piątek, 1 lutego 2019

Udany włosing (1): olejowanie w misce i maska Kallos Omega


Skończyło się mycie samym szamponem i wcieranie silikonowego serum! Aktualnie moje włosy są wysokoporowate i wymają ode mnie szczególnej uwagi. Wróciło częste olejowanie, emulgowanie oleju maską i nakładanie sporej ilości treściwej maski.

Włosy stały się też bardziej wymagające - nie zadowolą się byle czym. Właśnie dlatego postanowiłam stworzyć nową serię postów "Udany włosing", w którym będę Wam opowiadać o produktach i sposobach mycia, które sprawiły, że moje włosy wyglądają przepięknie: są nawilżone, gładkie i błyszczące.

Dziś mam good hair day i opowiem Wam, jakich kosmetyków użyłam do mycia głowy i w jaki sposób.


Krok 1: Olejowanie w misce i wysuszenie naolejowanych włosów


Olejowanie w misce to moje odkrycie sprzed lat. Uwielbiam kąpać się w wodzie wymieszanej z olejem i pewnego dnia zanurzyłam się razem z włosami. Był weekend, coś odwróciło moją uwagę od włosów i nie zorientowałam się, kiedy naolejowane na mokro włosy wyschły. Umyłam je dopiero po kilku godzinach i efekt po wysuszeniu totalnie mnie zachwycił. Włosy były nawilżone, gładkie i pełne objętości.

Zawsze brakowało mi czasu, aby to powtórzyć i stosowałam skróconą wersję olejowania w misce: moczyłam włosy w mieszance oleju i wody, zanurzałam końce, odsączałam nadmiar wody i na koniec nakładałam sporo maski, aby "wchłonęła" olej i dodatkowo natłuściła włosy.

Wczoraj postanowiłam wysuszyć naolejowane włosy. Poszłam spać z olejem na włosach i umyłam głowę dopiero rano. To był strzał w dziesiątkę. ♥

Krok 2: Zmoczenie włosów i nałożenie maski


Rano zmoczyłam włosy, odsączyłam wodę i nałożyłam sporo maski Kallos Omega - od nasady aż po końce. Po 30 minutach przeszłam do mycia głowy szamponem.

Krok 3: Umycie skóry głowy szamponem


Zmoczyłam włosy u nasady i rozcieńczyłam w dłoni porcję szamponu TRESemme z biotyną. Umyłam skórę głowy bardzo dokładnie, a potem dokładnie wypłukałam szampon (spływająca piana zmyła nadmiar maski z końców).

Krok 4: Wtarcie silikonowego serum


Gdy umyte włosy oddały trochę wilgoci, wtarłam w końce pompkę silikonowego serum Kerastase Elixir Ultime. Silikonowe olejki wypadają u mnie znacznie lepiej na mokro niż na sucho.

Krok 5: Suszenie włosów


Podsuszyłam włosy suszarką, a końcom pozwoliłam wyschnąć naturalnie.




Produkty, których użyłam:
1. Olej arganowy CeCe KLIK klik
2. Maska Kallos Omega KLIK klik
3. Szampon TRESemme z biotyną
4. Olejek Kerastase Elixir Ultime KLIK klik



Koniec! A jak wyglądał Wasz ostatni włosing?
Co sądzicie o takiej serii wpisów, jako przypomnienie wszystkich włosowych metod i odkrywanie nowych? :)


« Nowszy post Starszy post »

67 komentarzy

  1. Wspaniały pomysł na serię, brakowało mi czegoś takiego :) często sprawdza mi się to samo co Tobie, mam podobne włosy, dlatego będę się inspirowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysl :) na pewno bede zagladac, a moze nawet zastosuje ta metode w weekend bo ostatnio jesten niezadowolona z wlosow

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jak to Twoje wlosy wysokoporowate??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po rozjaśnianiu są :( Ale na zdjęciach po włosingu są średnioporowate :) Mogłam dodać zdjęcie przed, następnym razem!

      Usuń
  4. Moj udany wlosing zaliczylam wczoraj. Naolejowalam wlosy olejem z pestek malin w misce z wodą, pozniej nalozylam kallosa mango, umylam wlosy szamponenem alterra z rossmana kakao i baobab, pozniej odzywka bania agafii cedrowa i silikonowe serum matrix biolage i tadam.... wlosy po wysuszeniu jak z reklamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejowanie w misce wymiata ♥♥♥

      Usuń
    2. To prawda. Gdyby nie Twój blog nie dowiedziałabym się o tym sposobie, a sama napewno bym na to nie wpadła ❤️

      Usuń
  5. Mój ostatni udany włosing to olej kokosowy, szampon tressemme, maska biowax z opuncją i plukanka z wody po makaronie :D i efekt wow podejrzewam, że dzięki proteinom durum xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda po makaronie najlepsza!! To będzie mój kolejny włosing ♥ albo czysta skrobia :)

      Usuń
  6. Właśnie czekam na maskę kallos Keratin, ciekawe jak olejowanie wypadnie z nią 🤭

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż trudno uwierzyć w wysoką porowatość tych włosów na zdjęciach. Cudowne! Moim zdaniem na zdjęciach wychodzą lepiej niż w 2016 roku, gdy były niskoporowate.
    Ja moje ostatnio pielęgnuję typowo "przy okazji". Nakładam krem z olejami na prawie każdą noc, bo i tak myję rano, i przekonałam się do wcierek. Relaksuje mnie to po każdym ciężkim dniu... I chociaż odrobinę pokrywa włosami zakola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, 2016 to mój najlepszy włosowy rok. Tęsknię za tymi czasami (włosowo). Wcierki mają moc ♥

      Usuń
    2. Moim zdaniem tamte włosy,bedace taflą były marzeniem.

      Usuń
    3. Sylwia M.: Tafla szybko się nudzi. Ja mając taflę cierpię na permanentny przyklap. ;D

      Usuń
  8. Świetny post. Piękne włosy. Lubię Cię czytać:)
    agataspring

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł.W weekend zastosuje także na swoich włosach te metody.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko po co ta suszarka zawsze,,,,, nie możecie bez tego przeżyć dziewczyny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko. Po pierwsze o suszeniu suszarka włosy są ładnie odbite od nasady. Po drugie: czas

      Usuń
    2. Zimą niestety bez suszarki jest bardzo ciężko. Latem to co innego :)

      Usuń
    3. Jestem "włosomaniaczką" od 12 lat i większość tego czasu nie rozstawałam się z suszarką ;). Wolę wyduszyc włosy niż dorobić się zapalenia zatok. Moje włosy schną że trzy-cztery godziny. Przy porannym myciu włosów musiałabym wstawać o trzeciej, a jakbym zaczęła myć włosy przed snem to kładłabym się spać z mokrymi, co znacznie bardziej by je uszkodziło. Poprawne suszenie nie jest złe.

      Usuń
    4. Nie pojmuję co jest złego w suszarce.

      Usuń
    5. Moim zdaniem dużo gorsze dla włosów jest pójście spać z mokrymi, niż użycie suszarki z jonizacją, chłodnym nawiewem i rozsądkiem :p poza tym po suszarce często lepiej się układają, można je wymodelować lub wyprostować szczotką :)

      Usuń
    6. Suszarka to mus, szczegolnie zimą. Chociaz bym chciala zeby wyschly naturalnie to zaraz mi sie zimno od nich robi 😂 no i bylabym uziemiona na conajmniej 4 godziny

      Usuń
  11. Witam, ja teraz używam Kallosa Latte na zmianę z Garnier Banana Hair Food. Po masce mlecznej mam push-up a po bananowej nawilżone włosy.
    Kat
    P.S.
    Natalio, dziękuję za odpowiedź :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Natalio, a który szampon i odżywka lepszy? Chodzi mi o zestaw do chłodnego blondu. Loreal czy Fanola który lepiej wypada? Chodzi mi o nawilżenie włosów i brak suchości włosów po "fiolecie".
    Pozdrawiam,
    Kat
    A włosy masz przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam Fanoli, bo efekt koloryzacji jeszcze się trzyma :)

      Usuń
    2. Natalio, dziękuję :-)
      Kat

      Usuń
  13. Hej, włosy na zdjęciu prezentują się fenomenalnie. Piszesz, że użyłaś do olejowania maski kallos. 6 lat temu, kiedy byłam wkręcona we włosomaniactwo, używałam Kallos Latte (tej w niebieskim opakowaniu). Pamiętam, że byłam z niej zadowolona, zwłaszcza jeśli nałożyłam na noc z olejkiem. Nie wiem, czy to kwestia zmiany składu czy innych czynników (mieszkam teraz we Wrocławiu, zdarzyło mi się rozjaśnić włosy, różnie bywały przez fryzjerów obcinane), ale nigdy już te maski nie przysporzyły dobra moim włosom - a miałam: bananową, latte w małym opakowaniu, omega, color i aloesową. Teraz te maski wręcz szkodzą moim włosom (są napuszone, elektryzują się), dlatego przerzuciłam się na Loreal Absolut. Fryzjerka powiedziała mi, że według niej Kallos jest teraz mocno nasilikowany. Mam w szafce wersję color i aloes. Masz jakieś porady jak je mogę używać? Na przykład z olejkiem? W konfiguracji z jakimi kosmetykami dodatkowo? Jeśli gdzieś jest post o tej tematyce to poproszę link, bo nie umiałam znaleźć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julia, zużyj je do mycia szczotek albo jako kremy do golenia nóg :-) U mnie kiedyś też Latte wypadała lepiej niż teraz, ale to może być złudzenie, bo wtedy było niewiele świetnych masek. Może dlatego? A może faktycznie skład się zmienił :(

      Usuń
    2. Color jest bez silikonow. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Natalio, moje włosy mają dość olejowania. Po olejowaniu włosów zbijają się w strączki. Myje je szamponami z SLS. Obecnie to Loreal. Olejuję tylko końcówki i wierzchnią warstwę włosów. Te włosy pod spodem są bardzo zdrowe. Szkoda tylko, że te z wierzchniej warstwy włosów są bardziej puszyste a nie tsk gładkie jak te pod spodem.
    Kat
    P.S.
    Orientanę uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kat, czyli nakładasz za dużo oleju! :)

      Usuń
    2. 1 pompka oleju do 3 pompek oleju. Włosy mają chyba dość.
      Kat :-)

      Usuń
  15. Hej, co sądzisz o kremach na końcówki :
    1) https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,66289,montibello-treat-total-repair-balsam-conditioner.html
    2) https://www.ceneo.pl/59011377

    Który byś bardziej poleciła do włosów nabierających w miarę zdrowego wyglądu dopiero kilka godzin po umyciu, niby zdrowych i niefarbowanych, ale jednak bardzo wymagających ( chcą się kręcić,a ja uparcie olejuję i emulguję maskami/odżywkami), które z jednej strony są niedociążone , a z drugiej jak się przedobrzy to pozbawione ojętości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Montibello! ♥ Uwielbiam tę serię. L'Oreal Professionnel ma tutaj kokos, może zaszkodzić :) Lepiej sprawdzi się na średnio i nisko porowatych, a włosy, które są ładne po kilku godzinach są wysokoporwate.

      Usuń
    2. Dlaczego może zaszkodzić? Ostatnio Marta z martusiowykuferek polecała ten krem do cienkich i wysokoporowatych włosów.. :(

      Usuń
  16. Mój ostatni włosing trwał pół dnia :) Najpierw użyłam toniku do skóry głowy Orientana. Po godzinie złuszczyłam skórę używając squmaxu oraz olejku z drzewa herbacianego. Następnie umyłam włosy szamponem Orientana z imbirem (uwielbiam to uczucie świeżości w czasie mycia nim). Na wilgotne włosy nałożyłam na kilka minut odżywkę orchidea od Anwen, spłukałam i poczekałam aż naturalnie wyschną. Dla idealnego efektu na chwilę nakręciłam je na delikatnie ciepłe termoloki.
    P.S. Twoje włosy są boskie 💓

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaraz ide robic ta metode tylko oliwa z oliwek a rano kallos blueberry I szampon z biotyna oraz serum I zobaczymy :) super seria

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej masz pomysł jak zabezpieczyć włosy wysoko teraz porowate(na ogół średnio)teraz coś się stało, że są suche b na końcach z 10-15 cm. Chce chodzić tylko co sobotę na basen ale nie wiem jak zabezpieczyć włosy przed chlorem. Oraz jak się nimi zaopiekować, podczas mycia na basenie? Możesz coś poradzić? Byłabym mega wdzięczna .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zmoczyć je i nałożyć sporo odżywki do włosów, a potem nałożyć czepek. :) Albo rozprowadź na suchych włosach olej, albo silikonowy olejek. :)

      Usuń
  19. Czesc Natalio! Od kilku tygodni czytam Twojego bloga, przejrzalam wszystkie posty od poczatku zalozenia i musze powiedziec ze tak ciekawego bloga jak Twoj jeszcze nie czytalam, a Ty sie wydajesz bardzo sympatyczna osoba. Jesli moge Cie zapytac cos nie na temat z dawnego postu, o mleku z kurkuma i miodem, na przeziebienie- czy to mleko gotujesz zeby bylo gorace tak jak tradycyjna wersja mleka na przeziebienie czy poprostu z lodowki nalewasz i pijesz zimne? Widze, ze tam jest pieprz cayene, a czy to wystarczy zeby kurkuma zadzialala, w sensie czy nie trzeba dodac tez zwyklego, czarnego pieprzu? Jezeli bys znalazla czas to prosze o odpowiedz. I drugie pytanie, czy jest mozliwosc zrobienia jakiegos postu o tym w jaki sposob zapuscic wlosy z totalnie krotkich, chlopiecych na takie dlugie piekne? Zapuszczam od paru lat, a jak dotrwam juz pewnej dlugosci gdzie nie sa jeszcze dlugie ale juz nie ukladaja sie, wtedy znowu obcinam i zaczynam od nowa, wiem ze sa tez inne kobiety ktorym trudno przejsc przez ten okres zapuszczania. Moze daloby rade cos o tym napisac jak przetrwac te miesiace kiedy z fryzura nic sie nie da zrobic? Dziekuje i pozdrawiam. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko podgrzewam, musi być ciepłe :-) Pieprzu szczyptę dodaję :) Co do posta o zapuszczaniu, postaram się! ♥

      Usuń
  20. Natalio, a co polecasz do zimnego blondu? Czy Loreal Silver to dobry wybór? Chodzi mi o jak najmniejsze wysuszenie włosów i o chłodny blask włosów. Może gencjana?
    Mam chłodny blond, ale lubię płukanki rozjaśniające włosy. Pozdrawiam :-)
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej Natalia, po ostatnim myciu zastosowałam maskę ziaja z dimethicone, dobrze myślę, że teraz dopóki nie zmyję dimethicone za pomocą szamponu lub odżywki to nie ma sensu nakładać masek odżywyczych ani olejów na włosy, bo i tak nic się nie wchłonie przez warstwę silikonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO JEST OKRUTNY MIT! Oczywiście, że możesz, silikon w niczym nie przeszkadza. Dopiero po jakimś czasie możesz odczuć obciążenie - wtedy wystarczy umyć dokładnie włosy szamponem (najlepiej o prostym składzie i najlepiej dwukrotnie).

      Usuń
  22. Jest super :) dawno nie mialam takich wlosow po tym wlosingu

    OdpowiedzUsuń
  23. Natalio jeśli nałożę olej i maskę na włosy wieczorem i zmyję to dopiero następnego dnia np. o godzinie 17 to bardzo to szkodzi włosom? Miewam dni, kiedy nie wychodzę z domu i nie chce mi się ich myć, ale zastanawiam się, czy mogą mnie z tego powodu spotkać przykre konsekwencje. Nakładam tylko na długość włosów, nie na skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie nakładać maski na tak długi czas :) Na 20-30 min wystarczy

      Usuń
  24. Piękne włosy, wspaniale to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pytanie" a ile tego oleju na ile wody- do tej miski?:-) i ile czasu moczyc?

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak opinie na temat masek anwen? Jestem bardzo zadowolona z tej do wysoko porowatych, ale w sumie nigdy nie patrzyłam na skład... Zastanawiam się też nad kupnem innych kosmetyków z ich serii, polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  27. A moim włosy nie lubią :D. Byłam bardzo zmęczona i poszłam spać z naolejowanymi włosami. Efekt fatalny, chodź wcześniej olej mi służył. Włosy stały się skrajnie wysuszone, jakby były przeproteinowane :(.

    OdpowiedzUsuń
  28. Natalio, a jak zabezpieczyłaś naolejowane włosy idąc spać, żeby nie utłuścić pościeli ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tłuści się włosów od takiej ilości oleju :) Zwijam włosy też w koczek :-)

      Usuń

Instagram