował już wszystko!!!!Tańsze, droższe, z apteki na receptę, bez recepty i nic!!!Od jakiegoś czasu jestem w Wielkiej Brytanii, tutaj kupiliśmy szampon z serii E45 Dry Scalp Shampoo - POMÓGŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jak ręką odjął, używa od około 2 tygodni, odpukać ale na głowie nic nie ma, jeżeli ktoś jest już wyczerpany i próbował już wszystkiego to polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ok.30-40 zł

      Usuń
    2. Mam, używam, nie pomaga :( Głowa mnie swędzi tak samo, a możliwe, że jeszcze bardziej.

      Usuń
  7. Na pewno wypróbuję następnym razem. Szkoda, że dopiero zauważyłam ten wpis, bo przed chwilą myłam włosy.
    Używałaś oleju lnianego na włosy? Przepraszam, ale trudno mi wszystko 'spamiętać'.;)
    Ja właśnie dzisiaj po raz pierwszy nim naolejowałam włosy a wczoraj łyknęłam jedną łyżkę.
    Pozdrawiam, D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, był jednym z pierwszych, który mnie zachwycił :) Ale pobił go arganowy ;)

      Usuń
  8. sam mogę potwierdzić że ocet pomógł mi się pozbyć łupieżu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nowy wygląd bloga jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)) Planuję jeszcze troszkę zmian :D Zastanawiam się tylko czy nie jest zbyt różowo ;)

      Usuń
    2. tak, jest zbyt różowo i cukierkowo ;/

      Usuń
  10. Stosuję płukankę octową, ale nie regularnie, powiedzmy raz na 2 tygodnie. Niestety ja miewam łupież tłusty i płukanka mu nie straszna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, aby po każdym myciu przez kilka dni tak robić :) A jeśli masz tłusty to lepiej zastosować metodę przed myciem. Spróbuj!

      Usuń
  11. Właśnie w tym tygodniu zaczął mi się pokazywać, bo niedokładnie zmyłam maskę. Dziś umyłam włosy, ale jak nie zniknie to spróbuję z octem :-) Dzięki za ten post :*
    Pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi :-) http://moniczkowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojeju jakie miłe zaskoczenie, dziękuję:* nawet się nie spodziewałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście nie mam łupieżu i nie pamiętam kiedy miałam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja odpukac nie mam tego problemu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na szczęście nie mam łupieżu ale dawniej mi się parę razy zdarzało. Słyszałam że właśnie ocet jabłkowy jest dobrym domowym sposobem, podobno nafta też pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten problem, niestety :/
    różnych rzeczy próbowałam i to paskudztwo wraca :/
    pora na ocet jabłkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne rady!!:)
    obserwuję i zapraszam do siebie (:

    OdpowiedzUsuń
  18. A jaki jest najlepszy sposób na przetłuszczanie się włosów?
    Czy maska z Bioetiki jest dostępna gdzieś w Poznaniu stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. kozieradka 2. w Makro i widziałam też na WGO :)

      Usuń
  19. ja mam pytanie odnośnie pasków lakmusowych: czy mogą one się przeterminować? bo na moich z tyłu jest data 2012-07-10 i nwm, czy to data produkcji czy ważności...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przynosilo mi takie cos ukojenie ale samo nie wyleczylo problemu.

    OdpowiedzUsuń
  21. mam straszny problem z, tak jak pisałaś, przesuszonym skalpem. Choć nie tyle całym, co jedynie na linii włosy- twarz. Przed "świadomą pielęgnacją" sądziłam, że to kwestia mocnego lakieru przeładowanego alkoholem, ale niestety- nie używam go od miesięcy, a problem nie znika :(
    podobnie, nie popełniam żadnego z innych grzechów wysuszających
    to na razie mój główny cel w pielęgnacji, odkryć tajemniczą tajemnicę- dlaczego moja skóra głowy jest w tak fatalnym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A robisz systematycznie peelingi i nawilżasz? :) Może warto kremować tak jak wyżej wspomniała Foster? :)

      Usuń
    2. ja kiedyś miałam taki problem ... i kupowałam w aptece na recepte jakiś lek na zasadzie wcierki ... i pomagało, oprócz tego stosowałam olej rycynowy na skórę głowy na noc i też pomagało. Olej rycynowy wcierała mi mama bo sama nie mogłam dać rady.

      Spróbuj jeszcze wcierać napar z kozieradki, ma działanie łagodzące i leczy stany zapalne skóry. Takie ziółka na pewno nie zaszkodzą ;)

      Moim zdaniem peelingi i jakieś tam nawilżacze nic nie dadzą.

      Usuń
  22. hej, ja z pytaniem nie na temat ;)
    Co sądzisz o bazach pod podkład ( tych dwuskładnikowych, bez parabenów)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj nie znam się na makijażu ;) sama stosuję tylko tusz do rzęs i eyeliner, a w weekendy zero makijażu albo tylko tusz ;) na wyjścia jedynie puder mineralny...

      Usuń
  23. Zainteresowałaś mnie!
    Osobiście nie mam łupieżu, ale znam kogoś, komu może się to przydać.

    Niedawno czytałam, że henna przeciwdziała łupieżowi. Od lat regularnie farbuję nią włosy i nie mam go. Może dlatego? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna to ziółka, więc pewnie tak :-)) Koniecznie przekaż tej osobie, moze pomoże :) Pozdrawiam!

      Usuń
  24. na łupież dobry jest olejek herbaciany. wystarczy wetrzec go w skóre głowy i potrzymac kilka godzin , mozna tez całą noc. (na noc nie mogłam, bo olejek ma strasznie mocny zapach co mi przeszkadzało i nie mogłam zasnąć.)
    Mi pomogło, możecie wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Metoda 100% pozbycia się łupieżu gwarantowana - p[olecam poszukać w internecie: o3 Ozone brush - jest to szczotka ozonowa do włosów - Na razie nic skuteczniejszego nie wymyślono - Wystarczy tylko 2 razy dziennie przez 5 minut czesać włosy - Ozon działa bakteriobójczo

    OdpowiedzUsuń
  26. polecam ten zestaw kosmetyków profesjonalnej firmy fryzjerskiej, są naprawdę dobre.
    http://allegro.pl/artego-przeciwlupiezowy-zestaw-szampon-maska-krem-i3177607494.html

    OdpowiedzUsuń

Polecane2