czwartek, 24 stycznia 2019

Magnez na bolesne miesiączki i uciążliwy PMS ♥



Koszmarny ból brzucha, mdłości, bóle krzyżowe pleców i chęć popełnienia morderstwa na niewinnych osobach (z przymrużeniem oka) to tylko kilka objawów podczas pierwszych dni mojego okresu.

Kilka razy ból był tak silny, że prawie zemdlałam. Ale nie zdarzało się to co miesiąc. Czasami obyło się całkowicie bez bólu, czasami bolały mnie tylko plecy, a czasami tylko brzuch. Kilka razy w roku wszystko na raz. Obserwowałam organizm i próbowałam znaleźć przyczynę, ale bezskutecznie.

Od wielu miesięcy mam spokój, a wszystko dzięki niewinnej wiadomości od obserwatorki na Instagramie, która poleciła mi na bolesny okres... magnez! Wtedy mnie olśniło, że magnez działa rozkurczowo i to może mieć sens. Postanowiłam spróbować, mimo że podstawowe objawy niedoboru magnezu (drgająca powieka czy skurcze łydek) pojawiały się u mnie bardzo rzadko.


Moje objawy miesiączkowe przed regularnym zażywaniem magnezu


1. Brzuch pobolewał mnie już tydzień przed okresem.

2. Byłam tak nerwowa, że aż mi było za to głupio. Dzień przed okresem nerwy były tak wysokie, że nie czułam się sobą. No dobra, czasami myślałam, że oszalałam i że zaraz w kaftanie bezpieczeństwa zostanę przewieziona do zakładu psychiatrycznego. ;) Denerwowały mnie dziwne rzeczy, np. pomarańczowa bluzka osoby, która siedziała przede mną na wykładzie. Napięcie przedmiesiączkowe było ultrawysokie.

3. Wszystko wypadało mi z rąk. Zniszczyłam przez to mnóstwo przedmiotów. Otwarte maski do włosów lądowały w całości na podłodze, podobnie jak smartfony czy szklane naczynia... Jak coś wypadło mi nagle z ręki, wiedziałam, że okres is coming.

4. W czasie pierwszego dnia okresu ból brzucha był czasami nie do zniesienia, zwłaszcza że najczęściej towarzyszyły mu ból pleców i zaparcia. Tak mocno cierpiałam, że byłam pewna, że wiem, czym są bóle porodowe. Później dziewczyny uświadomiły mnie, że najgorszy okres to pikuś przy porodzie. Jestem przerażona. :D

5. W czasie PMS byłam dużo bardziej płaczliwa, wrażliwa i uczuciowa niż zwykle.

6. Byłam roztargniona, miałam problemy ze skupieniem i popełniałam błędy. Np. w pracy myliłam się w obliczeniach albo wysyłałam maile nie do tych osób, do których powinnam. W życiu prywatnym myliłam terminy spotkań (i dałabym sobie rękę obciąć, że mam rację), co normalnie mi się nie zdarza.

7. Okres miałam co 24 dni, czyli 15 razy w roku! Doprowadzało mnie to do szału.

6. Kolejny objaw to nadmierna potliwość kilka dni przed i podczas dwóch pierwszych dni okresu. Budziłam się mokra, podobnie jak w czasie grypy.

7. Kilka dni przed okresem było mi strasznie zimno. Nawet latem, podczas 35-stopniowych upałów.

8. Był jeden plus - przed okresem miałam sporo energii do pracy. Miałam też ochotę na aktywności, do których ciężko mi się było normalnie zmusić.


Moje objawy miesiączkowe podczas regularnego zażywania magnezu


1. Jestem znacznie mniej nerwowa. Zostało może 10% nerwów z przeszłości.

2. Jestem wrażliwsza, ale w granicach normy.

3. Brzuch mnie delikatnie pobolewa, ale dopiero podczas pierwszego dnia okresu. Wtedy wystarczy połknąć magnez i przechodzi. Po kilku godzinach wraca i znów łykam magnez. I to zwykle wystarczy, aby się go pozbyć.

4. Czasami brzuch w ogóle mnie nie boli, ale występują bóle krzyżowe pleców. Na ból pleców magnez niestety nie działa. Pomaga mi rozciąganie się i masaż.

5. Nie mam większych problemów ze skupieniem, rzadko wypada mi coś z rąk.

6. Jest mi trochę zimno i lekko się pocę, ale zostało 5% tego, co było wcześniej.

7. Okres mam co 28 dni. ♥♥♥


Skąd wiem, że to na pewno magnez pomógł mi uporać się z bolesną miesiączką?


Dlatego, że nie wprowadziłam do swojego życia niczego innego. I jak to ja, po kilku miesiącach bez bolesnej miesiączki spoczęłam na laurach i zapomniałam o magnezie na jakiś miesiąc. Objawy wróciły, więc szybko wróciłam do suplementacji - od tamtej pory znowu mam spokój. Równocześnie z magnezem przyjmuję dobrej jakości probiotyki, które na pewno też mają swój wpływ (np. zniknęły zaparcia, które wcześniej towarzyszyły mi tylko pierwszego dnia okresu).


Jaki magnez biorę na bóle miesiączkowe i PMS?


Ja stosuję Magne B6 (KLIK klik), bo jest to lek dostępny bez recepty. Skoro mogę, wybieram przebadane preparaty. Więcej na temat wartościowych "suplementów" napisałam TUTAJ.

Naturalne źródło magnezu to m.in. kakao i czekolada z bardzo wysoką zawartością kakao (min. 70%).


Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą!


Pamiętajcie, aby przed kuracją magnezem wszystko skonsultować z lekarzem lub farmaceutą, zwłaszcza dawkę magnezu, którą powinniście przyjmować. Może będzie potrzebne badanie na zawartość magnezu w organizmie? Zachowajcie szczególną ostrożność - przedawkowanie magnezu może przynieść odwrotne skutki, a nawet doprowadzić do śmierci.

Ja byłam z moim problemem u kilku ginekologów, ale twierdzili, że moje objawy są normalne przed okresem i że niektóre kobiety mają taką naturę. Dziwne, bo wiele moich koleżanek nie ma zupełnie żadnych objawów... Suplementację magnezem skonsultowałam z kilkoma niezależnymi farmaceutami i każdy bardzo mi ją polecał na tego typu dolegliwości.


Podziękowania


Z tego miejsca chciałabym bardzo podziękować obserwatorce na Instagramie, która podrzuciła mi ten sposób. Sprawdził się u mnie (testowałam naprawdę długo, żeby mieć pewność), więc podaję dalej! Mam nadzieję, że wyzwolicie się z tego okropnego problemu, jakim jest bolesna miesiączka i silne napięcie przedmiesiączkowe, tak jak ja. ♥


Stosowałyście magnez na pozbycie się zespołu napięcia przedmiesiączkowego i bólu miesiączkowego? Jestem ciekawa Waszych doświadczeń. Zwłaszcza, że w internecie nie ma zbyt dużo informacji na ten temat.


« Nowszy post Starszy post »
Zapraszam do komentowania zdjęć i śledzenia relacji

33 komentarze

  1. Agnieszka ze wsi24 stycznia 2019 17:26

    U mnie, niestety, to się nie sprawdziło. Próbowałam też z witaminą D, żelazem, później skrzypem (przyjaciółce bardzo pomaga), pokrzywą (patrz wyżej) - nic.
    U mnie NIESTETY działa tylko zbilansowanie diety (czyt. wywalenie chemii, słodyczy, alkoholu i produktów mącznych) plus DELIKATNA aktywność, np. spacery, joga, jakieś tańce w domowym zaciszu. Żadne suple (wiesiołek - podobno pomaga większości kobiet, nawet moja mama jest nim zachwycona), omega 3 - pic na wodę. Widocznie zależy od organizmu. :)

    Pozdrawiam ciebie i twoje śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta ma ogromne znaczenie! Największe. W końcu magnez też powinien być pobierany z jedzenia, ale widocznie za mało go dostarczam. Pomyśl o probiotykach (jak nie o suplach, to naturalnych). :)

      Usuń
  2. Po jakim czasie magnez zaczął u Ciebie działać? Mam tak silne bóle podczas okresu, że na zmianę mdleję i wymiotuję, więc chętnie przetestuję ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie od razu, tzn. już w pierwszym okresie po rozpoczęciu kuracji. Gdy mam skurcze, zwiększam dawkę i po kilkunastu minutach czuję ulgę. Działa jak tabletki przeciwbólowe. :D

      Usuń
  3. Na bolesny okres jest wiele leków, moja gin przepisała mi Nimesil i jest świetny. Natomiast nie zniweluje pozostałych dolegliwości Też mam problem z nadmierną drażliwością i ogólnym przewrażliwieniem dlatego mocno zainteresował mnie opisany przez ciebie sposób Z pewnością przetestuję. Jak długo już stosujesz magnez?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku miesięcy, nie pamiętam dokładnie, bo nie mogłam odnaleźć korespondencji z czytelniczką. :( Myślę, że minimum pół roku, może nawet dłużej.

      Usuń
  4. Nie miałam nigdy większych problemów, oczywiście brzuch mnie pobolewa ale wystarczy no-spa :) a i u mnie raczej rozwolnienie niż zatwardzenie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy mają szczęście. :D Ja staram się unikać tabletek przeciwbólowych. :)

      Usuń
    2. Jeju u mnie no spa nic nie działa, jakbym zjadła dropsa :p chciałabym nie musieć brać tych ibupromow forte itp. :/ a z tym rozwolnieniem to też mam + wymioty :/

      Usuń
  5. Natalio, a jak bierzesz magnez?na stale? Czy tylko w trakcie okresu?

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie zdarza się, że tak boli, że wymiotuje jak nie wezmę w porę czegoś przeciwbolowego :/ magnez biorę od kilku miesięcy ale u mnie nie pomaga ale spróbuję jeszcze brać go w większej dawce. Mam zamiar wypróbować też pewien inny sposób: duże dawki witaminy A (około 100 000 IU) na dzień. Trzeba przyjmowac takie dawki dwa dni przed okresem i pierwszego dnia. Tylko kupic dobra wit A. Wielu osobom to pomaga :p Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzienna maksymalna dawka to 1.5 mg, skad ten szalony i niebezpieczny pomysl?
      Podrzucam objawy przedawkowania witaminy A:
      • sucha, swedzaca skora
      • wypadanie wlosow
      • bole glowy i poczucie zmeczenia
      • rozdraznienie
      • krwawienie dziasel
      • zaburzenia zoladkowo-jelitowe (wymioty, biegunki)
      • spuchniecie watroby i sledziony (nadmiar witaminy A jest gromadzony w watrobie)

      Warto przemyslec te sprawe i skonsultowac sie z lekarzem, poniewaz lekcewazace podejscie do witamin skutkuje naprawde nieprzyjemnymi dzialaniami niepozadanymi.

      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ile tabletek na dzień bierzesz magnezu? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie bóle menstruacyjne przestały być tak silne po urodzeniu dziecka. Teraz wystarczy mi 1 tabletka ibupromu pierwszego dnia okresu i mam spokoj. Jednak musze rozwazyc suplementacje magnezem przed okresem, gdy jestem rozdrazniona i wszystko mnie wkurza. Dziękuję za polecenie

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie często tak chyba jest, że niedobór jakiegoś składnika bardzo utrudnia przeżycie okresu. U mnie to jest żelazo, które miewam w normie bardzo rzadko, ale jak uda się je trochę podpompować, od razu nie jest aż tak zimno, mniej boli, no i okres krócej trwa.
    A co do porodu...wiadomo, że każda kobieta ma inne doświadczenia, ale dla mnie oba były mimo wszystko znośniejsze niż ciężki okres. Boli, to prawda, ale hormony stają na wysokości zadania i mobilizują do walki. Odbieram ból porodowy jak ból np. podczas długiego biegu. Ma się cel i to na nim człowiek się skupia. Także nie bój się, nie musi być źle :)
    A okres... brrrr. Okres to zło, pms to drugie zło i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Magnez bierzesz tylko w dni krwawienia tydzień przed czy cały miesiąc?
    A co do zakazu dla mężczyzn, to uważam, że nie wolno wyłączać ich z takich tematów - tylko niedojrzali chłopcy będą mieli pejoratywny stosunek do tematu ;)
    Wiadomo że post to takie "między nami kobietami". Ale jak tam mówię mojemu, że okres niedługo i oboje wiemy czego się po mnie spodziewać 😂

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż nie wiem od czego zacząć ;/ Suplementacja magnezem w tabletkach jest wysoce nieefektywna, chociażby ze względu na to, że magnez ogólnie słabo wchłania się z przewodu pokarmowego (nawet najlepiej przyswajalne formy jak cytrynian magnezu wchłaniają się słabiej, niż magnez uzupełniany przez skórę) w dodatku w raz ze swoimi tabletkami przyjmujesz stearynian magnezu, który jest toksyczny :( https://www.odkrywamyzakryte.com/stearynian-magnezu/ jak już decydujesz się na suplementację czegokolwiek to proponowała bym poczytać cokolwiek na temat, a nie lecieć do pierwszej lepszej apteki po pierwszy lepszy preparat na którym napisane jest magnez. Przede wszystkim to jak już wyżej napisałam magnez lepiej wchłania się przez skórę (czyli transepidermalnie). Dwie formy magnezu z jakich można zrobić kąpiel to chlorek magnezu i siarczan magnezu (sól epsom) pierwsza zawiera jony chloru i lepiej się wchłania, ale nie jest zalecana przy niedoczynności tarczycy. Natomiast siarczan magnezu wchłania się ciut gorzej, ale za to zawiera cenna siarkę, która wzmacnia włosy i paznokcie, a także wiąże i usuwa metale ciężkie z organizmu. Sól epsom ma wiele innych zastosowań https://akademiawitalnosci.pl/15-sposobow-na-zastosowanie-soli-epsom/. Jeżeli jednak z jakiegoś powodu faktycznie wolisz uzupełniać magnez drogą pokarmową to teraz można kupić np. cytrynian, czy jabłczan magnezu w proszku w dużym opakowaniu https://allegro.pl/oferta/dicytrynian-trimagnezu-cytrynian-magnezu-1kg-czda-6367076608. Tak samo jest z suplementacja wszystkich innych witamin i minerałów - warto najpierw poczytać, żeby wybrać dla siebie najlepszą opcje, wtedy efekty będą znacznie lepsze, albo co więcej w końcu jakieś w ogóle będą. Niestety zwykle jest tak, że w tabletkach są śmiesznie małe dawki, w dodatku o zgrozo zwykle jest napisane, żeby brać jedna tabletke i nie przekraczać dawki, a to jest niestety kłamstwo okrutne, bo każdy ma inne zapotrzebowanie w danej chwili :( Chcę dodać jeszcze, że kiedyś dawno już pisałam tutaj o tym, że kąpiele w magnezie uratowały mi włosy, a było naprawdę źle wypadały garściami. Co do magnezu polecam poczytać:
    https://akademiawitalnosci.pl/10-oznak-ze-mozesz-miec-za-malo-magnezu-w-organizmie/
    https://akademiawitalnosci.pl/jak-tanio-i-skutecznie-uzupelnic-w-organizmie-magnez-robiac-z-niego-dezodorant-za-2-zl/
    https://www.pepsieliot.com/najlepsze-i-najgorsze-formy-magnezu-ktore-mozesz-sobie-kupic/
    A w tamcie bolesnych miesiączek gorąco polecam olej CBD, który jak najbardziej można kupić w polsce legalnie ponieważ wytwarza się go z konopii siewnej, tutaj pod tym linkiem są wypisane również właściwości CBD https://www.magicznyogrod.pl/olejek_cbd_konopny_4_cibdol.html (m.in przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwnoworowe itd.) na rynku są również dostępne tampony i podpaski z CBD http://kobiecyhumor.pl/2018/03/27/tampony-z-marihuana-sa-juz-dostepne-w-sklepach/ z tym, że nie wiem jak z dostępnością w Polsce. A jak by ktoś miał wątpliwości co do legalności CBD to można doczytać tutaj https://nordicoil.pl/wiki/czy-cbd-jest-legalne-w-moim-kraju/. Mam nadzieje, że pomogłam, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpisałam się o CBD, a zapomniałam napisać, że na początek wystarczy spróbować suplementacji zwykłym żywieniowym olejem z konopi, który fantastycznie działa na skórę i włosy, ma idealny stosunek kwasów tłuszczowych omega 6 do omega 3 który wynosi 3:1, działa przeciwzapalnie, regeneruje skórę, poprawia koloryt, reguluje wydzielanie sebum, odżywia. Jako ciekawostkę powiem, że można ten olej stosować również u zwierząt domowych, pomaga na problemy skórne, a także łagodzi objawy padaczki i zmniejsza ilość napadów.

      Usuń
    2. Anonimowy z 11.01 masz rację :p jak chcecie brać magnez doustnie to wybierajcie z dobrym składem czyli bez stearynianu magnezu- szczerze wolę kupić ten "zły i niedobry" suplement diety ale bez stearynianu magnezu (np. z firmy formeds) niż lecieć do apteki i kupowac cos nie patrząc na skład bo przecież to lek to musi być wspaniały :p a do tego dodatkowo kąpiel w chlorku magnezu lub oliwka magnezowa na skórę :p samymi tabletkami niewiele można zdziałać, wiem po sobie

      Usuń
    3. Anonimku stosujesz olejek cbd na bolesne miesiączki? Jeśli tak to ile go zażywasz? Zaciekawił mnie :)

      Usuń
    4. Olejek CBD zaczęłam stosować po tym jak świetne rezultaty osiągnęłam stosując zwykły olej konopny, już wtedy zauważyłam zmniejszenie dolegliwości związanych z okresem. Olej CBD dodatkowo pomógł mi opanować napady niepokoju, czy takiego ogólnego rozdrażnienia. Ja mam olejek 5% i na buteleczce jest dozowanie 15 kropel, ja brałam mniej około 7-10 kropel. Warto zaczynać od mniejszych dawek. Ogólnie nie da się w jakiś zagrażający zdrowiu sposób przedawkować CBD, po prostu po większych dawkach można poczuć senność. Olejek pomaga też w problemach ze snem.

      Usuń
    5. Brzmi obiecująco :) bierzesz go jakoś kilka dni przed okresem i w trakcie? Czy jak?

      Usuń
  12. Witam. magnez tak, bo również działa na mięśnie i ich rozluźnienie, probiotyki w płynie bo rzeczywiście zawarte w nich przyjazne bakterie probiotyczne zasiedlające nasze jelita są zdolne do tworzenia np. B12 m.in. dzięki której nie ma anemii. I na koniec witamina C która pomaga przyswajać żelazo ale też łagodzi stany zapalne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny, przede wszystkim wybierzcie sie do ginekologa i nie dajcie sie zbyc komentarzem "taka Wasza uroda". Silne bole miesiaczkowe moga byc sygnalem ostrzegawczym i znakiem wielu chorob, w tym endometriozy i pcos. Nie bagatelizujcie tego, prosze. To bardzo wazne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wypróbuję, mimo to, że moje dolegliwości są spowodowane chorobą, może chociaż trochę Magnez pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Magnez przyczynia się do regulowania pracy układu hormonalnego. Jeżeli chodzi o bóle porodowe, to niech koleżanki nie przesadzają, nie raz słyszałam od kobiet, które miały silne bóle menstruacyjne (kończące się omdleniem, na pogotowiu itd.), że poród zniosły dobrze bo nasilenie bólu było podobne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam bolesne miesiączki od samego początku. Lekarze mówili, że taka moja natura. OO zonk - endo natura :> mam endometrioze IV stopnia, rozwijała się przez 20 lat regularnych badań.

    Endometrioze ma zdiagnozowane 1/10 kobiet , a jest tego więcej .. Wszyscy lekarze ginekolodzy mało o tym wiedzą, bo jest może 10 specjalistów w Polsce, którzy potrafią ją zdiagnozować na zwykłym USG ginekologicznym.

    Mogłabyś napisać o tym, żeby laski poszły się przebadać, zamiast kazać im łykać magnez..

    Samej też Ci proponuje badanie u specjalisty. Nie ma takie natury, żeby bolało. Zawsze coś jest nie tak.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi najbardziej pomogło wprowadzenie korzenia maca do diety. Jem regularnie łyżeczkę dziennie i gdy wcześniej potrafiłam skręcać się z bólu, teraz CAŁKOWICIE mi to przeszło, okres skrócił się z 7 dni do 3-4. Zauważyłam też dużą poprawę gdy zaczęłam stosować kubeczek menstruacyjny zamiast podpasek. Używanie go ogólnie sprawia mi jakąś dziwną satysfakcję:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podobają! Wydaje mi się ze czarne są jeszcze bardziej eleganckie niż złote. Ze złotym tez roznie mogło wyjść bo różne są odcienie. Ja tez sama robiłam zaproszenia i zastanawiałam się nad wlasnie takimi obrazkami, ale w końcu uznałam, ze jednak dawanie kwiatów to piekna tradycja i jak ktoś ma ochotę to przecież nie koniec świata :) Prezentow tez nie było, albo dlatego ze większość osób pisze o pieniądzach i się przyzwyczaili albo po prostu łatwiej dać pieniądze niż coś kupic. Jak nie ma informacji na zaproszeniu sama kupuje wino, książkę lub kawę symbolicznie, nie martwie się, ze mi kwiaty zwiędną w kościele ;) kopertę tez łatwiej przynieść niż mikrofalówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi przeszło po pierwszym porodzie. Ból faktycznie podobny. Od 7 lat nie bolał mnie brzuch w trakcie miesiaczki. wcześniej nawet ketonal nie działał. Ale pms dalej mam okropny. Fakt zawsze mam.powera myje okna i sprzątam na maxa. To dzień przed okresem leze bez ruchu tak.zle się czuję nie mam sił chce mi się spać.
    Magnez na mnie nie działa bo ćwiczę 6 razy w tygodniu lykam go garściami.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam to szczescie, że mogę zażywać tabletki antykoncepcyjne i przerwy na krwawienie robię bardzo rzadko :) Jest to mega ułatwienie i czuję się dobrze niezależnie od dnia. Zero bólów i brak pms to złoto ❤️

    OdpowiedzUsuń
  21. Weszłam tylko po to żeby napisać,ze mi też magnez pomaga dzięki TOBIE :*

    OdpowiedzUsuń

Instagram