środa, 22 lipca 2015

Metamorfoza włosów Zuzi (3)




Starsze czytelniczki bloga doskonale znają córkę mojego brata - Zuzię (10 lat), a raczej jej włosy, które prezentuję na blogu niemal zawsze wtedy, gdy przyjeżdża do mnie na wakacje. W tym roku nie mogło być inaczej, dlatego zapraszamy na kolejną metamorfozę! :)


Włosy Zuzi są przepiękne: gęste, grube, mocne i w dodatku mają piękny brązowy kolor, który pod wpływem słońca nabiera złocistych refleksów. Są też kręcone, dlatego mają niestety tendencję do utraty wilgoci.


Tak wyglądały przed pielęgnacją:


Wymęczone podczas zabaw :D



Gdy zapytałam Zuzię, jakiego oczekuje efektu końcowego, odpowiedziała bez wahania, że chciałaby proste włosy. Pomyślałam, że jest to dobra okazja do przetestowania szczotki Tangle Teezer Blow Styling na włosach z tendencją do kręcenia. :)


Mycie włosów

Na wilgotne włosy nałożyłam dość dużą ilość maski Life Damage & Dry, która dostępna jest tylko w Superpharm za ok. 20 zł. Często bywa w promocji (ja kupiłam ją za ok. 8 zł), dlatego warto śledzić aktualną ofertę (KLIK). Następnie na 20 minut nałożyłam foliowy czepek, a potem umyłam skórę głowy szamponem Argan Oil.


Podcięcie końcówek

Mokre, umyte włosy podcięłam o 3-4 cm w kształcie V nożyczkami fryzjerskimi Jaguar.


Suszenie włosów

Najpierw podsuszyłam włosy suszarką, a następnie nałożyłam koncentrator i wysuszyłam je za pomocą szczotki Tangle Teezer Blow Styling. Niestety włosy z tak dużą tendencją do falowania nie chciały się całkowicie wyprostować, ale za to formowały się w zdefiniowane fale. :)


Wykończenie fryzury

Rzadko mam styczność z włosami o tego typu strukturze, dlatego po wysuszeniu okazało się, że są lekko niedociążone. Wtarłam w nie kilka kropli olejku Kerastase i przeczesałam szczotką z włosia dzika, która na włosach Zuzi sprawdziła się o dziwo dużo lepiej niż Tangle Teezer. Ostatnim krokiem było przeczesanie włosów dłońmi.


Efekt końcowy

Co prawda nie udało mi się uzyskać efektu prostych włosów (nie chciałam męczyć ich prostownicą), ale i tak z efektu jestem bardzo zadowolona. Dużo bym dała za takie włosy. :)) Następnym razem przetestuję na Zuzi mycie włosów odżywką i stylizację dyfuzorem, aby wydobyć loki.







I porównanie przed i po:



| Oba zdjęcia zostały zrobione w cieniu |



Jak Wam się podoba efekt końcowy? :)



« Nowszy post Starszy post »

127 komentarzy

  1. Jak fajnie, że takie dziewczynki chętnie poddają się stylizacji włosów, a przy okazji możemy to podziwiać :) Dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby Zuzia nigdy nie zdecydowała się na zmianę koloru włosów i ryzykowne eksperymentowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny efekt, osobiście bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szok! i jaki kolor po metamorfozie

    OdpowiedzUsuń
  5. Metamorfoza korzystna, aczkolwiek uważam, że w wieku lat 10 nie ma potrzeby "męczyć" włosów dodatkową chemią. Sama mam córkę i staram się, aby ona miała jak najmniej styczności ze zbędną chemią. Nie uczmy 10-latki korzystać z tony kosmetyków, bo gdy będą miały lat 18 - to co wtedy?
    I gdzie tu jest naturalne piękno? Pod odżywką i suszarką?
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M., naturalne piękno jest na zdjęciu po lewej :-)
      Od tego są wakacje, żeby trochę poszaleć. ;) Maska, szampon i serum to w mojej ocenie nic złego, a nawet podstawa pielęgnacji tego rodzaju włosów.

      Usuń
    2. '' Nie uczmy 10-latki korzystać z tony kosmetyków, bo gdy będą miały lat 18 - to co wtedy? ''
      Co wtedy? jesli bedziemy odpowiednio i swiadomie dbac o wlosy 10 latki, to beda tak samo piekne w wieku 18 lat. Nie rozdwoja, nie polamia, nie wypadna jej wlosy od odzywki, maski, czy suszarki (z odpowiednim nawiewem).
      Pozdrawiam,
      drose

      Usuń
    3. Dzecie nie powinny jedynie się malować, ale zastosowanie, gdy widać potrzebę, innych kosmetyków w rozsądnej ilości to nic złego. Krem do rąk czy maseczka do włosów mogą się przydać. Ja żałuje, że w podstawówce nie stosowałam odżywek tylko męczyłam się strasznie z rozczesaniem włosów.

      Usuń
    4. Nie ma nic złego w uczeniu dzieci jak dbać o siebie. Makijaż oraż trwałe farbowanie włosów niech poczekają, ale odżywki, szampony i suszarka krzywdy nie zrobią.

      Usuń
  6. ale śliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, jakie piękne włosy!
    Fajnie mieć taką ciocię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie! A jakiego koloru nabrały! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagna, czy jesteś tą Dagną, o której myślę? :-)

      Usuń
    2. Obawiam się, że niestety nie. ;/

      Usuń
  9. Włosy po metamorfozie wyglądają świetne bardzo podoba mi się ten efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po silikonach każda ma takie włosy. Ja na szczęście też :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie kazda... Gdyby to co piszesz było prawda, na ulicy widzielibysmy tylko i wylacznie piekne wlosy. Ba! kazda z nas by miala piekne. a tak nie jest.
      Pozdrawiam,
      drose

      Usuń
    2. Moje znów po silikonach wyglądają jak przetłuszczone i dziwnie odbijają światło - głównie po L'Orealach :/ jedyne takie kosmetyki z silikonami, które lubię to biovaxy i maski z PO.

      Usuń
  11. Efekt pozwalający :D jak ja bym chciała takie włosy jak na zdjęciu po...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. super mi sie podoba , ciekawa jestem tego mycia odżywka i potem potraktowania dyfuzorem , czy się będą bardzo kręcić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne włosy, bez porównania :)
    Swoją drogą BARDZO PROSZĘ O POMOC. Mam blond włosy do pasa, od 9 miesięcy nie maluję, ale od jakiegoś czasu zauważyłam straszną łamliwość włosów (nie końcówek, tylko w połowie głowy). Są to przeważnie ,,włosy z góry''. Suszę je, może dlatego są one bardziej narażone. Prostownicę odstawiłam, ogólnie moje włosy nie są w bardzo złym stanie... Proszę o jakieś wskazówki w pielęgnacji, może polecisz mi jakieś kosmetyki? BARDZO PROSZĘ O POMOC :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuj emolienty + ogranicz czynności, które je niszczą (gumka do włosów, suszarka, ekspozycja na słońce itp.) :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) powiedz mi jeszcze co myslisz o związywaniu włosów na noc? :)

      Usuń
    3. Odzywki z silikonami sobie radzą z taką przypadłościa.

      Usuń
    4. a może włosy Ci się łamią od ich związywania?

      Usuń
  14. Piękny efekt. Też bym chciała żeby ktoś tak umiejętnie zdyscyplinował moje włosy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ładna metamorfoza. ;) Zuzia ma ładne włosy, na pewno niejedna z nas chciałaby takie posiadać.;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od razu widać, że włoski są zdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ołmajgad, Natalia, przygarnij moje włosy : O

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Zuzia ma naprawdę świetne włosy, widać w nich wielki potencjał. A czy bohaterka metamorfozy była zadowolona? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tak. :D Chociaż ona nie przeżywa tego tak bardzo jak ja ;-)

      Usuń
  19. Cudotworczyni i mistrzyni w swoim fachu! :) Zostań fryzjerką :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow Zuzia ma piękne włosy :) Różnica jest spora, dobrze wiedzieć że umiejętna pielęgnacja daje tak dużo :).

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne są <3

    Też bym chciała taką metamorfoze na swoich włosach :))

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowny efekt:)
    Zuzia od tyłu (ocenajac po wlosach) wyglada jak starsza dziewczyna, jak taka modelka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buzię ma jak laleczka, ale wolę chronić prywatność dzieci :-)

      Usuń
  23. wow, śliczne końce, wygląda to trochę jak ombre :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm, a czemu nie zdecydowałaś się na olejowanie i którąś z Twoich ulubionych emolientowych masek? :)
    Ja bym w życiu się do kogoś nie zbliżyła z nożyczkami. :D Kiedyś zrobiłam swojej grzywce straszną krzywdę i od tamtej pory sama nie robię przy włosach nic pod tym względem. :)

    Jaki jest skład tej maski Life?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska Life jest mocno emolientowa, ale ostatnio zmienił się jej skład (ja mam starą wersję). Moje emolientowe maski są już na wykończeniu (zużywam zapasy przed przeprowadzką), więc nie miałam w czym wybierać. :) Na olejowanie się nie zdecydowałam, bo miałam mało czasu. Ale następnym razem będzie olejowanie i mycie odżywką. :D

      Usuń
  25. Świetna zmiana. Jeszcze trochę i będę się zajmować włosami swojej córeczki *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę tak pięknych, gęstych włosów o naturalnym kolorze! Zawsze marzyłam o takich. Niestety moje są suche, rzadkie i cienkie (na tyle, że wstyd mi spiąć je w kucyk...). Próbowałam już wszystkiego! Nie suszę ich, nie prostuję, nie farbuję... Codziennie wcieram wcierki, myję delikatnym szamponem dla dzieci, nakładam naturalne odżywki na 30 min, rozczesuję szczotką z naturalnego włosia dopiero gdy są suche, śpię w koczku i od ośmiu miesięcy regularnie nakładam olej... i nic :( Chyba już nigdy nie będą wyglądały ładnie, dlatego tak bardzo lubię podziwiać włosy innych dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami szampon dla dzieci i naturalne odżywki robią więcej szkody niż pożytku :( Tak było u mnie.

      Usuń
    2. Mi na zagęszczenie pomogło najpierw stosowanie skrzypowity a najbardziej zmiana nawyków zywieniowych . owsianka naprawdę nie jest straszna :D a zawiera duzo witatmin z grupy B które wpływają na włosy. :) pozdrawiam, D.

      Usuń
  27. mi efekt się bardzo podoba tym bardziej, że mam podobne włosy do Zuzi ale za chiny nie chcą mi wyjść tak ładnie jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny!!!! Mam pytanie w temacie - czy można a jeżeli tak to jakie i jak częst stosować odżywki u dziewczynki 8-letniej ? Dzięki za odp.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena, moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "co tydzień", "co dwa dni" itp. Stosuj wtedy, gdy widzisz, ze włosy jej potrzebują (robią się suche itp.) :)

      Usuń
    2. O dokładnie tak robię, jak widzę, że są sianowate na końcach i nie idzie ich rozczesać wtedy ląduje odżywka :)

      Usuń
  29. Świetna metamorfoza. Dzięki niej widać, jak pielęgnacja włosa potrafi zdefiniować kolor. Przed kuracją był nijaki, a teraz to piękny jasny brąz.

    OdpowiedzUsuń
  30. Super! Włosy megaaaa fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie mam swojego instagrama ale z tych mijających sie zdjęc po prawej u góry bardzo mi sie podoba to zdjęcie z "ruszonymi" włosami i to następne w kapeluszu , po prostu extra!

    OdpowiedzUsuń
  32. Też bym wiele dała za takie włosy :) ale walczę z moimi: wysokoporowatymi, puszącymi się, ani falowanymi, ani prostymi, niby podatnymi na stylizację, ale nie do końca - większość prób kończy się "sianem"...

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne włosy! Niesamowite jak wiele może zdziałać nawet jednorazowe nałożenie odpowiednio dobranych kosmetyków. Jako posiadaczka "drutów" zawsze okropnie zazdrościłam właścicielkom falowanych i kręconych włosów. Proszę, obiecaj, że przekonasz Zuzię do pokochania swoich włosów takimi jakie są, zanim wpadnie w gimnazjalny szał prostowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kurczę, jakbym patrzyła na swoje włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Alez piekne wlosy! Zarowno kolor jak I gestosc godna pozazdroszczenia!

    OdpowiedzUsuń
  36. Takie fale to moje marzenie <3 Niestety włosy mam proste jak druty :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Zuzia chce proste. Ja mam falowane, a też chcę proste. Tak już jest :))

      Usuń
  37. Ile bym dała żebyś się tak zajęła moimi włosami :D ciocia marzeń! Efekt świetny, piękne włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  38. ile bym dała by oddać się w Twoje ręce ;) nie potrafię dać rady sama ze swoimi włosami ...

    OdpowiedzUsuń
  39. piękne włosy! Wydaje mi się, że mam podobne, choć trochę jaśniejsze i niestety aż tak bardzo się nie kręcą. Spróbuję z moich zrobić coś bardziej przypominającego drugie zdjęcie, bo na razie bliżej im do pierwszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jesteś cudowną ciocią :D I metamorfozatorką, nich ten cykl wróci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lax, brakuje mi głów :D Z chęcią dodawałabym taki post min. raz w tygodniu :))

      Usuń
    2. Natalio, więc może mogłabyś robić metamorfozy nam, czytelniczkom? :)
      Wiadomo, że na podstawie zgłoszenia ze zdjęciami, a Ty decydowałabyś o przyjęciu. Mogłabyś też od razu wskazywać, jakie kosmetyki mamy ze sobą zabrać?
      M.

      Usuń
    3. M., chciałabym bardzo, ale nie wiem jak to ugryźć od strony technicznej. :((

      Usuń
    4. Rozumiem :) Rzeczywiście jest mnóstwo kwestii problematycznych, a najważniejsza to miejsce.
      M.

      Usuń
  41. Strasznie mi przeszkadza, że jak chcę wejść na nowy post to z przyzwyczajenia klikam w zdjęcie. I niestety ono się powiększa zamiast przenosić mnie do "czytaj dalej". Mam nadzieję, że wie Pani, o co mi chodzi :) Miło by było gdyby to zmienić. Tak jak na reszcie blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wezmę pod uwagę przy wdrażaniu nowego szablonu! :)
      PS Natalia, nie Pani :)

      Usuń
  42. Pięknie się ułożyły. Moje włosy mają podobną strukturę, może kiedyś wypróbuję tt blow styling. Czasami suszę na okrągłej szczotce i wtedy mają większą objętość, włosy miękko się układają, ale proste też nie są ;)
    Piękny kolor, i to przejście w jaśniejszy odcień <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne włoski! Niejedna włosomaniaczka mogłaby pozazdrościć! A Ty, Natalio, jesteś cudotwórczynią w tej kwestii! Widziałam mnóstwo metamorfoz uwiecznionych na Twoim blogu i nie mogę się nadziwić, jak trafnie potrafisz ocenić strukturę włosów i dobrać odpowiednią pielęgnację. Ja dbam o moje włosy od dwóch lat, a i tak w większości wyglądają po prostu smętnie :(
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandra, dziękuję. :) Na pewno uda Ci się odnaleźć najlepszą pielęgnację :)

      Usuń
  44. Piekne włosy jak widzę u Was rodzinne?

    OdpowiedzUsuń
  45. lepszy efekt niż ten z prostownicy , naturalniejszy . :)
    http://lilascarf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Prosty zabieg a różnica ogromna.
    Ja mam bardzo podobne włosy do włosów Zuzi i ostatnio dzięki niewielkim zmianom dotychczasowej pielęgnacji, zaczęły już przypominać bardziej zdjęcie po prawo, tj. były miękkie, jakby mokre w dotyku, lekko falowane bez użycia prostownicy, podatne na układanie, dociążone (końcówki grubsze), ciemniejsze (głębszy kolor) itp. JEDNAK... przedwczorajsza wykonana pierwszy i ostatni raz maska z mango i skrobią wyrządziła im szkodę nie do opisania... Mam teraz na głowie siano, suchy puch, włosy są nieprzyjemne w dotyku, szorstkie, nie do dociążenia, ujarzmienia i wystylizowania, a kolor jasny, przezroczysty i wpada w rudy... Czegoś takiego nie miałam na głowie od roku albo i dłużej... Myślałam, że to chwilowy efekt, że oczyszczę włosy z tego świństwa, nałożę moje niezawodne emolientowe maski, serum i włosy wrócą do stanu przed, ale zrobiłam to wszystko i niestety nic a nic nie przypominają tych, którymi już tak bardzo się cieszyłam...Jest mi teraz po prostu przykro i nie wiem co mam zrobić, żeby przywrócić ich stan lub przynajmniej trochę zniwelować opłakane skutki maski...:((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi jak przeproteinowanie, choć bez składu nałożonej przez Ciebie maski trudno to stwierdzić. Skoro zastosowałaś emolienty i niewiele to zmieniło, może wprowadź więcej humektantów? Emolienty same w sobie nie nawilżają, one tylko zatrzymują wilgoć. Spróbuj olejować na żel lniany (nawilżacz) i zastosuj jakąś maskę o prostym składzie z gliceryną, np. czarną Baleę. Zasadniczo, stosując proteiny na włosy tego typu zawsze upewniam się, że w składzie jest sporo humektantów, w przeciwnym razie też otrzymuję puch + okropną sztywność. Powodzenia!!

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję Ci za zainteresowanie:* Maska była wykonana zgodnie z przepisem podanym przez BHC. Niestety, wydaje mi się, że skrobia bardzo absorbuje wodę i to jest właśnie powodem tego okropnego przesuszu:(

      Usuń
    3. Koniecznie oczyść włosy szamponem i najlepiej naolejuj na mokro z ulubionym olejem (w misce), a potem nałóż maskę na 30 min i umyj skórę głowy szamponem. To mogło zrobić mango - owoce, proteiny itp nie sprawdzają się na włosach skłonnych do przesuszania :(

      Usuń
    4. Dziękuję BHC:* Możliwe, że mango miało w tym swój udział, ale myślę, że przede wszystkim skrobia, bo ona absorbuje wilgoć jak i tłuszcz (ponoć sprawdza się świetnie w roli suchego szamponu). I to by się zgadzało, bo włosy zaraz po tym wyglądały jakby były obdarte/ogołocone - suche, przezroczyste, jakby puste, cieńsze, liche, nieelastyczne i bardzo porowate na pierwszy rzut oka. A mimo, że są z natury cienkie, udało mi się je stopniowo doprowadzić do stanu sprężystości, mięsistości i niskiej porowatości. Teraz po tygodniu od maski niby są bardziej miękkie i tłuste, ale są odchudzone i przyklapnięte, takie bez życia. Mam nadzieję, że uda mi się w ciągu pół roku przywrócić je do wcześniejszego stanu. Wniosek z tego taki, że nie warto próbować za wszelką cenę czegoś nowego, jeśli to co już się stosuje przynosi dobre rezultaty:)

      Usuń
  47. Zuzia ma bardzo podobne włosy do mojej kuzynki, ja również ostatnio robiłam jej taka metamorfozę może nie bez obcinania ale mycie i odzywka.:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ogromna zmiana, niesamowita! :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Zmiana jak najbardziej na PLUS! Gładkie włosy wyglądają bardzo elegancko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Efekt jest cudowny, niesamowity. Czysty dowód jak ważne jest odpowiednie podejście :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem pod wielkim wrażeniem. Metamorfoza ogromna,a włosy wyglądają ślicznie! Pięknie ułożone:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Super efekt w tak krótkim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dokładnie takie mam włosy!!! Tyle tylko, że zamiast się męczyć z modelowaniem, ugniatam je w fale. Brak dociążenia jest typowy nawet po emolientowych odżywkach, ale odkąd zaczęłam używać nafty (na olejowane włosy przed myciem), problem znikł. Szczotki od ok. pół roku nawet nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Natalio proszę zrób posta o prostowaniu włosów tzn..z których zabiegów prostujących byłaś Ty najbardziej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  55. pozazdrościć takich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  56. Piękne ma włosy. Ja ma młodszą o 16 lat siostrę i zawsze jej mówię, żeby dbała o włosy. Trochę ją zaraziłam włosomaniactwem:) Kiedy mama chciała jej obciąć włosy po komunii nie dała się:) A po myciu włosów domaga się odżywki:)

    A z innej beczki naczytałam się u Ciebie o zaprzestaniu farbowania i w końcu sama się na to zdobyłam. Co prawda minęły dopiero dwa miesiące, ale i tak włosy są już w dobrej kondycji. Farba mi się wypłukała i teraz wszyscy pytają co to za kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudna przemiana widać dużą różnicę oczywiście na plus

    OdpowiedzUsuń
  58. Wyglądają na prawdę rewelacyjnie :) bardzo lubię taki delikatny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękna metamorfoza, i faktycznie cudowny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  60. kochana słyszałaś o velaterapii ? nie wiem co o tym sądzić napiszesz o tym na blogu? :* pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Błagam zostań fryzjerką będę do Ciebie przychodziła z moimi brzydkimi, spuszonymi włosami <3 :* :* !

    OdpowiedzUsuń
  62. i niech mi ktoś powie, że o naszych włosach decydują tylko geny, a my w ogóle nie mamy wpływu na to jak wyglądają! :D

    OdpowiedzUsuń
  63. wow, diametralna zmiana :) pięknie się układają:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Naturalne sombre :D Przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja mam takie wlosy. Chetnie oddam moj niewyobrazalny puch i zatrzedienie baby hair na proste, bezproblemowe wlosy :) przydal by mi sie taki make over :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ojejku, ile dałabym za taki efekt końcowy :( Moje włosy strasznie się puszą, są gęste, ale zarazem cienkie. Łatwo je obciążyć, ale o odpowiednie dociążenie nie sposób :/ Stosuję tę odżywkę z Isany co polecałaś, dodaję do niej jeszcze odrobinę oleju - mieszanki olejku rycynowego z jakimiś innymi olejami. Jest lepiej niżeli bez użycia, sama rycyna okropnie obciąża mi włosy. Mimo to nie są one takie jakbym chciała, a dodatkowo stosuję serum na włosy, które zawiera dość dużo sylikonów, pomaga na chwilę, bo potem włosy są znów takie jak tego nie chcę :/

    OdpowiedzUsuń
  67. jestem w ogromnym szoku jakie piekne kolory mają te wlosy i jak się prezentują, wow!

    OdpowiedzUsuń
  68. Naprawdę genialna metamorfoza! ;)
    Mam wielką prośbę, mogłabyś mi podsunąć jakieś produkty do odżywienia moich wlosów?
    Mianowicie kiedyś miałam naprawdę gęste grube włosy.. Niestety jakiś czas temu garściami mi wypadały.. Aktualnie ich stan jest raczej opłakany.. Zrobiły się cienkie, pozostała im skłonność do wypadania, przerzedziły się (niestety sporo.. nawet 50%! :/). Próbowałam uzupełniać witaminy itd. jak radziły internetowe poradniki.. pomogło to jedynie minimalnie w wypadaniu :( Jeżeli byś chciała mi pomóc, napisz mi kilka produktów godnych polecenia, poszukuje czegoś co mi naprawdę pozwoli wrócić do dawnego wyglądu włosów.
    Suszenie suszarką odstawiłam jakiś czas temu, nie prostuję włosów, ostatnio potraktowałam je farbą (z konieczności.. zastosowałam przedtem łagodny rozjaśniacz i wyszedł mi mocno rudy kolor..), ale raczej nie pogorszyło to ich stanu jakoś bardzo.. Teraz chciałabym naprawdę wrócić do naturalnego koloru i ich zdrowego blasku ;) Z góry dzięki za pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. wow, wyglądają jak włosy kogoś całkiem innego :D

    OdpowiedzUsuń

Polecane2