czwartek, 9 marca 2017

Włosy elektryzują się od szczotki lub grzebienia? Jest na to sposób.




W ciągu ostatniego miesiąca otrzymałam około kilkanaście pytań o to, co zrobić, gdy włosy elektryzują się podczas szczotkowania i rozczesywania włosów na sucho. Wiem, że dla zaawansowanych włosomaniaczek to jest podstawowa wiedza, ale muszę też pamiętać o początkujących, których na blogu nie brakuje. Dziś krótko odpowiem, jak sobie poradzić z elektryzowaniem podczas szczotkowania. :)


Zasada nr 1. Jeśli włosy się elektryzują, są niewłaściwie nawilżone


Zwykle jest tak, że najbardziej elektryzują się włosy, które są suche i zniszczone, albo zdrowe i źle pielęgnowane (np. myte samym szamponem oczyszczającym). Wówczas aby przywrócić włosom równowagę i zniwelować elektryzowanie, najlepiej głęboko je nawilżyć emolientową maską. Jeśli w domu jest suche powietrze, warto je również regularnie nawilżać specjalnymi urządzeniami. Czasami jednak bywa, że mimo zdrowych włosów i właściwej pielęgnacji, włosy wciąż się elektryzują podczas szczotkowania i nie tylko.


Zasada nr 2. Płucz ubrania w płynie do płukania tkanin


Nawilżenie włosów to nie wszystko, trzeba jeszcze zadbać o noszone przez nas ubrania, o które włosy non stop się ocierają - właśnie wtedy dochodzi do wymiany ładunków, co przekłada się na elektryzowanie się włosów. Aby temu zapobiec, wystarczy po każdym praniu płukać ubrania w płynie do płukania tkanin, który działa antystatycznie.


Zasada nr 3. Zadbaj o szczotkę i grzebień


Nawet, jeśli zadbamy o włosy i swoje ubrania, włosy wciąż mogą się elektryzować podczas szczotkowania - musimy jeszcze wypielęgnować grzebień i szczotkę.

Krok 1: Dokładne umycie grzebienia lub szczotki szamponem oczyszczającym, aby pozbyć się z akcesorium wszelkich zabrudzeń. Grzebień najłatwiej wyczyścić szczoteczką, a szczotkę pocierając ją o inną szczotkę (np. szczotkę z włosia pocieramy Tangle Teezer i w ten sposób myjemy obie jednocześnie).

Krok 2: Na umyty grzebień i szczotkę nanosimy niewielką ilość antystatycznej maski lub odżywki do spłukiwania, którą spłukujemy dopiero po 10 minutach, bardzo dokładnie.

Krok 3: Na koniec możemy wypłukać grzebień lub szczotkę w płukance z octu (1-2 łyżki octu na 1 litr wody), która dodatkowo zmyje z nich osad, którego nie wypłukała bieżąca woda, a także zadziała przeciwbakteryjnie i antystatycznie.


W ten sposób musimy regularnie dbać zarówno o szczotki plastikowe, jak i metalowe czy z naturalnym włosiem. To samo dotyczy grzebieni. Ostatnio nie mogłam sobie poradzić ze szczotką Tangle Angel - mimo nałożenia prostej maski wciąż się elektryzowała, więc wypłukałam ją w płukance z płynu do płukania tkanin, ale to też nie pomogło. Dopiero przestała elektryzować włosy po dokładnym umyciu szamponem, po nałożeniu odrobiny maski i po wypłukaniu w occie.


Antystatyczna maska, czyli jaka?


Antystatyczna maska to nic innego jak prosta maska, która zawiera w składzie antystatyki (np. Cetrimonium Chloride lub Behentrimonium Chloride), ale jednocześnie zawiera niewielką ilość filmformerów. Najlepiej, gdy składa się z prostych emolientów (alkoholi tłuszczowych i olejów) i sporej ilości antystatyków (w tym protein, np. Hydrolyzed Wheat Protein, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Casein). Moje szczotki i grzebienie najlepiej reagują na mleczną maskę Serical Crema Al Latte (KLIK klik), w której aż roi się od antystatyków. 



Jeśli zastosujemy jednocześnie wszystkie 3 zasady, które wymieniłam w tym poście, włosy nie będę elektryzować się ani podczas szczotkowania, ani podczas codziennego funkcjonowania. Jeśli znacie inne sposoby na pozbycie się elektryzowania podczas szczotkowania, koniecznie się nimi podzielcie. ♡



Posty o szczotkach, które mogą Cię zainteresować:




« Nowszy post Starszy post »

27 komentarzy

  1. Cenne rady! Ogólnie fajna sprawa to płukanka z octu jabłkowego na koniec mycia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! Piszę, aby dowiedzieć się co sądzisz o tych dwóch produktach: http://allegro.pl/szczotka-z-wlosiem-dzika-gorgol-rozczesywacz-00790-i6728717454.html
    http://allegro.pl/eco-szczotka-do-wlosow-z-naturalnego-dzika-gorgol-i6537616313.html?fromVariant=6087543045

    Czy te szczotki są oryginalne? Czytałam Twój post na temat szczotek i dowiedziałam się, że te z igiełkami lepiej rozczesują włosy, a to mój ogromny problem. Na podanych stronach nie znalazłam takich, tylko na allegro :/
    Czekam na odpowiedź z niecierpliwością :)
    Pozdrawiam, nowa czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. :) Niestety nie wiem na 100%, czy są to oryginały, ale przypuszczam, że tak. :) Dziewczyny polecają Olivię Garden Supreme Combo - może nią się zainteresujesz? :) Metalowe igiełki bardziej usprawnią rozczesywanie niż nylonowe, ale jeszcze poczytaj recenzje. :)

      Usuń
    2. Tak są oryginalne :). Tej z rozczesywaczem nie polecam, bo te igiełki są tak miękkie delikatne że wyginają się dosłownie od wszystkiego, przy czesaniu nie pomagają wcale a utrudniają mycie szczotki. Gorąco polecam za to szczotkę z rossmanna, tę na drewnie z dzikiem i igiełkami, jest świetna :), kosztuje ok. 30zł, mam ją już 2 lata i nic złego się z nią nie dzieje.

      Drugą wersje z samym dzikiem mam do dziś, jest w porządku ale przy włosach gęstych i cienkich (czyli takie jak mam ja oraz Natalia) nie daje rady, włosie jest krótkie i gęste i nie przebija się przez wszystkie warstwy włosów, czesze tylko włosy z wierzchu. Jest dobra do stylizacji włosów z suszarką

      Usuń
  3. A jak sobie radzisz teraz z upinaniem włosów do snu? Moje włosy są teraz tej samej długości co Twoje, o troche wyzszej porowatosci, i za każdym razem jak klade sie do snu w koczku slimaczku to rano budze sie z jego resztkami, wiekszosc wlosow sie wyslizguje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój się nie ześlizguje (podpięty 3 średnimi żabkami), bo nie stosuję już takiej dawki emolientów i wygładzaczy. Był jednak moment, że budziłam się z rozsypanym koczkiem. :)

      Usuń
  4. Dzien dobry. Wiem,ze szanse na uzyskanie odpowiedzi sa znikome,ale sprobuje.
    Wczoraj sama (jestem za granica i nie moge oddac sie w rece swojej zaufanej fryzjerki)farbowalam dosc spory odrost superrozjasniajaca farba Alfaparf 11.11 na wodzie 12% i na koniec zrobilam max dwuminutowy malaks na calych wlosach. Odrost wyszedl zloto-rudy. Wlosy na dlugosci (farbuje od zawsze na blond,byly rozjasniane) zlapalo na szaro,wiem,spluka sie z czasem. Co zrobic z odrostem zeby wyrownac mniej wiecej jego odcien z reszta wlosow? Podjasnic go rozjasniaczem? Czy nalozyc inna farbe? Jestem w rozpaczy ;-( Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym zakresie Ci nie pomogę. :( Ale może któraś z czytelniczek? Albo kokardka-mysi? :) Powodzenia. :*

      Usuń
    2. Podstawowe pytanie to na jakim poziomie są Twoje włosy, wtedy też będzie wiadomo o ile tonów rozjaśniasz włosy. Ja rozjaśniam odrost o 3,5 tonu na wodzie 9% -odrost wychodzi delikatnie cieplejszy niż reszta włosów wcześniej rozjaśnionych słońcem i rozjaśniaczem w spray'u, ale podczas kolejnej koloryzacji ten odrost pojaśnia, a nowy odrost znów łapie na lekko cieplejszy, ale tylko minimalnie. Myślę,że gdybym użyła wody 12% wtedy wyszłoby idealnie, platynowo, ale nie dosłownie biało nawet na odroście. Jeśli coś wyszło złoto-rude i używałaś najwyższej wody, to chyba musisz zrobić wstępne rozjaśnienie samego odrostu najlżejszą wersją rozjaśniacza. Lepiej też zostawiać krótszy odrost niż długi, bo wtedy różnica jest większa. Niektóre włosy są naprawdę oporne;)

      Usuń
    3. Również nie wiem, na którą szczotkę się zdecydować... widziałam u Ciebie Olivię Garden Combo i Boar i nad tymi się zastanawiam, byłam w sklepie je "obmacać trochę", mam włosy cienkie i długie, wysokoporowate, rozjaśniane. Boje się,że sam dzik nie rozczesze ładnie włosów, a z drugiej strony boje się igiełek (mam jakoś do nich złe uprzedzenie po zwykłych szczotkach , tanich, tylko z igiełkami);/. Ty opisywałaś szczotkę Combo,ale masz porównanie do dwóch..., która lepiej sprawdza się u Ciebie? Którą byś poleciła mi?

      Usuń
  5. Post trafiony w dziesiątkę! :D Mam właśnie ten problem,tyle,że.....z kotem :p Jego sierść mega się elektryzuje i brak mi już pomysłów.. Szczotki czyszczę ,ale spróbuję jeszcze wypłukać w occie...Chociaż metalowy furminator też go elektryzuje... maski dla kota to chyba nie bardzo :D Widzę ,że jego to też złości i ciężko go dotknąć bo strzela jak podłączony pod prąd ... Dodam,że to długowłosy perski blondyn ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetarłabym jeszcze kotkowi futerko czystą, wilgotną ściereczką albo wilgotną, ale zamoczoną w płukance octowej. :)

      Usuń
    2. Pomogło!! 😁
      Od teraz będziemy się głaskać mokra szmatka zamoczona w płukance z octu 😁🐱 dziękujemy 😄

      Usuń
  6. Moje włosy się nie elektryzują, ale okazuje się, że przestrzegam wszystkich 3 zasad :)
    Rozwinęłabym tylko drugi punkt o wybieranie odzieży wysokiej jakości - płyn do płukania nie pomoże, jeśli bluzka, sweterek czy czapka są wykonane ze sztucznych tkanin :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Blondhaircare, stosując Twoje rady dotyczące elektryzowania, pokonałam prawie całkowicie ten problem! (Włosy elektryzują się tylko przy kilkakrotnym przeczesaniu jednego pasma). Dodam jeszcze, że stosowałam się do porad, które dodawałaś na bloga wcześniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat jestem włosomaniaczką od dwóch lat, ale nie słyszałam np. o płukance z octu, a sama miałam problem z elektryzowaniem włosów po użyciu... szczotki pneumatycznej, która przecież powinna włosy wygładzać. Pozdrawiam! Kontynuuję eksperyment z codziennym olejowaniem - 3. miesiąc. Efekty są niesamowite! Tylko, niestety, moje średnioporowate włosy ostatnio odmówiły picia olei dla włosów wysokoporowatych, a pokochały... masło shea i masło kakaowe. Nawet rozjaśnione, porowate końcówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam w planach test odżywki Palmers z masłem kakaowym - to będzie mój pierwszy raz z tym półproduktem na włosach, ciekawe co z tego wyjdzie :))

      Usuń
  9. Od siebie polecam płyn Ania z Barwy. Psikam nią dzika, siebie i meble. Zwłaszcza na błyszczącej stopce monitora widać, jak bardzo ogranicza elektryzowanie.

    W zimie na elektryzowanie pomaga mi ograniczenie protein w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Natalia :)
    Kiedy będzie można kupić Twoją książkę w wersji papierowej?

    Pozdrawiam,
    - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie wybieranie drukarni - niestety wszystko długo trwa, bo muszę to robić zdalnie - w mojej okolicy żadnej nie ma. :( W przyszłym tygodniu udam się na spotkanie, aby wszystko uszczegółowić i ruszam. :)

      Usuń
  11. A ja mam problem z przetłuszczajacą się skóra głowy. Zawsze myłam włosy co dwa dni i nadal je tak myje ale czubek głowy jest mocno przetluszczony :( ratuje się suchym szamponem. Stosowalam własnoręcznie robione maski z drożdży,płukanki z mydlnicy, szampon mieszany z glinka i nic nie pomaga...na codzień stosuje szapony herbal care z pokrzywa lub czarne Mydło rosyjskie a odżywki nakładam od ucha w dół. Moje włosy są średnio porowate z tendencja do suchych koncow bo moje włosy są bardzo cieniutkie i jest ich niewiele ;-) proszę doradź! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może myjesz włosy niedokładnie, zbyt powierzchownie? Skup się najmocniej na myciu czubka głowy i dokładnie go wypłucz - daj znać, czy pomoże. :)

      Usuń
  12. Ostatnio właśnie szukałam rozwiązania tego problemu, włosy mam całkiem nieźle odżywione, pracuję nad nawilżeniem, bo jest mi trudno nawet po 3 latach włosomaniactwa, ale puch i elektryzowanie są nie do pokonania... Mam wrażenie, że na nawilżenie są niczym studnia bez dna, nakładanie maski i odżywki przy jednym myciu poprawiło, ale nie rozwiązało kłopotu

    OdpowiedzUsuń

Polecane2