poniedziałek, 31 marca 2014

Miód propolisowy - sposób na opryszczkę i wzmocnienie organizmu




Dzisiaj w ramach Niewłosowego poniedziałku postanowiłam napisać o naturalnym suplemencie, który wzmacnia organizm i podobno wycisza wirusa opryszczki na kilka lat. Opryszczka wargowa to bardzo powszechny i wyjątkowo uciążliwy problem, dlatego jeśli często Was nawiedza i przy tym nie macie uczulenia na produkty pszczele, uważam, że warto spróbować :) 


Jeśli opryszczka często gości na ustach to znak, że organizm nie funkcjonuje poprawnie - jest wychłodzony, zanieczyszczony, przemęczony, niedożywiony. Zamiast ratować się samymi maściami, powinniśmy przede wszystkim walczyć z opryszczką poprzez wzmacnianie systemu odpornościowego, zmianę nawyków żywieniowych oraz trybu życia. Z pewnością odbije się to korzystnie również na wyrastających włosach :-) 



Przepis

O miodzie propolisowym dowiedziałam się z książki Stefanii Korżawskiej "Drogowskazy zdrowia": pół litra płynnego miodu lipowego należy dokładnie wymieszać z naturalnym antybiotykiem - płynnym propolisem. W książce napisane jest, żeby do miodu dodać "buteleczkę propolisu", ale nie ma informacji, ile dokładnie. Do swojego dodałam ok. 100 ml. Pani Stefania opowiada o miodzie propolisowym także w tym filmie (od 17:40).

Miód należy stosować 3 razy dziennie po jednej łyżeczce między posiłkami. Kuracja trwa ok. 2-3 miesiące i warto powtarzać ją co kilka lat. Tuż przed spożyciem trzeba go dokładnie wymieszać.

Smak

Miód z dodatkiem propolisu ma nieco inny smak niż tradycyjny miód, ale nadal jest słodki :) Często zjadam go gdy mam ochotę na coś słodkiego, zamiast słodyczy.


Miód propolisowy po raz pierwszy zastosowałam dwa miesiące temu na silną anginę, którą zwalczyłam w ciągu doby właśnie surowym miodem (zjadałam co godzinę) i ciepłymi herbatami z dodatkiem soku z bzu (również piłam co godzinę). Od tamtej pory kontynuuję wzmacniającą kurację, został mi jeszcze miesiąc :) Widzę, że pozytywnie odbija się na moim zdrowiu. Polecam! :)



« Nowszy post Starszy post »

38 komentarzy

  1. Czy w aptece można kupić płynny propolis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zrobić samemu :) Ja dostaję od mamy, ona zalewa 70% spirytusem i po jakimś czasie przecedza. Znalazłam w internecie taki przepis: "Nalewka z propolisu (kitu pszczelego): 100g propolisu na 0,5 litra alkoholu ok.70 %. Zalany propolis należy codziennie zamieszać i po 14 dniach przelać przez watkę."

      Usuń
    2. Dołączam się do pytania ;)

      Usuń
    3. Z tego co wiem prędzej w sklepach zielarskich :) W aptekach są tylko produkty oparte na propolisie (w aerozolu), ale mogę się mylić.

      Usuń
  2. dlaczego włosy mi się łamią na całej długości :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, pewnie dusisz je gumką która i je łamie i odkształca. Albo śpisz w nich i łamią się o poduszkę...tzn. w rozpuszczonych. :)

      Usuń
  3. opryszczki nie miałam nigdy w życiu, za to miód uwielbiam i spożywam w ogromnych ilościach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ciekawi mnie a nie wiesz czy kupię go w zwykłym sklepie zielarskim ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.doz.pl/apteka/p8665-Miod_dietetyczny_z_dodatkiem_propolisu_250_g znalazłam coś takiego, ale nie wiem czy jest skuteczny :)

      Usuń
  5. ja uwielbiam miód propolisowy. czasem udaje mi się kupić od pszczelarza ze wsi. jest wyśmienity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie taki jest najlepszy :) Też mam taki! :)

      Usuń
  6. Ciekawe.. pierwszy raz widzę! hmm może też kupię jak polecasz

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Twoje niewłosowe wpisy, zawsze jest to coś, o czym wcześniej nie wiedziałam :) Oczywiście włosowe też lubię, ale to z tych zdrowotnych najbardziej korzystam, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mama kupuje mi miód propolisowy u pszczelarza:)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Miód propolisowy po raz pierwszy zastosowałam dwa miesiące temu na silną anginę, którą zwalczyłam w jeden dzień właśnie "

    no takie rzeczy to nie są możliwe. Nie była to na pewno SILNA angina, skoro przeszła w jeden dzień, naprawdę. Sama nie stosuję leków i uzywam naturalnych, w miarę mozliwosci 'pomocy' ale nie pisz proszę takich rzeczy, bo choroba nie pojawia się, rozwija (wirus) i ginie w ciągu nawet 3 dni. A zwracam Ci uwagę tylko dlatego, że dużo ludzi nieświadomych to czyta po prostu... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwijała się od wtorku, w piątek po południu pojechałam do domu, gdzie piłam własnej roboty sok z bzu z herbatą ziołowią, jadłam miód propolisowy i tylko rozgrzewające dania (m.in rosół z kaszą jaglaną). W sobotę wieczorem nie było śladu po bólu gardła (wcześniej nie mogłam przełykać z bólu), spadła gorączka, a migdały wróciły do normalnej wielkości. Z domu wyszłam dopiero w poniedziałek (profilaktycznie). Doskonale wiem, co mi było. Zresztą to chyba logiczne, że każdy organizm reaguje na różne rzeczy inaczej.
      PS Pisząc jeden dzień miałam na myśli 24h oczywiście ;)

      Usuń
    2. Dla ścisłości angina to nie wirus, a holistyczne podejście do zdrowia przynosi właśnie takie efekty, że organizm odpowiednio wspierany z zewnątrz radzi sobie z chorobą sam i skutecznie :)

      Usuń
  10. W Turcji jest dostępny gotowy miód propolisowy, kupiłam i bardzo sobie chwalę, naprawdę wzmacnia odporność.

    Pisałam też u siebie o miodzie z przyprawami, w Turcji to specjalna kupna mieszanka, ale można ją przyrządzić samemu (nie chcę wklejać linka, ale osoby zainteresowane znajdą przepis w dziale "naturalnie"). Ważna jest systematyczność, trzeba jeść łyżeczkę, najlepiej 3 razy dziennie. Ja dzięki takiej miksturze nie chorowałam całą zimę, poprawiła mi się cera i paznokcie, więc warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstra :) Masz rację - systematyczność to klucz do sukcesu!

      Usuń
  11. Czy dziecku tez mogę podawac taki miód z propolisem? (chodzi mi o ten spirytus zawarty w płynnym propolisie) LULKA

    OdpowiedzUsuń
  12. Miód ppopolisowy jest bardzo dobry na odporność, niemniej jednak trzeba być systematycznym w jego zażywaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam pytanie co do płynności tego miodu.Niemożliwe jest,żeby był płynny o tej porze roku. I potem,już połączony z propolisem,czy ten propolis powoduje,że miód nie krystalizuje się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój się delikatnie krystalizuje. Ja mam w domowy miód z ubiegłego sezonu i jest płynny :)

      Usuń
    2. Natalko,masz oszukany miód.Nie oszukany krystalizuje się po 3-4 miesiącach.

      Usuń
    3. Basiu, pszczelarstwo to hobby mojego taty i własnoręcznie z ramek wykręca miód :) Chyba nie oszukuje :D Faktycznie na dnie jest bardziej skrystalizowany, ale na górze jest płynny :)

      Usuń
    4. A jeśli to taty,to zwracam honor:) Nie znam się aż tak,powtarzam,co mi tłumaczono:)

      Usuń
  14. Spadłaś mi z nieba w tym wpisem, walczę z opryszczką od wielu lat, to moja najgorsza zmora, bardzo chętnie wypróbuję ten sposób, tylko proszę napisz coś więcej o propolisie! Skąd go wziąć?
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób sama - przepis w poprzednich komentarzach :) Można też odkupić od pszczelarzy lub zakupić w sklepach zielarskich :)

      Usuń
  15. Mam pytanie z innej beczki a chciałabym otrzymać jak najszybszą odpowiedź. Czy jeśli nakładam olej na długośc włosów od ucha w dół a nie wcieram w skórę głowy to i tak muszę zmyć ten olej szamponem bez SLeS lub SLS? Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. hej :) a ja mam pytanie włosowe- czy miałaś kiedyś ciemne włosy? Jakiś brąz ? Bo wydaje mi się (to tylko moje przypuszczenia) że ładnie by Ci było w brązie, podkreślił by Twoje rysy twarzy. Właśnie przeglądałam Twojego instagrama i mam wrażenie że blond nie podkreśla Twoich rysów twarzy, wyglądasz łądnie ale jednak to nie jest to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam :) http://www.blondhaircare.com/2012/04/historia-moich-wosow-w-wersji-foto.html

      Usuń
  17. Mój patent to 2 łyżeczki miodu (bez propolisu co prawda, ale miód sprawdzony, z pewnego źródła a nie jakaś tam mieszanka miodów z UE) zalane wieczorem letnią przegotowaną wodą , ale piję dopiero rano na czczo, zwłaszcza w okresie jesienno - zimowym. Od lat nie zaskoczyła mnie opryszczka i praktycznie nie choruję. Możliwe, że to efekt placebo, w każdym razie na mnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy po tym miodzie zauważyłaś może czy jesz mniej słodyczy? Może działa dobrze na grzybicę? Chętnie wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie kupuję słodyczy i rzadko mam ochotę. Niestety często mnie nimi częstują (np. ostatnio dostałam kg cukierków Twix, Snickers i zjadłam ich pełno) i nie potrafię się powstrzymać. Chyba podejmę na blogu kolejne wyzwanie - miesiąc bez słodyczy :D

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2